onaa
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
onaa
Witam! na początek drogie panie może wam się wydać,ze pisze kolejny gówniarz który nie może pogodzić się ze stratą..może i tak jest..ocencie same..mam 17 lat,moja była dziewczyna 16..(niektóre z was już pewnie przestały czytać:)) byłem z nią pół roku..3 tyg temu zerwalismy na chwilę przez drobnostkę...przez ostatnie 3 tyg wydawało mi się ,ze bylismy szczęśliwi,w formie żartów ale planowaliśmy wspólną przyszłość,niedawno napisała mi,ze przez te 3 tyg nie była pewna swoich uczuć a teraz to już wie,ze mnie nie kocha..Iza ostatnio miała ciężko,zmarł jej szwagier,musi opiekować się dzieckiem jej siostry..koleżanka poradziła mi zebył przez tydzień nie odzywał się do niej i dał jej czas na przemyślenia czy tęskni za mną..jest mi cholernie cięzko gdy widzęjak dodaje na fb nowe zdjęcia na których wydaje się sczęśliwa..pisalem z nią wczoraj i odpisała,ze nie daje nam więcej szans,wydaje mi się ,ze byłem zbyt namolny..niby pytałem tylko co tam u niej słychać ale rozmowa i tak schodzila na temat czy da mi szansę..niby jak piszemy do życzymy sobie słodkich snów i wysyłamy buziaki..ale pewnie wyolbrzymiam to,ze moze czuć coś do mnie jescze przez te "buziaki" powoli staję się chyba wrakiem emocjonalnym..Kocham ją i chciałbym o nią zawalczyć.."walcz nawet jeżeli wiesz,ze przegrasz.."
-
nina19
Re: onaa
Zapytaj ją jak tak po prostu mogła przestać Cię kochać. Czy kiedykolwiek ona Cię kochała? Miłość nie wygasa tak po prostu.
A ty. Czy ty ją na prawdę kochasz, czy widzisz przyszłość tylko z nią?
Niech ona Ci wyjaśni wszystko. Zrozumiała jest ta ciężka sytuacja u niej, ale czy gdyby była załamana, to miałaby czas na robienie nowych zdjęć?
Może to tylko wymówka i ona na prawdę Cię już nie chce. Wygląda to tak jak byś się jej znudził, czyli po prostu Cię nie kochała. Rozmowa wszystko wyjaśni. Jeżeli ona nie będzie chciała Ci nic wytłumaczyć, to nie zawracaj nia sobie głowy, najwyraźniej nie jest Ciebie wart.
A ty. Czy ty ją na prawdę kochasz, czy widzisz przyszłość tylko z nią?
Niech ona Ci wyjaśni wszystko. Zrozumiała jest ta ciężka sytuacja u niej, ale czy gdyby była załamana, to miałaby czas na robienie nowych zdjęć?
Może to tylko wymówka i ona na prawdę Cię już nie chce. Wygląda to tak jak byś się jej znudził, czyli po prostu Cię nie kochała. Rozmowa wszystko wyjaśni. Jeżeli ona nie będzie chciała Ci nic wytłumaczyć, to nie zawracaj nia sobie głowy, najwyraźniej nie jest Ciebie wart.
Re: onaa
Wiesz, nie chcę by zabrzmiało to zbyt negatywnie, ale wydaje mi się, że ona po prostu Cię nie kocha. I raczej nie stało się to z dnia na dzień, ale miało to miejsce już dłuższy czas temu, ale pewnie nie chciała podejmować zbyt szybkiej decyzji i sama się zastanawiała.
Ale oczywiście mogę się mylić i mam nadzieję, że tak jest. Wiesz, jak miałam 16 lat to też myślałam bardziej w kategoriach, że "facet musi zawalczyć" itd. Może jej o to chodzi... Ciężko powiedzieć jak nie zna się danej osoby.
Jeżeli Ci na niej zależy to mam dla Ciebie jedną radę. Nie naciskaj na nią. Faktycznie - daj jej czas. Postaraj się w ogóle z nią nie kontaktować. Musisz dać jej szansę by za Tobą zatęskniła. Nie możesz być na każde jej zawołanie, i sam się dopraszać o jej uwagę. Każdy potrzebuje oddechu. Nawet w związkach ludzie muszą mieć swoją przestrzeń by funkcjonować zdrowo. Daj jej czas, poczekaj, a zobaczysz jak będzie. Jeżeli po tym czasie nie będzie zainteresowana to znaczy, że nie masz już na co czekać...
Ale oczywiście mogę się mylić i mam nadzieję, że tak jest. Wiesz, jak miałam 16 lat to też myślałam bardziej w kategoriach, że "facet musi zawalczyć" itd. Może jej o to chodzi... Ciężko powiedzieć jak nie zna się danej osoby.
Jeżeli Ci na niej zależy to mam dla Ciebie jedną radę. Nie naciskaj na nią. Faktycznie - daj jej czas. Postaraj się w ogóle z nią nie kontaktować. Musisz dać jej szansę by za Tobą zatęskniła. Nie możesz być na każde jej zawołanie, i sam się dopraszać o jej uwagę. Każdy potrzebuje oddechu. Nawet w związkach ludzie muszą mieć swoją przestrzeń by funkcjonować zdrowo. Daj jej czas, poczekaj, a zobaczysz jak będzie. Jeżeli po tym czasie nie będzie zainteresowana to znaczy, że nie masz już na co czekać...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
Wg. was ile dać jej czasu? w sobotę jest okazja żeby ją zobaczyć i poprosić o spacer..chyba,że ma czekać dłużej ?
Re: onaa
W sobotę? To chyba za mało czasu... Ja bym radziła odczekać ok 2-4 tygodni...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
We wrześniu będziemy chodzili do jednego LO,więc nie wiem...Boję się,ze jeżeli zaczekam zbyt długo mogę ją całkowicie stracić..
Re: onaa
Posłuchaj, jeżeli ona nie chce i Cię nie kocha to i tak nie możesz jej uszczęśliwiać na siłę. A jak Cię kocha i zatęskni to 3 tyg nic nie zmienią w jej uczuciach...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: onaa
A swoim narzucaniem się tylko możesz pogorszyć sprawę. Daj jej trochę oddechu...
Ja bym poczekała w takim razie do września.
Ja bym poczekała w takim razie do września.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
Zaczekam do września jak radzicie;)strasznie mi jest ciężko w ogóle do niej nie pisać,ale może dam radę
na razie pozostaje mi odnowić stare znajomości bo trochę zaniedbałem znajomych przez te pół roku..postaram się we wrześniu z nią szczerze porozmawiać,mam nadzieję,ze może coś wyjdzie z tego jeszcze:) Kocham ją i poczekam..jak nie wypali to..trzeba będzie ułożyć sobie życie od nowa..
w każdym razie dzięki dziewczyny czy może raczej Kobiety bo nie wiem ile macie lat:) za cenne wskazówki:) pozdrawiam:)
Re: onaa
Nie ma za co. Myślę, że podjąłeś najlepsza decyzję
Pamiętaj - nic na siłę. Wiem, że to boli, wiem, że tęsknisz, ale musisz zgryźć jabłuszko i wytrzymać. Kto wie, może przed wrześniem ona już zatęskni i sama będzie chciała z Tobą porozmawiać. Rozumiem Twój ból, sama to przeżywałam. Najlepiej to właśnie zajmij się czymś, wtedy czas szybko zleci. Nie będziesz się wtedy w każdej minucie zadręczał... Trzymam kciuki, że wszystko się ułoży po Twojej myśli! 
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
tylko czy napisać jej może smsa tak jak napisała to w swoim poscie nina 19 czy do września nic ?:)
Re: onaa
Ja bym się wstrzymała do września. To tylko 2 tyg. I dopiero jak dojdzie do poważnej rozmowy między Wami to nadmieniłabym, że nadal Ci na niej zależy, kochasz ją, ale nie będziesz czekał na nią wiecznie. Powiedz jej wtedy, że zależy Ci na jej szczęściu, więc nie będziesz na nią naciskał. Chciałbyś by Wam się ułożyło, ale ona też musi chcieć. Więc niech podejmie poważną decyzję, od której nie będzie odwrotu. Możesz jej powiedzieć, że nie musi Ci odpowiadać od razu, że dasz jej czas do przemyśleń, ale chcesz usłyszeć konkrety byś wiedział na czym stoisz i czy masz zacząć nowe życie bez niej... Ale oczywiście wszystko na spokojnie, tak by nie odebrała tego jak ataku i przypierania do muru. Bo żeby nie wyszło tak, że powie Ci "ok, skoro chcesz zaczynać nowe życie to spadaj"... Liczę, że ona jest dojrzała emocjonalnie i zrozumie to, że chcesz przeprowadzić z nią poważną rozmowę.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
heh..no nic do końca sierpnia muszę jakoś wytrzymać:) nie wiem jak tu jest z wątkami,jestem pierwszy raz tutaj ale postaram się napisać co z tego wyszło;) jeszcze raz dzięki:)
Re: onaa
Oki, wątek na pewno zostanie. Pisz jak poszło, trzymam kciuki 
No i zapraszamy też do udzielania się w innych tematach
Zawsze dobrze wiedzieć jak mężczyźni patrzą na różne sprawy 
No i zapraszamy też do udzielania się w innych tematach
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: onaa
Ja też jestem zdania że najlepiej poczekać do września.Ty też się przez ten czas trochę uspokoisz i spędzisz czas ze znajomymi.Może się okazać że przez ten czas Twoje uczucia do niej też osłabną.Nie ma co naciskać!Szczerze mówiąc to mi się też wydaje że dziewczyna już przestała coś do Ciebie czuć
.Zajmij się teraz sobą i postaraj sie nie skupiać swojej uwagi tylko na niej.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
gdy mam ochotę do niej napisać,wchodzę w ten wątek i się uspokajam trochę;) Wg. was można ponownie rozkochać w sobie kobietę ?;)
-
nina19
Re: onaa
Jak uważasz, ale ja myślę, że tego ostatniego esemesa ( o tej treści co napisałam wcześniej ) , możesz napisać, bo da to jej do myślenia.damian3510i pisze:tylko czy napisać jej może smsa tak jak napisała to w swoim poscie nina 19 czy do września nic ?:)
No ale rób jak chcesz ; ) .
-
nina19
Re: onaa
Hmm.. rozkochać ponownie?damian3510i pisze:gdy mam ochotę do niej napisać,wchodzę w ten wątek i się uspokajam trochę;) Wg. was można ponownie rozkochać w sobie kobietę ?;)
Miłość trwa bez ustanku, nie ma w niej przerw, lecz są nie raz kryzysy, które mogą tą przerwę tylko zasugerować.
Możesz jedynie na nowo ją przekonać do siebie, przywiązać się. To pomoże odnowić związek. Nie miłość, bo miłość się nie kończy. Jej się może tylko wydawać, że już Cię nie kocha. No ale jeśli na prawdę tak jest to znaczy, że nigdy Cię nie kochała, a było to co najwyżej zauroczenie.
Jednak bądźmy dobrej myśli ; ) .
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
ja tam sie nie znam,ale czy zauroczenie może trwać pół roku?
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
Może i ja jestem typem domatora ale chciałbym mieć te dwadzieścia kilka lat i być ustatkowanym
trafić w końcu na tą jedyną..ehh 
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
A ja Was zaskoczę bo zauroczenie bądź zakochanie jak kto woli może trwać 4 lata.Gdzieś to czytałam bo były badania na ten temat.Właśnie taki stan trwa do 4 lat a potem albo się dalej naprawdę kocha albo nie...
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
