tak więc założyłam tutaj konto żeby komuś się wyżalić z problemów i liczyć na waszą pomoc bo przecież od tego jest to forum, A więc już tłumaczę co to za problem z którym nie mogę sobie poradzić.TAK wiec pisałam ze swoim chłopakiem on ma 26 lat a ja 21,pisaliśmy na gadu gadu o tym jak bardzo lubi się tulić i takie tam sprawy wiecie jakie,ogólnie sobie mówiliśmy ze lubimy się pieścić,pózniej po jego pisaniu zaczełam podejrzewac ze chyba chciałby ze mną seksu a przeciez ja nie jestem jeszcze na to gotowa ,nigdy nie miałam pierwszego razu,no i sie spytałam do czego on zmierza?a on tak mówi ze ''myślisz ze do seksu?'' A JA odpowiedziaam ze nie wiem bo tak było widać jak by tego chciał a on mi strzelił focha niewiem czemu tylko dlatego powiedziałam ze ''niewiem''ze sama niewiem czego on chce ,on mowi ze nie chce seksu i tylko zalezy mu na pieszczotach a ja powiedzialam tak samo ze tez no i potem zaczelam go przepraszac iprosilam o wybaczenie ale dziewczyny jak facet moglby sie obrazac ze tylko powiedzialam ze podejrzewalam ze cchial ze mna seksu bo tak jakos to odczuwalam a po zatym kiedys m isie pytal czy jestem dziewica a ja powiedzialam ze tak,wiec dalo mi to do myslenia ze chyba chcial sie ze mna kochac,juz sama niewiem co mam robic,tak pisalalm do niego zeby nie myslal o mnie zle i ciagle go przepraszalam i ze wierzylam ze nie chce seksu,kobietki ja sie tak boje ze teraz pzrez to mnie moze zostawic blagam kobietki ratyujcie mnie ,nie moglam spac pzrez to w nocy i plakakalam polowe dnia pzrez to bardzo sie boje rozstania a zbyt go mocno kocham!juz kilka razy mnie kiedys zraniono i niechce pzrechodzic tego samego,i sie obrazil jak dziecko : (pzreciez ja nigdy bym go nie skrzywdzila ani nie zdradzila,ja tylko myslaalm ze chcial czegos wiecej a on mowil ze nie zmierza do seksu ale skad mialam wiedziec ,ja tylko tak myslalam,a pzreciez wcale to nie jest takie złe no nie?pomozcie mi co mam robic?
KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
kochane kobietki mam strasznie poważny problem a mianowicie problem z moim facetem.
tak więc założyłam tutaj konto żeby komuś się wyżalić z problemów i liczyć na waszą pomoc bo przecież od tego jest to forum, A więc już tłumaczę co to za problem z którym nie mogę sobie poradzić.TAK wiec pisałam ze swoim chłopakiem on ma 26 lat a ja 21,pisaliśmy na gadu gadu o tym jak bardzo lubi się tulić i takie tam sprawy wiecie jakie,ogólnie sobie mówiliśmy ze lubimy się pieścić,pózniej po jego pisaniu zaczełam podejrzewac ze chyba chciałby ze mną seksu a przeciez ja nie jestem jeszcze na to gotowa ,nigdy nie miałam pierwszego razu,no i sie spytałam do czego on zmierza?a on tak mówi ze ''myślisz ze do seksu?'' A JA odpowiedziaam ze nie wiem bo tak było widać jak by tego chciał a on mi strzelił focha niewiem czemu tylko dlatego powiedziałam ze ''niewiem''ze sama niewiem czego on chce ,on mowi ze nie chce seksu i tylko zalezy mu na pieszczotach a ja powiedzialam tak samo ze tez no i potem zaczelam go przepraszac iprosilam o wybaczenie ale dziewczyny jak facet moglby sie obrazac ze tylko powiedzialam ze podejrzewalam ze cchial ze mna seksu bo tak jakos to odczuwalam a po zatym kiedys m isie pytal czy jestem dziewica a ja powiedzialam ze tak,wiec dalo mi to do myslenia ze chyba chcial sie ze mna kochac,juz sama niewiem co mam robic,tak pisalalm do niego zeby nie myslal o mnie zle i ciagle go przepraszalam i ze wierzylam ze nie chce seksu,kobietki ja sie tak boje ze teraz pzrez to mnie moze zostawic blagam kobietki ratyujcie mnie ,nie moglam spac pzrez to w nocy i plakakalam polowe dnia pzrez to bardzo sie boje rozstania a zbyt go mocno kocham!juz kilka razy mnie kiedys zraniono i niechce pzrechodzic tego samego,i sie obrazil jak dziecko : (pzreciez ja nigdy bym go nie skrzywdzila ani nie zdradzila,ja tylko myslaalm ze chcial czegos wiecej a on mowil ze nie zmierza do seksu ale skad mialam wiedziec ,ja tylko tak myslalam,a pzreciez wcale to nie jest takie złe no nie?pomozcie mi co mam robic?
nie chce zeby byl na mnie obrazony,nie chce zeby mnie zostawil,juz mu tak mowilam ze jest moim skarbem,aniolkiem,i ciagle go przepraszalam i blagalam o wybaczenie,pomocy kochane kobietki!!!: (((bo zwariuje : (co robić zeby nie był na mnie obrażony?już wszytsko robiłam ,walczyłam zeby mi wybaczył.
tak więc założyłam tutaj konto żeby komuś się wyżalić z problemów i liczyć na waszą pomoc bo przecież od tego jest to forum, A więc już tłumaczę co to za problem z którym nie mogę sobie poradzić.TAK wiec pisałam ze swoim chłopakiem on ma 26 lat a ja 21,pisaliśmy na gadu gadu o tym jak bardzo lubi się tulić i takie tam sprawy wiecie jakie,ogólnie sobie mówiliśmy ze lubimy się pieścić,pózniej po jego pisaniu zaczełam podejrzewac ze chyba chciałby ze mną seksu a przeciez ja nie jestem jeszcze na to gotowa ,nigdy nie miałam pierwszego razu,no i sie spytałam do czego on zmierza?a on tak mówi ze ''myślisz ze do seksu?'' A JA odpowiedziaam ze nie wiem bo tak było widać jak by tego chciał a on mi strzelił focha niewiem czemu tylko dlatego powiedziałam ze ''niewiem''ze sama niewiem czego on chce ,on mowi ze nie chce seksu i tylko zalezy mu na pieszczotach a ja powiedzialam tak samo ze tez no i potem zaczelam go przepraszac iprosilam o wybaczenie ale dziewczyny jak facet moglby sie obrazac ze tylko powiedzialam ze podejrzewalam ze cchial ze mna seksu bo tak jakos to odczuwalam a po zatym kiedys m isie pytal czy jestem dziewica a ja powiedzialam ze tak,wiec dalo mi to do myslenia ze chyba chcial sie ze mna kochac,juz sama niewiem co mam robic,tak pisalalm do niego zeby nie myslal o mnie zle i ciagle go przepraszalam i ze wierzylam ze nie chce seksu,kobietki ja sie tak boje ze teraz pzrez to mnie moze zostawic blagam kobietki ratyujcie mnie ,nie moglam spac pzrez to w nocy i plakakalam polowe dnia pzrez to bardzo sie boje rozstania a zbyt go mocno kocham!juz kilka razy mnie kiedys zraniono i niechce pzrechodzic tego samego,i sie obrazil jak dziecko : (pzreciez ja nigdy bym go nie skrzywdzila ani nie zdradzila,ja tylko myslaalm ze chcial czegos wiecej a on mowil ze nie zmierza do seksu ale skad mialam wiedziec ,ja tylko tak myslalam,a pzreciez wcale to nie jest takie złe no nie?pomozcie mi co mam robic?
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
Wg mnie musisz poczekać... Bo on musi zrozumieć i musi mu przejść.. i tyle...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- briserlecoeur
- Miła Kobietka
- Posty: 66
- Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
dokładnie, poczekaj..niech ochłonie i potem spokojnie pogadajcie

Briserlecoeur - Jestem artystką ulotnej chwili.
-
paula
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
Spokojnie i bez nerwów - one tutaj nic nie pomogą!
To że spytałaś go o coś takiego wcale nie oznacza że miałby z Tobą zerwać, nie rób znów z niego aż takiego potwora
zostaw go na jakiś czas samego. Jak zasypujesz go wiadomościami i smsami to naprawdę on nie ma chwili wytchnienia do namysłu. On musi to przemyśleć, przetrawić, aż w końcu zrozumie że nic złego nie powiedziałaś i nie miałaś na myśli
To że spytałaś go o coś takiego wcale nie oznacza że miałby z Tobą zerwać, nie rób znów z niego aż takiego potwora
zostaw go na jakiś czas samego. Jak zasypujesz go wiadomościami i smsami to naprawdę on nie ma chwili wytchnienia do namysłu. On musi to przemyśleć, przetrawić, aż w końcu zrozumie że nic złego nie powiedziałaś i nie miałaś na myśli
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
Nie powinnaś go przepraszać bo moim zdaniem nie masz nawet za co. To, że sie zapytałaś to chyba nie grzech? Bez przesady troche. To on Cię powinien przeprosić za jego dziecinne zachowanie... Bo obrażać się za to, to naprawde jest dziecinne i śmieszne.
Poza tym żaden facet nie zostawi kobiety którą kocha, tylko dlatego że się o coś zapytała? Boże, nie przesadzajmy. Twój chłopak nie ma powodów do tego, żeby się fochać, ani tym bardziej do tego żeby z Tobą zerwać. A gdyby z Tobą zerwał, to by świadczyło o jego niedojrzałości i tego, że wcale nie był Ciebie wart.
Nie płacz, nie dramatyzuj i tym bardziej nie pisz ciągle do niego i nie przepraszaj bo ty naprawde nie masz za co przepraszać. Możesz mu napisać w sms-ie, że nic złego nie zrobiłaś, a zapytanie się o coś nie jest grzechem. Tym bardziej, jeśli rozmowa zeszła na takie tematy. To co się dziwić, że się zapytałaś? Pewnie sama bym tak zrobiła..
Poza tym skoro jest z Tobą, są drobne pieszczoty to może on chce czegoś więcej, ale nie umie tego zacząć, skoro wie, że jesteś dziewicą??
Ale tak czy siak, jego obrażanie się w ogóle nie było na miejscu... Napisz mu co myślisz i weź się w garść
. A chłopak jeżeli Cię kocha, to przeprosi za swoje zachowanie, wytłumaczy co w niego wstąpiło i będzie okey. Może miał zły dzień 
Szczera rozmowa tylko rozwiąże ten problem. I daj mu chwilę wytchnienia, niech odpocznie i wszystko przemyśli
Bo jak go zasypujesz smsami to nie ma jak o niczym pomyśleć..
Całusy
Poza tym żaden facet nie zostawi kobiety którą kocha, tylko dlatego że się o coś zapytała? Boże, nie przesadzajmy. Twój chłopak nie ma powodów do tego, żeby się fochać, ani tym bardziej do tego żeby z Tobą zerwać. A gdyby z Tobą zerwał, to by świadczyło o jego niedojrzałości i tego, że wcale nie był Ciebie wart.
Nie płacz, nie dramatyzuj i tym bardziej nie pisz ciągle do niego i nie przepraszaj bo ty naprawde nie masz za co przepraszać. Możesz mu napisać w sms-ie, że nic złego nie zrobiłaś, a zapytanie się o coś nie jest grzechem. Tym bardziej, jeśli rozmowa zeszła na takie tematy. To co się dziwić, że się zapytałaś? Pewnie sama bym tak zrobiła..
Poza tym skoro jest z Tobą, są drobne pieszczoty to może on chce czegoś więcej, ale nie umie tego zacząć, skoro wie, że jesteś dziewicą??
Ale tak czy siak, jego obrażanie się w ogóle nie było na miejscu... Napisz mu co myślisz i weź się w garść
Szczera rozmowa tylko rozwiąże ten problem. I daj mu chwilę wytchnienia, niech odpocznie i wszystko przemyśli
Całusy
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
No i to jest naj rozsądniejsza odpowiedź . Nie możesz to ty zawsze sie o wszystko starac. Dziewczyno niech ON też wysilku włożył . Nic złego nie zrobiłaś . Zauważyłam ze masz niską samoocene. . . Pomyśl nad tym co z tym zrobićvaniliiia pisze:Nie powinnaś go przepraszać bo moim zdaniem nie masz nawet za co. To, że sie zapytałaś to chyba nie grzech? Bez przesady troche. To on Cię powinien przeprosić za jego dziecinne zachowanie... Bo obrażać się za to, to naprawde jest dziecinne i śmieszne.
Poza tym żaden facet nie zostawi kobiety którą kocha, tylko dlatego że się o coś zapytała? Boże, nie przesadzajmy. Twój chłopak nie ma powodów do tego, żeby się fochać, ani tym bardziej do tego żeby z Tobą zerwać. A gdyby z Tobą zerwał, to by świadczyło o jego niedojrzałości i tego, że wcale nie był Ciebie wart.
Nie płacz, nie dramatyzuj i tym bardziej nie pisz ciągle do niego i nie przepraszaj bo ty naprawde nie masz za co przepraszać. Możesz mu napisać w sms-ie, że nic złego nie zrobiłaś, a zapytanie się o coś nie jest grzechem. Tym bardziej, jeśli rozmowa zeszła na takie tematy. To co się dziwić, że się zapytałaś? Pewnie sama bym tak zrobiła..
Poza tym skoro jest z Tobą, są drobne pieszczoty to może on chce czegoś więcej, ale nie umie tego zacząć, skoro wie, że jesteś dziewicą??
Ale tak czy siak, jego obrażanie się w ogóle nie było na miejscu... Napisz mu co myślisz i weź się w garść. A chłopak jeżeli Cię kocha, to przeprosi za swoje zachowanie, wytłumaczy co w niego wstąpiło i będzie okey. Może miał zły dzień
Szczera rozmowa tylko rozwiąże ten problem. I daj mu chwilę wytchnienia, niech odpocznie i wszystko przemyśliBo jak go zasypujesz smsami to nie ma jak o niczym pomyśleć..
Całusy
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
oj kochane kobietki : )bardzo a to bardzo wam dziękuję za pomoc,za wsparcie,za słowa otuchy,bardzo się cieszę ze dostałam od was tyle dobrych rad,odpowiedzi jestem bardzo wdzięczna,: )
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
Nie ma za co, od tego jesteśmy :*
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
Zadałaś mu normalne pytanie, bo przecież nie napisał Ci konkretnie po co się pyta i zaczyna takie tematy. Mogłaś sobie pomyśleć że do tego zmierza, ale to przeciez nic złego. Daj spokój nic nie pisz do niego bo Ty nic nie właściwego nie zrobiłaś. Niech się w spokoju nad sobą zastanowi wtedy się odezwie do Ciebie. Nie chciałabym aby się okazało że próbuje coś na tobie wymusić...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
kochane kobitki wiem że bardzo wyście mi dużo pomogły i za to jeszcze raz dziękuję ale chciałabym się jeszcze o coś poradzić ,chodzi o mojego pana obrażalskiego,no i jedna z was powiedziała mi, że taka szczera rozmowa byłaby najlepszym pomysłem i tak właśnie myślałam czy odwiedzić go w pracy oczywiście jak by ją skończył w sumie pracuje blisko mojego domu to przecież jest okazja żeby to załatwić w cztery oczy,no może zwariowałam i pewnie myślicie że ja też zwariowałam albo jestem jakaś nienormalna ale z resztą jak myślicie czy wypadałoby tak? czy raczej nie?czy uważacie to za takie natrętne?albo nachalne?albo gdybym pojechała do niego do domu rowerem bo w sumie nie mieszkamy daleko.więc jak myślicie?chyba tak nie wypada nie?
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
A nie może on się troszke wysilić i sam do Ciebie przyjechać ?
W końcu on nawalił.
A tak, zobaczyłabyś czy mu na Tobie zależy i sie Tobą interesuje..
W końcu on nawalił.
A tak, zobaczyłabyś czy mu na Tobie zależy i sie Tobą interesuje..
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
hej kochane! dzisiaj właśnie mój facet się odezwał na gg sam i szczerze porozmawialiśmy i wiecie co?kochane!miałyście rację warto było zaczekać,zaczekałam aż on sam się odezwie no i się odezwał pogodziliśmy się: )jest wszystko ok bardzo się cieszę i jeszcze raz dziękuję:)
-
paula
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
uważam że to takie nie do końca dobry pomysł z odwiedzaniem faceta w/po pracy. On jest też po pracy zmęczony, na pewno chciałby jak najszybciej być w domu, do tego teraz są upalne dni, może być po prostu jak każdy z nas - zmierzły. Dlatego daj mu troszkę odsapnąć. Nie przepraszaj go już więcej. Prędzej czy później, moim zdaniem prędzej
, na 100% się spotkacie i to będzie okazja do szczerej rozmowy.
Jesteś bardzo podobna do mnie jak byłam 2 lata temu. Też jak się z moim pokłóciłam to od razu płakałam, cały świat był bez sensu, leciałam do niego po pracy by go przepraszać itd. Ale gdy zrozumiałam że w taki sposób się pogrążam - przestałam to robić. I wiesz co? Teraz jak się kłócimy to momentalnie po 2-3h normalnie ze sobą rozmawiamy! A czemu? Bo pokazałam mu już że mi na nim zależy, że go kocham, ale jednocześnie że nie pozwolę sobą pomiatać, że nie dam mu tej satysfakcji że kobieta za nim lata, tylko to on powinien za mną!
Oczywiście że nie jestem święta, mam swoje za uszami. Ale jednocześnie nigdy nie jest tak że kłótnia wybucha tylko o jedną rzecz. Najczęściej jest tak że od jednego się zaczyna a na zupełnie czymś innym kończy. Ale już nauczyliśmy się że to nic nie daje że się kłócimy, bo wtedy nie przebieramy w słowach, robimy sobie wzajemnie przykrość. A nie o to przecież chodzi
Będzie dobrze, tylko daj mu trochę czasu. A zobaczysz że on sam do Ciebie przyjdzie i to on Cię przeprosi. Tylko pokaż mu że czekasz na jego reakcję. To jest bardzo trudne takie nie rozmawianie ze swoim facetem, takie milczenie z jednej i drugiej strony w związku, ale to tak naprawdę jedyna metoda by on zaczął Cię szanować. I nie mówię tutaj o szanowaniu typu że przepuszcza Cię w drzwiach albo nie zmusza do seksu. Tylko raczej mówię o takim szanowaniu Cię jako kobietę jego życia. To nie jest łatwe dla faceta, ale może się tego nauczyć tak jak mój - i dzięki temu jesteśmy szczęśliwi
Jesteś bardzo podobna do mnie jak byłam 2 lata temu. Też jak się z moim pokłóciłam to od razu płakałam, cały świat był bez sensu, leciałam do niego po pracy by go przepraszać itd. Ale gdy zrozumiałam że w taki sposób się pogrążam - przestałam to robić. I wiesz co? Teraz jak się kłócimy to momentalnie po 2-3h normalnie ze sobą rozmawiamy! A czemu? Bo pokazałam mu już że mi na nim zależy, że go kocham, ale jednocześnie że nie pozwolę sobą pomiatać, że nie dam mu tej satysfakcji że kobieta za nim lata, tylko to on powinien za mną!
Oczywiście że nie jestem święta, mam swoje za uszami. Ale jednocześnie nigdy nie jest tak że kłótnia wybucha tylko o jedną rzecz. Najczęściej jest tak że od jednego się zaczyna a na zupełnie czymś innym kończy. Ale już nauczyliśmy się że to nic nie daje że się kłócimy, bo wtedy nie przebieramy w słowach, robimy sobie wzajemnie przykrość. A nie o to przecież chodzi
Będzie dobrze, tylko daj mu trochę czasu. A zobaczysz że on sam do Ciebie przyjdzie i to on Cię przeprosi. Tylko pokaż mu że czekasz na jego reakcję. To jest bardzo trudne takie nie rozmawianie ze swoim facetem, takie milczenie z jednej i drugiej strony w związku, ale to tak naprawdę jedyna metoda by on zaczął Cię szanować. I nie mówię tutaj o szanowaniu typu że przepuszcza Cię w drzwiach albo nie zmusza do seksu. Tylko raczej mówię o takim szanowaniu Cię jako kobietę jego życia. To nie jest łatwe dla faceta, ale może się tego nauczyć tak jak mój - i dzięki temu jesteśmy szczęśliwi
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
to sie cieszymy i służymy pomocą :*
3maj sie i powodzenia.
3maj sie i powodzenia.
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
Domi,
dobrze, że porozmawialiście, bo to jedyna metoda rozwiązywania kofliktów, ale - na przyszłość - miej więcej godności i poczucia własnej wartości. Szczerze mówiąc niemal mnie zemdliło jak czytałam ile razy go przepraszałaś. Mężczyzna nie szanuje kobiet, które same siebie nie szanują. Takim zachowaniem dajesz swojemu chłopakowi do zrozumienia, że może zrobić z Tobą wszystko, a Ty i tak będziesz go przepraszać. Ani się nie obejrzysz, jak po ewentualnym ślubie znajdziesz się w gronie kobiet wykonujących z rozpaczą wszelkie polecenia męża, a potem będziesz zwierzała się koleżankom, że masz okropnego męża, który ciągle urywa się z domu i nie zauważa Twoich potrzeb. A on nie będzie ich zauważał, bo działasz na zasadzie "najważniejsze, żeby chłopak był zadowolony, a ja się nie liczę".
Poza tym dlaczego zakładasz, że on nie chciał seksu? Jeśli 26-letni mężczyzna nie myśli o seksie, nie chce go, to jest po prostu dziwne. To znaczy, że ma duży problem z tą sferą życia, a później będziecie oboje mieli problem w sypialni. Zrozumiałabym, gdyby powiedział, że chce się z Tobą kochać, ale szanuje fakt, że nie jesteś jeszcze gotowa i poczeka.
Aaaa.... jestem mężatką. Od 28 lat z tym samym mężem. Ja szanuję jego potrzeby, a on moje. Razem jesteśmy po prostu szczęśliwi, choć - jak w każdym związku - wymagało to od nas trochę pracy (nie mylić z wychowywaniem męża) i tolerancji. Dzieci też są. O sobie piszę po to, żeby nie było, że mądrzę się, a nie znam prozy życia w związku.
dobrze, że porozmawialiście, bo to jedyna metoda rozwiązywania kofliktów, ale - na przyszłość - miej więcej godności i poczucia własnej wartości. Szczerze mówiąc niemal mnie zemdliło jak czytałam ile razy go przepraszałaś. Mężczyzna nie szanuje kobiet, które same siebie nie szanują. Takim zachowaniem dajesz swojemu chłopakowi do zrozumienia, że może zrobić z Tobą wszystko, a Ty i tak będziesz go przepraszać. Ani się nie obejrzysz, jak po ewentualnym ślubie znajdziesz się w gronie kobiet wykonujących z rozpaczą wszelkie polecenia męża, a potem będziesz zwierzała się koleżankom, że masz okropnego męża, który ciągle urywa się z domu i nie zauważa Twoich potrzeb. A on nie będzie ich zauważał, bo działasz na zasadzie "najważniejsze, żeby chłopak był zadowolony, a ja się nie liczę".
Poza tym dlaczego zakładasz, że on nie chciał seksu? Jeśli 26-letni mężczyzna nie myśli o seksie, nie chce go, to jest po prostu dziwne. To znaczy, że ma duży problem z tą sferą życia, a później będziecie oboje mieli problem w sypialni. Zrozumiałabym, gdyby powiedział, że chce się z Tobą kochać, ale szanuje fakt, że nie jesteś jeszcze gotowa i poczeka.
Aaaa.... jestem mężatką. Od 28 lat z tym samym mężem. Ja szanuję jego potrzeby, a on moje. Razem jesteśmy po prostu szczęśliwi, choć - jak w każdym związku - wymagało to od nas trochę pracy (nie mylić z wychowywaniem męża) i tolerancji. Dzieci też są. O sobie piszę po to, żeby nie było, że mądrzę się, a nie znam prozy życia w związku.
Re: KOBIETKI POMOCY! MAM PROBLEM!
Kochana,jeśli znaczy coś dla Ciebie zdanie starszej koleżanki to prosze:
Po pierwsze: 26 lat facet to już dorosły męzczyzna,pod kazdym względem...jesli chce seksu to nic dziwnego,jesli go nie chce to tez zrozumiałe.Tak,że nie powinno Cię to dziwić.
Po drugie: takie kwestie najlepiej omawiać face to face a nie na gg.Inaczej tracisz bardzo dużo...to tak intymna sprawa,że nie wyobrażam sobie po prostu klikac o tym,a porozmawiać jak najbardziej...do tego czułe spojrzenie,miły gest-sprawa mogłaby zakończyć się o wiele inaczej.
Po trzecie:jeśli obawiasz się,że po takim incydencie on może Cię zostawić to nie wiem...daj sobie z nim spokój,bo albo Ty czujesz się bardzo niepewnie w tym związku albo on jest niedojrzały,no albo go nie znasz
Pozdrawiam!
Po pierwsze: 26 lat facet to już dorosły męzczyzna,pod kazdym względem...jesli chce seksu to nic dziwnego,jesli go nie chce to tez zrozumiałe.Tak,że nie powinno Cię to dziwić.
Po drugie: takie kwestie najlepiej omawiać face to face a nie na gg.Inaczej tracisz bardzo dużo...to tak intymna sprawa,że nie wyobrażam sobie po prostu klikac o tym,a porozmawiać jak najbardziej...do tego czułe spojrzenie,miły gest-sprawa mogłaby zakończyć się o wiele inaczej.
Po trzecie:jeśli obawiasz się,że po takim incydencie on może Cię zostawić to nie wiem...daj sobie z nim spokój,bo albo Ty czujesz się bardzo niepewnie w tym związku albo on jest niedojrzały,no albo go nie znasz
Pozdrawiam!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
