Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
bo jest to dziwne bycie tyle lat ze soba , zareczyny , w grudniu wczasy razem i po zaraz prosic o przerwe z nadzieja taka ze zerwie raptem przestac kochac Dlamnie jest to niezrozumiałe
wiesz walczyc jesli chce to powinien cos robic , bo czekanie wpływa na niekozysc , i co jakis czas sms to nie jest nic złego z opiekunczym zapytaniem
zreszta tez niewiemy czy dziewczyna wyjasniła przyczyny zerwania bo tak szczerze mowiac nalezało sie takie wyjasnienie chociazby dlatego , ze byli zareczeni wiec wiazali swa przyszłosc . Czy tylko powiedziala no niestety zrywam
wiesz walczyc jesli chce to powinien cos robic , bo czekanie wpływa na niekozysc , i co jakis czas sms to nie jest nic złego z opiekunczym zapytaniem
zreszta tez niewiemy czy dziewczyna wyjasniła przyczyny zerwania bo tak szczerze mowiac nalezało sie takie wyjasnienie chociazby dlatego , ze byli zareczeni wiec wiazali swa przyszłosc . Czy tylko powiedziala no niestety zrywam
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Moim zdaniem warto próbować, póki to jest świeże.
Zgadzam się z Elą.
Jak będziesz czekał, to nie wiadomo co będzie dalej.
Może warto żeby zobaczyła, że mimo wszystko nadal Ci na niej zależy i chcesz walczyć o nią. Może właśnie o to chodzi? Żebyś złamał swoją regułę/obietnicę?
Zgadzam się z Elą.
Jak będziesz czekał, to nie wiadomo co będzie dalej.
Może warto żeby zobaczyła, że mimo wszystko nadal Ci na niej zależy i chcesz walczyć o nią. Może właśnie o to chodzi? Żebyś złamał swoją regułę/obietnicę?
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Elżbieta
No oświadczyła mi, że powodem jest: "nie czuje tego co wcześniej, a podczas przerwy się jeszcze oddaliła, że w jej uczuciach nic się nie zmieniło, miała nadzieję, że tak się stanie".
tyle pamiętam
No oświadczyła mi, że powodem jest: "nie czuje tego co wcześniej, a podczas przerwy się jeszcze oddaliła, że w jej uczuciach nic się nie zmieniło, miała nadzieję, że tak się stanie".
tyle pamiętam
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Zależy Ci na niej ?
To powiedz jej to.... powalcz trochę.
Przecież nic nie tracisz, a możesz wiele zyskać.
Później będziesz sobie pluł w twarz, że nie próbowałeś.
Ciężko powiedzieć, co jest najlepszym rozwiązaniem...bo my nie znamy tej kobiety. Nie wiem jak ona podchodzi do spraw.
To powiedz jej to.... powalcz trochę.
Przecież nic nie tracisz, a możesz wiele zyskać.
Później będziesz sobie pluł w twarz, że nie próbowałeś.
Ciężko powiedzieć, co jest najlepszym rozwiązaniem...bo my nie znamy tej kobiety. Nie wiem jak ona podchodzi do spraw.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Sylwia,
Nie wiem sam. Z przeczytanych na forach opinii, opowiadań, wynika, że facet który został porzucony, nie powinien się odzywać. Powinien czekać na sygnał od niej, dać jej zatęsknić. Jeśli oczywiście zatęskni. Kategorycznie zabraniają odzywania się przedwcześnie.
Nie chcę czegoś zepsuć.
Nie wiem sam. Z przeczytanych na forach opinii, opowiadań, wynika, że facet który został porzucony, nie powinien się odzywać. Powinien czekać na sygnał od niej, dać jej zatęsknić. Jeśli oczywiście zatęskni. Kategorycznie zabraniają odzywania się przedwcześnie.
Nie chcę czegoś zepsuć.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Ale ona wie, że mi zależy, mówiłem jej to, napisałem jej też w sms-ie tego samego dnia co zostawiła mnie. Ona dobrze wie, że ją kocham i mi zależy.
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Hmm tylko jak będzie się czekało kolejne miesiące... skąd masz pewność, że ktoś się nie zakręci wokół niej? I znów będziesz żył w niepewności.
Nie wiem sama.
Nie wiem sama.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
nie czuje tego co wczesniej , wiesz zgodzila sie zostac twoja zona to co jak wzielibyscie slub i zycie szara codziennosc zeczywistosc to tez powiedziałaby odchodze bo mnie znudziło zycie z toba . czegos tu nie rozumiem kochała tyle lat i przestała jednego dnia
dlatego nie czekaj na okazje tylko walcz i przypominaj ze nadal czujesz cos do niej wiedziec to jest cos innego ale postepowanie twoje zachowanie ze milczysz wskazywałoby na to ze nie zalezy tobie
dlatego nie czekaj na okazje tylko walcz i przypominaj ze nadal czujesz cos do niej wiedziec to jest cos innego ale postepowanie twoje zachowanie ze milczysz wskazywałoby na to ze nie zalezy tobie
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Właśnie o to mi chodziło, tylko nie wiedziałam jak się wyrazićelzbieta45 pisze:nie czuje tego co wczesniej , wiesz zgodzila sie zostac twoja zona to co jak wzielibyscie slub i zycie szara codziennosc zeczywistosc to tez powiedziałaby odchodze bo mnie znudziło zycie z toba . czegos tu nie rozumiem kochała tyle lat i przestała jednego dnia
dlatego nie czekaj na okazje tylko walcz i przypominaj ze nadal czujesz cos do niej wiedziec to jest cos innego ale postepowanie twoje zachowanie ze milczysz wskazywałoby na to ze nie zalezy tobie
Też nie rozumiem tego. Nie da się odkochać w ciągu chwili... jak kogoś się kocha, to na całe życie.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
dziwna dziewczyna wogole jej postepowanie
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Nie chce oceniać osób, bo każda osoba jest inna.
Ale nie rozumiem jej postępowania, dlatego jeżeli naprawdę Ci na niej zależy, to walcz. Nie poddawaj się i nie czekaj, bo później może być za późno...
Ciężko ją naprawdę rozszyfrować.
Ale nie rozumiem jej postępowania, dlatego jeżeli naprawdę Ci na niej zależy, to walcz. Nie poddawaj się i nie czekaj, bo później może być za późno...
Ciężko ją naprawdę rozszyfrować.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Wiesz ja tez nie oceniam bo nie mam takiego prawa . Ale dla mnie jest to dziwne
WALCZ WALCZ poki iskierki sa
WALCZ WALCZ poki iskierki sa
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Też tak mi się wydaje, że lepiej zawalczyć.
Ale decyzja należy do Ciebie.
Ale decyzja należy do Ciebie.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Wiem, że jak się kocha to kocha.
Ona powiedziała mi, żebyśmy nie zrywali kontaktu, ale wg mnie to tekst w stylu zostańmy przyjaciółmi, a czegoś takiego nie ma po związku.
Po drugie jak się do niej odezwę, to ona zda sobie sprawę, że cały czas jestem na jej zawołanie, że pieskuje, że nic ze mną nie jest.
Z przewertowanych forum wychodzi, że trzeba odczekać trochę, żeby nie działać za szybko. Nie prosić, nie błagać, nie nękać...
Wy kobiety chciałbyście, aby wasz facet po rozstaniu was nękał w takim przypadku jaki ja mam?
Ona powiedziała mi, żebyśmy nie zrywali kontaktu, ale wg mnie to tekst w stylu zostańmy przyjaciółmi, a czegoś takiego nie ma po związku.
Po drugie jak się do niej odezwę, to ona zda sobie sprawę, że cały czas jestem na jej zawołanie, że pieskuje, że nic ze mną nie jest.
Z przewertowanych forum wychodzi, że trzeba odczekać trochę, żeby nie działać za szybko. Nie prosić, nie błagać, nie nękać...
Wy kobiety chciałbyście, aby wasz facet po rozstaniu was nękał w takim przypadku jaki ja mam?
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Hmm owszem odczekać można, jeżeli kobieta jest zdecydowana i wie tak naprawdę czego chce.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Ty nie masz jej nekac cochwile sms telefonami .
Rob jak uwazasz ale pamietaj czekanie Ci w niczym nie pomoze
A przyjazn po rozstaniu to raczej nie , ale zalezy jak kto podchodzi .
Wiesz moj maz po 10 latach przyszedl do mnie wraz z zona na kawe . A kiedys tez mowil ze niepowstanie jego noga w mym domu , ale wiem ze gdy widzial sie z kims kogo znalismy oboje to pytał sie co umnie . Teraz juz nie zyje ale jego zona od czasu do czasu wpada na kawe
Rob jak uwazasz ale pamietaj czekanie Ci w niczym nie pomoze
A przyjazn po rozstaniu to raczej nie , ale zalezy jak kto podchodzi .
Wiesz moj maz po 10 latach przyszedl do mnie wraz z zona na kawe . A kiedys tez mowil ze niepowstanie jego noga w mym domu , ale wiem ze gdy widzial sie z kims kogo znalismy oboje to pytał sie co umnie . Teraz juz nie zyje ale jego zona od czasu do czasu wpada na kawe
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Rozumiem o co Wam chodzi, żeby nie nękać jej, tylko napisać jednego smsa raz na jakiś czas.
No ale co ja mogę napisać, nie napiszę, że tęsknię, że mi jej brakuje, bo ona to wie, i jak będę to powtarzał to będzie nękanie. Zwykłe "cześć, co słychać, jak zdrowie"? Jest sens, skoro ona była już na jednej imprezie, po wpisach na FB wnioskuje, że dobrze się bawi...
Ja napiszę co slychać.
Ona: dobrze, a jak Ty?
ja jej napisze, wlasnie co? że wsio ok, skoro tak nie jest.
No ale co ja mogę napisać, nie napiszę, że tęsknię, że mi jej brakuje, bo ona to wie, i jak będę to powtarzał to będzie nękanie. Zwykłe "cześć, co słychać, jak zdrowie"? Jest sens, skoro ona była już na jednej imprezie, po wpisach na FB wnioskuje, że dobrze się bawi...
Ja napiszę co slychać.
Ona: dobrze, a jak Ty?
ja jej napisze, wlasnie co? że wsio ok, skoro tak nie jest.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Wtedy napisz ze tesknisz ze nadal ja kochasz . Pyta sie ciebie o Twoje odczucia i czy one takie nie sa
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Sam nie wiem, boję się...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
To , ze ona wie co czujesz . Wy mezczyzni tak mowicie stale bo ja to tez slysze ze przeciez wiesz ze kocham Cie . A kobiety lubia aby im to mowic mimo , ze wiedza . To albo chcesz ja odzyskac probowac , albo nie i czekaj moze sama sie odezwie chociaz predzej znajdzie sobie innego
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
no ja rozumiem.
Ale zdajesz sobie sprawę, że natręctwo, trzymanie kontaktu może mieć odwrotny skutek czyli da sobie ze mną totalnie spokój. Przecież Wy tak macie, nie mów że tak nie jest.
Jak ktoś by mi na siłę wchodził z butami w mój teren to bym go olał...
WIem, że napiszesz, że jeden sms na tydzien to zadne wchodzenie z butami, no ale ona widzi ze mnie ma jakby w rezerwie. Taka jest psychologia kobiety.
Ale zdajesz sobie sprawę, że natręctwo, trzymanie kontaktu może mieć odwrotny skutek czyli da sobie ze mną totalnie spokój. Przecież Wy tak macie, nie mów że tak nie jest.
Jak ktoś by mi na siłę wchodził z butami w mój teren to bym go olał...
WIem, że napiszesz, że jeden sms na tydzien to zadne wchodzenie z butami, no ale ona widzi ze mnie ma jakby w rezerwie. Taka jest psychologia kobiety.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
No jak tak uwazaasz , ale jesli bedziesz czekał na jej gest . To raczej sie nie doczekasz . Bo jesli to ONA zerwala to nie licz na to z jej strony
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Sam wiesz , znasz ja jednak byliscie razem tyle lat .
Decyzje naleza wyłacznie do Ciebie
Decyzje naleza wyłacznie do Ciebie
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Wiesz musiał byś ją postawić w podbramkowej sytuacji a nie tam jakiś SMS. Jedz do niej, spójrz jej w oczy, chwyć ją i mocno przytul. Może ona właśnie na to czeka żebyś się u niej zjawił.
Adrian

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Adix
To nie holywood, wątpię, aby to zadziałało.
Jak ją chciałem przytulić, kiedy spotkaliśmy się po przerwie, to wypaliła do mnie: "Co Ty robisz...?"
Przyjazd do niej nic nie zmieni, skąd mam wiedzieć czy tęskni. Jeśli tęskni, to albo wytrzyma i mnie oleje, albo się odezwie sama.
Ja ciągle myślę, czy się odezwać czy nie. Znam ją i ona raczej nie jest zwolenniczką jakichś gierek, nie odzywam się i tak, tak było w naszym związki, no ale z drugiej strony przerwa miała dać odpowiedź, kiedy się odezwałem do niej po 1 dniu, to napisała co to za przerwa skoro gadamy... Więc? Przewertowałem różne fora, i tam w 80% ludzie mówią, aby nie odzywać się, czekać aż ona to zrobi. Albo odezwać się, ale później, nie tak szybko. Minął tydzień od rozstania...
To nie holywood, wątpię, aby to zadziałało.
Jak ją chciałem przytulić, kiedy spotkaliśmy się po przerwie, to wypaliła do mnie: "Co Ty robisz...?"
Przyjazd do niej nic nie zmieni, skąd mam wiedzieć czy tęskni. Jeśli tęskni, to albo wytrzyma i mnie oleje, albo się odezwie sama.
Ja ciągle myślę, czy się odezwać czy nie. Znam ją i ona raczej nie jest zwolenniczką jakichś gierek, nie odzywam się i tak, tak było w naszym związki, no ale z drugiej strony przerwa miała dać odpowiedź, kiedy się odezwałem do niej po 1 dniu, to napisała co to za przerwa skoro gadamy... Więc? Przewertowałem różne fora, i tam w 80% ludzie mówią, aby nie odzywać się, czekać aż ona to zrobi. Albo odezwać się, ale później, nie tak szybko. Minął tydzień od rozstania...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość