a'la separacja

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
alamamusia
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: śr maja 25, 2016 2:11 pm

a'la separacja

Post autor: alamamusia »

Hej dziewczyny. jestem tu nowa. Mam na imie Alicja. Jestem matką dwójki dzieci i nadal mężatką ... mam 25 lat.

Napisze z grubsza o co mi chodzi :)

Moj mąz jest instruktorem nauki jazdy KAT B. I rok temu poznał 6lat młodszą ode mnie dziewczyne. Prawdopodobnie sie w sobie zakochali i żyją razem...ale osobno bo on do dziś z nami mieszka, śpimy w jednym łóżku, wyjeżdzamy do moich rodziców itp. nie podoba mi sie taki układ ale narazie nie pracuje wiec musze sie wstrzym,ac ze zmianą życia..

Ale chodzi mi o to żeby jakoś uprzykszać im zycie tylko nie wiem jak. żeby nawet doprowadzić do tego że ona nie zniesie mojego (marudzenia) i go zostawi, a ja pojde od wrzesnia do pracy wyprowadze sie a on bedzie sam.


pomóżcie mi kobitki :) :)
Jeszcze jedna sprawa... Kocham go ale jeszcze bardziej nienawidze wiec chce mu zniszczyc zycie tak jak on zrobil to mi :D
Ostatnio zmieniony pn maja 30, 2016 1:10 am przez BlackWolf, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Łączę posty. Proszę używać edycji postów.
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: a'la separacja

Post autor: kokoszanel »

haha że kobiety godzą się na takie układy. to brak mi słów.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
alamamusia
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: śr maja 25, 2016 2:11 pm

Re: a'la separacja

Post autor: alamamusia »

W pewnych sytuacjach niestety tak jest. nie bede sie z tego tłumaczyć ...
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: a'la separacja

Post autor: tamira »

Ale to przecież chory układ.
Godzisz się na trójkąt, bo go kochasz i nienawidzisz? A co z twoją godnością? Szacunkiem dla samej siebie?
I co, jak zniszczysz mu życie, to lepiej ci będzie? Przecież to ojciec twoich dzieci...
A od września wszystko się zmieni, bo pójdziesz do pracy? Jeżeli we wrześniu możesz się wyprowadzić, to dlaczego nie teraz?
Nie prościej energię przeznaczoną na "niszczenie mu życia" zużytkować na uporządkowanie własnego życia?
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: a'la separacja

Post autor: kokoszanel »

alamamusia pisze:W pewnych sytuacjach niestety tak jest. nie bede sie z tego tłumaczyć ...
niestety tak jest bo my kobiety same się pakujemy w takie chore układy. tak nazwijmy rzeczy po imieniu - to chore, ale nie temu ze sama siebie w jakieś takie dziwne akcje pakujesz ale patrzą na to dzieci! I tego nie zrozumiem. Kobieto ogarnij się...
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Pletwa Reborn

Re: a'la separacja

Post autor: Pletwa Reborn »

łachowe :D Może zapoznaj się jakoś przypadkiem z tą dziewczyną i zostańcie przyjaciółkami AHAHHA
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: a'la separacja

Post autor: Hadassa »

Ale nie rozumiem po co im zycie niszczyc... lepiej Ci po tym bedzie? Cos sie zmieni w Twojej sytuacji?
Glowa do gory i miej swoja dume. Usamodzielnij sie a on niech w cholere idzie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: a'la separacja

Post autor: BlackWolf »

Jedyne co mi przychodzi na myśl, to jak powiedziała Reborn -zaprzyjaźnij się z kochanką swojego męża. Nie ma nic podlejszego jak słuchanie o ekscesach łóżkowych własnego faceta w dodatku ze szczegółami i w superlatywach. Więc zawsze możesz ją tym męczyć.
A skoro Twój mąż ma kochankę, to niech idzie spać do niej i z nią niech żyje. Układ nie na miejscu, to fakt, ale w życiu robimy czasem sporo głupich rzeczy.
I na Twoim miejscu skupiłabym całą swoją uwagę i energię na sobie i na dzieciach a nie na niszczeniu komuś życia. Wiem, że to może sprawiać satysfakcję tzw. Oko za oko, ale czy warto stać się wyrafinowaną i zimną suką z powodu faceta, który nie trzymał swojego ptaszka w spodniach jak należy? Myślę, że bez tego całego planu uprzykrzania im pokazałabyś tym klasę. I wyszła na tym lepiej od nich dwojga.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Edytka77
Miła Kobietka
Posty: 84
Rejestracja: ndz cze 12, 2016 7:38 pm

Re: a'la separacja

Post autor: Edytka77 »

Znajdz sobie po prostu kogoś:)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość