mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Witam drogie Panie. Jestem Tina i jestem tu nowa.. nie udzielałam się jeszcze w żadnych dyskusjach, ale mam wielki problem więc postanowiłam się zarejestrować i posłuchać (dobrych) rad?
Jestem w zwiazku z wspaniałym facetem od ponad dwoch lat.. Bardzo go kocham chociaz potrzebowałam czasu by uczucie przerodziło się wlasnie w milosc. od poltora roku partner zaczal wyjezdzac za granice do pracy. ja niestety nie moglam poniewaz musialam ukonczyc szkole. Bardzo nam siebie brakowalo nie unikniote tez byly klotnie. czasami mielismy juz dosc ale jednak trwalismy w tym zwiazku z nadzieja zamieszkania razem. Jednak stalo sie. prawie pol roku temu kiedy jego nie bylo na miejscu byłam na ognisku ze znajomymi. byl tam pewnien chlopak.. (moja dawna milosc.. ale nigdy nic miedzy nami nie zaszlo) . Zrobilo sie pozno alkohol dawal o sobie znak - postanowilam isc do domu. Stało sie tak że kolega zaproponowal odpowdzenie pod same drzwi zgodzilam sie poniewaz mialam z nim dobry kontakt na stopie kolezenskiej on mial swoja kobiete ja swojego faceta. Niestety kiedy juz stałam pod drzwiami mojego domu chcac sie pozegnac on nachylil sie i mnie pocalowal. ja glupia nic nie zrobilam w kierunku by przestal.. nic dla mnie to nie znaczylo dla niego tez nie. meczyly mnie wyrzuty ale przyjechal moj chlopak wszystko zniklo. Bylam szczesliwa nie myslalam o tym co wydarzylo sie tamtego wieczoru. Minelo tyle czasu ja nadal nic nie powiedzialam. Mam z nim zamieszkac na pocztku nastepnego miesiaca. nie wiem co mam robic czuje sie strasznie.. kocham go jest dla mnie wszystkim i nie potrafie sobie poradzic z mysla jak bardzo go zranie tym co zrobilam jesli sie dowie. nie moge ukrywac ale nie mog tez mu o tym powiedziec bo wiem ze mimo tego jak bardzo mnie kocha nie wybaczy mi tego co zrobilam.. boje sie ze sie dowie i mnie zostawi.. co mam zrobic?.. powiedziec ? czy zyc z ta swiadomoscia ciazaca na sercu tylko mi ? pomóżcie.. doradzcie co powinnam zrobic waszym zdaniem...
Jestem w zwiazku z wspaniałym facetem od ponad dwoch lat.. Bardzo go kocham chociaz potrzebowałam czasu by uczucie przerodziło się wlasnie w milosc. od poltora roku partner zaczal wyjezdzac za granice do pracy. ja niestety nie moglam poniewaz musialam ukonczyc szkole. Bardzo nam siebie brakowalo nie unikniote tez byly klotnie. czasami mielismy juz dosc ale jednak trwalismy w tym zwiazku z nadzieja zamieszkania razem. Jednak stalo sie. prawie pol roku temu kiedy jego nie bylo na miejscu byłam na ognisku ze znajomymi. byl tam pewnien chlopak.. (moja dawna milosc.. ale nigdy nic miedzy nami nie zaszlo) . Zrobilo sie pozno alkohol dawal o sobie znak - postanowilam isc do domu. Stało sie tak że kolega zaproponowal odpowdzenie pod same drzwi zgodzilam sie poniewaz mialam z nim dobry kontakt na stopie kolezenskiej on mial swoja kobiete ja swojego faceta. Niestety kiedy juz stałam pod drzwiami mojego domu chcac sie pozegnac on nachylil sie i mnie pocalowal. ja glupia nic nie zrobilam w kierunku by przestal.. nic dla mnie to nie znaczylo dla niego tez nie. meczyly mnie wyrzuty ale przyjechal moj chlopak wszystko zniklo. Bylam szczesliwa nie myslalam o tym co wydarzylo sie tamtego wieczoru. Minelo tyle czasu ja nadal nic nie powiedzialam. Mam z nim zamieszkac na pocztku nastepnego miesiaca. nie wiem co mam robic czuje sie strasznie.. kocham go jest dla mnie wszystkim i nie potrafie sobie poradzic z mysla jak bardzo go zranie tym co zrobilam jesli sie dowie. nie moge ukrywac ale nie mog tez mu o tym powiedziec bo wiem ze mimo tego jak bardzo mnie kocha nie wybaczy mi tego co zrobilam.. boje sie ze sie dowie i mnie zostawi.. co mam zrobic?.. powiedziec ? czy zyc z ta swiadomoscia ciazaca na sercu tylko mi ? pomóżcie.. doradzcie co powinnam zrobic waszym zdaniem...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
a skąd pewność że Ci nie wybaczy ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Może lepiej nic nie mów... to nie fajnie że sie pocałowałas z innym ale na szczęście tylko na tym się skończyło. Więc nie rób szumu wiekszego niż to warte, niech się chlopak nie stresuje.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
no niestety, ale ja bym wolała powiedziec i miec czyste sumienie..
niż ma po latach wypłynąc przypadkiem...
niż ma po latach wypłynąc przypadkiem...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
ale po latach nie będzie już takich emocji , ja bym przemilczała 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
myślisz ?? a nie bedzie tak, ze się bardziej wkurzy że nic nie powiedziała na początku ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Mała szkodliwość czynu
może wcale nie wypłynie a jak tak to już przedawnione, zawsze można się wyprzeć i udać że NIC TAKIEGO NIE PAMNIETAM
Zobacz ile osób które się dowiadują że partner coś przeskrobał/a po fakcie stwierdzają że woleli by nie wiedzieć... Jesli ktoś coś wywinął i tego na prawdę żałuje to nie widzę powodu dla którego ma to mówić drugiej osobie, bo co to da tej połówce tak na prawdę.żal, cierpienie i nie przespane noce. dla mnie to wyrządzenie nie potrzebnej krzywdy drugiej osobie
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Dziękuję za tak szybkie odpowiedzi.
myślicie że lepiej siedzieć cicho ? a kara mieć stargane sumienie niż rozwalone zycie? (bo takie bym miala gdyby mnie zostawił) a co jesli własnie sie dowie ? wtedy sie przyznać czy wyprzeć faktu ?
wiem ze by mi nie wybaczyl bo kiedys rozmawialismy na ten temat.. dla niego sprawa skonczona on daje od siebie 100% i tego samego oczekuje. chociaz tez jestem pewna ze mnie kocha.. tak wiec nie mam pewnosci co by bylo gdyby.. nigdy nikt go nie skrzywdzil. nie wiem jak by zareagowal.. wiem co na ten temat mowil.
wiem ze by mi nie wybaczyl bo kiedys rozmawialismy na ten temat.. dla niego sprawa skonczona on daje od siebie 100% i tego samego oczekuje. chociaz tez jestem pewna ze mnie kocha.. tak wiec nie mam pewnosci co by bylo gdyby.. nigdy nikt go nie skrzywdzil. nie wiem jak by zareagowal.. wiem co na ten temat mowil.
Ostatnio zmieniony pn lut 17, 2014 2:56 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: łączenie postów
Powód: łączenie postów
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
a jaką masz pewność , że temu chłopakowi za jakiś czas coś nie odbije i Twojemu nie powie ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
nie mam pewnosci...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
wg mnie związek budowany na braku szczerości niczym dobrym się nie skończy....
takie moje osobiste zdanie...
byłam w podobnej sytuacji.... alkohol, impreza chłopak mnie odprowadził..
pocałował, choć ja się broniłam...
ale powiedziałam o tym mojemu.... wybaczył....
jedyne co go ubodło, to to, że przyjaciólce powiedzialam, ze mi się podobał...
takie moje osobiste zdanie...
byłam w podobnej sytuacji.... alkohol, impreza chłopak mnie odprowadził..
pocałował, choć ja się broniłam...
ale powiedziałam o tym mojemu.... wybaczył....
jedyne co go ubodło, to to, że przyjaciólce powiedzialam, ze mi się podobał...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
I bardzo dobrze że masz te wyrzuty. Nie można wszystkiego zwalać na alkohol.
Postaw się na miejscu swojego faceta, chciałabyś że Ci powiedział że pocałował się ze swoją dawną miłością i jakbyś się czuła gdybyś się dowiedziała z drugiej ręki ????
Postaw się na miejscu swojego faceta, chciałabyś że Ci powiedział że pocałował się ze swoją dawną miłością i jakbyś się czuła gdybyś się dowiedziała z drugiej ręki ????
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
nie zwalam winy na alkohol. bylam swiadoma tego co sie działa. Napisalam tu poniewaz nie wiem co mam robic i oczekuje wskazowek. wiem jak sie zachowalam i ze jestem nie fair w stosunku do niego. ale zrobic kiedy sie boje ze nie wybaczy?... bardzo zaluje.
no nie czula bym sie switnie. ale szczerze? wolalbym sie nie dowiedziec, jesli bym sie dowiedziala. i wiedziela ze to nic nie znaczylo.. wybaczylabym mu bo go na prawde kocham. zostawilabym przeszlosc i poszla do przodu..;/
no nie czula bym sie switnie. ale szczerze? wolalbym sie nie dowiedziec, jesli bym sie dowiedziala. i wiedziela ze to nic nie znaczylo.. wybaczylabym mu bo go na prawde kocham. zostawilabym przeszlosc i poszla do przodu..;/
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
hmm teraz tak mówisz że wolałabyś sie nie dowiedzieć a co innego by było jakbyś się jednak dowiedziała. I raczej ciężko by było wytłumaczyć że to nic nie znaczyło biorąc pod uwagę fakt że to stara miłość.
Nie mogę więćej napisać bo nie jestem obiektywną osobą
Nie mogę więćej napisać bo nie jestem obiektywną osobą
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
byłam w sytuacji kiedy dowiedzialam sie o podobnej sytuacji . gdzie to mnie "zdradzono" dowiedzialam sie i to nie od chlopaka.. wybaczylam.. ale niestety nie zaslugiwal na to bo po jakims czasie zrobil to znow .. wiec wiem czego bym chciala gdybym byla po 2 stronie. zerwalam z nim mimo ze bolalo bo kochalam.
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Tina nikt nie z nas nie pomoże Ci podjąć tej decyzji. My możemy najwyżej CIę wysłuchać i każdy z nas powie co by zrobił na Twoim miejscu. Ale decyzja pozostaje pod Twojej stronie.
Jak sama mówiłaś przeżyłaś coś podobnego więc w jakimś stopniu masz przed oczami obraz tego co możę się wydażyć
Pozdrawiam i trzymam kciuki
Jak sama mówiłaś przeżyłaś coś podobnego więc w jakimś stopniu masz przed oczami obraz tego co możę się wydażyć
Pozdrawiam i trzymam kciuki
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Kris dobrze mówi.... musisz sama podjąć decyzję...
widzisz, ja wolała bym powiedzieć i sama wiedzieć..
widzisz, ja wolała bym powiedzieć i sama wiedzieć..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
na sama mysl o tym ze ma o tym wiedziec zaladek podchodzi mi do GARDLA.. strace go jesli sie o tym dowie. dzieki za wskazowki..
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Równie dobrze możesz go straciś później gdy dowie się od kogoś innego. Będzie się też wtedy zastanawiał o czym mu jeszce nie powiedziałaś
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Wiem.... Za glupote trzeba placic.. Musze mu powiedzieć.. Jak tylko sie spotkamy..
face to face..
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Ale czy nie za późno po takim czasie mu powiedzieć? To tez moze wplynac na jego reakcje..
?..
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Ja podtrzymuje swoje zdanie w tym temacie. Tamten chłopak nie ma powodu żeby mu o tym mówić, po 1. sam jest w związku i zapewne sam woli by to się nie wydało a po 2. po co ma się tym chwalić, żeby po mordzie dostać od Twojego faceta? no i po 3. skąd pewność że on w ogóle zaprząta sobie tym głowę, może już dawno puścił to w niepamięć. a wiesz jacy są faceci, urażona duma może mu nie pozwolić na wybaczenie. Jeśli sie przyznać to od razu po fakcie a teraz jak sama mówisz, może być ciężko bo minęło trochę czasu od tego zdarzenia. Zrobisz jak uważasz ale bycie szczerym aż do bólu czasem skutkuje tylko tym że cierpią dwie osoby...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
A ja bym powiedziała... Za błędy niestety trzeba płacić.. Ja nie mogłabym żyć z chłopakiem ,przyszłym mężem, wiedząc że go zdradziłam.. Związek z takimi kłamstwami, co to za związek...
A czy Ty byś chciała być tak oszukiwana? Moim zdaniem lepiej powiedzieć, czy wybaczy czy nie, to już indywidualna sprawa, ale myślę że jakbyś walczyła to by wybaczył, choć zaufania 100%-owego by już nie miał...
Z resztą dręczą Cie wyrzuty sumienia, no właśnie.. A co jak się kiedyś wygadasz np pod wpływem alkoholu? Co wtedy zrobisz?
Myślę, że lepiej być szczerym i powiedzieć... Samo to, że powiedziałaś powinno iść już na "+" jeśli można tu mówić o jakimkolwiek plusie..
ALE SZCZEROŚĆ W ZWIĄZKU TO PODSTAWA!
A czy Ty byś chciała być tak oszukiwana? Moim zdaniem lepiej powiedzieć, czy wybaczy czy nie, to już indywidualna sprawa, ale myślę że jakbyś walczyła to by wybaczył, choć zaufania 100%-owego by już nie miał...
Z resztą dręczą Cie wyrzuty sumienia, no właśnie.. A co jak się kiedyś wygadasz np pod wpływem alkoholu? Co wtedy zrobisz?
Myślę, że lepiej być szczerym i powiedzieć... Samo to, że powiedziałaś powinno iść już na "+" jeśli można tu mówić o jakimkolwiek plusie..
ALE SZCZEROŚĆ W ZWIĄZKU TO PODSTAWA!
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
Zrobiłaś bląd, za ktory płacisz teraz wyrzutami sumienia. Skoro to był jednorazowy"przypadek", nic dla Ciebie nie znaczący moim zdaniem powinnaś powiedzieć. Tak jak napisała vaniliiia- jeśli pokażesz jak bardzo Ci na nim zależy, jeśli naparwde żałujesz to być może nie będzie tak jak myślisz i Ci wybaczy. Szczerość to podpora związku, na której buduje się wszystko inne.. A Twoje wyrzuty sumienia będą Cię nadal gryzły i z tego też może coś wyjść niedobrego. Pozatym ja uważam, że lepiej dowiedzieć się nawet najgorszej prawdy od odpowiedniej osoby, która źle postąpiła, niż dowiedzieć się od osób trzecich. Ja zostalam oszukana i dowiedziałam sie do tego po bardzo dlugim czasie. I dałabym wszystko by dowiedzieć się od razu...
Ale prawdą jest, że my wyrażamy sowje zdanie, jak każdy z nas postąpiłby w tej sytuacji i to Ty musisz zadecydować co zrobisz.
Trzymam kciuki!
Ale prawdą jest, że my wyrażamy sowje zdanie, jak każdy z nas postąpiłby w tej sytuacji i to Ty musisz zadecydować co zrobisz.
Trzymam kciuki!
Where you invest your love, you invest your life...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: mam straszne wyrzuty sumienia.. co robic?
konsekwencje swych czynow trzeba ponosić . A szczerość powinna być w każdym związku . Ty tez bys chciała aby partner był szczery i uczciwy podług Ciebie , wiec i Ty bądź szczera . A sama wiesz jakbys zareagowała jakby to On calował się z inna kobieta ???
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
