Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
Normalnie jestem zła! Sama na siebie! Zamiast wyspać się porządnie i wstać jak normalny człowiek bodaj o 7.00, to nie! Od 5.00 tłukę się po domu i cuda wianki wymyślam! :>
Halinko! randka z doktorem G. przebiegła w atmosferze wzajemnego zrozumienia:-) aczkolwiek był jeden moment, gdy doktor spytał o ciśnienie. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że szału nie ma, ale tragedii też nie..
- no, to sprawdzimy - rzecze pan lekarz i wyciąga ciśnieniomierz
I co?
I 155/100 !!!
Doktor patrzy na mnie z głębokim wyrzutem w błękitnych oczętach i tylko kiwa głową
- taaa..... prawie normalne, co?
- a, bo na pana widok, to ciśnienie każdej kobiecie do góry skacze - zażartowałam niemrawo
- i co ja mam z panią zrobić?
- dobić albo pokochać! Trzeciego wyjścia nie ma! - odpowiedziałam stanowczo, a doktor znowu tabletkę wcisnął mi w zęby oraz zalecił daleko idącą ostrożność i następną randkę w poniedziałek wyznaczył...

Saszka! Zamówiłam pogodę dla Ciebie! Odpoczywaj skutecznie i w pełnym relaksie! :)

Gusiu! wiem, jak to jest, bo swego czasu moja ciotka miała kilka morgów malin i jeździłam jej pomagać. Harówa od świtu do nocy, a na skupie grosze!
Dlatego uważam, że to jest rozbój w biały dzień i plantatorzy słusznie się buntują!

Aga! u mnie też pogoda pod zdechłym Azorkiem, ale czuję w kościach, że lada moment będzie lepiej:-)

Lecę rozwiesić pranie i wykombinować obiad dla Misia...

Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera.
(Władysław Grzeszczyk)

Uśmiechniętej soboty! :kwiatek
Ostatnio zmieniony sob lip 11, 2015 12:29 pm przez tamira, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Dzień dobry :)

Mój mąż pojechał strajkować, a ja tak sobie porządkuję w domu i zastanawiam się czy nie upiec ciasta :) A dziś na obiad zrobię gołąbki.

Aga jak to ktoś mądry wymyślił "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma" I to jest racja. I jak Twoja morfologia wyszła?

Saszka udanych wczasów :)

Halinko jak dziś Twoje samopoczucie? Dałaś radę z bólem głowy?

Tamirko to tak zawsze, że jak wolne to się spać nie chce ;) Jak samopoczucie?

Miłego dnia kobietki :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Uchetałam się, jak kobyła po westernie... :P
Tak, to jest gdy na chwilę puści się mnie samopas!
Misiek zadzwonił, że będzie dopiero wieczorem, bo prosto z pracy jedzie gdzieś tam w sprawach klubu i mam z obiadem nie czekać. No, to wzięłam się za porządki i zrobiłam taki "ordnung" z książkami, że sama siebie podziwiam! Przy okazji przetrzepałam dokumenty oraz dwie szafy i pozbyłam się ze trzech sążni zbędnych ciuchów, w które (nie ma co się oszukiwać!) i tak nie wejdę. Postanowiłam wykorzystać nieoczekiwaną swobodę i po głębokim namyśle udałam się w oczyszczającą głodówkę, w sensie, że nic nie jem tylko piję.
Uffff... lekko nie jest... ;-)
Ciekawa jestem czy wytrzymam bez kęsa strawy do jutra... :roll:

Gusiu! z moim spaniem w ogóle jest na bakier od lat. Ileż ja bym dała żeby móc przespać jednym ciągiem chociaż tak z 5 godzin... :|
Halinko! co pysznego dzisiaj serwujesz?.. :)
Monia! Kasiu! gdzie jesteście???
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Tamirko, ja się teraz wysypiam za nas dwie... chodzę spać ok 23 i śpię do 9!!!!!
Dziś to nawet mąż spał do 9, aż niemożliwe.
Ja to w wolne od szkoły (ferie czy przerwa świąteczna) to tak właśnie wstawałam, pierwszy tydzień to się budziłam o 7 ale teraz już się przestawiłam na wolne i śpię do co najmniej 8 :)

Halinko, u nas jagód jest baaardzo mało, nie wiem czy jeszcze będą czy w tym roku nie obrodziły....
Agatko, a to rolnicy jakoś razem strajkują? Tak jak w tv kiedyś pokazywali? Może to głupie pytanie ale takiego strajku nigdy na żywo nie widziałam.
Pytacie o morfologię.... ano w wiejskich przychodniach nie mogę liczyć na wyniki tego samego dnia.
Przyjeżdża ktoś z Lęborka, odbiera materiały do badania, potem we wtorki przyjeżdża, przywozi wyniki i zabiera nowe materiały.
I dlatego tylko we wtorki i piątki u nas można zrobić te badania. No, w mieście to co innego, badania się robi codziennie a wyniki są już po południu.
Na wsi niestety nie.... więc wyniki będę miała dopiero we wtorek.

Dziś znajomi wyruszają na Gdynię, tak pochodzić po pubach, na kebaba, mamy iść z nimi ale ten mój stary coś nosem kręci i nie wiem czy pojedziemy.
A ja bym chciała bo kocham Gdynię i dawno nie byłam tam wieczorem a ona odzywa dopiero po 22.... Jak za dobrych starych czasów, takich studenckich... Pogoda co prawda taka sobie ale najważniejsze żeby nie padało.

Mąż wczoraj przywiózł mi trochę czerwonych porzeczek, trochę zjadłam, trochę zasypałam cukrem i jutro (teściowej nie będzie) to ugotuję dżemik, mały słoiczek wyjdzie, a z reszty właśnie upiekłam ciasto ala pleśniak, czyli kruchy spód, porzeczki i piana z białek.
Miłej soboty :)
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Avis »

Tamirko to ja chętnie się podzielę swoim spaniem :)

Aga tak, właśnie tak to wygląda jak pokazywali w tv, wszyscy rolnicy razem, w tym przypadku plantatorzy.

Zrobiłam porządki, gołąbki gotowe, ciasto się piecze. Dokończę i do obrządku i cały dzień zleciał :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dacie wiarę, że wytrzymałam cały dzień bez kęsa strawy ?!
Lekko nie było, ale dałam radę i teraz pławię się w samozachwycie... ;-)

GODZINNIK GŁODOWY

8.50
Minęła pierwsza godzina głodówki. Nic nie czuję, ale sok z granatu jest bleeee…

10.20
Druga godzina o suchym pysku. Sok z buraków jest zjadliwy ale czemu burczy mi w brzuchu? Chyba muszę te odgłosy zapić wodą. Yerba mate już się parzy i czeka w kolejce. Jak dobrze, że przy czytaniu można zapomnieć o głodzie…
13.50
Coś się dzieje. Mroczki stanęły mi przed oczami. I Marcin i Rafał. Oba w czarnych garniturach. W trzewiach bulgocze jakby kijanki bawiły się w berka grając przy tym na werblach. Yerba pracowicie i nad wyraz skutecznie odwala swoją robotę. Dobrze, że nie mam ślepej kiszki, bo w trymiga na trasę przelotową została by przerobiona. Skończyłam drugą flaszkę Żywca. Niegazowanego. Jak na razie nerki wyrabiają 200% normy...
16.15
W brzuchu mam istną Niagarę i już nie kijanki, ale całe stado wściekle głodnych ropuch!
Lodówka zaczęła emitować podejrzane pole magnetyczne o pioruńsko mocnej sile przyciągania...
Może sok z marchwi uspokoi żaby!
Na wszelki wypadek zamknęłam się w sypialni szukając ukojenia w lekturze.
17.50
Aktualnie mój brzuch może konkurować z każdą orkiestrą nawet awangardową, ale muszę przyznać, że trochę się wystraszyłam kiedy zza drzwi wejściowych zaczęły dobiegać dziwne odgłosy... Jakieś takie głuche wrrrakmiammiam połączone z cichym, ale złowieszczym mlaskaniem...
Oj! dużo mnie to kosztowało ale zdobyłam się na odwagę i poszłam sprawdzić...
Wglądam i co moje oczy patrzą?!
Skądinąd znajomy apetyt wycieraczkę obgryza!

19.20
Nie jest dobrze. Zaczynam mieć omamy.
Wszędzie widzę jedzenie! A to schabowy uśmiecha się kokieteryjnie z pustej patelni, a to goloneczka mruga z równie pustego piekarnika.
Po kolejnej dawce soku (tym razem z kapusty) w słoiku z małosolnymi zobaczyłam marynowane śledzie!
Niech ten Misiek już wróci żebym w końcu mogła zająć zmysły całkiem czymś innym, niekoniecznie spożywczym
21.15
Misiek w dom, ssąco-mdlące omamy precz!
Podałam osobistemu mżonkowi kolację i nic! żaden kawałek układu trawiennego nawet nie drgnął i nie mlasnął żarłocznie, jeno częstotliwość burczenia wzrosła ale jakoś tak mało namolnie, łagodnie rzec by można - przyjacielsko:-)
I faktycznie czuję się jakoś lżej! jakby zeszło ze mnie zbędne powietrze, w gastrologii brutalnie nazywane gazami...a fuj! co też człowiek ma w sobie..
Na pohybel gazom wznoszę toast sokiem z brzozy i selera.
23.20
Chyba się udało:-)
Głodu nie czuję prawie wcale tylko senność przemożna ogania mnie z każdej strony. Jest nadzieja, że może pośpię, jak biały człowiek do samej ósmej i tym razem niedzielę przywitam nie bladym świtem, a słonecznym porankiem. :)
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry!
Na przekór temu, co za oknem pięknej niedzieli wam życzę! :)
Kawka pachnie upojnie, Misio chrapie unisono, pora gry-plan na dzisiaj obmyślić.. ;-)

Życie ciągle odwraca naszą uwagę, nawet nie mamy czasu zorientować się, od czego.

(F.Kafka)

Słonecznego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Wczoraj wróciłam bardzo późno , byłam u brata w Ostrowie ,pogoda dopisała , :) posiedzieiśmy sobie w ogrodzie , grillowaliśmy , ciut podrinkowaliśmy :) bratowa zrobiła superaśną karkóweczkę :) chcieli nas zatrzymać na noc ,ale dzisiaj wraca Ula z rodzinką ,więc trzeba iść na ich mieszkanie żeby przewietrzyć , a i ja nie lubię poza domem spać chociaż tam jak u siebie ale ....co moje łóżeczko to moje :) brat dochodzi do siebie, ale zmartwiłam się bratową bo bardzo schudła , :( dokucza jaj żołądek chociaż przeszła przeróżne badania które nic nie wykazały , :( przywiozłam trochę wiśni , porzeczek czerwonych , magi i już sobie zamroziłam bo bardzo lubię z tym zupę a zwłaszcza rosół :) No i oczywiście nie obeszło się bez kłótni z moim piratem , no ręce mi opadają jaką on ma filozofię w sprawie jazdy , och chyba się on już nie zmieni ,chyba że mu zabiorą prawo jazdy :evil: on i tak twierdzi że jeździ bezpiecznie ;-)

Agatko , jak tam po strajku ,czy coś wskórali , smakowity miałaś obiad , gołąbki to ulubione danie chyba wszystkich :) A co robisz z czarnej porzeczki skoro jej tyle masz ??

Małgosiu , przystopuj , tyle pracy zrobiłaś , sobota służy do wypoczynku po całym tygodniu , no opis twojej głodówki zwala z nóg , ale to barwnie opisałaś , a jak dzisiaj czy nadal głodujesz , ??? a może schaboszczak na niedzielny obiadek serwujesz ????

Agnieszko , pleśniaka nie lubię , to chyba jedyne ciasto które mnie nie ciągnie do słodkiego i to nie wiem dlaczego ;-) zjeść zjem ale .... porzeczki też może tak zrobię jak piszesz , zasypię cukrem i pogotuję ale muszę kupić żelfix , chociaż nigdy go nie używałam ale wiele ludzi sobie chwali :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

:kwiatek dzień dobry


Ja wiedźma :witch przesyłam Wam mnóstwo buziaczków i serdeczne pozdrowienia :)

:in love:


Ja dzisiaj tzn teraz zmagam sie z okropnym bólem głowy, nie wiem czy to na zmieniającą się pogodę ?
Chyba, bo jakoś niebo nie wyglada za ciekawie.

Kochane ja Was podczytuje, więc wiem co u Was na bieżąco :)

Tylko jakoś nie potrafię sklecić kilku zdań ...
albo mi za gorąco, albo za zimno, albo w sam raz i mnie w domu nie ma :)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Niedziela minęła sennie , zrobiłam esensję z mięty ogrodowej , dostałam taki przepis do zawekowania żeby później służył do rozcieńczenia z wodą , bardzo dobre jest to jak jest upał , więc obdarowałam dzieciaki :) Jutro mam trochę pracy bo dostanę dostawę wiśni , nie wiem kiedy , ale muszę wymyć zamrażarkę bo będę mrozić :) Ula z rodzinką wrócili z wypoczynku , wpadli tylko na rosół i lody ,byli bardzo zmęczeni a jutro przyjadą żeby podzielić się wrażeniami z pobytu :D Rano było ślicznie , słonecznie a po obiedzie rozpadało się na dobre :(

Gosiu , tak bywa że brak weny do pisania , ale choć dwa zdania skrobnij jak żyjesz ,jak wakacje z Majeczką ??? to już pół miesiąca tego wypoczynku , oj jak czas szybko leci
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Dzień dobry:-)
Nic to, że poniedziałek, nic to, że trzynasty!
Ostatnie dni przed urlopem, a potem "w Polskę ruszamy".. :D
Mam tylko nadzieję, że Młody nie wywinie mi numeru i nie przedłuży swojego urlopu!
Pogoda funduje nam klasyczny lipcopad, za oknem mokro, chmurno i mglisto, ale nie przejmuje się tym zbytnio, bo pogodę zamówiłam na urlop:-)
Lecę powalczyć z poniedziałkiem!

Bez zwierzęcia w naszym wnętrzu, jesteśmy tylko wykastrowanymi aniołami.
(Hermann Hesse)

Dobrego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Ale mnie głowa boli od rana....
W sobotę jednak nie pojechaliśmy do Gdyni.
A wczoraj najpierw czytałam sobie dalszą część sagi z serii Arabska żona i mi taka wielka mucha wleciała i latała, latała, bzyczała i przeszkadzała.
Wzięłam kleprę na muchy i aż mi się śmiać chciało bo ją w locie odbiłam jak babinktona :) Uderzona spadła i już była cisza :)
No i poszłam za ciosem i wyciągnęłam Marcela na babinktona. Tzn wcale nie musiałam dwa razy powtarzać bo młody bardzo chętny :)
Znaleźliśmy fajne miejsce, gdzie byliśmy osłonięci od wiatru, bo choć wiaterek slaby to jednak lotkę nam niósł. I tak włożyłam w nią plastelinę żeby była cięższa.
I tak chyba z godzinę graliśmy, potem poszliśmy na chwilę przerwy na lody. Po lodach Marcel namówił tatę na grę ale tylko chwilę grali a potem znów ze mną :) Fajna gimnastyka bo co chwilę trzeba się schylać po lotkę to skłony się robi :)
Dziś chcieliśmy też grać ale zobaczymy jak pogoda dopisze....

Halinko, a jak robisz tą esencję mietową? Moja teściowa suszy miętę i też ma na zimę.
Tamirko, gratulacje że wytrzymałaś dzień z orkiestrą dętą w brzuchu :) Naprawdę godne podziwu :)
Agatko, ciekawe czy tym strajkiem coś wskórają...... no oby.....
Gosia to robi się nam rowerzysta :) zaraz będzie śmigać po górskich stokach :)
Miłego dnia :)
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Oj Agnieszko, do górskich szlaków to mi jeszcze daleko ;) No i góry za daleko ;) hi hi hi
Halinko - postaram się, postaram się sklecić choć parę zdań za każdym razem ;)
Pytasz jak wakacje, póki co aktywnie, a to działka, a to na wsi ciut, a to nawet u rodziców byliśmy na weekend, teraz rowerki.
Leci szybko, ale niech leci.
Za miesiąc Majcia jedzie nad morze z dziadkami więc odliczamy ;)
Małgosiu miłego dnia!!!


Dzisiaj przerwa z rowerkiem, bo mokrawo ;) A i dla moich nóg wskazany odpoczynek :P
No i dzisiaj to mnie tyłek boli ;)
]:-)

Miłego poniedziałku
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Witajcie.
U nas małe zamieszanie. Remont na całego, przez weekend maż pomalował naszą sypialnię, teraz czekamy na szafy, żeby poprzenosić rzeczy z Adasia pokoju i potem będzie malowani jego jego pokoiku. Więc tez mieliśmy trochę zabawy bo to farby wybrać, meble, przy okazji kilak razy koncepcje urządzania się zmieniała. Ale już konkretnie działamy. Mi mąż nic nie pozwala robić, nawet sprzątać po malowaniu, a mnie nosi.
Pracuję póki co, ale w pracy jestem 5godz, potem w domu resztę robię.
A Adaś rośnie, wierci się, brzuch rośnie...ciekawe co to będzie na sam koniec. Byliśmy oglądać dwie porodówki, póki daleko do porodu to tak wszystko pięknie, ładnie.

Miłego dnia
wypoczywającym życzę udanych wypoczynków.
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Brzydko , mokro , deszczowo , jakie to lato ??????? wstać z łóżka ciężko a i leżeć nie za bardzo bo kręgosłup łupie :( Ula z rodzinką mieli śliczną pogodę, ale mój syn teraz pojechał z rodzinką do Kołobrzegu i co ???? źle trafił i to tak jest że pogody nie można zamówić .

Agnieszko , tą esencję miętową dostałam teraz taki przepis że 30 gałązek świeżej mięty, 30 dkg cukru , 2 l wody , 2 gr kwasku cytrynowego . Wodę gotujemy z cukrem , kwaskiem ,do wrzątku dajemy miętę i zostawiamy na 24 godzin , później cedzimy , zagotowujemy i gorący wyciąg wlewamy do słoiczków i gotowe , kiedy masz ochotę to wlewamy do zimnej wody na ochłodę , :D moim bardzo smakowało i zabrali sobie parę słoiczków :)

Gosiu , a więc Majeczka w sierpniu jedzie z dziadkami nad morze, to tak jak ja z mężem i z moją wnusią też wybywamy na tydzień nad morze .

Małgosiu , a ty gdzie spędzisz ten urlop???

Elizo , wreszcie jakieś wieści od ciebie , ale macie radość z urządzaniem mieszkania , ale ostrożnie , bo ja w siódmym miesiącu dźwignęłam rower i zaraz wieczorem znalazłam się na porodówce , :(
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Ale Wam zazdroszczę tych wyjazdòw nad morze :). Oby Wam pogoda dopisała. W przyszłym roku, mam nadzieję nadrobię.
Halinko, ja nawet butelki 1,5l nie mogę sobie przynieść bo mąż zaraz krzyczy, że dźwigam...

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Eliza, a ja widzisz mam 50km do morza i jakoś wybrać się nie mogę.... Zresztą do Łeby się dostać to masakra, w korku się trochę stoi, potem żeby zaparkować to następny wyczyn....
A ja wyprałam dziś pościel, ona szybko schnie to myślałam że w moment ją przewieje a tu zaraz jak lunęło to tyle, że zdążyłam ją zdjąć z linki.

Z Marcelem zrobiliśmy porządek w jego biurku, książki te co zostają to zostawione a te, co może uda się sprzedać to odłożone, pół worka na śmieci powyrzucane.....
Cieszę się, że mamy już to zrobione bo nie lubię takich porządków.... A w przyszłym tygodniu dostanie książki do 5 klasy więc trzeba je schować już do wysprzątanego biurka. A i pogoda ku temu sprzyjała..... nie będę czekała aż będzie ciepło ;)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

O, i robota mnie czeka , przywieźli mi już wiśnie ,zastanawiam się co z nich zrobić , drylować mi się nie za bardzo chce , jutro chyba kupię żelfix i zrobię trochę dżemu , może i kompotu i resztę zamrożę :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Halinko, to poczekaj, zaraz przyjadę i Ci z nimi pomogę a przy okazji sobie pojem bo uwielbiam wiśnie :)
Już pytałam męża czy ktoś tu u nas ma drzewo z dużą ilością owoców żebym mogła od nich kupić i zrobić kompoty...
Ale bym pojadła..... narobiłaś mi ochoty.... chyba sobie zaraz odmrożę miseczkę :)
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć Dziewuszki:-)
Jeżeli jest prawdą, że jaki poniedziałek taki cały tydzień, to mam przechlapane, jak w ruskim czołgu!
Młody na szczęście urlopu nie przedłużył, ale pan Kier przeszedł dzisiaj samego siebie i nawet nie chce mi się o nim pisać..ech.. byle do czwartku!
Tak mnie wkurzył, że na piątek wzięłam wolne, a od przyszłego poniedziałku i tak mam urlop.
Wyjeżdżamy w sobotę, kierunek Malbork, a potem może Toruń, Bełchatów i Poznań... W dużej mierze będziemy improwizować, i gdzie nam się zachce tam pojedziemy... :)
Tygrysie! cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze, Adaś rośnie i bryka.. :D I słuchaj męża!!! Nic nie dźwigaj i nie przemęczaj się, broń Boże!
Halinko! tez będę robić wiśnie, ale dopiero po powrocie. Na pewno nastawimy nalewkę i zrobię trochę konfiturek, bo kompoty, to u nas nie bardzo mają wzięcie. Esencja miętowa powiadasz.... może i z robię, bo miętę zawsze warto mieć w domu, a u mnie tylko nalewka.. ;-)
Gosiu! co teraz czytasz? bo ostatnio nic o tym nie piszesz... U mnie na tapecie "Zielony namiot" Ulickiej, a w kolejce czekają Rybakow i Puzyńska...
Aga! ból głowy, to chyba przez pogodę taką niewydarzoną, bo dzisiaj wszyscy narzekają. To chmury, to słońce, to deszcz zwariować można!
Idę ukręcić obiad na jutro chociaż nie mam żadnego pomysłu, chyba wyjmę jakiegoś gotowca z zamrażalki, bo jedyne o czym marzę, to zalec w poziomie i nic nie robić..
Aaa! byłabym zapomniała! u fryzjera byłam i mam na głowie rudo-pomarańczowo-brązowy balejaż... :) Oczywiście obcięta jestem na krótko, ale jak dla mnie to i tak za długoooo...
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

dzień dobry:-)
I znowu poranek chmurami straszy, ale idzie ku lepszemu i lada moment pogoda przestanie kaprysić... :)
Oby we wtorek nie było powtórki z poniedziałku, a już będzie dobrze..
Dopiję kawę i lecę powalczyć ze sprawozdaniem..


Kto przywiązuje się do dobrego drzewa, zyskuje dobry cień.

( Miguel de Cervantes)

Dobrego dnia! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Tygrys
Super Gaduła
Posty: 1249
Rejestracja: wt lut 25, 2014 12:03 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Tygrys »

Hej
Tamirko - Oby tylko poniedziałek był kiepski, a reszta tygodnia udana. W Toruniu byliśmy w zeszłym roku, bardzo nam się podobało. A takie spontaniczne wyjazdy też są fajne. I jesteś kolorowa teraz :).
Aga, ja nad morzem wolę takie mniejsze miejscowości, dlatego podoba mi się w Białogórze. My tez teraz mamy porządki szafkowe, tyle się nazbiera niepotrzebnych rzeczy.
Gosia, masz zapał z rowerkiem :P. Kolarzem zostaniesz :).
Halinko, jest radość, a ja już doczekać się nie mogę jak już Adaś będzie z nami. A co będzie jak już mu mebelki ustawimy - dopiero jak na szpilkach będę siedzieć. Z tym naszym morzem niestety tak jest, że nie wiadomo jak się trafi z pogodą, ale jak dla mnie i tak jakiś urok nasz Bałtyk ma.
A ta esencja miętowa to ciekawa bardzo. Nie robiłam nigdy, co najwyżej nalewkę z mięty.
A przy urządzaniu to ja mam doradcę - teściową...a to że szafę tu, łóżeczko tu, że stół mi niezbędny w sypialni, bo ona to miała tak i tak robiła, więc tak samo powinnam robić ;P
Miłego dnia
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Witam . :) Oj, mam dzisiaj bardzo pracowity dzień , :cooking od rana zabrałam się za przetwory , porobiłam już kilka słoików dżemu z czarnej porzeczki i wiśni , już część wydałam , ale dopiero jestem na półmetku ,zostało mi może z 5 kg wiśni do drylowania i może z 2 kg porzeczki ,część jeszcze przerobię na sok a trochę zamrożę . Dżem z czarnej porzeczki uwielbiam , cudowny smak , :) teraz zrobiłam sobie chwilkę odpoczynku żeby zjeść obiad , była zupka pomidorowa z własnego przecieru bo znalazłam jeszcze w piwnicy , no i podsmażany makaron z jajeczkiem, ulubione danie mojego męża .Pogoda już jest lepsza niż było rano , teraz świeci słoneczko i jest cieplutko :)

Agnieszko , a u was nie ma plantatorów np. wiśni , czy tak jak ma Agatka porzeczek ??? u nas są i zamiast do skupu to sprzedają sobie indywidualnie i lepiej na tym wychodzą , bo chyba pisałam że płaciłam po 5 zł za kg :)

Małgosiu , czyli urlop macie taki wędrowny a do Wrocławia tez wpadniecie ???? ale bym chciała ciebie zobaczyć w tym kolorku włosów , nalewek w tym roku nie robię bo muszę wpierw wykończyć te co są :) Pozdrowienia dla twojego Miśka Jareczka . :kiss2

Elizo , no doradcy nie zazdroszczę tobie , przecież to wasze mieszkanko i wy macie coś do powiedzenia , no ale ona chyba z dobrego serca tak podpowiada , :D
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Halinko, ja Ci powiem, że się wcale nie zdziwię jak za niedługo zobaczysz Tamirkę w swoich progach :) Ano takie mam przeczucie, że jak już będą "w Polsce" to stwierdzą, że co im szkodzi wstąpić do Ciebie :)
A co do plantatorów to u nas truskawki to na kazdym kroku można kupić ale porzeczek to nic nie wiem.... nawet nie wiem czy są jakieś sady...
Ja własnie dostałam dziś ostatnie 3 koszyki truskawek, odłożyłam miseczkę do zjedzenia, te najładniejsze, a resztę rozłożyłam na blachy i się mrożą w całości do ciasta. W sumie będę miała 9 woreczków, na 9 ciast.

Tamirko, w Bełchatowie to chyba Twoja imienniczka mieszka.... tak mi się coś zdaje :)

Elizka, no nie zazdroszczę tych rad teściowej....
A Białogóra to jakieś 70km ode mnie :) Mój mąż nawet swego czasu tam pracował na budowie :)

A mnie słuchajcie, w piątek wieczorem zaczął boleć ząb (ach nie wiem czy już pisałam czy nie).
I wczoraj wieczorem wzięłam ostatni Ibuprom a rano o 4 obudził mnie ból.... I tak już nie zasnęłam. Dopiero ok 8 dostałam od teścia Polopirynę i ona mi pomogła.
A o 9 jechaliśmy z Marcela drużyną wybrać i mierzyć dresy bo chłopaki mają dostać jednakowe na jesienne rozgrywki. No i oczywiście żadna z mam się nie zgłosiła a ja pojechałam żeby zobaczyć co tam oni chcą wybrać i jaki rozmiar.
Godzina jazdy autokarem, potem tam w hurtowni ponad godzina a wtedy trener wpadł na pomysł, ze pojedziemy do McDonalda coś zjeść no i pojechaliśmy. I trener wszystkim stawiał.... nie wiem czy ze swoich czy jakichś gminnych ale najedliśmy się jak bąki.
Potem znów powrót, a po jedzeniu było mi trochę niedobrze w autokarze więc wróciłam umęczona i zaraz jechałam po truskawki.
Na szczęście roboty z nimi zbyt dużo nie miałam, zrobiłam zamroziłam i zawiozłam Marcela na trening.
No i tak w końcu mogę na spokojnie usiąść.....

Aha, pytałyście jak morfologia... cóż by chcieć więcej :) obym taką miała zawsze :) wszyściuteńko w normie :) ani jednej strzałki że czegoś jest za dużo albo za mało :)
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Uf!!!!!!! Zrobione , :D teraz muszę dojść do siebie , już mi mąż kielonek koniaczku postawił na wzmocnienie :D ale jestem zadowolona że udało mi się wszystko zrobić w jeden dzień :D U nas co chwilkę pada deszcz , raz słońce było raz padało co to za pogoda ???/ zaraz zrobię sobie zabieg Vitafonem , później prysznic i do łóżka :D

Agnieszko dobrze że morfologia dobra , człowiek zawsze się obawia jakie będą wyniki , czy anemia czasami nie zagraża ,
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości