Proszę o pomoc !

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
anonim3

Proszę o pomoc !

Post autor: anonim3 »

Rozstałam się z moim byłym, mamy ze sobą dziecko i mam kogoś innego.
Pytanie moje dotyczy(moze, ktoras z was miala taka sytuacje) ... Moj byly nie chce przyjezdzac do dziecka kiedy jest moj obecny partner. Czy On ma takie prawo aby mogl sobie wybierac kto jest z moim domu, skoro to moj obecny oplaca wszystko, zywi mnie i mieszka ze mna? Jest mi zle z tym ponieważ jak mogę wygnać mojego obecnego skoro on o wszystko sie marwi, a zeby kochany tatus przyjechał. 2-3 Tygodnie nie widzial dziecka jak byly to mowi " Bo on tu był" wiec nie wiem co mam robić co sad by na to powiedział? Proszę o pomoc
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Proszę o pomoc !

Post autor: elzbieta45 »

zalezy od sadu . Ale masz prawo do swojego uozenia sobie zycia . i wydaje mi sie , ze to były partner powinien to uszanowac . Moze to tylko pretekst aby niewidywac sie z dzieckiem abys ty mu niezazuciła wiec znalazł sobie doskonała wymowke . Nie utrudniasz mu kontaktu z dzieckiem wiec o co mu chodzi
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: Proszę o pomoc !

Post autor: sylwia1991 »

Masz teraz swoje życie i partnera. I co ile tak będzie rok dwa?? Ja na miejscu twojego partnera to bym była strasznie wkurzona o to, ponieważ on jest twoją rodziną a ty go wypraszasz. Nie rób tego to były ma się dostosować do ciebie a nie ty do niego!!!! Przychodzi do dziecka zawsze może przejść do innego pokoju czy coś takiego. Dla mnie sprawa była by jasna.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Proszę o pomoc !

Post autor: elzbieta45 »

mi tez by sie to nie podobało gdyby moj były chcial abym wypraszała swojego partnera obecnego . To jest niekulturalne . To były powinien sie dopasowac i uszanowac Wasz dom . dziecko moze zabrac na spacer
anonim3

Re: Proszę o pomoc !

Post autor: anonim3 »

Jeszcze sie nie zdarzylo abym wyprosila mojego obecnego. Staralam sie tak robic aby przychodzil do dziecka wtedy kiedy nie ma mojego obecnego. Rowniez jestem zdania, ze to moje zycie, moj dom, moge dac mu pokoj a nawet dwa, ale on nie chce go widziec w ogole nawet czuc jego obecnosc poniewaz niestety ta osoba to jego rodzina. I dlatego chcialabym aby moze jakas kobietka wie co zadecydowalby sad jesli podalabym wniosek o widywania sie na moich warunkach. Chce aby widzial sie z corka, bo jednak to jej ojciec, ale nie wiem jakie mam prawa co do tego, czy moze byc moj obecny w domu, w moim domu. Co bedzie jesli zostanie moim mezem, wcale nie przyjdzie?! Czasami mi rece opadaja ;/ Dziecko ma roczek wiec pogoda jak zima ostry mroz czy cos podbnego jest wykluczona, chyba ze jest tam te -2 ale jak on to mowi, ze na godzine mu sie nie oplaca ;/
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Proszę o pomoc !

Post autor: elzbieta45 »

wiesz sad co Ci moze powiedzic , na to ułozyłas sobie zycie . kontaktu z dzieckiem nie utrudniasz . A on powinien sie dostosowac w twoim domu do Ciebie . a swoje fochy powinien schowac w puszke i na export wysłac . wkoncu przyjdzie sie widziec z dzieckiem a nie z Wami . a z drugiej strony ja bym nienalegała o takie spodkania bo szkoda dziecka , na tym zachowaniu i niesnaskach napewno ucierpi
anonim3

Re: Proszę o pomoc !

Post autor: anonim3 »

Dlatego ja nie nalegam i staram sie tak aby sie nie widzieli, ale kiedys moj partner bedzie caly czas z nami, weekedny rowniez, fakt ze idzie lato to dziecko do siebie bedzie zabieral ale jednak bedzie ten dzien w tygodniu... Byl u mnie przedwczoraj wyszlam z domu, a kiedy wrocilam zaczal klotnie jak zwykle niby spokojnym tonem, ale ten czlowiek doprowadza mnie do szalu, na jego widok mam ochote wziazc jego glowe i zaje** o sciane ;/ nienawidze go tyle mi krzywd wyrzadzil ;/ jutro ma ostatnia szanse na normalne zachowanie jesli sie nie zmieni to musze dac sprawe do sadu i widywania i dlatego chcialabym mniej wiecej wiedziec co sad zadecyduje ...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Proszę o pomoc !

Post autor: elzbieta45 »

tego sie nie dowiesz co sad zdecyduje bo kazda sprawa jest inna indywidualna bo to zalezy od sedziego od przedstawieniu faktow w sadzie i dowodow to niejest tak ze ktos mial tak samo czy podobnie
MartiGra
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: śr lis 21, 2012 4:55 pm

Re: Proszę o pomoc !

Post autor: MartiGra »

ze strony prawnej,mogę Ci powiedzieć,że dla sądu najwyższą wartością,przy orzekaniu w sprawach rodzinnych,jest dobro dziecka. W sentencji orzeczenia podaje się zazwyczaj częstotliwość spotkań i niekiedy ich miejsce,jednak warunki dodatkowe(takie jak to,że np.spotkania powinny następować pod nieobecność "kogoś") zazwyczaj nie są podawane.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość