Chcialam się podzielić moja dieta i sposobem na schudniecie. Otoz zawsze mialam nadwagę (7-8 kilo) i problemy z tarczyca niedoczynnosc. Postanowilam wyeliminowac z diety: cukier, gluten, nabiał.
Jem włąsciwie warzywa i mięso, troche jajek, ryby, zdrowe tluszcze (olej kokoswy i oliwa z oliwek)
Cwicze duzo : 2 razy w tygodniu body bar i indoory cycling....
I w ciagu 2 miesięcy schudłam 6 kilo, a tak naprawdę nieograniczałam sie w jedzeniu
No to pozazdrościłam Ci i tak zupełnie sama? Bez żadnego dietetyka czy coś? Ja jakoś zawsze jak na własną rękę zaczynam, to prędzej czy później mam jakiś kryzys i kilogramy zaczynają mi wracać. Brak mi silnej woli
Mając silną wolę,motywację i regularnie ćwicząc - z pewnością każdy odniesie swój mały sukces i pozbędzie się zbędnych kg,to jest właśnie zdrowe podejście do tematu i pozostaje tylko pogratulować;)
Ja mam motywację, ale nie mam silnej woli... Jak dokładnie wyglądają twoje ćwiczenia? Mogłabyś rozpisać tu jakieś przykładowe menu śniadanie, obiad, kolacja. Czego konkretnie unikasz do jedzenia i w jakich porcjach jesz?
Lubię dobrze zjeść, a jednocześnie chciałabym schudnąć przynajmniej 6 kg. A jeszcze super byłoby, gdybym schudła 10 kg tak w ciągu roku, ale to chyba niemożliwe w moim wykonaniu...
Tak naprawdę wcale nie trzeba się jakoś wielce ograniczać. Zamień pieczywo jasne na ciemne. Napoje gazowane na zwykłą wodę niegazowaną, słodycze w granicach rozsądku i przynajmniej co 2 dzień ćwiczenia po 1 h. Ot, cały przepis na sukces. Nie dość, że będziesz lepiej wyglądała to jeszcze samopoczucie będzie o niebo lepsze.
Już tyle razy podchodziłam do tematu odchudzania... Zawsze był jakiś sukces, np. 6, 8, 5kg, ale również zawsze mi to wszystko wracało prędzej czy później, a nawet ponad to co zrzucałam myślę, że ćwiczenia jak najbardziej, ale co raz poważniej zastanawiam się również nad dietetykiem, bo sama sobie z tym nie radzę jak widać
Ja też tak miałam, że wróciły mi kilogramy...efekt jojo to najgorsze co może być. Dletego odradzam wszelki drastyczne diety, bo po nich kg szybko wracają. Jedyne co mi skutecznie pomogło to zmiana złych nawyków(szczególnie podjadanie i późne jedzenia), częstszy wysiłek i naprawde dobry suplement Mojito Slim - SPAM .A same cwiczenia to niestety pomagaja tylko na krótki czas.
Ostatnio zmieniony pn paź 06, 2014 9:20 am przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:SPAM
ciężko mi jakoś wierzyć w sukces działania tych suplementów diety, w sumie nigdy nie próbowałam ale wydaje mi się, że u mnie takie saszetki z proszkiem albo tabletki miałyby małą szansę powodzenia ciekawi mnie jak spadają kilogramy przy takim odchudzaniu pod okiem dietetyka, jakieś doświadczenia?
Ćwiczenia pomagają na krótki czas?! Co Ty bredzisz dziewczyno!!! Regularne ćwiczenia pomagają na zawsze, o ile nie przestaniesz ćwiczyć.
A wszystkie suplementy i tabletki cud można od razu wrzucić do kibla i spuścić wodę. To jest tylko dla naiwnych i leniwych ludzi, którzy wierzą, że od siedzenia na kanapie i wpierdzielania tabletek schudną. Z takim podejściem życzę powodzenia.
Olcia , ale w taka magie tabletkowo-herbatkowa wierzy prawie kazda kobietka ktora chce lub musi
sie odchudzac.
A cwiczenia wymagaja konsekwencji i samodyscypliny , a taze ,,ciezkiej ,, pracy ktora wiekszosc kobietek
niestety przeraza i zniecheca do uprawiania cwiczen.
Taka jest prawda.
wykluczanie czegokolwiek jest absurdalne, potem sobie na coś pozwolisz i waga wróci, kluczem jest zbilansowanie diety tak, żeby jeść wszystko, ale nie za wiele.
Podziwiam, że Ci się udało. Czasem strasznie ciężko jest schudnąć. Trzeba mieć dobrą motywację do tego. Ja niestety nie mam... Może kiedyś to się zmieni
conscious pisze:ciężko mi jakoś wierzyć w sukces działania tych suplementów diety, w sumie nigdy nie próbowałam ale wydaje mi się, że u mnie takie saszetki z proszkiem albo tabletki miałyby małą szansę powodzenia ciekawi mnie jak spadają kilogramy przy takim odchudzaniu pod okiem dietetyka, jakieś doświadczenia?
U mnie nie spadały. Odchudzałam się u dietetyka, który kazal mi liczyć kalorie. Byłam dzieckiem, miałam 13 lat. Moja mama pilnowała mnie doslownie na każdym kroku. Liczyła nawet jednego chipsa (od wielkiego święta), łyżeczkę cukru czy plaster wędliny. Jadałam tylko przy niej i nic nie podjadałam. Doszło do tego, że jadłam 800 kcal dziennie. Wiecie ile schudłam? - 1 kg. W 4 miesiące. Od tamtej pory się załamałam i było gorzej. Potem trafiłam do endokrynologa, który po 6 latach od tamtego momentu powiedział mi, że mam chorą tarczycę (podejrzewałam to sama dużo wcześniej, miałam nieregularną miesiaczkę, wahania nastrojów, uderzenia temperatury i ogólne problemy ale inny lekarz stwierdził, że nic mi nie jest). Po tabletkach schudłam 15 kg. I co? Znowu przybrałam! Nie zmieniając nic od czasu tamtego zrzucenia. Dopiero teraz wierzę, że mi się uda. A to dlatego, że zaczęłam ćwiczyć. Porzuciłam nadzieję o suplementach, których nabrałąm się nieco, o cudownych tabletkach na tarczycę. Dopiero ruszając tyłek udało mi sie stracić w 2 miesiące -13 cm w pasie!!
Oczywiście że ćwiczenia to najlepszy sposób na spalenie kg, ale nie każdy ma możliwość ćwiczyć. Dobrze więc jak są diety, które działają bez wprowadzania ruchu, a wprowadza się go dopiero jak już się zgubi jakieś kg, które to uniemożliwiają. Są diety, które w dłuższym rozłożeniu czasu reguluja wagę.
Stosowałam już chyba wszystkie diety świata i za każdym razem niestety dopadał mnie efekt jojo. Przekonałam się jednak, że każda stosowana dieta powinna zostać poparta ćwiczeniami. Odkąd zapisałam się na fitness moja waga spada, nie jakoś drastycznie, ale widzę różnicę, a przede wszystkim zmienia się moje ciało. Teraz jem w miarę normalnie, chodzę dwa razy w tygodniu na fitness i spadło mi 3 kg w ciągu 3 tygodni. Dodatkowo stosuję tabletki.
Ostatnio zmieniony śr mar 18, 2015 2:28 am przez BlackWolf, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód:W każdym poście ta sama nazwa produktu -uznaję za Spam. Proszę zapoznać się z regulaminem forum.