Przeszłość partnera/partnerki

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Kolorysia
Miła Kobietka
Posty: 30
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 9:10 pm

Przeszłość partnera/partnerki

Post autor: Kolorysia »

Czy myślicie czasem o przeszłości partnera/partnerki? Chodzi o czas, kiedy sie nie znaliście. Czy to rzutuje na Wasz związek? Bardzo to dla mnie ważne, bo czasem jest mi z tym trudno. Mam cudownego faceta, ale nie wszystko z jego przeszłości mnie się podoba. Jak sobie z tym radzić?
Chcę dawać szczęście i być szczęśliwa.
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przeszłość partnera/partnerki

Post autor: Kinga88 »

Czasem myślę jak wyglądało jego życie kiedy mnie nie znał. Jest to jednak bardzo rzadko. Ale nie ma to znaczenia dla mnie, bo było minęło. Liczy się jedynie nasza przeszłość, nasze tu, i nasza przyszłość.
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Przeszłość partnera/partnerki

Post autor: Astra »

Kolorysia pisze:Czy myślicie czasem o przeszłości partnera/partnerki? Chodzi o czas, kiedy sie nie znaliście. Czy to rzutuje na Wasz związek? Bardzo to dla mnie ważne, bo czasem jest mi z tym trudno. Mam cudownego faceta, ale nie wszystko z jego przeszłości mnie się podoba. Jak sobie z tym radzić?
:o Niestety, ale to takie roztrzasanie przeszlosci swojego partnera i detaliczne analizowanie co gdzie ,kiedy z kim i le razy, jest najwiekszym ,,grzechem,, ktory potrafi rozwalac :o i podgryzac zaufanie do partnera.
Niekiedy nie robimy tego specjalnie ale czasami z czystej ciekawosci, ktora moze tak naprawde okazac sie gwozdziem do przyslowiowej trumny. Nie bez przyczyny mowi sie , ze to co nie jest to nie pisze sie w rejestr.
Jak sie dobrze zastanowisz to zrozumiesz ,o co tak naprawde w tym sledzeniu partnera w jego przeszlosci chodzi.
Madra i kochajaca kobietka stapajaca po ziemi wie, ze przeszlosc nalezy zostawic w spokoju , bo takie rozgrzebywanie najczesciej nikomu i niczemu dobremu nie sluzy.
Przeszlosc to cos co bylo i nie jest wazne czy to Ci sie podoba.
Liczy sie tylko TU i TERAZ!!!.
Zle duchy z przeszlosci ZAWSZE madry i rozwazny czlowiek zostawia w spokoju i nie burzy duchow ktore niekoniecznie sa przychylne terazniejszosci.
Ktos madry kiedys powiedzial , ze czasami sa sprawy o ktorych nawet filozofom sie nie snilo .
Wiec nie wywoluj swoim przesadnym zainteresowaniem sie przeszloscia wilka z lasu , bo mozesz tego
bardzo gorzko pozalowac.
Jesli jestes na taka konfrontacje gotowa to zmierz sie z przeszloscia swojego partnera ,ale wiedz , ze beda tego kroku okreslone konsekwencje.
Warto bys byla tego faktu swiadoma.
Zycze madrych wyborow. :o
filmka
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: wt mar 10, 2015 1:31 am

Re: Przeszłość partnera/partnerki

Post autor: filmka »

Ja często o tym myślę :D w sumie większość życia nie znałam swojej drugiej połówki. Ale nie jestem typem detektywa i nie bedę urządzać śledztwa
Awatar użytkownika
Czarna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 518
Rejestracja: śr lis 12, 2014 12:17 am

Re: Przeszłość partnera/partnerki

Post autor: Czarna »

Sądzę, że każdy się w każdym związku choć przez chwilę się nad tym zastanawiał. Tylko że jedna osoba szybko te myśli przegoni i skupi się na teraźniejszości, a inna będzie drążyć i odnosić je do stanu obecnego. Nie muszę dodawać, że to drugie nic dobrego nie przynosi.
Ten temat przypomniał mi film "W pogoni za Amy", który ukazuje to zagadnienie z męskiego punktu widzenia. Pomimo głupkowatego początku okazuje się nieść całkiem mądre treści. Ale do tego trzeba lubić specyficzny styl Kevina Smitha.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przeszłość partnera/partnerki

Post autor: BlackWolf »

Życie nauczyło mnie bardzo ważnej rzeczy, mianowicie im mniej wiesz tym lepiej śpisz. Dotyczy kobiet jak i mężczyzn.
Po co rozgrzebywać czyjąś przeszłość? Dla ciekawości? Po co? Na co?
To co było, to było a teraz jest teraz. Tworzycie coś teraz i na tym powinno się skupiać całą uwagę. Bazowanie na przeszłości partnera lub naszej jest niepotrzebne i zazwyczaj do niczego nie prowadzi jedynie do rozpadu związku. Nikt Święty nie jest, na pewno co druga osoba ma na swoim koncie jakieś głupstwo. Można natrafić na kogoś, kto będzie te błędy wypominać lub same zaczniemy wytykać je partnerowi. A przecież nas czy ich wtedy nie dotyczyły. To bezsensu.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
dancia24
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: śr mar 11, 2015 9:52 pm

Re: Przeszłość partnera/partnerki

Post autor: dancia24 »

Dokładnie mniej wiesz o jego przeszłości to będziesz spokojniejsza, to powtarzam mojej córce poznała dobrego chłopaka, jest strasznie dociekliwa jego byłych związków. Czemu się roztali itd. Potem się nakręca jest zła, zazdrosna,mówię żyj tą chwilą, cokolwiek robił jak ciebie nie znał to nie powinno ciebie interesować, on nie pyta o jej przeszłość powiedział ten rozdział jest za nami liczy się co jest teraz
Kolorysia
Miła Kobietka
Posty: 30
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 9:10 pm

Re: Przeszłość partnera/partnerki

Post autor: Kolorysia »

Dziękuję. Wasze odpowiedzi dały mi dużo do myślenia....
Chcę dawać szczęście i być szczęśliwa.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość