W tym wieku inaczej się pojmuje słowo "miłość " więc bez przesady,nie rozdrabniajmy się tak.A tak na marginesie to skąd pewność że miłość nie może minąćnina19 pisze:Kocha się przez cały czas. Więc albo ona się nim bawiła, albo on się jej znudzi, albo ma kogoś innego. Bo nie można przestać kochac, tym bardziej bez powodu. Po prostu się jej znudził wg. mnie. Więc prawdy mu nie powiedziała.
onaa
Re: onaa
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
nina19
Re: onaa
Bo to wtedy nie jest miłość. Miłość to trwałe uczucie. Takie jest moje zdanie.
A poza tym wiek nie gra roli, nie można rzucać słów na wiatr.
Ja miałam prawie 16 lat jak zakochałam się w moim S. i wiedziałam co czuję.
Owszem jej się mogło wydawać, że kochała go, no a teraz doszła do wniosku , że nie, ale to jej nie usprawiedliwia. Powinna szczerze z nim porozmawiać i wszystko wyjaśnić, a nie powiedzieć, że już nie kocha i zostawić jak psa, ignorując go.
Skoro ona nie jest na tyle dojrzała, żeby zakończyć to w odpowiedni sposób, to tym samym nie powinna pchać się w poważny związek.
Zraniła go i chyba nie zdaje sobie z tego sprawy.
A poza tym wiek nie gra roli, nie można rzucać słów na wiatr.
Ja miałam prawie 16 lat jak zakochałam się w moim S. i wiedziałam co czuję.
Owszem jej się mogło wydawać, że kochała go, no a teraz doszła do wniosku , że nie, ale to jej nie usprawiedliwia. Powinna szczerze z nim porozmawiać i wszystko wyjaśnić, a nie powiedzieć, że już nie kocha i zostawić jak psa, ignorując go.
Skoro ona nie jest na tyle dojrzała, żeby zakończyć to w odpowiedni sposób, to tym samym nie powinna pchać się w poważny związek.
Zraniła go i chyba nie zdaje sobie z tego sprawy.
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
ehh..narazie postanowilismy zostać przyjaciółmi...gdy pytałem się czy w przyszlosci mogłoby coś być to pisze mi że wszystko jest możliwe i zobaczymy jak to się ułoży..może coś jeszcze z tego być?
Re: onaa
nina19 pisze:Bo to wtedy nie jest miłość. Miłość to trwałe uczucie. Takie jest moje zdanie.
A poza tym wiek nie gra roli, nie można rzucać słów na wiatr.
Ja miałam prawie 16 lat jak zakochałam się w moim S. i wiedziałam co czuję.
Owszem jej się mogło wydawać, że kochała go, no a teraz doszła do wniosku , że nie, ale to jej nie usprawiedliwia. Powinna szczerze z nim porozmawiać i wszystko wyjaśnić, a nie powiedzieć, że już nie kocha i zostawić jak psa, ignorując go.
Skoro ona nie jest na tyle dojrzała, żeby zakończyć to w odpowiedni sposób, to tym samym nie powinna pchać się w poważny związek.
Zraniła go i chyba nie zdaje sobie z tego sprawy.
Nina ona ma 16 lat i wybacz ale mało kto jest w tym wieku nie wiadomo jak poważny.Tyczy się to również miłości.
Ja nie jestem zdania że miłość nie może minąć.W życiu wszystko mija i to uczucie też się może skończyć.Ciekawe czy tego samego zdania będziesz za 20-30 lat
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: onaa
E tam jaka miłość
wszystko przemija nie ma co idealizować ...Chyba że się trafi na swoją połówkę. mnie też się wydawało parę lat temu że ten i żaden inny i kochałam na zabój a potem wszystko minęło... Jak człowiek starszy to inaczej spostrzega pewne sprawy .... jako nastolatka też wierzyłam w bajkowe miłości i księcia na koniu
doświadczenie wszystko weryfikuje 
Re: onaa
Masjaa pisze:E tam jaka miłośćwszystko przemija nie ma co idealizować ...Chyba że się trafi na swoją połówkę. mnie też się wydawało parę lat temu że ten i żaden inny i kochałam na zabój a potem wszystko minęło... Jak człowiek starszy to inaczej spostrzega pewne sprawy .... jako nastolatka też wierzyłam w bajkowe miłości i księcia na koniu
doświadczenie wszystko weryfikuje
No niestety,życie to nie bajka
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: onaa
Dokładnie... Mi też się wiele razy wydawało, że "to już na całe życie". Nie ma co tak myśleć, życie zaskakuje, ludzie zaskakują, niekiedy po czasie dowiadujemy się, że ludzie są inni...Masjaa pisze:E tam jaka miłośćwszystko przemija nie ma co idealizować ...Chyba że się trafi na swoją połówkę. mnie też się wydawało parę lat temu że ten i żaden inny i kochałam na zabój a potem wszystko minęło... Jak człowiek starszy to inaczej spostrzega pewne sprawy .... jako nastolatka też wierzyłam w bajkowe miłości i księcia na koniu
doświadczenie wszystko weryfikuje
Poza tym, nina19, za dużo "ona powinna", "tak się nie robi", "powinna się z tym liczyć", itd. Wiesz, każdy jest inny. Ona ma dopiero 16 lat. Fajnie, że jesteś ze swoim od 16 roku życia, ale wybacz, nie masz żadnej gwarancji, że to się nagle nie skończy. Dodatkowo ta dziewczyna może mieć zupełnie inne zdanie na temat miłości. Może nie myśli "co powinna", czego "nie może", co "należy"... W młodym wieku nie myśli się o takich sprawach. Jasne, że to nie jest w porządku, i z tym się zgadzam. Ale nie można oceniać ludzi tylko przez pryzmat nas samych. Ona może zupełnie inaczej patrzeć na świat i w ogóle nie myśleć o moralności...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
nina19
Re: onaa
Jeżeli to minie, to znaczy, że byłam zauroczona, a nie zakochana.mycha25 pisze:nina19 pisze:Bo to wtedy nie jest miłość. Miłość to trwałe uczucie. Takie jest moje zdanie.
A poza tym wiek nie gra roli, nie można rzucać słów na wiatr.
Ja miałam prawie 16 lat jak zakochałam się w moim S. i wiedziałam co czuję.
Owszem jej się mogło wydawać, że kochała go, no a teraz doszła do wniosku , że nie, ale to jej nie usprawiedliwia. Powinna szczerze z nim porozmawiać i wszystko wyjaśnić, a nie powiedzieć, że już nie kocha i zostawić jak psa, ignorując go.
Skoro ona nie jest na tyle dojrzała, żeby zakończyć to w odpowiedni sposób, to tym samym nie powinna pchać się w poważny związek.
Zraniła go i chyba nie zdaje sobie z tego sprawy.
Nina ona ma 16 lat i wybacz ale mało kto jest w tym wieku nie wiadomo jak poważny.Tyczy się to również miłości.
Ja nie jestem zdania że miłość nie może minąć.W życiu wszystko mija i to uczucie też się może skończyć.Ciekawe czy tego samego zdania będziesz za 20-30 lat
Rodziny też nie można przestać kochać, a to dowód na to, że miłość jest wieczna. Co prawda to inny rodzaj miłości, ale jednak miłość.
Re: onaa
E tam, uważam, że nawet taka miłość się może skończyć. Zależy od sytuacji i od tego co ktoś Ci zrobi...nina19 pisze:Jeżeli to minie, to znaczy, że byłam zauroczona, a nie zakochana.mycha25 pisze:nina19 pisze:Bo to wtedy nie jest miłość. Miłość to trwałe uczucie. Takie jest moje zdanie.
A poza tym wiek nie gra roli, nie można rzucać słów na wiatr.
Ja miałam prawie 16 lat jak zakochałam się w moim S. i wiedziałam co czuję.
Owszem jej się mogło wydawać, że kochała go, no a teraz doszła do wniosku , że nie, ale to jej nie usprawiedliwia. Powinna szczerze z nim porozmawiać i wszystko wyjaśnić, a nie powiedzieć, że już nie kocha i zostawić jak psa, ignorując go.
Skoro ona nie jest na tyle dojrzała, żeby zakończyć to w odpowiedni sposób, to tym samym nie powinna pchać się w poważny związek.
Zraniła go i chyba nie zdaje sobie z tego sprawy.
Nina ona ma 16 lat i wybacz ale mało kto jest w tym wieku nie wiadomo jak poważny.Tyczy się to również miłości.
Ja nie jestem zdania że miłość nie może minąć.W życiu wszystko mija i to uczucie też się może skończyć.Ciekawe czy tego samego zdania będziesz za 20-30 lat
Rodziny też nie można przestać kochać, a to dowód na to, że miłość jest wieczna. Co prawda to inny rodzaj miłości, ale jednak miłość.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: onaa
Wydaje mi się że nie można porównać miłości do matki,ojca czy własnego dziecka z miłością do faceta bo jednak dwie różne sprawy.nina19 pisze:Jeżeli to minie, to znaczy, że byłam zauroczona, a nie zakochana.mycha25 pisze:nina19 pisze:Bo to wtedy nie jest miłość. Miłość to trwałe uczucie. Takie jest moje zdanie.
A poza tym wiek nie gra roli, nie można rzucać słów na wiatr.
Ja miałam prawie 16 lat jak zakochałam się w moim S. i wiedziałam co czuję.
Owszem jej się mogło wydawać, że kochała go, no a teraz doszła do wniosku , że nie, ale to jej nie usprawiedliwia. Powinna szczerze z nim porozmawiać i wszystko wyjaśnić, a nie powiedzieć, że już nie kocha i zostawić jak psa, ignorując go.
Skoro ona nie jest na tyle dojrzała, żeby zakończyć to w odpowiedni sposób, to tym samym nie powinna pchać się w poważny związek.
Zraniła go i chyba nie zdaje sobie z tego sprawy.
Nina ona ma 16 lat i wybacz ale mało kto jest w tym wieku nie wiadomo jak poważny.Tyczy się to również miłości.
Ja nie jestem zdania że miłość nie może minąć.W życiu wszystko mija i to uczucie też się może skończyć.Ciekawe czy tego samego zdania będziesz za 20-30 lat
Rodziny też nie można przestać kochać, a to dowód na to, że miłość jest wieczna. Co prawda to inny rodzaj miłości, ale jednak miłość.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: onaa
Miłości do rodziny nie ma co porównywać z miłością między kobietą a mężczyzną.... to zupełnie inny rodzaj więzi. Czy trwa wiecznie ... nie wiem. Ja kochałam i na pewno 6 lat nie byłam zauroczona .... ale coś się skończyło... może komuś zdarza się jedna miłość na całe życie.... trzeba w coś wierzyć 
Re: onaa
Masjaa pisze:Miłości do rodziny nie ma co porównywać z miłością między kobietą a mężczyzną.... to zupełnie inny rodzaj więzi. Czy trwa wiecznie ... nie wiem. Ja kochałam i na pewno 6 lat nie byłam zauroczona .... ale coś się skończyło... może komuś zdarza się jedna miłość na całe życie.... trzeba w coś wierzyć
Myślę że są ludzie którym przytrafia się miłość do śmierci ale jest to chyba niezbyt częste.Moim zdaniem miłość zmienia się z czasem w przyjaźń i inne równie ważne wartości.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: onaa
Ja to napisałam ale nie napisałam że znałam kogoś komu się to przytrafiło tylko jest to udowodnione naukowo,gdzieś czytałam.Być może tak jest,nie wiem...nina19 pisze:Ktoś kiedyś na tym forum mi napisał, że można nawet byc zauroczonym pare lat, bo znała przypadek kiedy to trwało 4 lata.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: onaa
ale nie da się tego porównać bo matkę czy dziecko kocha się miłością bezwarunkową a jakiegoś faceta raczej nie da się tak pokochać.nina19 pisze:Mycha, jak dla mnie to jest to samo, bo MIŁOŚĆ, z tym , że inny rodzaj miłości. ; )
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
nina19
Re: onaa
Jeżeli ona o miłości myśli, że można ranić, to współczuję jej.Tinuviel pisze:Dokładnie... Mi też się wiele razy wydawało, że "to już na całe życie". Nie ma co tak myśleć, życie zaskakuje, ludzie zaskakują, niekiedy po czasie dowiadujemy się, że ludzie są inni...Masjaa pisze:E tam jaka miłośćwszystko przemija nie ma co idealizować ...Chyba że się trafi na swoją połówkę. mnie też się wydawało parę lat temu że ten i żaden inny i kochałam na zabój a potem wszystko minęło... Jak człowiek starszy to inaczej spostrzega pewne sprawy .... jako nastolatka też wierzyłam w bajkowe miłości i księcia na koniu
doświadczenie wszystko weryfikuje
Poza tym, nina19, za dużo "ona powinna", "tak się nie robi", "powinna się z tym liczyć", itd. Wiesz, każdy jest inny. Ona ma dopiero 16 lat. Fajnie, że jesteś ze swoim od 16 roku życia, ale wybacz, nie masz żadnej gwarancji, że to się nagle nie skończy. Dodatkowo ta dziewczyna może mieć zupełnie inne zdanie na temat miłości. Może nie myśli "co powinna", czego "nie może", co "należy"... W młodym wieku nie myśli się o takich sprawach. Jasne, że to nie jest w porządku, i z tym się zgadzam. Ale nie można oceniać ludzi tylko przez pryzmat nas samych. Ona może zupełnie inaczej patrzeć na świat i w ogóle nie myśleć o moralności...
Jej młody wiek nie usprawiedliwia ją od tego co zrobiłą. Zraniła go.
Teraz widzę, że sytuacja się uspokoiła, ale i tak wcześniej źle postąpiła. Nie oceniam jej tylko krytykuję jej zachowanie. W wieku 16 lat już powinna wiedzieć , że ludzi trzeba szanować.
Ona nie musi myśleć o moralności, wystarczy, że będzie w porządku wobec innych osób. Sama napisałaś, że zgadzasz się z tym, że źle robi. W takim razie nie widzę problemu, bo mi tylko o to chodziło.
Re: onaa
Jestem tego samego zdania.... z czasem pojawia się przyzwyczajenie , przywiązanie , przyjaźń... Miłość ewoluuje .... i niestety wypalić też się może . Life is brutalmycha25 pisze:Masjaa pisze:Miłości do rodziny nie ma co porównywać z miłością między kobietą a mężczyzną.... to zupełnie inny rodzaj więzi. Czy trwa wiecznie ... nie wiem. Ja kochałam i na pewno 6 lat nie byłam zauroczona .... ale coś się skończyło... może komuś zdarza się jedna miłość na całe życie.... trzeba w coś wierzyć
Myślę że są ludzie którym przytrafia się miłość do śmierci ale jest to chyba niezbyt częste.Moim zdaniem miłość zmienia się z czasem w przyjaźń i inne równie ważne wartości.
-
nina19
Re: onaa
Oczywiście, że nie da się w ten sam sposób kochać, ale miłość to miłość i w każdym przypadku znaczy to samo: przywiązanie, szacunek, wierność, czułość, ciepło, oddanie itp.mycha25 pisze:ale nie da się tego porównać bo matkę czy dziecko kocha się miłością bezwarunkową a jakiegoś faceta raczej nie da się tak pokochać.nina19 pisze:Mycha, jak dla mnie to jest to samo, bo MIŁOŚĆ, z tym , że inny rodzaj miłości. ; )
Czy to miłość rodzinna czy partnerska jedno i to samo, tylko w inny sposób. Ja to umiem porównać, jeżeli ty nie to trudno, każdy inaczej o różnych sprawach myśli ; ) . To tylko moje poglądy ; ) .
Re: onaa
No fakt każdy ma swoje zdanie i nie można myśleć że się wszystko wie najlepiejnina19 pisze:Oczywiście, że nie da się w ten sam sposób kochać, ale miłość to miłość i w każdym przypadku znaczy to samo: przywiązanie, szacunek, wierność, czułość, ciepło, oddanie itp.mycha25 pisze:ale nie da się tego porównać bo matkę czy dziecko kocha się miłością bezwarunkową a jakiegoś faceta raczej nie da się tak pokochać.nina19 pisze:Mycha, jak dla mnie to jest to samo, bo MIŁOŚĆ, z tym , że inny rodzaj miłości. ; )
Czy to miłość rodzinna czy partnerska jedno i to samo, tylko w inny sposób. Ja to umiem porównać, jeżeli ty nie to trudno, każdy inaczej o różnych sprawach myśli ; ) . To tylko moje poglądy ; ) .
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
damian3510i
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:21 am
Re: onaa
myślicie,ze ponowna miłość po przyjaźni jest możliwa?
-
nina19
Re: onaa
Z jej strony?h
Z resztą nie ważne z czyjej.
Może stać się tak, że przez ten czas jak będziecie się przyjaźnić, ona dojrzeje i inaczej będzie się zachowywać. Nie wiem ile to potrwa, ale na pewno zmieni punkt widzenia.
Może się zdarzyć tak, że ponownie się do Ciebie przywiąże i znowu to będzie coś typu " związek partnerski " , ale czy Cię będzie kochać , to tego nie wiemy.
Dodam jeszcze, że ja osobiście nie wierzę w przyjaźń damsko-męską. Według mnie prędzej czy później, przemienia się to w zauroczenie lub miłość.
nina19 nie pisz postu pod swoim postem tylko używaj opcji "edytuj"
Z resztą nie ważne z czyjej.
Może stać się tak, że przez ten czas jak będziecie się przyjaźnić, ona dojrzeje i inaczej będzie się zachowywać. Nie wiem ile to potrwa, ale na pewno zmieni punkt widzenia.
Może się zdarzyć tak, że ponownie się do Ciebie przywiąże i znowu to będzie coś typu " związek partnerski " , ale czy Cię będzie kochać , to tego nie wiemy.
Dodam jeszcze, że ja osobiście nie wierzę w przyjaźń damsko-męską. Według mnie prędzej czy później, przemienia się to w zauroczenie lub miłość.
nina19 nie pisz postu pod swoim postem tylko używaj opcji "edytuj"
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość
