Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
-
sylwuniasylwia
- Miła Kobietka
- Posty: 27
- Rejestracja: czw gru 06, 2012 12:48 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Witaj ponownie. Z tego co właśnie napisałeś wydaje mi się że jednak jej zależy skoro zadzwoniła po waszych smsach dopytać co i jak. Myślę że chce ci pokazać co to znaczy jak ty się nie odzywałeś. Jak ona się czuła. Kobiety są czasami dziwne i mają dziwne pomysły, wiem po sobie:) Wydaje mi się że będziecie Razem. Tego Wam bardzo życzę. Poczekaj połowa już za wami, dasz radę. Nie naciskaj na nią ale i też całkowicie się nie nie odzywaj. Trzymaj ręke na pulsie.Wszys ba spokojnie a powinno się udać.( ps. może rozważ opcję mały sms w stylu kocham cię pamiętaj i tyle ) ja jako kobieta chciałabym dostać takiego smsa. Ale... KOBIETY są rożne
Ostatnio zmieniony ndz sty 06, 2013 10:38 pm przez sylwuniasylwia, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Sylwia,
Wiesz co, ona nie jest z tych żeby się mścić, albo robić tak żebym zobaczył jak to było. Znam ją za dobrze. Co Ty, to nie ten typ kobiety. Ona się takim czymś nie bawi. Ona swego czasu nie mogła beze mnie żyć. Coś się zepsuło i teraz jest to co jest. Wykluczam zabawy w stylu 'pokażę Ci jak ja cierpiałam czy coś w tym stylu'.
Wiesz co, ona nie jest z tych żeby się mścić, albo robić tak żebym zobaczył jak to było. Znam ją za dobrze. Co Ty, to nie ten typ kobiety. Ona się takim czymś nie bawi. Ona swego czasu nie mogła beze mnie żyć. Coś się zepsuło i teraz jest to co jest. Wykluczam zabawy w stylu 'pokażę Ci jak ja cierpiałam czy coś w tym stylu'.
-
sylwuniasylwia
- Miła Kobietka
- Posty: 27
- Rejestracja: czw gru 06, 2012 12:48 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Hmyy... To powiem ci że naprawdę nie mam pojęcia. Myślisz że uczucie w niej się wypaliło???
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Nie wiem. 3 lata związek, od 1,5 roku zaręczeni. Mówiła, że coś w niej pękło, że coś się zmieniło w uczuciach po tej akcji z tygodniowym nieodzywaniem się. To było w marcu, od marca minęło 9 miesięcy, podczas których fajne chwile przeszliśmy, byliśmy razem na urlopie w Egipcie, oczywiście jakieś tam kłótnie bywały, ale nie żadne nieodzywanie się, kłótnia i zaraz zgoda. Dobrze ją traktowałem. Dla mnie to dziwne, jak może coś pęknąć, od tak sobie, po tygodniu nieodzywaniu się, byliśmy razem w jednym miejscu tylko się do siebie nie odzywaliśmy. I co nagle coś pęka?
Ja tak nie mam, podejrzewam że żaden facet tak nie ma.
Kocham ją, ona mnie i coś pęka nagle i co koniec, ślub odwołany, potem 9 miesięcy razem i jest ok, we wrześniu mi mówi ze mnie kocha i chce ze mną być, potem powtarza ze mnie kocha i nagle potem przerwa?
W październiku gadaliśmy o wznowieniu przygotowań do ślubu, doszliśmy do wniosku że trzeba coś załatwiać, ona sama to potwierdziła. No jak widać, 21 grudnia, po powrocie z urlopu zapytała "To co robimy przerwę miesiąc czasu"?
1. Zagubiła się, nie wie co robić?
2. Nic do mnie nie czuje i szuka sposobu by mnie nie zranić?
3. Kocha mnie, ale nie czuję miłości?
4. Myśli, że przerwa jej pomoże, czeka że coś się zmieni, coś poczuje?
5. Myśli, że przerwa złagodzi ból przy ewentualnym rozstaniu?
6. Nie mam pojęcia.
p.s. jak zaczynaliśmy przerwę, to dodała, że jest dobrej myśli, ma nadzieję, że będzie dobrze, ale też nie może niczego zagwarantować.
Ja tak nie mam, podejrzewam że żaden facet tak nie ma.
Kocham ją, ona mnie i coś pęka nagle i co koniec, ślub odwołany, potem 9 miesięcy razem i jest ok, we wrześniu mi mówi ze mnie kocha i chce ze mną być, potem powtarza ze mnie kocha i nagle potem przerwa?
W październiku gadaliśmy o wznowieniu przygotowań do ślubu, doszliśmy do wniosku że trzeba coś załatwiać, ona sama to potwierdziła. No jak widać, 21 grudnia, po powrocie z urlopu zapytała "To co robimy przerwę miesiąc czasu"?
1. Zagubiła się, nie wie co robić?
2. Nic do mnie nie czuje i szuka sposobu by mnie nie zranić?
3. Kocha mnie, ale nie czuję miłości?
4. Myśli, że przerwa jej pomoże, czeka że coś się zmieni, coś poczuje?
5. Myśli, że przerwa złagodzi ból przy ewentualnym rozstaniu?
6. Nie mam pojęcia.
p.s. jak zaczynaliśmy przerwę, to dodała, że jest dobrej myśli, ma nadzieję, że będzie dobrze, ale też nie może niczego zagwarantować.
-
sylwuniasylwia
- Miła Kobietka
- Posty: 27
- Rejestracja: czw gru 06, 2012 12:48 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Dałam do przeczytania twoją historię mojemu facetowi. Ciężka sprawa on jako facet twierdzi że to bliżej końca, że Twoja kobieta po prostu chce ten związek zakończyć ale nie wie jak i odwleka to w czasie. Nie zgadzam się z nim ale chciałam przekazać Ci te informacje, chodź wiem że do przyjemnych nie należą.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Ok, rozumiem opinię. Każdy ma swoje zdanie. Ja wciąż mam nadzieję. Nie wierzę, że od tak może coś przestać istnieć. Nawet jeśli psuło się od marca, a jednak było się z osobą. To znak że miłość była, kocha się kogoś.
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
witam!! a ja uwazam z epo pierwsze bardzo zle zrobiles nie odzywajac sie do niej przez tydzien zadna ale to zadna kobieta nie lubi byc tak traktowana wiem co mowie bo tkwilam w zwiazku w ktorym facet sie obrazal i wiem jak to boli... wiesz takie przerwy sa wedlug mnie dziecinada i jakas maskarada zamiast powiedzeniem otwarcie co sie mysli i czuje...wiem co mowie bo sama jako mloda gowniara zarzadzalam przerwy w moim zwiazku i z doswiadczenia wiem ze robi sie je wtedy gdy w zwiazku dzieje sie cos niedobrego... i tak ja chcialam przerwy gdy niezbyt zalezalo mi na mezczyznie ale nie potrafilam od niego odejsc tzn jakies przywiazanie do niego czulam albo chcialam go miec w razie czego, nie chcialam konczyc definitywnie bo przeciez mogl sie przydac na gorszy dzien czy gorsza chwile... mowisz ze ja znasz i z enie mscilaby sie a jednoczesnie piszesz tez ze od tamtego czasu gdy sie nie odzywales bylo inaczej... moze przejrzala na oczy stwierdzila ze nie podoba jej sie takie traktowanie... ja mysle z epowinienes sie odzywac oczywiscie nie w jakis nachalny sposob ale powinienes i sprawiac jej niespodzianki wiesz kwiaty upominki itd zeby wiedziala jak mocno tobie zalezy no chyba ze zechcesz tez zakonczyc ten zwiazek jesli jednak ja kochasz walcz o nia!!!czynami a nie slowami bo to wlasnie czyny dla kobiet licza sie najbardziej powodzenia z calego serduszka ci zycze
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Czasu sie juz nie da cofnac , kazdy z nas robi jakie gupstwa a po jakims czasie załuje .
Ale szczerze mowiac ze faktycznie od tego czasu mineło sporo ,po tym spedzaliscie juz razem chwile i tak raptem podjeła taka a nieinna decyzje . Mysle tak jak sylwiasylwia ze tak moze byc to blizej konca niz odnowy . Tylko nie wie jak powiedziec aby Ciebie nie zranic .
Ale nie poddawaj sie walcz do konca jak Ci zalezy
Ale szczerze mowiac ze faktycznie od tego czasu mineło sporo ,po tym spedzaliscie juz razem chwile i tak raptem podjeła taka a nieinna decyzje . Mysle tak jak sylwiasylwia ze tak moze byc to blizej konca niz odnowy . Tylko nie wie jak powiedziec aby Ciebie nie zranic .
Ale nie poddawaj sie walcz do konca jak Ci zalezy
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Czas pokaże o co chodzi. Nie tracę nadziei, ale coś mi się wydaję, że wchodzą w grę dwie opcje.
1. nie chce żebym cierpiał i myśli że przerwa spowoduje, że będzie łatwiej - oczywiście na mnie to nie działa.
2. sama dokładnie nie wie czego chce, jakie są jej uczucia, a jak nie wie, to skłania się ku końcowi. myślę, tak ponieważ kiedy napisałem jej na początku smsa że tęsknię, albo wczoraj, że się o nią martwię bo jest dla mnie ważna, odpowiedziała wymijająca, nie nawiązując do treści smsa.
1. nie chce żebym cierpiał i myśli że przerwa spowoduje, że będzie łatwiej - oczywiście na mnie to nie działa.
2. sama dokładnie nie wie czego chce, jakie są jej uczucia, a jak nie wie, to skłania się ku końcowi. myślę, tak ponieważ kiedy napisałem jej na początku smsa że tęsknię, albo wczoraj, że się o nią martwię bo jest dla mnie ważna, odpowiedziała wymijająca, nie nawiązując do treści smsa.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
tak zapewne masz racje znasz swa partnerke i tez wiesz
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Tak, coś w tym jest. Bo trochę długa ta przerwa ... co teraz w ogóle zamierzasz zrobić ?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
tymbardziej jak niby po tym incydencie milczenia ukladalo sie dobrze a po kilku miesiacach chce ktos od tak sobie przerwy . szkoda chlopaka
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Nie wiem co zrobię, obecnie wróciłem z roboty, patrzę i ona jest na FB dostępna. Nie odzywa się... Ja sam też się chyba nie odezwę, wczoraj parę sms-ów wymieniliśmy...
-
sylwuniasylwia
- Miła Kobietka
- Posty: 27
- Rejestracja: czw gru 06, 2012 12:48 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Zgadzam się z Elżbietą, szkoda chłopaka. Z tego co czytam jak odpisala smsa to sorry ale to raczej koniec. A ona nie ma odwagi mu tego powiedzieć, tylko tak gra z Nim - podła- 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Powinna powiedziec otwarcie i szczerze ze to koniec ich zwiazku , a nie go tak wodzic i budzic w nim nadzieje bo to bardziej boli i rani jak tak zwleka tymbardziej ze chlopak ma nadzieje na powrot
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Też mi się tak wydaje
Nie wiem czy lepiej nie pogadać teraz tak... szczerze... czego chce, bo w końcu trochę czasu minęło.
Nie wiem czy lepiej nie pogadać teraz tak... szczerze... czego chce, bo w końcu trochę czasu minęło.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Tak bo powinna sie sama opowiedziec czego tak naprawde chce czy rozstania czy ratowania zwiazku . Bo przyznam to troche dziwne przerwa w zwiazku , ale tez moze tak byc ze chciała cos przemyslec . Ale ile mozna jesli miala juz jakies swoje zdanie to raczej juz wie i podjeła decyzje . Wiec powinien zapytac szczerze jaka jest jej decyzja
-
oOosylwiaoOo
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Myślę podobnie. Nie możesz czekać wieczność i zadawać sobie przy tym pytania, czy Ona wróci...i co mam robić? Może warto wyrazić najpierw swoje uczucia, a później zapytać, co ona na to?
Co o tym myślicie?
Co o tym myślicie?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Mysle ze tak powinien zrobic . Postawic sprawe jasno
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Doczekam do tego miesiąca, a potem się okażę co i jak.
Może i chce czas na przemyślenie, może mnie kocha i chce ze mną być i czeka, że coś ją ruszy, a może liczy, że ja sam to zakończę.
Tak naprawdę mogę snuć domysły, czas pokaże. 21 stycznia mija miesiąc.
pzdr.
Może i chce czas na przemyślenie, może mnie kocha i chce ze mną być i czeka, że coś ją ruszy, a może liczy, że ja sam to zakończę.
Tak naprawdę mogę snuć domysły, czas pokaże. 21 stycznia mija miesiąc.
pzdr.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
tak wybor jest twoj . Chciała miesiaca wiec ty go dajesz
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Minęło 20 dni, zostało 10. Dalej cisza. Może jutro jej napiszę esa, z pytaniem 'czy o mnie myśli' A może lepiej zadzwonić i zapytać? Ogólnie to wolę gadać niż sms-ować, to dziecinne.
Ciekawe czy jak minie ten miesiąc, to się sama do mnie odezwie, czy będzie czekała na mnie?!?
Ciekawe czy jak minie ten miesiąc, to się sama do mnie odezwie, czy będzie czekała na mnie?!?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
mozesz zadzwonic i zapytac sie jak tam na jakim etapie jest w myslach
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Witam,
W niedzielę wieczorem napisałem sms-a z zapytaniem "jak leci i czy o mnie myśli czasem".
Odpisała mi: "no że jakoś leci i myśli o tym wszystkim co się dzieje. Zapytała Co u mnie".
Odpisałem, potem jeszcze wymieniliśmy po 2 smsy odnośnie pracy, ona napisała jako ostatnia i tyle.
23 dzień przerwy trwa...
W niedzielę wieczorem napisałem sms-a z zapytaniem "jak leci i czy o mnie myśli czasem".
Odpisała mi: "no że jakoś leci i myśli o tym wszystkim co się dzieje. Zapytała Co u mnie".
Odpisałem, potem jeszcze wymieniliśmy po 2 smsy odnośnie pracy, ona napisała jako ostatnia i tyle.
23 dzień przerwy trwa...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...
Cały czas masz nadzieje ze wrocicie do siebie ? Myslec mozna duzo ale tez i długo i nigdy tez dojsc do jednoznacznego wniosku .
Mam nadzieje ze ułozy sie po twojej mysli . Tego Ci zycze
Mam nadzieje ze ułozy sie po twojej mysli . Tego Ci zycze
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość