zakazana milosc
Re: zakazana milosc
Wg mnie po prostu powinnaś go ignorować i tyle... choć może nie być to łatwe...
Proszę też na przyszłość byś edytowała swoje posty, a nie pisała, jednego pod drugim.
Po raz kolejny musiały wyręczyć Cię w tym moderatorki
Proszę też na przyszłość byś edytowała swoje posty, a nie pisała, jednego pod drugim.
Po raz kolejny musiały wyręczyć Cię w tym moderatorki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zakazana milosc
Sofia już kolejny raz łączymy Twoje posty. Jeśli jeszcze nikt nie wypowiedział się pod Tobą a chcesz coś jeszcze dodać, to proszę używać edycji postów a nie pisać post pod postem. To wiąże się z przestrzeganiem regulaminu forum w przeciwnym wypadku będę zmuszona dać ostrzeżenie, tym razem nie słowne.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: zakazana milosc
BlackWolf pisze:Sofia już kolejny raz łączymy Twoje posty. Jeśli jeszcze nikt nie wypowiedział się pod Tobą a chcesz coś jeszcze dodać, to proszę używać edycji postów a nie pisać post pod postem. To wiąże się z przestrzeganiem regulaminu forum w przeciwnym wypadku będę zmuszona dać ostrzeżenie, tym razem nie słowne.
chodzi o to ze ja nie wiem jak mam to robic. Ktos mi odpisze i jak mam odp zeby nie wpisywac kolejnego posta. Za kazdym razem wciskam odpowiedz a nie nowy post
Re: zakazana milosc
Przy swoim poście masz po prostu ikonkę długopisu/ołówka i go używasz. W prawej części okienka, koło avatara
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zakazana milosc
nie chce niszczyc tego co jest miedzy mna a moim partnerem bo bardzo go kocham a to co robi malolat to faktycznie sprawia mi przyjemnosc i poprawia humor,ze jeszcze takie emocje wzbudzam,ale nic po za tym. Do niczego nie dojdzie tego jestem pewna,nie daje mu tez zadnych nadzieji
Ostatnio zmieniony czw kwie 02, 2015 11:27 am przez sofia, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: zakazana milosc
A co w tym takiego dziwnego?
Jeśli dajesz odpowiedź, to nic dziwnego, że wychodzi nowy post.
Had napisała, że masz przy swojej wypowiedzi taki ''długopis/ołówek''. Klikasz na niego i dzięki temu możesz dopisać dalszą część wypowiedzi jeżeli nikt jeszcze nie odpisał pod Tobą.
Nowy wątek zakładasz w ten sam sposób jak założyłaś ten o Zakazanej...
Jeśli decydujesz się na założenie nowego wątku - nie powinien on odnosić się do obecnego tematu. Wątki dotyczące tego samego tematu lub będące kontynuacją pierwszego są po prostu zamykane przez Administratorki i lądują w koszu.
Taka mała uwaga odnośnie regulaminu i funkcji...
Przechodząc do Twojego problemu, to wydaje mi się, że Tobie odpowiada jednak adoracja ze strony tego nastolatka, więc radziłabym się porządnie zastanowić nad fascynacją tym chłopakiem a nad związkiem, który obecnie z kimś tworzysz, bo na dłuższą metę nie dasz rady. Albo opamiętasz się albo ulegniesz małolatowi a konsekwencje tego nie będą dla Ciebie przyjemne. Wtedy już nie.
Had napisała, że masz przy swojej wypowiedzi taki ''długopis/ołówek''. Klikasz na niego i dzięki temu możesz dopisać dalszą część wypowiedzi jeżeli nikt jeszcze nie odpisał pod Tobą.
Nowy wątek zakładasz w ten sam sposób jak założyłaś ten o Zakazanej...
Jeśli decydujesz się na założenie nowego wątku - nie powinien on odnosić się do obecnego tematu. Wątki dotyczące tego samego tematu lub będące kontynuacją pierwszego są po prostu zamykane przez Administratorki i lądują w koszu.
Taka mała uwaga odnośnie regulaminu i funkcji...
Przechodząc do Twojego problemu, to wydaje mi się, że Tobie odpowiada jednak adoracja ze strony tego nastolatka, więc radziłabym się porządnie zastanowić nad fascynacją tym chłopakiem a nad związkiem, który obecnie z kimś tworzysz, bo na dłuższą metę nie dasz rady. Albo opamiętasz się albo ulegniesz małolatowi a konsekwencje tego nie będą dla Ciebie przyjemne. Wtedy już nie.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: zakazana milosc
Jest kilka szkieletów for, nie na każdym posty się same scalają.
Dlatego prosimy byś zaczęła używać edycji.
Dlatego prosimy byś zaczęła używać edycji.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zakazana milosc
BlackWolf pisze:A co w tym takiego dziwnego?Jeśli dajesz odpowiedź, to nic dziwnego, że wychodzi nowy post.
Had napisała, że masz przy swojej wypowiedzi taki ''długopis/ołówek''. Klikasz na niego i dzięki temu możesz dopisać dalszą część wypowiedzi jeżeli nikt jeszcze nie odpisał pod Tobą.
Nowy wątek zakładasz w ten sam sposób jak założyłaś ten o Zakazanej...
Jeśli decydujesz się na założenie nowego wątku - nie powinien on odnosić się do obecnego tematu. Wątki dotyczące tego samego tematu lub będące kontynuacją pierwszego są po prostu zamykane przez Administratorki i lądują w koszu.
Taka mała uwaga odnośnie regulaminu i funkcji...
Przechodząc do Twojego problemu, to wydaje mi się, że Tobie odpowiada jednak adoracja ze strony tego nastolatka, więc radziłabym się porządnie zastanowić nad fascynacją tym chłopakiem a nad związkiem, który obecnie z kimś tworzysz, bo na dłuższą metę nie dasz rady. Albo opamiętasz się albo ulegniesz małolatowi a konsekwencje tego nie będą dla Ciebie przyjemne. Wtedy już nie.
a jak juz ktos napisze cos pod moim postem to jak mam odp? Cytujac jego post czy nacisnac odpowiedz na samym dole?
Re: zakazana milosc
Wtedy po prostu klikasz na dole odpowiedz, lub jak chcesz to możesz zacytować 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zakazana milosc
a no wlasnie o to mi chodzilo
Postaram sie pamietac o tym 
Re: zakazana milosc
Trzymam za słowo. Bo my ''lubimy'' wręcz dawać ostrzeżenia...sofia pisze:a no wlasnie o to mi chodziloPostaram sie pamietac o tym
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: zakazana milosc
Black już nie strasz
takie zołzy to my chyba nie jesteśmy 
Sofia
będziemy wdzięczne 
co do Twojej sprawy... tak szczerze... nie fascynuje Cię on trochę ??
Młody ?? itp ?? zainteresowany Toba ??
Sofia
co do Twojej sprawy... tak szczerze... nie fascynuje Cię on trochę ??
Młody ?? itp ?? zainteresowany Toba ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zakazana milosc
Chyba jednak fascynuje ją, Had. A to nie wróży nic dobrego ani dla niej ani dla jej związku.sofia pisze:sama robie wszystko by uciec od niego a jesli go nie ma i przestaje za mna chodzic to czekam az wroci. No chore toAle powiem wam ze nie jedno serce zlamie bo gowniarz wyglada na conajmniej 20lat i jest na czym oko zarzucic. Szybko jednak sie opamietuje . Przeciez to jeszcze dziecko,z czym on do kobiety chce wyskoczyc
![]()
Sofia, może i jest na czym oko zawiesić, ale to nieletni chłopak mimo wszystko.
Rozumiem, że jest to miłe uczucie gdy ktoś o nas zabiega, stara się i intryguje, ale trochę trzeźwego myślenia... To jeszcze dziecko jakby nie patrzeć a Ty jesteś z kimś, kogo twierdzisz kochasz. Gdy się kogoś kocha to choćby tuzin przewspaniałych facetów kręciło się obok - nie zafascynujesz się żadnym. Owszem, będzie to miłe, fajne itd. ale nie przerodzi się w fascynację. Takie me skromne zdanie.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: zakazana milosc
za nic nie zniszcze tego co jest miedzy mna a moim partnerem bo dlugo na to pracowalismy i nie bylo latwo. A malolat wiem,ze jest niepelnoletni i w glowie burza hormonow. Zdaje sobie sprawe z tego co sie dzieje ale z mojej tr nic sie nie dzieje niepokojacego. Nie daje mu w zaden sposob odczuc ze traktuje hgo iaczej niz innych. Przyznam jednak,ze to bardzo mile gdy ktos tak o nas zabiega
w stalych i dlugich zwiazkach juz nie zabiega sie o wzgledy nie robi takich niespodzianek jak na poczatu. Tym bardziej,ze podejrzewam iz jestem w ciazy
to nasze drugie dziecko,pierwsze ma 9 lat 
Re: zakazana milosc
Najlepiej będzie jeśli w jasny sposób dasz mu do zrozumienia, że nie jesteś zainteresowana 
Re: zakazana milosc
Sofia... ciężka sprawa...
fakt że miło jak ktoś zabiega...
wiec może pora bardziej o partnera zadbać i na nim się skupić...
fakt że miło jak ktoś zabiega...
wiec może pora bardziej o partnera zadbać i na nim się skupić...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zakazana milosc
wczoraj do pozna ogladalismy horror OBECNOSC wszyscy sie zmyli tylko ja i mlody zostalismy zeby ogladac. Rzecz jasna ja sie boje tego typu filmow wiec co chwile zakrywalam oczy a malolat to wykorzystal. Usiadl kolo mnie i w momencie z szafa jak sie wzdrygnelam,przytulil mnie
najgorsze,ze ze strachu nawet nie bylam w stanie go odepchac
po chwili dopiero otrzezwialam i pposzlam spac zostawiajac go tam samego.
Re: zakazana milosc
Oj, sofia, sofia, ale brniesz...
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: zakazana milosc
ale ja nie robie nic celowo by tak bylo
ja juz sama nie wiem co robic. Wczoraj rozmawialam z moim partnerem,ze musimy sie jak najszybciej wyprowadzic
Re: zakazana milosc
Może przed samą sobą próbujesz tłumaczyć, że nie robisz nic celowo, może podświadomie jest jednak inaczej. No bo jak w takim razie to wytłumaczyć:
Straszny film strasznym filmem, ale...sofia pisze:Usiadl kolo mnie i w momencie z szafa jak sie wzdrygnelam,przytulil mnienajgorsze,ze ze strachu nawet nie bylam w stanie go odepchac
![]()
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: zakazana milosc
nie wiem. Juz sama nie wiem kiedy daje mu jakies mylne sygnaly. Boze przeciez to jeszcze chlopiec. 16 lat . Nie wiedzialam,ze w tym wieku juz o tym tak mysla. Sama mam 10 letniego syna i juz zaczynam sie bac co bedzie. A to kiedy mnie przytulil...przyznaje,ze poczulam ucisk w piersi ale szybo oprzytomnialam. Ja nie wiem co robic,nie moge wciaz uciekac od niego i byc wredna bo to go jeszcze bardziej nakreca.
wczoraj wieczorem poszedl z mama do sklepu,jak wrocil to ja chodzilam z jego bratem na rekach. Podszedl do mnie i mowi mi: Wiesz jak jest teraz zimno? Dobrze,ze nie szlas bo bys zmarzla i dotknal mi ta lodowata reka po policzku i to dwa razy. Jakie to bylo mile
a jakie ma delikantne rece
to jest jakis obled. Do tego dzis ma ur 17 i zapowiada sie tez nieciekawy dzien
wczoraj wieczorem poszedl z mama do sklepu,jak wrocil to ja chodzilam z jego bratem na rekach. Podszedl do mnie i mowi mi: Wiesz jak jest teraz zimno? Dobrze,ze nie szlas bo bys zmarzla i dotknal mi ta lodowata reka po policzku i to dwa razy. Jakie to bylo mile
- Martusia86
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 9
- Rejestracja: czw kwie 02, 2015 11:10 am
Re: co zrobic?
wydaje mi sie,ze predzej czy pozniej cos miedzy wai bedzie . To juz za daleko zaszlo. Chlopak ma 17 lat,mysli tylko o tym,ze jestes jego obiektem i nie da spokoju poki nie bedziesz "jego". hlopcom w tym wieku buzuja hormony,mysla wciaz o sekie wiec Sofia nie mam pojecia jak z tego wybrniesz. Same twoje reakcje na jego osobe i dotyk swiadcza ze pociaga cie tak samo mocno jak i ty jego...
Re: zakazana milosc
Dokładnie.
Sofia kogo Ty tak naprawdę oszukujesz? Nie wygląda to już na fascynację chłopakiem. Przypomina raczej głębsze uczucia z Twojej strony.
Sofia kogo Ty tak naprawdę oszukujesz? Nie wygląda to już na fascynację chłopakiem. Przypomina raczej głębsze uczucia z Twojej strony.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: zakazana milosc
Wczoraj mialam z nim wieczorem scysje i sie do mnie nie odzywa. O 1 w nocy zamiast spac bo rano szkola to on na kompie siedzial,wiec go upomnialam ze ma sie klasc,nie pomoglo wiec wyl mu lapka zlapalam za reke i zaciaglam do pokoju. Wtedy powiedzial,ze nie jestem jego matka i nie bede mu mowila co ma robic a ja mu na to : Ale jestem Twoja ciotka i mam prawo ci powiedziec co masz zrobic a ty masz mnie sluchac bo za smarkaty jestes na pyskowanie. I wyszlam. o chwili uslyszalam trzask zapalniczki wiec weszlam do pokoju a on z fajka siedzi i od razu poszlam do jego matki powiedziec. Teraz to juz sie na pewno nie odezwie i mam nadzieje ze w koncu wszystko wroci do normy
Re: zakazana milosc
Czy ja wiem... pewnie za jakiś czas mu minie i znów się zacznie...
Jeżeli faktycznie tak mu wpadłaś w oko...
Jeżeli faktycznie tak mu wpadłaś w oko...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość