Seks na pierwszej randce?
Re: Seks na pierwszej randce?
No ja mojego mężusia trzymałam do kilku randek
I popieram poprzedniczkę , jak facet dostanie ciastko i je zje to już apetyt na słodkie mija. A jak musi długo pianę ubijać to z większą chęcia ja zjada. A i sex można dozować...buziaczek tu buziaczek tam, jakieś macanko a dopiero potem konsumpcja.
Re: Seks na pierwszej randce?
Cóż, trochę z innej beczki, tak sobie myślę, że jakby mi się spodobał facet i nie widziałabym w nim od razu materiału na męża to czemu nie? Mamy równe prawa, jeśli faceci tak mogą i jest to niby u nich normalne, to czemu by tak kobiety nie mogły? Oczywiście nie mówię tu o sytuacjach kiedy co wieczór uprawiam sex z innym facetem. Co Wy o tym myślicie? I jeszcze zastanawiam się dlaczego mężczyźni mogą sobie "wyrywać babki" i to jest normalne, a jak robi to kobieta to już jest od razu łatwa. Może same zakładamy sobie "społeczną pętlę" na szyję? Wiadomo, że jeśli od razu pójdę do łóżka z facetem, na którym mi zależy, to potem już nie będzie napięcia, "motyli w brzuchu", podchodów itd ale jeśli kobieta jest sama i chciałaby po prostu od czasu do czasu pouprawiać sex?
-
nina19
Re: Seks na pierwszej randce?
No to nie jest nic złego, ale ja osobiście nie jestem za czymś takim. Kobiety szybko wiążą się emocjonalnie i ze zwykłego seksu może się pojawić miłość, która niestety zapewne nie wypali, bo facet nie jest zainteresowany itp.KasiaG pisze:Cóż, trochę z innej beczki, tak sobie myślę, że jakby mi się spodobał facet i nie widziałabym w nim od razu materiału na męża to czemu nie? Mamy równe prawa, jeśli faceci tak mogą i jest to niby u nich normalne, to czemu by tak kobiety nie mogły? Oczywiście nie mówię tu o sytuacjach kiedy co wieczór uprawiam sex z innym facetem. Co Wy o tym myślicie? I jeszcze zastanawiam się dlaczego mężczyźni mogą sobie "wyrywać babki" i to jest normalne, a jak robi to kobieta to już jest od razu łatwa. Może same zakładamy sobie "społeczną pętlę" na szyję? Wiadomo, że jeśli od razu pójdę do łóżka z facetem, na którym mi zależy, to potem już nie będzie napięcia, "motyli w brzuchu", podchodów itd ale jeśli kobieta jest sama i chciałaby po prostu od czasu do czasu pouprawiać sex?
Ale co prawda to prawda, że kobiety są krytykowane przez takie zachowanie, a faceci wręcz przeciwnie. Jest to niesprawiedliwe, no ale niestety my tego nie zmienimy. Moze kiedyś będzie inaczej.
Re: Seks na pierwszej randce?
Oj, wiesz, nie można tak generalizować, bo znam kilka kobiet, które oczekują tylko seksu i w ogóle nie wiążą się emocjonalnie. Po prostu nie chcą. Taki układ im odpowiada...nina19 pisze: No to nie jest nic złego, ale ja osobiście nie jestem za czymś takim. Kobiety szybko wiążą się emocjonalnie i ze zwykłego seksu może się pojawić miłość, która niestety zapewne nie wypali, bo facet nie jest zainteresowany itp.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
nina19
Re: Seks na pierwszej randce?
Rozumiem, ale ja w ten sposób na to patrze i myślę, że raczej nie zmienię zdania.Tinuviel pisze:Oj, wiesz, nie można tak generalizować, bo znam kilka kobiet, które oczekują tylko seksu i w ogóle nie wiążą się emocjonalnie. Po prostu nie chcą. Taki układ im odpowiada...nina19 pisze: No to nie jest nic złego, ale ja osobiście nie jestem za czymś takim. Kobiety szybko wiążą się emocjonalnie i ze zwykłego seksu może się pojawić miłość, która niestety zapewne nie wypali, bo facet nie jest zainteresowany itp.
Re: Seks na pierwszej randce?
Nikt nie namawia do zmiany zdania
ja też uważam że jest pełno dziewczyn co nie mają oporów traktować seksu jako sportu.... bywają gorsze od facetów. nie każda się rozczula nad sobą 
-
nina19
Re: Seks na pierwszej randce?
Oczywiście, że nie każda. Nie mówię, że to coś złego. Jak chcą tego to niech robią, ale potem niech nie płaczą, że ktoś uderzył, zranił, zrobił dziecko itp. Bo takie się zdarzają.
Najpierw pakują się komuś do łóżka, a potem mają jakieś problemy, o które zazwyczaj obwiniają facetów.
Także jak już mówiłam, to nic złego, tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami.
Najpierw pakują się komuś do łóżka, a potem mają jakieś problemy, o które zazwyczaj obwiniają facetów.
Także jak już mówiłam, to nic złego, tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami.
- stokrotka1011
- Miła Kobietka
- Posty: 59
- Rejestracja: pt sie 03, 2012 12:35 pm
Re: Seks na pierwszej randce?
Zależy jak ktoś lubi, ale ja bym nigdy nie zdobyła na taki krok, bo ja muszę poznac tego partnera, bo są różni i mogą skrzywdzic 
Re: Seks na pierwszej randce?
nina19 pisze:Oczywiście, że nie każda. Nie mówię, że to coś złego. Jak chcą tego to niech robią, ale potem niech nie płaczą, że ktoś uderzył, zranił, zrobił dziecko itp. Bo takie się zdarzają.
Najpierw pakują się komuś do łóżka, a potem mają jakieś problemy, o które zazwyczaj obwiniają facetów.
Także jak już mówiłam, to nic złego, tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami.
A co ma seks na pierwszej randce do tego, że ktoś potem ma problemy w związku... ??? o konsekwencjach to trzeba myśleć cały czas jak się ma faceta i nie jest to jeszcze poważny związek.... Dziecko to może ktoś zrobić i za setnym razem seksu. A najczęściej to faceci co na początku uwielbiają , grają przed kobietą cudownych manipulują nimi potem w małżeństwie zmieniają się w tyranów. Przespanie się z kimś na pierwszej randce nie ma tu nic do rzeczy, może to być tylko seks i do widzenia albo równie dobrze związek który różnymi scenariuszami może się rozwinąć. I tu nie było mowy o pakowaniu się komuś do łóżka , tylko o tym jak obie strony mają ochotę na takie igraszki na pierwszym spotkaniu.
-
nina19
Re: Seks na pierwszej randce?
Po 1. Gdybyś uważniej przeczytała wcześniejsze posty, to zauważyłabyś, że my już nie rozmawiamy o seksie na pierwszej randce, tylko o facecie czy kobiecie na jedną noc.Masjaa pisze:nina19 pisze:Oczywiście, że nie każda. Nie mówię, że to coś złego. Jak chcą tego to niech robią, ale potem niech nie płaczą, że ktoś uderzył, zranił, zrobił dziecko itp. Bo takie się zdarzają.
Najpierw pakują się komuś do łóżka, a potem mają jakieś problemy, o które zazwyczaj obwiniają facetów.
Także jak już mówiłam, to nic złego, tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami.
A co ma seks na pierwszej randce do tego, że ktoś potem ma problemy w związku... ??? o konsekwencjach to trzeba myśleć cały czas jak się ma faceta i nie jest to jeszcze poważny związek.... Dziecko to może ktoś zrobić i za setnym razem seksu. A najczęściej to faceci co na początku uwielbiają , grają przed kobietą cudownych manipulują nimi potem w małżeństwie zmieniają się w tyranów. Przespanie się z kimś na pierwszej randce nie ma tu nic do rzeczy, może to być tylko seks i do widzenia albo równie dobrze związek który różnymi scenariuszami może się rozwinąć. I tu nie było mowy o pakowaniu się komuś do łóżka , tylko o tym jak obie strony mają ochotę na takie igraszki na pierwszym spotkaniu.
Po 2. Nic nie mówiłam o problemach w związku, tylko o problemach po takiej " jednej nocy ".
I po 3. Ja mówiłam również o tym, że po takiej jednej nocy, dziewczyna może się zakochać, a on ją odrzuci ( taki przypadek na tym forum już był opisany) , lub ona zajdzie w ciążę, a on będzie robił problemy i się nie zajmie dzieckiem tylko zostawi ją samą, czy też facet okaże się dupkiem i zrobi jej krzywdę.
Mówiłam o konsekwencjach, które maja miejsce po jednorazowym seksie, a nie w związku
Re: Seks na pierwszej randce?
Moim zdaniem w dzisiejszym świecie jest coraz więcej kobiet, które nie angażują się emocjonalnie w coś takiegonina19 pisze: I po 3. Ja mówiłam również o tym, że po takiej jednej nocy, dziewczyna może się zakochać, a on ją odrzuci ( taki przypadek na tym forum już był opisany) , lub ona zajdzie w ciążę, a on będzie robił problemy i się nie zajmie dzieckiem tylko zostawi ją samą, czy też facet okaże się dupkiem i zrobi jej krzywdę.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Re: Seks na pierwszej randce?
Moim zdaniem w dzisiejszym świecie jest coraz więcej kobiet, które nie angażują się emocjonalnie w coś takiegoTinuviel pisze:nina19 pisze: I po 3. Ja mówiłam również o tym, że po takiej jednej nocy, dziewczyna może się zakochać, a on ją odrzuci ( taki przypadek na tym forum już był opisany) , lub ona zajdzie w ciążę, a on będzie robił problemy i się nie zajmie dzieckiem tylko zostawi ją samą, czy też facet okaże się dupkiem i zrobi jej krzywdę.
I tu się zgodzę z Tinuviel.Teraz są takie czasy że coraz więcej kobiet chce tylko rozrywki i nie jest to już tylko przywilej facetów.Każda świadoma kobieta potrafi się zabezpieczyć przed ciążą i nie mówmy tu już ciągle o wpadkach.Ja też oczywiście nie mówię o jakichś tam szestnastkach które po pijaku wskakuja nowo poznanemu chłopakowi do łóżka tylko o dorosłych kobietach które wiedzą czego chcą.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
nina19
Re: Seks na pierwszej randce?
Mimo to nadal jest wiele przypadków o kobietach, które bardzo tego żałują z wiadomych powodów. Nawet ostatnio jakiś probram o tym oglądałam.
Z resztą czy tak, czy tak zawsze trzeba się liczyć z konsekwencjami, bo nawet kiedy kobieta chce tylko jednego i przed ciążą się zabezpieczy, to wpadka może być, a wtedy oczekują wsparcia tego faceta. Z resztą nie tylko o ciążę chodzi. Główną przyczyną dla której nie jestem za jednorazowym seksem, to fakt, że nigdy nie wiadomo na kogo się trafi, może to być nawet morderca. Wiem, że to bardzo czarne myśli, ale lepiej dmuchać na zimno i odstawić na bok fantazje. Ale jak już mówiłam, to wybór człowieka.
Z resztą czy tak, czy tak zawsze trzeba się liczyć z konsekwencjami, bo nawet kiedy kobieta chce tylko jednego i przed ciążą się zabezpieczy, to wpadka może być, a wtedy oczekują wsparcia tego faceta. Z resztą nie tylko o ciążę chodzi. Główną przyczyną dla której nie jestem za jednorazowym seksem, to fakt, że nigdy nie wiadomo na kogo się trafi, może to być nawet morderca. Wiem, że to bardzo czarne myśli, ale lepiej dmuchać na zimno i odstawić na bok fantazje. Ale jak już mówiłam, to wybór człowieka.
Re: Seks na pierwszej randce?
Bez przesady, można się bardzo dobrze zabezpieczyć przed ciążą. Tak jak wspomniała mycha25, trzeba być dojrzałą i świadomą kobietą.nina19 pisze: Z resztą czy tak, czy tak zawsze trzeba się liczyć z konsekwencjami, bo nawet kiedy kobieta chce tylko jednego i przed ciążą się zabezpieczy, to wpadka może być, a wtedy oczekują wsparcia tego faceta.
Myślę, że kobiety, które są świadome jak się zabezpieczać przed ciążą dobrze też zadbają o to by poznać swój "cel"Z resztą nie tylko o ciążę chodzi. Główną przyczyną dla której nie jestem za jednorazowym seksem, to fakt, że nigdy nie wiadomo na kogo się trafi, może to być nawet morderca.
No, ale właśnie cały czas mówimy o tych kobietach, które wiedzą czego chcą. Kobiety, które sobie dobrze z tego zdają sprawę później nie żałują. Dokładnie zgadzam się z mycha25... Chyba, że są to jakieś niedojrzałe pannyMimo to nadal jest wiele przypadków o kobietach, które bardzo tego żałują z wiadomych powodów.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
nina19
Re: Seks na pierwszej randce?
No ja w paranoję nie popadam, jestem tylko ostrożna.
Jeżeli nie wiesz o jakich konsekwencjach mówię, to zajrzyj w " partnerstwo " ( chyba tam ) i przeczytaj post gdzie jest napisane o takim właśnie problemie. " miał być tylko sex "
A tak w ogóle pomijając takowe problemy, to dodam, że jak dla mnie jest to niemoralne. Uważam, że seks, to okazywanie miłości drugiej osobie, i tylko do tego, oraz do zakładania rodziny powinien służyć. Oczywiście nie mam nic do ludzi, którzy mają inne zdanie, ale ja zostałam tak wychowana i tak już pozostanie.
Jeżeli nie wiesz o jakich konsekwencjach mówię, to zajrzyj w " partnerstwo " ( chyba tam ) i przeczytaj post gdzie jest napisane o takim właśnie problemie. " miał być tylko sex "
A tak w ogóle pomijając takowe problemy, to dodam, że jak dla mnie jest to niemoralne. Uważam, że seks, to okazywanie miłości drugiej osobie, i tylko do tego, oraz do zakładania rodziny powinien służyć. Oczywiście nie mam nic do ludzi, którzy mają inne zdanie, ale ja zostałam tak wychowana i tak już pozostanie.
-
nina19
Re: Seks na pierwszej randce?
A tak wgl. to ja nie mówiłam TYLKO o kobietach, które wiedzą czego chcą ( chociaż i u takich zdarzają się problemy ), ale ogółem
.
Re: Seks na pierwszej randce?
Ja podkreśliłam w kilku postach wcześniej, że też nie potrafiłabym się tak zachować. Nie wyobrażam sobie seksu z kimś, kogo nie kocham. Ale to nie oznacza, że nie rozumiem takich kobiet i takiego postępowanianina19 pisze: A tak w ogóle pomijając takowe problemy, to dodam, że jak dla mnie jest to niemoralne. Uważam, że seks, to okazywanie miłości drugiej osobie, i tylko do tego, oraz do zakładania rodziny powinien służyć.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
-
nina19
Re: Seks na pierwszej randce?
No ja również ich nie potępiam, z resztą to napisałam. Napisałam, że to nie jest złe, ale konsewkencje zawsze są.Tinuviel pisze:Ja podkreśliłam w kilku postach wcześniej, że też nie potrafiłabym się tak zachować. Nie wyobrażam sobie seksu z kimś, kogo nie kocham. Ale to nie oznacza, że nie rozumiem takich kobiet i takiego postępowanianina19 pisze: A tak w ogóle pomijając takowe problemy, to dodam, że jak dla mnie jest to niemoralne. Uważam, że seks, to okazywanie miłości drugiej osobie, i tylko do tego, oraz do zakładania rodziny powinien służyć.Nie potępiam za to. To, że ja tak nie robię, nie oznacza, że to jest złe
Jak dla mnie każda decyzja podejmowana z własnymi potrzebami i głową na karku i świadczy o dojrzałości
Każdy robi jak chce;)
-
Haribo
Re: Seks na pierwszej randce?
Moim zdaniem jeśli kobieta tego chce, facet tego chce to nie ma w tym nic złego
sama bym się na to nie zdecydowała na pierwszej randce, ale uważam, że seks bez zobowiązań nie jest zły. Tylko, że czasem bywa tak, że jedna strona zaczyna chcieć czegoś więcej niż tylko cielesności i wtedy pojawia się problem.. ja swój pierwszy raz mam jeszcze przed sobą więc z własnego doświadczenia nie powiem nic na ten temat
ale nie potępiam takich ludzi.. chyba, że robią to często z różnymi osobami to w takim przypadku się tego brzydzę. Nie mogłabym być z takim facetem. Miałam taką sytuację, że flirtowałam z chłopakiem, trafiliśmy do łóżka, były pieszczoty, byliśmy nago, ale wiedziałam, że on jest właśnie takim typem, że zależy mu tylko na jednym i dla niego to jest nic. Nawet, gdyby to nie miałby być mój pierwszy raz to nie mogłabym się z nim przespać, bo pamiętam, że jedyne o czym wtedy myślałam to to, czy nie 'złapał' czegoś od tych wszystkich dziewczyn i czy mnie nie zarazi. Takie odrzucenie. Chłopak bardzo fajny, świetnie się przy nim czułam, ale nic więcej by nie mogło z tego być. Pewnego razu kiedy leżeliśmy razem zapytałam kiedy ostatni raz z kimś spał. Odpowiedział, że pół roku temu. Wtedy zaczęłam się zastanawiać, że może on jest jednym z tych, co tylko opowiada jaki to on nie jest ogier i ilu dziewczyn nie 'zaliczył', jednak istniało to prawdopodobieństwo, że kłamie. Nie żałuję, że do niczego nie doszło.
Wyszedł mi tasiemiec zamiast krótkiej wypowiedzi
Ale w skrócie:
-seks na pierwszej randce? - Tak, ale raczej nie dla mnie
-znajomość z "bonusami"? - Tak
-częste sypianie z różnymi osobami bez zobowiązań? - NIE.
Wyszedł mi tasiemiec zamiast krótkiej wypowiedzi
-seks na pierwszej randce? - Tak, ale raczej nie dla mnie
-znajomość z "bonusami"? - Tak
-częste sypianie z różnymi osobami bez zobowiązań? - NIE.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


