Związek na odległość..

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
margaret18
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: pt sty 10, 2014 7:24 am

Re: Związek na odległość..

Post autor: margaret18 »

Kobiety to znowu ja :( czuje sie taka samotna.. Wstaje rano jest mi tak smutno, bardzo tęsknię za domem i za nim.. Nie wiem co robic, jak mam sie wzmocnic psychicznie nigdy wcześniej sie tak nie czułam... Jest strasznie ciężko, nic mi sie nie uklada, w pracy, w domu, ciagle same problemy, po woli mam tego dość i czuje sie taka polamana, co zrobiv jak sie wzmocnic psychicznie, czy ktos z was byl kiedyś w takiej sytuacji? :(((
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Związek na odległość..

Post autor: Astra »

Margaret , jak sobie nie Jestes w stanie poradzic z ta cala sytuacja to badz wlasna niewolnica swoich slabosci, niezdecydowania i wiecznych rozdarc wewnetrznych.
Innej rady niestety nie ma.
Przeciez sama wiesz , ze uczucia sa zawsze okupione roznym gatunkiem cierpien i skala.
Nikt nie jest nigdy gotowy na ostre zyciowe ciecia i nikt nie ma lekko.
Ale czasami cierpienie jest wlasnie lekiem na zmiany i przemeblowania w swoim niezbyt udanym zyciem uczuciowym.
U Ciebie sytuacja jest jasna jak slonce , albo sobie radzisz sama ze soba , albo tkwisz w zwiazku ktory nie przysparza Ci zadowolenia i szczescia.
Nie spodoba Ci sie to co teraz powiem , ze uczucia i podejmowane decyzje wymagaja ,,doroslosci,, .
Czy Ty Jestes na taka ,,doroslosc ,, gotowa?
Bo te Twoje watpliwosci i usprawiedliwiania samej siebie przed soba jakos nie potwierdzaja tej ,,doroslosci,,.
Jedyne co doskonale Ci w tej chwili wychodzi to frustracja , smutek i prawie , ze poczatki dola.
Jak sie myle to wyprowadz mnie z bledu.
Wylozylam Ci kawe na lawe , bez kolorowania i cukierkowania sytuacji, bo moze takie potraktowanie Twojej obecnej sytuacji i stanu ducha w ktorym obecnie sie znajdujesz, zmobilizuje Twoje szare komorki do intensywnego myslenia i znalezienia wyjscia z tej niezbyt komfortowej sytuacji.
Zycze Ci abys postawila oklapniete uszka do gory na tzw slupka.
I oczywiscie nie poddawala sie melanchlijnemu nastrojowi ktory Ci nie pomaga ale doluje. :pisze:
margaret18
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: pt sty 10, 2014 7:24 am

Re: Związek na odległość..

Post autor: margaret18 »

Wlasnie dla mnie nie jest tak do końca jasna, jestem pewna ze chce z nim byc, ale chodzi o to ze jest mi ciężko bo tesknie za chlopakiem.. Ale masz rację, zwiazek na odległość nie daje tego szczęścia i zadowolenia co bycie ze sobą na codzień, a tym razem nie chcę go stracić i znowu sie rozstawac tym bardziej jeśli jestem pewna swoich uczuć. Co do doła to chyba właśnie odczuwam jego początek ale jak w ostatnim czasie nic mnie nie cieszy. A w tej chwili nie jestem w stanie rzucić wszystkiego i wrocic z dnia na dzien do Polski..
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Związek na odległość..

Post autor: Astra »

To pozostaje Ci tylko uzbroic sie w cierpliwosc i przeczekac te zawirowania
uczuciowe, bo innej opcji i innego scenariusza nie moge sobie wyobrazic.
A dolowi nie poddawaj sie , bo to nigdy nic z takiego smutku nie wynika..
Uszka do gory i wiecej optymizmu i nadziei , ze wszystko ulozy sie zgodnie z Twoimi uczuciami i
oczekiwaniami. :ok:
usmiechniety_kwiat.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs, Snappy [Bot] i 1 gość