Niby przyjaźń
Niby przyjaźń
Jak sądzicie czy facet potrafi traktować kobietę przez kilka dobrych lat jak przyjaciółkę? Czy wtrącanie głupiego i tak zostaniesz moją żoną jest normalne ? Spotykaliśmy się na początku naszej znajomości lecz bylismy wtedy łebkami i doszliśmy do wniosku że lepiej pozostać na relacjach przyjacielskich. On spotykał się z innymi, ja równiez. Zwierzaliśmy się sobie i znamy się jak własna kieszeń. Przeszliśmy ze sobą nie jedno łzy, radość, kłótnie itd niemniej jednak zawsze przyjaźń ale teraz jest jakoś dziwnie, niby normalnie ale czuje jakby coś było na rzeczy
-
paula
Re: Niby przyjaźń
a może się po prostu w nim zakochałaś? może zaczęłaś dostrzegać z biegiem czasu jakieś inne jego zalety prócz przyjaciela? 
Re: Niby przyjaźń
A skąd, może faktycznie na początku nie patrzyłam na niego do końca jako na przyjaciela, ale pozniej mi przeszło kiedy poznałam go od tej strony traktowania innych kobiet. Chodzi o to, że on co jakiś czas rzuca jakieś dwuznaczne zdania, w stylu badz grzeczna nie zdradzaj mnie albo ,jak zostaniesz już moją żoną to coś tam. Niby traktujemy się cały czas tak samo, ale jakby to miało się skończyć w jeden sposob.
-
paula
Re: Niby przyjaźń
a czy coś w stylu miłych gestów, gdzieś tam niby przez przypadek dotknięć dłoni jest? ale nie takich gestów jak do tej pory, ale takich innych, takich w stosunku damsko-męskim
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość