unikanie?
- izabelamaria
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 15
- Rejestracja: czw sty 01, 2015 6:59 pm
unikanie?
Jestem na skraju załamania..
To nie jest normalne, żeby nie widzieć się z własnym facetem 10 dni.. Mam dość tego..
Kontakt z nim jest znikomy, na facebooku ja się rozpisze, a on.. przeczyta, odpisze.. jednym zdaniem.
Cholernie go kocham, ale nie wiem co mam myśleć o tej sytuacji. Mówił, że ma jakiś problem, nic konkretnego.
A ja.. unikam ludzi, bo jestem przygnębiona, od kilku dni chce mi się płakać.. Staram się jakoś to ratować. Powiedziałam mu, że czuje się jakby mnie unikał.. Odpowiedział, że to nie jest tak. To cholera jak? Nie chce ze mną gadać przez internet, woli w cztery oczy, ale skoro on nie chce, albo nie może (nie wiem) się ze mną spotkać.. Jeśli to ma być koniec to dobra, jakoś to przejdę, ale niech mi to powie w twarz, a nie takimi podchodami, a raczej unikami.. Nie wiem już co mam robić, ciągle mówię, że nie będę już prosić o spotkania ale i tak proszę.. Tęsknie za nim, nie wiem jak mam do niego trafić. Przecież nie będę czatowała na niego pod domem..
To nie jest normalne, żeby nie widzieć się z własnym facetem 10 dni.. Mam dość tego..
Kontakt z nim jest znikomy, na facebooku ja się rozpisze, a on.. przeczyta, odpisze.. jednym zdaniem.
Cholernie go kocham, ale nie wiem co mam myśleć o tej sytuacji. Mówił, że ma jakiś problem, nic konkretnego.
A ja.. unikam ludzi, bo jestem przygnębiona, od kilku dni chce mi się płakać.. Staram się jakoś to ratować. Powiedziałam mu, że czuje się jakby mnie unikał.. Odpowiedział, że to nie jest tak. To cholera jak? Nie chce ze mną gadać przez internet, woli w cztery oczy, ale skoro on nie chce, albo nie może (nie wiem) się ze mną spotkać.. Jeśli to ma być koniec to dobra, jakoś to przejdę, ale niech mi to powie w twarz, a nie takimi podchodami, a raczej unikami.. Nie wiem już co mam robić, ciągle mówię, że nie będę już prosić o spotkania ale i tak proszę.. Tęsknie za nim, nie wiem jak mam do niego trafić. Przecież nie będę czatowała na niego pod domem..
Re: unikanie?
Najlepiej zamilknij. I czekaj, aż on napisze pierwszy, albo zaproponuje spotkanie. Powiem ci tak... Niektórzy mężczyźni są właśnie tacy. Niektórym kobietom to być może odpowiada, ale jeśli ty źle się z tym czujesz, nie bądźcie razem. Daj wam obojgu szansę na znalezienie właściwych dla siebie związków 
- izabelamaria
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 15
- Rejestracja: czw sty 01, 2015 6:59 pm
Re: unikanie?
Dzięki za odpowiedź. Nie jesteśmy już razem, a przecież o to mu chodziło 
Re: unikanie?
Kochana , nie rozpaczaj bo widocznie nadawaliscie po prostu na innych ,,falach,,.
Mysle tez, ze takie gorzkie doswiadczenia i zawody uczuciowe sa doskonala lekcja na przyszlosc gdy
nowa milosc zapuka do Twojego serca.
Byc moze wielu bledow unikniesz.
Tylko czy Jestes,,pojetna uczennica,, i dasz rade to zdobyte doswiadczenie nie zlekcewazyc w przyszlosci?
Bo zycie bywa okrutne, choc jest niebywale piekne.
Uszka do gory , dasz rade sie z tym ,,kopniakiem,, uporac.
Mysle tez, ze takie gorzkie doswiadczenia i zawody uczuciowe sa doskonala lekcja na przyszlosc gdy
nowa milosc zapuka do Twojego serca.
Byc moze wielu bledow unikniesz.
Tylko czy Jestes,,pojetna uczennica,, i dasz rade to zdobyte doswiadczenie nie zlekcewazyc w przyszlosci?
Bo zycie bywa okrutne, choc jest niebywale piekne.
Uszka do gory , dasz rade sie z tym ,,kopniakiem,, uporac.
Re: unikanie?
Ale przynajmniej uniósł się honorem i pozamawiał z Tobą w cztery oczy ten ostatni raz czy zerwaliście przez internet?izabelamaria pisze:Dzięki za odpowiedź. Nie jesteśmy już razem, a przecież o to mu chodziło
aluglobal.eu
Re: unikanie?
Nie załamuj się, bo nie był Ciebie wart. Wylecz rany a miłość sama przyjdzie .
Re: unikanie?
A moze tym sposobem los uchronil Cie od takiej watpliwej milosci?
Moze za jakis czas zauwazysz dobre strony tego rozstania?
Moze nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo, jak mowi znane przyslowie.
Kto wie?
Moze za jakis czas zauwazysz dobre strony tego rozstania?
Moze nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo, jak mowi znane przyslowie.
Kto wie?
Re: unikanie?
Napisałaś "o to mu chodziło". Nie wiedział, w jaki sposób z Tobą zerwać, to był jego problem? Niektórzy mężczyźni są bardzo zamknięci w sobie, istnieje kilka sposobów na to aby ich otworzyć, ale trzeba wykazywać się naprawdę dużą cierpliwością.
jak walczyć o związek w tarapatach
Re: unikanie?
Własnie w tym często tkwi problem, że kobiety za bardzo latają za facetami, okazują im jak bardzo im zależy, a faceta trzeba czasem potrzymać w niepewności. Przykro mi, że się rozstaliście 
Re: unikanie?
Nie załamuj się! Dajcie sobie trochę czasu, ale najpierw porozmawiajcie poważnie. może na wyjeździe?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość