randka z psychologiem?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
ascott1
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt wrz 28, 2012 3:26 pm

randka z psychologiem?

Post autor: ascott1 »

Ostatnio dziwnie się złożyło, że z błahym problemem trafiłam do gabinetu psychologa. Zaskoczył mnie jednak fakt, że ów psycholog był młodym i dość atrakcyjnym mężczyzną, a w dodatku odniosłam wrażenie, że ja również mu się spodobałam. Kiedy początkowa faza zadowolenia z tego spotkania minęła, zaczęłam jednak jak zwykle perswadować sobie, że tak atrakcyjny mężczyzna nie mógłby gustować w kobietach w moim typie i przypisałam jego zachowanie zwykłej uprzejmości oraz faktowi, że oboje byliśmy w podobnym wieku, co chyba automatycznie sprawia, że relacja pacjent- lekarz staje się nieco inna. Ale do rzeczy. Mimo wszystko chciałabym zobaczyć, czy coś mogłoby z tego wyjść. Problem jednak w tym, że uważam że on jako mój lekarz nie zrobi niczego wykraczającego poza stosunki zawodowe. Jak przenieść tą nietypową znajomość na grunt osobisty? Czy powinnam coś zrobić, czy dać sobie spokój? A jeśli powinnam działać to... jak się do tego zabrać? Nie mogę przecież wparować do gabinetu i zacząć z nim flirtować, bo uważam, że byłoby to nie na miejscu. Istnieje jakiś stosowny sposób, by dowiedzieć się, czy moje pierwsze wrażenie nie było mylne?
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: randka z psychologiem?

Post autor: mycha25 »

Lekarz chyba nie może umawiać się ze swoją pacjentką.Musiałabyś najpierw przestać korzystać z jego usług.Tak mi sie wydaje.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
ascott1
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt wrz 28, 2012 3:26 pm

Re: randka z psychologiem?

Post autor: ascott1 »

Nie sprecyzowałam - trafiłam do niego raz i przez przypadek. Nie leczę się u niego na stałe. W innym przypadku chyba nawet by mi to przez myśl nie przeszło ;)
Awatar użytkownika
mamajulci
Fajna Kobietka
Posty: 152
Rejestracja: czw lut 23, 2012 8:52 pm

Re: randka z psychologiem?

Post autor: mamajulci »

Może zacznij od śledztwa czy nie jest żonaty albo nie ma stałej partnerki.
ascott1
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt wrz 28, 2012 3:26 pm

Re: randka z psychologiem?

Post autor: ascott1 »

Jakaś rada jak się za to zabrać? Cóż, co prawda nie miał obrączki, ale taki mężczyzna faktycznie może mieć partnerkę. Nie wiem jednak jak mogłabym się tego dowiedzieć.
Awatar użytkownika
mamajulci
Fajna Kobietka
Posty: 152
Rejestracja: czw lut 23, 2012 8:52 pm

Re: randka z psychologiem?

Post autor: mamajulci »

Może nk albo facebook?:) Od czegoś trzeba zacząć:) Z resztą jeśli pierwsza zaproponujesz spotkanie to sami Ci powie.
ascott1
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt wrz 28, 2012 3:26 pm

Re: randka z psychologiem?

Post autor: ascott1 »

Wydaje się, że jest wolny, bądź zwyczajnie wychodzi z założenia, że chwalenie się tym na facebooku nie jest dobrym pomysłem.
Nie wiem tylko czy to dobry pomysł proponować mu spotkanie. Gdybym miała do tego okazję poza gabinetem... nie mam pojęcia jak stworzyć taką sytuację.
ascott1
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt wrz 28, 2012 3:26 pm

Re: randka z psychologiem?

Post autor: ascott1 »

Czy mogę tak po prostu zaproponować mu wyjście na kawę?
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: randka z psychologiem?

Post autor: Tinuviel »

Śmiało! :-) Moim zdaniem to nic złego. Tym bardziej, że, jak sama wspomniałaś, nie korzystasz już z jego usług. Spróbuj normalnie, przyjaźnie, zaproponować mu kawę. Tak dowiesz się bezpośrednio od niego czy jest zainteresowany albo czy kogoś ma... Nie ma sensu śledzić na fb, nk... A jak nie to trudno, wtedy z klasą mu podziękuj za szczerość. Przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz. Moim zdaniem taka bezpośredniość jest zawsze lepsza. Przecież nie ma się czego obawiać. Jak to się mówi "do odważnych świat należy"! ;-)
Powodzenia! Daj znać jak zadecydowałaś :-)
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość