Czy któraś z Was zdradziła?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: mycha25 »

Hej,czy któraś z Was zdradziła swojego partnera? Jeżeli tak to dlaczego tak się stało? Ja zdradziłam swojego chłopaka jakiś czas temu i po pewnym czasie się do tego przyznałam a on wybaczył. W naszym związku bywało wtedy różnie,on sobie taj jakby całkowicie wszystko olał i pojawił się ktoś kto mnie zauroczył i stało się. Nasza znajomość trwała jakiś czas ale zrobiliśmy to tylko raz. Po tym jak się przyznałam chłopakowi to dużo się zmieniło bo on zrozumiał że w jakimś sensie się do tego przyczynił u od tamtego czasu bardziej się stara i okazuje mi uczucia. Ja tu się niczym nie usprawiedliwiam i nie mówię że zrobiłam dobrze bo jednak zraniłam mojego chłopaka i czułam się z tym bardzo zle ale z drugiej strony to polepszyło mój związek. A wy macie jakąś taką historię?
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Awatar użytkownika
mamajulci
Fajna Kobietka
Posty: 152
Rejestracja: czw lut 23, 2012 8:52 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: mamajulci »

Ja za swojego kochanka wyszłam za mąż :P I od 9 lat jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie:) Nie chce zagłebiac sie w temat, bo uwazam ze jesli jedno z partnterow zdradza to znacz ze nie kocha i taki zwiazek nie ma dla mnie juz przyszłosci. Ale ludzie sa rozni i wielu potrafi wybaczyc (choc pewnie nigdy zapomniec).
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: mycha25 »

To nieprawda że kiedy się zdradzi to znaczy że się partnera nie kocha bo ja mimo że to zrobiłam to cały czas go kochałam. Też kiedyś myślałam tak jak Ty ale przekonałam się sama na sobie. W związkach są różne problemy i kryzysy i oczywiście nie wszystko prowadzi do zdrady ale jest wiele przypadków gdzie po zdradzie jednego z partnerów związek odżywa bo dociera do nas co możemy stracić i że nic nie jest nam dane na zawsze. Faktem jest że ludzie potrafią sobie wiele wybaczyć,na nowo zaufać i być po czymś takim szczęśliwą parą przez wiele,wiele lat. No ale jak napisałaś są różni ludzie ale należy się też druga szansa każdemu.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Awatar użytkownika
pamela92
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: wt mar 27, 2012 6:45 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: pamela92 »

Hmm.. ja przyznaje się bez bicia, że zdradziłam, ale do dziś tego nie żałuję. Zdradzałam, moze nie aż tak "fizycznie", ale jednak, podczas mojego 11 miesięcznego związku zdazyło mi się to wielokrotnie, gdyż męczyła mnie monotonia która wkradła się w nasz"związek" po max 2 mc ogolnie nie dbal o mnie raz była taka akcja, ze właśnie byłam u mojego "jeszcze wtedy chłopaka" ale chwilę przed przyjściem do niego pisałam eski z tym drugim xd no i gdy byłam u "mojego ex" telefon byl schowany na dnie torby dźwięki wyciszone i wog xd a jakos pech chciał, ze telefon zaczął mi sam z siebie wibrować on do mnie ze ktoś do mnie dzwoni a ja ze nic nie słyszę a on no sprawdź sytuacja powtarzała się kilkukrotnie ja czerwona jak burak bo obawiałam się najgorszego xd On w pewnym momencie skapnął się ze coś ukrywam wyrwał mi tel z torebki w celu sprawdzenia a okazało się, ze tel mi się rozładowywał xd ja oczywiście odetchnęłam z ulgą, że nie pisał ten drugi xd ale i tak zrobiłam mu aferę, ze mi nie ufa i za kogo mnie uważa xd po jakimś czasie miałam już dośc kontroli i jego kłamstw i zakończyłam związek bo teraz wiem, ze to wog nnie była miłość tylko spotkania dla zabicia czasu <bynajmniej z mojej strony>

mycha25 pisze:W związkach są różne problemy i kryzysy i oczywiście nie wszystko prowadzi do zdrady ale jest wiele przypadków gdzie po zdradzie jednego z partnerów związek odżywa bo dociera do nas co możemy stracić i że nic nie jest nam dane na zawsze
Świetnie to ujęłaś.. ;) teraz wiem, ze kocham prawdziwie po raz pierwszy i ostatni..;) hmm obecnego partnera nie zdradziłam i nie mam takiego zamiaru..! ale fakt on zaczął pisać sobie z innymi podając się za singla raz umówił się z jedną ale ja wystawił.. takie cos trwało ponad mc, dowiedziałam się o tym po 4 mc < w tamtym okresie było niezbyt ciekawie miedzy nami> gdy dowiedziałam się o tym co zrobił chciałam zakończyć ten związek świat mój się zawalił, lecz gdy naprawdę szczerze porozmawialiśmy uświadomiłam sobie, że bez niego moje życie nie miałoby najmniejszego sensu.. fakt rana jest i to ogromna, zaufania nie będzie takiego jak wcześniej, ale miedzy nami jest teraz o 1000% lepiej niż było nawet na naszych"początkach" podobno one sa najpiękniejsze, teraz wiem, ze tak nie jest, chociaż wspomnienia są fantastyczne ;)


hoo hooo... ale się rozpisałam :roll: trochę pokręciłam ale mam nadzieję że kobietki zrozumiecie o co mi chodziło xd ;)
"idę wolno, ale nie cofam się nigdy"
Awatar użytkownika
mamajulci
Fajna Kobietka
Posty: 152
Rejestracja: czw lut 23, 2012 8:52 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: mamajulci »

Pamela sama widzisz ze jesli bardzo kochasz swojego obecnego faceta nie mogłabys go w jakikolwiek sposob umyslnie skrzywdzic. A chyba nikt nie zaprzeczy ze zdrada to jednak nie zdarza sie nieumyslana 8-) Ja tez tak bardzo od 9 lat kocham mojego obecnego partnera ze nie przyszloby mi przez glowe chocby rozgladac sie za innymi, a sama mysl ze moglabym go stracic przeraza mnie. Owszem sa ludzi ktorzy wybaczaja zdrade ale co jesli facet nam nie wybaczy ? Nie warto podejmowac glupich krokow jesli nie chcesz sie rozzstac z partnerem
Awatar użytkownika
pamela92
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: wt mar 27, 2012 6:45 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: pamela92 »

Nawet gdyby rycerz w srebrnej zbroi na białym rumaku obiecywał mi złote góry i tak nie zdradziłabym mojego skarba. Nie potrafiłabym jest dla mnie wszystkim i gdyby cierpiał przeze mnie nie wybaczyłabym sobie tego...;)
"idę wolno, ale nie cofam się nigdy"
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: mycha25 »

mamajulci pisze:Pamela sama widzisz ze jesli bardzo kochasz swojego obecnego faceta nie mogłabys go w jakikolwiek sposob umyslnie skrzywdzic. A chyba nikt nie zaprzeczy ze zdrada to jednak nie zdarza sie nieumyslana 8-) Ja tez tak bardzo od 9 lat kocham mojego obecnego partnera ze nie przyszloby mi przez glowe chocby rozgladac sie za innymi, a sama mysl ze moglabym go stracic przeraza mnie. Owszem sa ludzi ktorzy wybaczaja zdrade ale co jesli facet nam nie wybaczy ? Nie warto podejmowac glupich krokow jesli nie chcesz sie rozzstac z partnerem
Ale nie możesz powiedzieć że tak samo cudownie byś się czuła gdyby Twój partner przestał o Ciebie dbać i starać się o Wasz związek. I gdyby w tym momencie pojawił się ktoś kto by się interesował Tobą i wszystkim co robisz to nie wiesz jakby było. Ja oczywiście nie powiedziałam że zdrada zdarza się wtedy kiedy wszystko w związku jest pięknie bo wtedy to raczej nie powinno wchodzić w rachubę. Jeżeli u Ciebie układa się tak dobrze to wiadomo że nie myslisz o innych facetach.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Awatar użytkownika
Pani_F
Miła Kobietka
Posty: 30
Rejestracja: pn lut 20, 2012 12:21 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Pani_F »

Ja swojego męża nigdy nie zdradziłam i jest dla mnie kompletną abstrakcją nawet myśl o tym.... a dodam że wcale nie jest u mnie różowo i cudownie. Ostatnio to właściwie wręcz odwrotnie:nie mamy dla siebie czasu,kłócimy się,nie mamy wspólnych zainteresowań...Gdybym teraz go jeszcze zdradziła to nasze małżeństwo już by kompletnie przestało istniec. A była też taka sytuacja że pojawił się Pan który się bardzo interesował i zabiegał itd. Ale mnie to akurat jakoś wcale nie uskrzydlało ani nie fascynowało. No bo powiedzmy sobie szczerze-wiadomo o co takiemu tak naprawdę chodzi.
Sama byłam w przeszłości zdradzana (przez byłego partnera) i wiem jak podle człowiek się wtedy czuje,dlatego nigdy nie zrobiłabym czegoś takiego swojemu ukochanemu. To już lepiej chyba po prostu zakończyc taki "nudny,monotonny" związek i zacząc z kimś innym od nowa niż zdradzac.
Ale ja osobiście wolę walczyc o swój związek:)
Obrazek

wszystko co mnie interesuje i co tworzę w domowym zaciszu:
http://poradnik-pani-f.blog.onet.pl/
Awatar użytkownika
mamajulci
Fajna Kobietka
Posty: 152
Rejestracja: czw lut 23, 2012 8:52 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: mamajulci »

Mycha chyba Pani F wszystko dogłębnie wyjaśniła:)
Lily of the Valley

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Lily of the Valley »

W pewnym sensie, tak, zdradziłam. Nie były to tylko pocałunki, ale również pozwoliłam facetowi, z którym się 2 razy spotkałam na coś więcej - dotykanie po piersiach. Czy była to zdrada w pełnym tego słowa znaczeniu, tego nie jestem w stanie stwierdzić, bo mój eks nie był "moim" już od dłuższego czasu, a spotykaliśmy się niezobowiązująco. Eks podkreślał, że nie jesteśmy razem i że da mi szansę, jeśli się zmienię. Tak więc pozwoliłam sobie na taki drobny flirt za jego plecami, bo przymierzałam się, żeby poznać kogoś nowego. Ten nowy nie okazał się być księciem na białym koniu, ba! potrzebował mnie jedynie do zaliczenia, dałam sobie z nim spokój i nie pozwoliłam na zbliżenie fizyczne. Brzydziłabym się samej siebie. Dobra, stare dzieje. Obecnego partnera nie wyobrażam sobie zdradzić, jest dla mnie po prostu idealny. Nikt dotąd nie okazywał mi tyle czułości, opiekuńczości i oczywiście, miłości, co on.

Natomiast sama myśl o zdradzie świadczy o dogorywaniu miłości. Tamta miłość umarła i "starałam się" o to z eks przez wiele miesięcy, a nawet przez prawie 2 lata. Nie chcę wracać do tego tematu.
mycha25 pisze:
mamajulci pisze:Pamela sama widzisz ze jesli bardzo kochasz swojego obecnego faceta nie mogłabys go w jakikolwiek sposob umyslnie skrzywdzic. A chyba nikt nie zaprzeczy ze zdrada to jednak nie zdarza sie nieumyslana 8-) Ja tez tak bardzo od 9 lat kocham mojego obecnego partnera ze nie przyszloby mi przez glowe chocby rozgladac sie za innymi, a sama mysl ze moglabym go stracic przeraza mnie. Owszem sa ludzi ktorzy wybaczaja zdrade ale co jesli facet nam nie wybaczy ? Nie warto podejmowac glupich krokow jesli nie chcesz sie rozzstac z partnerem
Ale nie możesz powiedzieć że tak samo cudownie byś się czuła gdyby Twój partner przestał o Ciebie dbać i starać się o Wasz związek. I gdyby w tym momencie pojawił się ktoś kto by się interesował Tobą i wszystkim co robisz to nie wiesz jakby było. Ja oczywiście nie powiedziałam że zdrada zdarza się wtedy kiedy wszystko w związku jest pięknie bo wtedy to raczej nie powinno wchodzić w rachubę. Jeżeli u Ciebie układa się tak dobrze to wiadomo że nie myslisz o innych facetach.
Kochanie, zależy, jak długo by to trwało. Osobiście wolałabym rozstanie od zdrady, ale w życiu różnie bywa.
Awatar użytkownika
mamajulci
Fajna Kobietka
Posty: 152
Rejestracja: czw lut 23, 2012 8:52 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: mamajulci »

Podsumowując...Jeśli wasz związek przeżywa kryzys, Twój partner Cię nie szanuje,olewa, nie ma dla Ciebie czasu to chyba świadczy to o tym że Cie nie kocha i nie warto dla takiego faceta poświęcac swojego czasu, a związek należy zakonczyc. Zdrada nie jest dobrym środkiem na rozwiązanie problemow w zwiazku i jesli interesuje cie chocby fizycznie inny facet, to należy zkończyc poprzedni związek i dac się porwac innym fascynacjom.
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: mycha25 »

mamajulci pisze:Podsumowując...Jeśli wasz związek przeżywa kryzys, Twój partner Cię nie szanuje,olewa, nie ma dla Ciebie czasu to chyba świadczy to o tym że Cie nie kocha i nie warto dla takiego faceta poświęcac swojego czasu, a związek należy zakonczyc. Zdrada nie jest dobrym środkiem na rozwiązanie problemow w zwiazku i jesli interesuje cie chocby fizycznie inny facet, to należy zkończyc poprzedni związek i dac się porwac innym fascynacjom.
Ja jakoś nie zakończyłam mojego związku a do zdrady doszło prawie 2 lata temu i nie żałuję że go nie zakończyłam bo dużo się zmieniło i jest dobrze. I nie uważam że skoro partner w pewnym momencie przestaje się starać to przestaje też kochać bo bardzo często się zdarza że po kilku latach związku nadchodzi rutyna i różnie się może zdarzyć. I też nie napisałam że mój partner mnie nie szanował i nie miał dla mnie czasu. Zdrada na pewno nie jest rozwiązaniem i nie zrobiłam dobrze ale akurat w moim przypadku pomogła ale jak wiadomo każdy przypadek jest inny i każdy człowiek też i nie można kogoś potępiać tylko dlatego że zrobił coś czego samemu by się nie zrobiło albo się myśli że by się nie zrobiło. Pozdrawiam
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Lily of the Valley

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Lily of the Valley »

mamajulci pisze:Podsumowując...Jeśli wasz związek przeżywa kryzys, Twój partner Cię nie szanuje,olewa, nie ma dla Ciebie czasu to chyba świadczy to o tym że Cie nie kocha i nie warto dla takiego faceta poświęcac swojego czasu, a związek należy zakonczyc. Zdrada nie jest dobrym środkiem na rozwiązanie problemow w zwiazku i jesli interesuje cie chocby fizycznie inny facet, to należy zkończyc poprzedni związek i dac się porwac innym fascynacjom.
Jestem tego samego zdania. Lepiej zakończyć jeden etap w życiu i rozpocząć kolejny z kimś nowym, niż zdradzać i mieć wyrzuty sumienia. Zdrada nie jest dobrym rozwiązaniem, tylko pogarsza sprawę. Można się rozstać kulturalnie, a co najważniejsze, zachować twarz.
Awatar użytkownika
kusicielka
Extra Kobietka
Posty: 306
Rejestracja: pn mar 11, 2013 5:05 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: kusicielka »

Podbijam!
słyszłąm gdzies w radiu o zdradzie jakie orzeźwineia związku - zdradzamy, podnosimy sobie ego, jednoczęsnie doceniamy to, co mamy i jetseśmy szczęśliwe, możliwe to>?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Hadassa »

Wiesz co, może to i prawda, bo o człowiek docenia to co ma, ale..
wg mnie po co ranić drugą osobę ?
Docenić to co się ma można tez w inny sposób,...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Annke
Miła Kobietka
Posty: 42
Rejestracja: śr wrz 17, 2014 7:49 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Annke »

Ja znowu słyszałam, że najmocniej doceniamy coś co straciliśmy.
Ale na pewno nie posunęłabym się do zdrady aby się o tym przekonać.
Snajper
Samiec
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 04, 2014 8:53 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Snajper »

Jeśli mogę wtrącić się w ten temat.

Z mojego męskiego puntu widzenia nie istnieje coś takiego jak nieszkodliwa wybaczona zdradza. Można coś wybaczyć, ale wątpię aby po czymś takim można było w pełni zaufać (niezależnie czy dotyczy to kobiety czy mężczyzny). U moich znajomych wybaczona zdrada stopniowo jak rak rozkładała związek i posypał się mniej więcej po pięciu latach. W sumie długo, bo oboje się starali. Znajomy w przypływie szczerości powiedział mi że powoli dostawał obsesji, kiedy ona odbierała telefony od znajomych i kolegów lub wychodziła na spotkania. Gdyby nie było zdrady ufałby jej. Bez tego cały czas czuł że musi to sprawdzać. Ostatecznie oboje mieli dość takiego związku.
Awatar użytkownika
Luna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 642
Rejestracja: wt wrz 09, 2014 7:40 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Luna »

Tak jak pisze Snajper jesli zdradzisz nie odbudujesz zaufania .A jesli odbudujesz to bedzie wielkie szczęscie.Ale przewaznie związki sie rozpadaja przez zdrady.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: vaniliiia »

Dokladnie....
ja nie zdradziłam i nie zamierzam. i zawsze też myślę, co by poczuł mój partner? Albo co ja bym poczuła gdybym wiedziała, że on mnie zdradził? na pewno nic miłego ...
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
Burbi
Samiec
Posty: 193
Rejestracja: śr sie 07, 2013 10:24 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Burbi »

Popieram wypowiedź Snajpera, ma chłop rację. Jakby nie było mnie kobita zdradziła i to nic przyjemnego. Wtedy jak się świat mój miał zawalić, to nie chciałem tego do siebie dopuścić, mówiłem, że jakoś to będzie, wybacze...a tu zonk bo ona nie chciała. No ale dziś wiem, że związek był bardzo udany, ale to była gilotyna i nawet największe starania obu stron, nie przywróciły by tego co między nami iskrzyło...Zdrada może nie kończy miłości, ale tak ją zniekształca, że tylko w jakiś 10% wypadków związek jakoś przez to przechodzi i nadal są razem szczęśliwi.
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
Awatar użytkownika
MelonowaAga
Miła Kobietka
Posty: 38
Rejestracja: pt wrz 13, 2013 3:06 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: MelonowaAga »

Nigdy w życiu!!!!
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Kinga88 »

Nigdy. Zdrada to dla mnie koniec wszystkiego. Niewybaczalna sprawa.
juditt79
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: pt lis 07, 2014 12:56 am

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: juditt79 »

Nigdy nie zdradziłam i nie zdradzę. Jak się coś psuje, to trzeba rozmawiać i naprawiać a nie robić drugiej osobie na zlość a sobie poprawiać humor czułymi słówkami od innego. Przecież to jest krzywda nie tylko dla osoby z którą się jest ale i dla siebie - przynajmniej ja bym miała ogromne wyrzuty sumienia.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Czy któraś z Was zdradziła?

Post autor: Jamelia »

Dla niektórych to jedyne wyjście na zakończenie związku. Chcą się już rozstać ale nie mają odwagi.
Zdradzą, jak się wyda to sam odejdzie...
Tak czy siak, dla mnie ktoś kto zdradza nie kocha i koniec.
Sa kryzysy w związku itd, mozna się nie odzywać do siebie itp ale jakis szacunek dla tej drugiej osoby jest,
bo w głębi serca jest cały czas uczucie.
Więc nie wierze ,że osoba darząca uczuciem potrafiła by iść z kimś innym do łóżka...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość