ORGAZM

Rozmowy o seksie i seksualności,o naszych pragnieniach, fantazjach erotycznych. Jak zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą? Te i inne tematy związane z seksem i antykoncepcją poruszamy tutaj.
nina19

Re: brak orgazmu .

Post autor: nina19 »

Jeżeli on nigdy nie dochodzi, to żeczywiście problem i powinien się udać do lekarza, ale jeśli to jednorazowa sytuacja, to nie masz się czym przejmować, bo to może być przez zbyt częste kochanie się.
nina19

Re: Osiagniecie orgazmu

Post autor: nina19 »

Wiele kobiet jest zadowolone z seksu, naet jeśli nie dozna orgazmu.
Sam seks jest bardzo przyjemny i do pełnego szczęścia wcale nie jest orgazm potrzebny.
Samemu sobie trudno jest przeżyć orgazm pochwowy, nawet z facetem nie każda go przeżywa.
A co do bólu to przez to, że jestes dziewicą i masz jeszcze błonę dziewiczą, której przerwanie jak zapewne wiesz bardzo boli. A zanim wprowadzisz palec do pochwy, powinnaś najpierw zająć się łechtaczką, żeby się rozluźnić ; ) .
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: Osiagniecie orgazmu

Post autor: Tinuviel »

Podobno tylko kilka procent kobiet osiąga orgazm pochwowy...
Dlatego ja się nie martwię tym i na siłę nie chcę go osiągnąć ;-) Dla mnie właśnie już ogromną przyjemnością jest sam seks... Niezwykłe doznania i samo zbliżenie mojego partnera dają mi wiele rozkoszy :-) Ale mój i tak się uparł i powiedział, że będę miała pochwowy :-) Uwielbiam go za to, że w naszym związku chcemy sobie dawać nawzajem przyjemność! Niestety do tej pory trafiałam na facetów myślących wyłącznie o sobie...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: Osiagniecie orgazmu

Post autor: bazia »

Ja przez ponad rok nie miałam orgazmu. Czasem nie czułam nic, ale liczyła się jego bliskość. Potem zaczęły przychodzić raz za razem. I to te jak mówicie "pochwowe" I było to cudowne odkrycie. Dodam że mój pierwszy raz nastąpił co tu dużo mówić bardzo póżno... w wieku 28 lat... Teraz jeden na pięć razów jest bez orgazmu. A wszystkie są bardzo przyjemne. Mój też zawsze twierdzi że on bardzo lubi gdy mam orgazm, bo sprawia mu to dodatkową frajdę. Tak więc wiek nie ma znaczenia :)
nina19

Re: Osiagniecie orgazmu

Post autor: nina19 »

Mój też zawsze chce mi sprawić przyjemność : ) .
Mówi, że jak ja nie dostaje orgazmu, to mu się wydaje, że nie jestem zadowolona z seksu i jemu też się robi przykro, ale już mu wytłumaczyłam, że nawet jak nie mam orgazmu, to jest mi bardzo przyjemnie.
A co do orgazmu pochwowego, to w osiągnięciu go, bardzo mi pomaga, wcześniejszy masaż łechtaczki, czyli dobra gra wstępna.
Jeżeli jestem wystarczająco podniecona, przed seksem, to z orgazmem pochwowym nie ma żadnego problemu ; ) .
nina19

Re: ORGAZM

Post autor: nina19 »

U mnie nigdy nie wystąpił wielokrotny orgazm.
Zawsze jak już raz go osiągnę, to nie chcę się więcej kochać tego samego dnia ; ) .
Awatar użytkownika
qiqolina
Miła Kobietka
Posty: 45
Rejestracja: śr maja 30, 2012 2:20 pm

Re: ORGAZM

Post autor: qiqolina »

Ja czasami Femmax łykam i po tych tabsach mam wielokrotne orgazmy, wcześniej zdarzyło mi się z 2-3 razy, teraz dużo częściej, ale fakt faktem, że dużo zależy od faceta, jak się zna na kobiecym organizmie i jakie ma chęci, żeby zaspokoić kobietę :).
"Nie macie pojęcia, jak kiepskie mam o sobie zdanie i jak mało na nie zasługuję" W.S. Gilbert
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: ORGAZM

Post autor: Tinuviel »

qiqolina pisze:Ja czasami Femmax łykam i po tych tabsach mam wielokrotne orgazmy
Uuu, no to i ja się tym zainteresuję :-D

Mi nie zdarzył się nigdy wielokrotny orgazm. Ba, nawet 1 raz jest mi ciężko ;-) I wcale nie jest to spowodowane tym, że myślę o czymś innym, albo mój facet jest kiepski. To najlepszy kochanek jakiego miałam ;-) Po prostu jakoś nie mogę. Dochodzę tylko łechtaczkowo. I podczas seksu właśnie wtedy jak partner mnie dotyka (albo sama)...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: ORGAZM

Post autor: lokowka »

Tinuviel pisze: Mi nie zdarzył się nigdy wielokrotny orgazm. Ba, nawet 1 raz jest mi ciężko ;-) I wcale nie jest to spowodowane tym, że myślę o czymś innym, albo mój facet jest kiepski. To najlepszy kochanek jakiego miałam ;-) Po prostu jakoś nie mogę. Dochodzę tylko łechtaczkowo. I podczas seksu właśnie wtedy jak partner mnie dotyka (albo sama)...
Też tak mam i nie wiem dlaczego :C ale nie ma co marudzić, orgazm łechtaczkowy też jest świetny, a zważając na to, że niektóre kobiety nigdy nie miały orgazmu, to wielkie szczęście :P
z moim poprzednim partnerem miałam orgazmy pochowe, a z obecnym partnerem nie wiem czemu nie mam, choć jest lepszym kochankiem od poprzedniego o.O
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: ORGAZM

Post autor: Tinuviel »

lokowka pisze: ale nie ma co marudzić, orgazm łechtaczkowy też jest świetny
Dokładnie :-) Mi się bardzo podoba. Poza tym nie muszę za każdym razem mieć orgazmu, bo samo zbliżenie z moim partnerem jest dla mnie bardzo przyjemne :-)
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
reffina

Re: ORGAZM

Post autor: reffina »

Tinuviel pisze:
qiqolina pisze:Ja czasami Femmax łykam i po tych tabsach mam wielokrotne orgazmy
Uuu, no to i ja się tym zainteresuję :-D

Ja też chcę, ja też chcę!!! Jak to jest mieć wielokrotny orgazm? :D
Pannanna

Re: ORGAZM

Post autor: Pannanna »

ojjj , doskonale wiem o czym mowa ,ale co fakt to fakt. Na tym głównie związek nie powinien polegać. No ,ale ... nawiązując do tematu , to męczący problem zarówno dla nas jak i dla partnera , bo wydaje mu się , że on coś robi nie tak. Ja się już chyba przyzwyczaiłam do tego , mój facet też , ale robi wszystko , aby było mi miło i przyjemnie nawet jeśli nie uda się dojść do szaleństwa. No i tak właśnie jest. Identycznie miałam dwóch partnerów i nic. Z tego co mi wiadomo wiele kobiet ma ten sam problem.
dzo

Re: ORGAZM

Post autor: dzo »

Pannanna pisze:ojjj , doskonale wiem o czym mowa ,ale co fakt to fakt. Na tym głównie związek nie powinien polegać. No ,ale ... nawiązując do tematu , to męczący problem zarówno dla nas jak i dla partnera , bo wydaje mu się , że on coś robi nie tak. Ja się już chyba przyzwyczaiłam do tego , mój facet też , ale robi wszystko , aby było mi miło i przyjemnie nawet jeśli nie uda się dojść do szaleństwa. No i tak właśnie jest. Identycznie miałam dwóch partnerów i nic. Z tego co mi wiadomo wiele kobiet ma ten sam problem.
Może po prostu za bardzo się skupiasz nad tym żeby go mieć ? i przez to nie wychodzi
Pannanna

Re: ORGAZM

Post autor: Pannanna »

To w sumie jest możliwe. Jak coś jest nie tak to skupiamy się na tym nawet dość nieświadomie.
poziomkaa

Re: ORGAZM

Post autor: poziomkaa »

reffina pisze:
Tinuviel pisze:
qiqolina pisze:Ja czasami Femmax łykam i po tych tabsach mam wielokrotne orgazmy
Uuu, no to i ja się tym zainteresuję :-D

Ja też chcę, ja też chcę!!! Jak to jest mieć wielokrotny orgazm? :D
Podłączam się do grona wielbicielek wywoływacza wielokrotnych orgazmów, ja je miewam tak z 2-3 razy w miesiącu, ale to jest raj na ziemi ;).


Pannanna - rzeczywiście nie powinnaś się za bardzo skupiać na chęci osiągnięcia orgazmu, powinnaś być jak najbardziej rozluźniona, skupić się raczej na aktualnie odczuwanej przyjemności, a nie myśleć o tym, co będzie za chwilę. A masz tak raczej z orgazmem pochwowym czy łechtaczkowym?
witaminka

Re: ORGAZM

Post autor: witaminka »

Iście babska sprawa, ten kobiecy orgazm, idealnie pasuje do plotkowania na forum ;). A tak serio to któraś z Was brała ten femmax czy inne tego typu wspomagacze libido, czy to raczej faceci są odważniejsi i chętniej sięgają po takie ciekawostki?
Pannanna

Re: ORGAZM

Post autor: Pannanna »

Poziomkaa - nigdy , przenigdy w życiu nie miałam orgazmu pochwowego ;/
poganka

Re: ORGAZM

Post autor: poganka »

No dobra, to was trochę zagnę, ale też poproszę o radę.
Ja mam problem w drugą stronę - czasem potrafię mieć nawet do 4/5 razy w przeciągu kilku godzin naszej "zabawy", w tym samym czasie, co mój partner maksymalnie raz, sporadycznie dwa. Wydaje mi się, że moje ciało jest niezwykle wrażliwe na wszystko co robi i chciałabym jakoś nauczyć się to opanowywać. Zauważyłam, że kiedy się nie kontroluję, jest jakby "mniejszy", a kiedy uda mi się przeciągnąć to trochę (albo trochę hamuję partnera albo po prostu zmuszam się "siłą woli"), to orgazm jest "mocniejszy". Co więcej, jest jedna pozycja której się trochę boję, bo w tedy jest jeszcze "lepiej". To wygląda mniej więcej tak, jakbym zaraz miała naprawdę zemdleć, robi mi się czarno przed oczami i jest chol***** przyjemnie, więc nie pozwalam na nią zbyt długo, bo po prostu się boję, że stracę kontakt z rzeczywistością. Dodam, być może z innej beczki, że współżyjemy od niedawna i mnie naprawdę pociąga, chyba w każdym możliwym aspekcie, jest moim pierwszym mężczyzną, ale sam ma już doświadczenie.
Co o tym myślicie? Powinnam coś z tym zrobić, czy po prostu dać spokój i się cieszyć?
Cukiereczek19

Re: ORGAZM

Post autor: Cukiereczek19 »

Ciesz się sexem i nie marudź ;-) a odpłynąć też spróbuj bo przeźycia są nie do opisania ;-) pewnie ufasz swojemu partnerowi więc jeśli '' odpłyniesz '' on zadba o Ciebie ;) A uwierz mi że jeśli facet tak potrafi zaspokoić swoją kobietę to jest dla niego największą dumą ;-)
witaminka

Re: ORGAZM

Post autor: witaminka »

poganka pisze:No dobra, to was trochę zagnę, ale też poproszę o radę.
Ja mam problem w drugą stronę - czasem potrafię mieć nawet do 4/5 razy w przeciągu kilku godzin naszej "zabawy", w tym samym czasie, co mój partner maksymalnie raz, sporadycznie dwa. Wydaje mi się, że moje ciało jest niezwykle wrażliwe na wszystko co robi i chciałabym jakoś nauczyć się to opanowywać. Zauważyłam, że kiedy się nie kontroluję, jest jakby "mniejszy", a kiedy uda mi się przeciągnąć to trochę (albo trochę hamuję partnera albo po prostu zmuszam się "siłą woli"), to orgazm jest "mocniejszy". Co więcej, jest jedna pozycja której się trochę boję, bo w tedy jest jeszcze "lepiej". To wygląda mniej więcej tak, jakbym zaraz miała naprawdę zemdleć, robi mi się czarno przed oczami i jest chol***** przyjemnie, więc nie pozwalam na nią zbyt długo, bo po prostu się boję, że stracę kontakt z rzeczywistością. Dodam, być może z innej beczki, że współżyjemy od niedawna i mnie naprawdę pociąga, chyba w każdym możliwym aspekcie, jest moim pierwszym mężczyzną, ale sam ma już doświadczenie.
Co o tym myślicie? Powinnam coś z tym zrobić, czy po prostu dać spokój i się cieszyć?
Dziewczyno Ty się ciesz i skacz z radości, że tak masz wiesz ile kobiet ma z tym problem?! Szukają wszędzie pomocy od seksuologów na femmax kończąc, także jedno co Ci powiem, to to, że Ci zazdroszczę. Baw się sexem i odczuwaj ile tylko się da :woman:
poganka

Re: ORGAZM

Post autor: poganka »

Hahaha, no dobra. Dziękuję za odzew ;) Pewnie was posłucham.
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: ORGAZM

Post autor: Tinuviel »

Ależ Ci zazdroszczę! :-D Ciesz się, ciesz i jeszcze raz ciesz! Korzystaj za nas wszystkie, którym ciężko jest osiągnąć orgazm pochwowy :-P

Swoją drogą ostatnio czytałam o kobiecie, która ma podobno 100 orgazmów dziennie. Z tym, że bez seksu :-P No i to już choroba...

Mnie mój partner cholernie podnieca, ale mimo wszystko jeszcze nie miałam przyjemności zaznać orgazmu pochwowego ;-) Ale wiecie, nic na siłę, łechtaczkowy też jest baaardzo przyjemny ;-)
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
poziomkaa

Re: ORGAZM

Post autor: poziomkaa »

Pannanna pisze:Poziomkaa - nigdy , przenigdy w życiu nie miałam orgazmu pochwowego ;/
No cóż, większość kobiet miewa jedynie orgazmy łechtaczkowe, taka natura :) Cieszmy się tym co mamy, bo niektóre nigdy w życiu nie doszły [szczerze współczuję] i to jest dopiero strata, żeby nie powiedzieć tragedia :) A czy któraś z Was czytałam coś więcej o Femmaxie? bo jeśli nie jest to super inwazyjne, to ja w sumie mogłabym spróbować, żeby jeszcze bardziej podkręcić temperaturę w łóżku :)
Awatar użytkownika
qiqolina
Miła Kobietka
Posty: 45
Rejestracja: śr maja 30, 2012 2:20 pm

Re: ORGAZM

Post autor: qiqolina »

No ja mówiłam, że biorę Femmax, sex jest świetny po nim, bardzo dokładnie się wszystko odczuwa, nie chce jakoś się wdawać w szczegóły na forum, ale naprawdę, mega mega przyjemnie się robi ;). A czy jest inwazyjny? Ja nic nie odczułam, nie zauważyłam, żeby jakoś inaczej na mnie wpływał, oprócz wyostrzenia zmysłów podczas seksu.
"Nie macie pojęcia, jak kiepskie mam o sobie zdanie i jak mało na nie zasługuję" W.S. Gilbert
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: ORGAZM

Post autor: mycha25 »

A jak to z tym Femmaxem jest?Ile takie piguły kosztują?
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość