Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Wiesz ja mysle ze to co sie wydarzylo w marcu duzo przewazylo o waszej przerwie poprostu twoja kobieta poczula sie niepewnie,i teraz pruboje sobie uswiadomic czy robi dobrze czy zle czy zateskni czy tez nie. Jak dla mnie mozesz do niej napisac zapytac sie jak sie czuje co u niej slychac ? tak poprostu bez wyznawania milosci itp:) jezeli sie nie odezwiesz to uswiadomisz jej ze przerwa jest bliska koncu ze wasz zwiazek widocznie juz nie istanieje skoro ty milczysz.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
A więc było tak,
Ona sama pierwsza się do mnie odezwała, przysłała mi sms z życzeniami o 22. Ja oddzwoniłem do niej 30 minut później i złożyłem jej swoje, po czym pogadaliśmy na luzie jeszcze z 5 minut. Miała dobry humor, nawet coś się trochę pośmiała. Złożyłem normalne życzenia, przywitałem się 'cześć kotku'. Po 24 wysłałem jej jeszcze sms z emotikonką buziaka. Ona oddzwoniła i powiedziała, to jeszcze raz wszystkiego najlepszego i bla bla, gadaliśmy może z minutę, zakończyliśmy rozmowę, na koniec powiedziałem do niej buziaki, pa i tyle. Ona odpowiedziała tylko, coś w stylu ok, cześć.
Tak to wyglądało. Dobrze czy źle?
Ona sama pierwsza się do mnie odezwała, przysłała mi sms z życzeniami o 22. Ja oddzwoniłem do niej 30 minut później i złożyłem jej swoje, po czym pogadaliśmy na luzie jeszcze z 5 minut. Miała dobry humor, nawet coś się trochę pośmiała. Złożyłem normalne życzenia, przywitałem się 'cześć kotku'. Po 24 wysłałem jej jeszcze sms z emotikonką buziaka. Ona oddzwoniła i powiedziała, to jeszcze raz wszystkiego najlepszego i bla bla, gadaliśmy może z minutę, zakończyliśmy rozmowę, na koniec powiedziałem do niej buziaki, pa i tyle. Ona odpowiedziała tylko, coś w stylu ok, cześć.
Tak to wyglądało. Dobrze czy źle?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
dobrze . I od czasu do czasu mozesz napisac sms co słychac . jak sie czuje . Tylko sie nie nazucac . Kazdy potrzebuje czasu na przemyslenia i to trzeba umozliwic . Co ma byc to bedzie , wiesz na sile nic nie zbudujesz wiec pozostaje ci czekanie
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Dokładnie zgadzam się z elżbieta45
Ona mądrze pisze
Moim zdaniem będzie dobrze:)
Moim zdaniem będzie dobrze:)
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Ok i tak będę robił, teraz kilka dni bez słowa. Dziewczyny a co sądzicie o wysłaniu kwiatów za pomocą poczty kwiatowej? można czy dać sobie spokój?
pzdr
pzdr
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
narazie daj sobie spokoj , niedłuko dzien zakochanych potem dzien kobiet wtedy mozesz pomyslec
-
sylwuniasylwia
- Miła Kobietka
- Posty: 27
- Rejestracja: czw gru 06, 2012 12:48 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Ciężką masz sytuację, współczuję Ci. Trzymaj się mocno. Życzę Ci aby wszystko się układało. Powodzenia i pozdrawiam.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Witajcie po kilku dniach...
Od Sylwestra nie było żadnego kontaktu z mojej strony, ani z jej.. Nie wiem co ona myśli, nie wiem co się dzieje. Już 2 tygodnie przerwy. Dzisiaj zobaczyłem na fb, że bierze udział w jakiejś imprezie klubowej i już mnie ruszyło. Myślę o niej cały czas.
2 tyg z 4 minęło, co dalej?
Od Sylwestra nie było żadnego kontaktu z mojej strony, ani z jej.. Nie wiem co ona myśli, nie wiem co się dzieje. Już 2 tygodnie przerwy. Dzisiaj zobaczyłem na fb, że bierze udział w jakiejś imprezie klubowej i już mnie ruszyło. Myślę o niej cały czas.
2 tyg z 4 minęło, co dalej?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
No nie było Ciebie tu . Musisz byc cierpliwy . Wiesz ze na sile tez nic nie zdobedziesz . Poprostu czekanie a jesli ona zdecyduje o rozstaniu to tez bedziesz musial sie z tym pogodzic .
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Elżbieta:
Rozstanie do mnie nie dociera, nie wierzę w nie. Cały czas myślę, że będzie dobrze.
Co dalej, czekać na kontakt, czy samemu się odezwać.
Rozstanie do mnie nie dociera, nie wierzę w nie. Cały czas myślę, że będzie dobrze.
Co dalej, czekać na kontakt, czy samemu się odezwać.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Rozumiem Cie . Ale daj jej troche jeszcze czasu . Niecierpliwosc to zły doradca
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
No dobrze. Powiedzcie mi, co dzieje się w głowie kobiety podczas takiej przerwy? Co ona może myśleć, jakie scenariusze ma w głowie? Jesteście kobietami i pewnie coś odczuwacie.
pzdr.
pzdr.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Ciężko ocenić, co myśli Twoja luba, bo każda z nas myśli jednak trochę inaczej
Dla mnie przerwy, to dość głupi pomysł i raczej jeśli ktoś ma ochotę na takie zagranie, to bliżej temu do końca niż odbudowy czegokolwiek. Bo przecież można się też zastanawiać nad sensem związku, nie mając przerwy, a tu takie ustalenia, miesiąc? Dziwnie mi to wygląda, ale to tylko moje zdanie.
Co do same sytuacji, to proponuję po prostu postarać się zachować dystans przez ten czas, który pozostał. Możesz odezwać się raz ja jakiś czas z prostym pytaniem co słychać, ale bez żadnych wyznań, kwiatów czy tym podobnych rzeczy.
Co do same sytuacji, to proponuję po prostu postarać się zachować dystans przez ten czas, który pozostał. Możesz odezwać się raz ja jakiś czas z prostym pytaniem co słychać, ale bez żadnych wyznań, kwiatów czy tym podobnych rzeczy.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Tez ciezko jest radzic w takiej sytuacji . Bo kazda kobieta jest inna . MRK mysli ze jak on ja kocha do szalenstwa to ona musi tez . A tak niestety nie jest . Cos ie wydazyło ze poprosiła o czas . Ale tez niemozna sie nazucac ze swoja miłoscia , bo bedzie czuła sie osaczona . Tak jak wspomiałam sms krotkie takie zwykłw . Jak sie czujesz , jak zdrowie i jak leci . Ale tez nie zaczesto . Na 14 lutego mozna pomyslec o jakims kwiatku ale tez z grzecznosci . Nie nazucac sie ze swym uczuciem .
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Dokładnie. Pamiętaj, żeby się nie narzucać, bo to jeszcze bardziej odciąga kobietę i męczy. Sama poczułam to na własnej skórze...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
tak sama tez wiem cos o tym
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Dziewczyny ja się nie narzucam, ostatni kontakt i to ona pierwsza go nawiązała był 31 w sylwestra. Od tamtej pory nic.
Dziś albo jutro napiszę do niej sms-a lekkiego, żeby wiedziała, że mi zależy.
Dziś albo jutro napiszę do niej sms-a lekkiego, żeby wiedziała, że mi zależy.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Witaj.Mysle ze czas sie odezwac. Ja bym tak delikatnie sprobowala zbadac sytuacje.np,napisalabym "jak tam w nowym roku ? ...myslisz czasem o mnie...?" cos w tym stylu,jak odpisze to podziekuj ze odpowiedziala i wiecej tematu nie ruszaj.Zrobisz jak uwazasz 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
dziuska, dobry pomysł.
Co o tym sądzicie kobiety?
Co o tym sądzicie kobiety?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
mozesz tak napisac , zobaczysz co ci odpisze i bedziesz miał miejwiecej zarys
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Mi się właśnie zdaje, że powinno się obyć bez pytań typu "myślisz o mnie", bo to cały czas ją gdzieś tam może przyciskać. Myślę, że ona sobie zdaje doskonale sprawę z tego, że Ci zależy. Zgodziłeś się na ten miesiąc, to daj jej faktycznie czas na przemyślenia. W szczególności, że nie zostało już dużo czasu. Wiem, że to ciężkie, ale jak będziesz naciskał, to może się to obrócić przeciwko Tobie.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Nie naciska przecież,to pierwsze takie pytanie w czasie tej ich przerwy.A delikatnie da jej do zrozumienia ze wciaz czeka,nie dal sobie spokoju bo go ta przerwa znudzila.A kobiety rozne sa,moze mu potem powiedziec ze czekala na jakis znak od niego zeby ja upewnil ze wciaz mu zalezy.Ciekawa jestem jak sie to potoczy.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Mysle ze nam napisze czy wrocili czy sie rozstali
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Witam,
Napisałem do niej sms-a, ale tylko z hasłem 'jak leci'. Ona odpisała, że ok, że wraca od znajomych, zapytała co u mnie, jak samopoczucie, odpisałem, że też w miarę ok, że mam parę spraw do załatwienia, ale że to nie ważne. Potem napisała do mnie jeszcze raz, że ok jeśli nie chce to nie muszę jej mówić o co chodzi. Odpisałem jej jeszcze jednego smsa, na temat tych swoich perypetii, chodzi o zdrowie i pracę. Nie odpisała już, ale zadzwoniła godzinę później wypytać o co chodzi w tych sprawach, co i jak ogólnie u mnie. Tak pogadaliśmy ze 4-5 minut i tyle. Pożegnaliśmy się, cześć, cześć, pa i tyle.
Nie było żadnych pytań o to czy o mnie myśli ani nic w tym temacie.
Tak to wyglądało. Myślę, że w następnym kontakcie się jej zapytam "czy o mnie myśli".
Swoją drogą nie mam już pojęcia co jej chodzi po głowie. Minęły 2 tygodnie z 4. Nic nie mówi, przerwa trwa, nie wiem czy ona już zdecydowała i myśli, że przerwą mnie przyzwyczai do rozstania, czy może na coś czeka.
Napisałem do niej sms-a, ale tylko z hasłem 'jak leci'. Ona odpisała, że ok, że wraca od znajomych, zapytała co u mnie, jak samopoczucie, odpisałem, że też w miarę ok, że mam parę spraw do załatwienia, ale że to nie ważne. Potem napisała do mnie jeszcze raz, że ok jeśli nie chce to nie muszę jej mówić o co chodzi. Odpisałem jej jeszcze jednego smsa, na temat tych swoich perypetii, chodzi o zdrowie i pracę. Nie odpisała już, ale zadzwoniła godzinę później wypytać o co chodzi w tych sprawach, co i jak ogólnie u mnie. Tak pogadaliśmy ze 4-5 minut i tyle. Pożegnaliśmy się, cześć, cześć, pa i tyle.
Nie było żadnych pytań o to czy o mnie myśli ani nic w tym temacie.
Tak to wyglądało. Myślę, że w następnym kontakcie się jej zapytam "czy o mnie myśli".
Swoją drogą nie mam już pojęcia co jej chodzi po głowie. Minęły 2 tygodnie z 4. Nic nie mówi, przerwa trwa, nie wiem czy ona już zdecydowała i myśli, że przerwą mnie przyzwyczai do rozstania, czy może na coś czeka.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
trudno cos powiedziec . Ale mysle ze martwi sie o ciebie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość