Rozmowy o seksie i seksualności,o naszych pragnieniach, fantazjach erotycznych. Jak zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą? Te i inne tematy związane z seksem i antykoncepcją poruszamy tutaj.
* Edytuj post
* Zgłoś ten post
* Odpowiedz z cytatem
Jęki podczas sexu?
Postprzez ancydlo » mniej niż minutę temu
założyłam ten temat bo jestem ciekawa czy podnieca Was to jak Wasz parter jęczy podczas seksu czy wolicie jak milczy, albo czy Wy podczas stosunku wydajecie z siebie głośne dźwięki czy też wręcz przeciwnie
ja lubie jak mój facet wydaje z siebie rozkoszne dźwięki, ja sama też głośno stękam i na dodatek to mnie bardzo podnieca. Na początku naszego życia seksualnego było zupełnie inanczej, a mianowicie nie wydawałam z siebie żanych dźwięków, bo chyba podświadomie się krępowałam.
Niestety obecnie nie zawsze możemy sobie pozwolić na głośny seks :-/
Ja mam bardzo podobne zdanie,seks bez jęków oznacza że nie ma w tym żadnej przyjemności,a przecież nie o to tutaj chodzi:)Jęki mogą być naprawdę bardzo podniecajace.
Według mnie jęki itd podczas seksu są ważnym elementem współżycia. Otwierają nas przed mężczyzną oraz łamią takie bariery których na codzień się wstydzimy.
Pozatym moje drogie panie faceci to wręcz uwielbiają... )
Wiem, że zawieje teraz u mnie hipokryzją, ale sama lubię jęczeć, natomiast, kiedy mój facet to robi, to jakoś tak nie bardzo... Wolę kiedy coś tam po cichutku sobie stęka, gada, szepcze, ale kiedy zaczyna jęczeć jakoś mnie to odpycha .
Ja też często jęczę. Czasem prawdziwie z podniecenia, a czasem tak lubię mu robić przyjemność przez udawanie. Macie też tak? ;D On czasem dyszy, jest czerwony z rozkoszy, ale wolę tak, bo jęczenie u faceta mi się dziwnie kojarzy hehe... ;D Jak jakaś nie powiem co... Moim zdaniem facet ma być twardy w tym do końca! ;D
sun979 pisze:Ja też często jęczę. Czasem prawdziwie z podniecenia, a czasem tak lubię mu robić przyjemność przez udawanie. Macie też tak? ;D On czasem dyszy, jest czerwony z rozkoszy, ale wolę tak, bo jęczenie u faceta mi się dziwnie kojarzy hehe... ;D Jak jakaś nie powiem co... Moim zdaniem facet ma być twardy w tym do końca! ;D
Ja też zasem udaję orgazm, żeby mu sprawić przyjemność ; ) .
A co do tego, że facet ma być twardy, to moim zdaniem tak, ale nie w tym przypadku ; ) .
Wtedy wydaje mi się taki słodki ; ).
Oczywiście nie do przesady, ale lekkie pojękiwanie jest ok ; P .
No właśnie,cisza podczas sexu to masakra jakaś hehe.Ja tam lubię pojęczeć,natomiast mój facet nie za bardzo ale mi to akurat nie przeszkadza.Za to czasem lubię po cichu ponabijac się z jego min haha.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Ja też uważam, że jęki są podniecające Lubię jak mój facet chociaż trochę pojęczy, ale mojemu się to raczej nie zdarza... Ale też się tym jakoś specjalnie nie przejmuję Bardziej się skupiam na swoim jęczeniu, bo wiem, że mu się to podoba. Chociaż nigdy nie udawałam orgazmu i chyba bym nie mogła tak mojego oszukać
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Ja wydaję jęki i mojego Misiaka to podnieca mega, natomiast on nie jęczy, ale się pyta,np. ,, lubisz tak? Podoba Ci się to ? '' co mnie baardzo podnieca.
Zastanawiam się czy niektóre dziewczyny, które się wypowiadają kiedykolwiek dawały przyjemność mężczyźnie. Rzeczywiście, jak się myśli o facecie to jakoś ciężko znaleźć jego odgłosy "słabości" podniecającymi ale z doświadczenia wiem jak zdanie może się diametralnie zmienić. Kocham to, kedy mężczyzna odchyla głowę do tył, zamyka oczy, jest rozluźniony i zrelaksowany i wydaje z siebie najbardziej podniecające dźwięki na świecie. Kiedyś sobie tego nie wyobrażałam, ale teraz moje zdanie się zmieniło. Dzielenie się przyjemnością w taki sosób daje poczucie jeszcze większej więzi i tego, że masz pewność, że druga osoba kocha całego/całą Ciebie razem z jękami podczas seksu, cudownymi włosami, seksownymi ustami i cellulitem na udach i dziwne jest dla mnie wymagać by druga osoba "pilnowała się" podczas współżycia.
Yolof pisze:Zastanawiam się czy niektóre dziewczyny, które się wypowiadają kiedykolwiek dawały przyjemność mężczyźnie. Rzeczywiście, jak się myśli o facecie to jakoś ciężko znaleźć jego odgłosy "słabości" podniecającymi ale z doświadczenia wiem jak zdanie może się diametralnie zmienić. Kocham to, kedy mężczyzna odchyla głowę do tył, zamyka oczy, jest rozluźniony i zrelaksowany i wydaje z siebie najbardziej podniecające dźwięki na świecie. Kiedyś sobie tego nie wyobrażałam, ale teraz moje zdanie się zmieniło. Dzielenie się przyjemnością w taki sosób daje poczucie jeszcze większej więzi i tego, że masz pewność, że druga osoba kocha całego/całą Ciebie razem z jękami podczas seksu, cudownymi włosami, seksownymi ustami i cellulitem na udach i dziwne jest dla mnie wymagać by druga osoba "pilnowała się" podczas współżycia.
Sugerujesz że nie potrafimy dać naszym facetom przyjemności czy jak?Zauważ że niektórzy mężczyźni po prostu sami nie lubią wydawać z siebie jęków,np.mój.Nie wydaje mi się żeby któraś z dziewczyn tutaj kazała się swojemu facetowi w łóżku pilnować jak to nazwałaś i zabraniała mu jęczeć podczas współżycia.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
mycha25 pisze:
Sugerujesz że nie potrafimy dać naszym facetom przyjemności czy jak?Zauważ że niektórzy mężczyźni po prostu sami nie lubią wydawać z siebie jęków,np.mój.Nie wydaje mi się żeby któraś z dziewczyn tutaj kazała się swojemu facetowi w łóżku pilnować jak to nazwałaś i zabraniała mu jęczeć podczas współżycia.
Właśnie. Niektórzy nie przepadają za wydawaniem z siebie dźwięków. Poza tym chyba wielu mężczyzn myśli, że to jest raczej bardziej kobiecą cechą... A niektórzy po prostu się też krępują. Z moim rozmawiałam na ten temat i wiem, że nie lubi. Ale i tak miłe i podniecające jest dla mnie to, jak słyszę jego przyspieszony oddech Bo wiem, że jest mu wtedy dobrze.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Stękam zawsze podczas seksu bo jest mi po prostu dobrze zawsze jak dochodze to jest głośno u nas i co najlepsze uwielbiam jak mój facet sobie coś tam pomrukuje bo mnie to bardzo podnieca w końcu co to za seks bez jęków Nie musimy sie krępować bo nikogo nigdy nie ma w środku prócz nas (mieszkamy sami) a co do opini sąsiadów to heh nie ma czym się przejmować bo sami nie raz słyszymy ich jęki
Najlepiej jest mieszkając samemu,wtedy mamy pełen luz i swobodę podczas seksu,nie musimy obawiać się tego,że nagle ktoś wejdzie i nas nakryje. Jęki podczas stosunku,kiedy jest nam dobrze,to coś jak najbardziej normalnego.