Ślubu nie będzie

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: elzbieta45 »

Mysle , ze dobrze zrobilas rozstajac sie . Pamietaj o tym jesli byl i zachowywal sie tak w nazeczenstwie to by bylo jeszcze gorzej w małzenstwie . Bo wtedy zmienia sie osoby nabieraja pewnosci i traktowanie jest gorsze niz gdy jest sie para . Bo nie ma zadnych zachamowan abys ty sie czula jak 5 kolo u wozu , a po slubie zapewne nie liczyłby sie wogole z toba . A chyba niechciałabys takiego zycia
garbaz
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: sob lut 16, 2013 7:06 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: garbaz »

Ja tez mam historie. Przez 4 lata siedzialam z chlopakiem i tez niby byla milosc i tez niby mial byc slub, ale byly sprzeczki czasem spore awantury, coraz czesciej zaczelam sie zastanawiac czego tak naprawde chce...jego jako meza czy byc panna mloda w pieknej sukni? Rozstalismy sie, 2 lata pozniej poznalam kapitalnego chlopaka od pierwszych chwil poprostu wszystko NATURALNIE sie uklada. razem chcielismy byc razem i pobrac sie i miec rodzine i tak wlasnie sie stalo. Jestem kochana i szanowana przez meza, ktory kazdego dnia mowi mi jak bardzo mnie kocha, ze jestem piekna i jakie to on ma szczescie ze jestesmy razem. Maz cieszko pracuje ale w domu pomaga i czesto bawi sie z naszym synkiem, bardzo dba zeby niczego nam nie brakowalo (zeby jego nam nie brakowalo).
Kiedys ktos mi powiedzial ze prawdziwa para to ta ktora patrzy w jednym kierunku a nie na siebie, dzis wiem co to znaczy. A innymi slowy recepta na dore zycie jest jedna ''Nie brac gowna'' albo jestes szczesliwa albo stac cie na cos lepszego i tyle.
Pozdrawiam i trzymam kciuki
paula

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: paula »

garbaz pisze:Ja tez mam historie. Przez 4 lata siedzialam z chlopakiem i tez niby byla milosc i tez niby mial byc slub, ale byly sprzeczki czasem spore awantury, coraz czesciej zaczelam sie zastanawiac czego tak naprawde chce...jego jako meza czy byc panna mloda w pieknej sukni? Rozstalismy sie, 2 lata pozniej poznalam kapitalnego chlopaka od pierwszych chwil poprostu wszystko NATURALNIE sie uklada. razem chcielismy byc razem i pobrac sie i miec rodzine i tak wlasnie sie stalo. Jestem kochana i szanowana przez meza, ktory kazdego dnia mowi mi jak bardzo mnie kocha, ze jestem piekna i jakie to on ma szczescie ze jestesmy razem. Maz cieszko pracuje ale w domu pomaga i czesto bawi sie z naszym synkiem, bardzo dba zeby niczego nam nie brakowalo (zeby jego nam nie brakowalo).
Kiedys ktos mi powiedzial ze prawdziwa para to ta ktora patrzy w jednym kierunku a nie na siebie, dzis wiem co to znaczy. A innymi slowy recepta na dore zycie jest jedna ''Nie brac gowna'' albo jestes szczesliwa albo stac cie na cos lepszego i tyle.
Pozdrawiam i trzymam kciuki
ale czy brak kłótni jest oznaką szczęścia? chyba nie :)
paula

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: paula »

dooriss2 pisze:Był po swoje rzeczy, z siostrą, heh (Troche dziecinne) ... Jest mi bardzo ciężko, ale muszę się z tym pogodzić. Beznadziejna sytuacja, chciałabym zapomnieć o nim raz na zawsze.
na zawsze o nim nie zapomnisz, to akurat pewne. Ja też czasami (rzadko ale jednak mimo wszystko czasem..) gdzieś tam w pamięci odkopuje te przykre prawie 3 lata z moim eks :)
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

Do garbaz:
Mam nadzieję, że ja też znajdę faceta, który będzie mnie szanował, kochał i liczył się z moim zdaniem. Pocieszyłaś mnie mówiąc, że byłaś z nim 4 lata, a po rozstaniu z nim
znalazłaś kogoś tak wyjątkowego. Muszę teraz zbierać siły. Gratuluję udanego małżeństwa i życzę powodzenia:)
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

"Mysle , ze dobrze zrobilas rozstajac sie . Pamietaj o tym jesli byl i zachowywal sie tak w nazeczenstwie to by bylo jeszcze gorzej w małzenstwie . Bo wtedy zmienia sie osoby nabieraja pewnosci i traktowanie jest gorsze niz gdy jest sie para . Bo nie ma zadnych zachamowan abys ty sie czula jak 5 kolo u wozu , a po slubie zapewne nie liczyłby sie wogole z toba . A chyba niechciałabys takiego zycia"

Oczywiście, że nie chciałabym takiego życia, też myślę, że po ślubie byłoby tylko gorzej. Skoro teraz nie szanował to później na pewno by się nie zmienił. Niepotrzebnie tyle razy wybaczałam i dalej brnęłam w ten związek.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: elzbieta45 »

Na tym jednym swiat sie nie konczy . mimo , ze rozstania bola . Zycze Ci abys znalazla te swoja polowke
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

Obudziłam się oczywiście z myślami o moim eks, on jest już w innym kraju. Brakuje mi go trochę. Ale teraz jestem pewna, że dobrze że się rozstaliśmy. Nie żałuję tego. Najgorsze jest to, że muszę jeszcze z nim pogadać o odwołaniu tej sali, bo wczoraj nie mógł się tam dodzwonić. Mam nadzięję, że dziś to załatwi, poinformuje mnie i będę już miałą spokój:)
paula

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: paula »

będzie dobrze! zobaczysz!
choć powiem że rok 2013 to póki co okropnie się zaczął, a przed nami jeszcze 10 długich miesięcy... aż się boję co będzie dalej...
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

Mi na pewno źle się rozpoczął, a co się dzieje? Jakieś kłopociki:(?
paula

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: paula »

a szkoda gadać..
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

Pisz, co się dzieje, lepiej się wygadać:)
paula

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: paula »

tutaj babskiesprawy.pl/watpliwosci-przedslubne-t7437.html" class="postlink" rel="dofollow">http://www.babskiesprawy.pl/watpliwosci ... t7437.html wszystko opisałam :)
limonka14
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: ndz lut 17, 2013 11:19 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: limonka14 »

dziewczyny prosze o pomoc.mieszkam z chlopakiem 3lata.Ogolnie dobrze nam bylo.Ale od dluzszego czasu czegos mi brakowalo.Nie chcialam czuc sie wieczna konkubina.Na dodatek dobijaly mnie informacje znajomych ktorzy co chwile sie zareczali.Owszem na poczatku dawal mi do zrozumienia ze kiedys tam owszem pomyslimy o tym.Mowil mi zartobliwie zonko.Jak jego kolega mial swoje wesele stwierdzil ze popyta ile trwaja takie przygotowania.Takze same widzicie :( pare miesiecy temu przeprowadzilismy sie do mieszkana po mojej babci.To moj chlopak zaplacil za remont.Ok 70 tys.Myslalam naiwnie ze remontuje to dla nas.Ale tydzien za tygodniem mijal a tu cisza o zareczynach.Zblizaly sie moje urodziny na pytanie co chce dostac zartem powiedzialam pierscionek.To juz byl powod do krzykow i klotni.w poniedzialek przed walentynkami odwiedzilismy jego rodzine.wtedy cod we mnie peklo :( bylo mi przykro poplakalam sie i powiedzialam ze jest egoista.Przenioslam sie z sypialni do salonu.Przez dwa dni wracal pozzno do domu.W srode w walentynki byly moje urodziny 29.Rano wstal nawet zyczen nie zlozyl.POTEM TYLKO zapytal smsem co z remontem na ktory dal kase.Ostatnie dni byly koszmarem.Chcial mnie zgnebic psychicznie wie ze nie mam kasy.Postanowilam popytac o kredyt...powiedzialam ze moge mu dac 30tys wysmial mnie.JEST MI TRUDNO myslalam ze nasz zwiazek sie kiedys umocni ze bedziemy w stanie cos razem zbudowac.Jak poruszylam temat dziecka powiedzial ze bysmy go nie ochrzcili bo po co narzucac malemu dziecku jakies teorie.On w Boga nie wierzy wygadywal straszne rzeczy.Plakac sie chce ze 3 lata to dla niego nic.On uwaza ze to mi sie odwidzialo...Dziewczyny co tu robic.Nie chce sie meczyc zostac stara panna.Nie stac mnie tez na 50 tys ktore chyba by go urzadzaly :(
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: elzbieta45 »

to sa wolne zwiazki z ktorych wynikaja problemy . A to niestety chłopak nie dla ciebie i masz teraz problem i to niewarto byc z nim dla kasy . musisz z nim porozmawiac i chociaz w ratach oddac . bo mysle , ze takiego zycia niechcesz dla siebie . a zapamietaj , ze zadnego człowieka tak do konca niepoznasz
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

Do Limonka:
Po pierwsze bardzo mi przykro, też przechodzę ciężkie chwile, bo my odwołaliśmy ślub. I wiesz to jak zachował się w walentynki i wypomniał Ci kasę-dno! Mój zachował się identycznie, olał mnie w walentynki, a mówił tylko o kasie. A dziś wyobraźcie sobie, że jego siostra mi napisała, że doiłam go z kasy, że jestem tą ostatnią itp. Kobieta 30 lat, a zachowuje je się jak gówniara. I dziś powiedziałam sobie, że żal mi tego gnoja, nawet nie miał odwagi sam odwołać sali
(tylko groziła mi jego siostra, że jak sama tego nie zrobię to wyrobi mi opinie) Gdzie on ma honor??? DNO, DNO, ale się już nie przejmuję, bo nie jest tego wart. A i wiecie co? Najlepsze jest to, ze siostra mojego eks wie o każdym aspekcie mojego życia, o problemach zdrowotnych, prywatnych a NAWET ŁÓŻKOWYCH!!! Co Wy na to moje drogie?
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

Do Limonka:
Wolałabym na Twoim miejscu być starą paną niż mieć takiego męża, jeśli nie jest niewierzący a Ty tak, to jak chcesz z nim wziąść ślub? Przecież on nie będzie przestrzegał nawet jednego z przykazań czy przysięgi małżeńskiej. Dziewczyno, proszę Cię, opamiętaj sie. Ja tak jak Ty też zmarnowałam 3 lata życia. Ty masz o tyle gorzej, że wisisz mu tą kasę. Hm... popytaj kogoś z rodziny, albo jeśli jest to Twoje mieszkanie i jest duże to np. sprzedaj i kup kawalerkę albo wynajmij coś.
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

I lepiej nie mieć mieszkania i tylu pieniędzy, a być wolną i niezależną, a na pewno nie być zależną od faceta, który teraz Ci wypomina kasę, Wiem, że jest Ci ciężko. Ja mam na to sposób, dziś cały dzień spędziłam ze znajomymi, jutro biorę sie za solidne porządki (heh:D) a wieczorem idę do kina z kolegą:) Sama jestem zaskoczona, że tak sobie radzę, a minęły tylko 3 dni od rozstania ( a uwierz, że była do niego przywiązana, zawsze ja dzwoniłam i tylko sie płaszczyłam przed nim) Lepiej zmarnować trzy lata niz całe życie.
Ostatnio zmieniony pn lut 18, 2013 3:20 am przez dooriss2, łącznie zmieniany 2 razy.
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

przez elzbieta45 » wczoraj, o 23:28
to sa wolne zwiazki z ktorych wynikaja problemy . A to niestety chłopak nie dla ciebie i masz teraz problem i to niewarto byc z nim dla kasy . musisz z nim porozmawiac i chociaz w ratach oddac . bo mysle , ze takiego zycia niechcesz dla siebie . a zapamietaj , ze zadnego człowieka tak do konca niepoznasz
elzbieta45

I oczywiście zgadzam się z koleżanką: takiego życia dla siebie nie chcesz, a od miłości do nienawiści jeden krok!
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: elzbieta45 »

tak to prawda ze od miłosci do ninawisci dzieli tylko krok .
a wart sie zastanowic czy chcemy zyc tak przez cale nasze zycie ? bo niewarto meczyc sie czy zakładac z wdziecznosci . a mezczyzni to jednak dranie sa .
Nie przejmujci sie , dziewczyny gl,owy do gory bedzie dobrze bedzie dzien bedzie rada .
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: elzbieta45 »

Doriss2
nie zazdroszcze Ci takiego drania . a siostrzyczka ex niech swego tyłka pilnuje bo zajmowaniem sie czyim ti zle na zdrowie jej moze wyjsc z biegiiem czasu
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

Na każdego przyjdzie pora: dobro i zło do człowieka powraca. Ja poczekam na dzień sprawiedliwości, kiedy ja będę na szczycie, a on będzie nieszcześliwy i jak wtedy zadzwoni ( ab była taka sytuacja jak mieliśmy przwrwe w związku) to ja mu już powiem dosadnie, kim dla mnie jest.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: elzbieta45 »

tak to prawda wszystko wraca
dooriss2
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob lut 16, 2013 12:12 pm

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: dooriss2 »

Straszne, przed chwilą znów się kłóciłam przez telefon z siostrą mojego eks, żal mi tych ludzi. Za wszelką cenę chcą mnie wyprowadzić z równowagi. Ale ja jestem opanowana.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Ślubu nie będzie

Post autor: elzbieta45 »

nie powinnas odbierac . ta kobieta niema wstydu wydzwaniajac i wtracajac sie w nieswoje sprawy pogon ja :angrywife :angrywife
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość