Z reguły nie wypowiadam się na forach, nie odwiedzam ich a już w szczególności nie zakładam na nich nowych tematów. Tymczasem sytuacja zmusza mnie do szukania pomocy wszędzie. Mam problem z którym nie potrafię sobie sama poradzić. Ktoś mógłby powiedzieć "wyżal się przyjaciółce", uważam jednak, że prędzej pomoże mi osoba nie związana w żaden sposób ze mną, z moim partnerem czy z całą sytuacją. Jeżeli ktoś zechce mi poradzić wizytę u specjalisty to wybieram się do takowego wcześniej jednak chcę skorzystać z doświadczenia innych. No ale do rzeczy:
Od ponad roku mam cudownego partnera, jasne nie jest idealny, zdarzają nam się sprzeczki ale to przecież normalne. Kocham go tak jak jeszcze nigdy nikogo nie kochałam. Problem polega na tym, że od pewnego czasu boję się, że mnie zostawi. Ten strach popycha mnie do robienia różnych głupich rzeczy i jest przyczyną wielu niepotrzebnych awantur między nami. Mam już tego dosyć i wiem, że jego też już to strasznie męczy.
Wiem z czego wynika ten strach: poprzedni mężczyźni na których mi zależało zostawiali mnie dla innych kobiet (tak jakoś mnie los pokarał). Dorzucić do tego mój brak wiary w siebie oraz to że chwilowo jestem bez pracy i czuję się bezużyteczna i wszystko staje się jasne. No bo przecież po co ktoś miał by kochać kogoś takiego jak ja?
Kiedy myślę o tej sytuacji jakby dotyczyła innych osób to wiem, że ten strach jest irracjonalny, kiedy analizuje jego zachowania na zimno to widzę, że on mnie kocha. Więc dlaczego nie może być tak jak wcześniej? Kiedy niczego nie byłam tak pewna jak jego miłości, jak tego że chce być tylko ze mną.
Muszę coś z tym zrobić inaczej na prawdę mnie zostawi...
Problem z zaufaniem
Re: Problem z zaufaniem
Witaj. zazwyczaj właśnie brak poczucia własnej wartości powoduje w nas takie myślenie, zazdrość, lęk że inni są od nas lepsi... bo piszesz że powodów realnych do tego nie ma. u Ciebie dochodzi brak pracy.... ja byłam w takiej sytuacji, długo nie pracowałam i za dużo czasu miałam na myślenie... brak zajęć powoduje że główka pracuje ... porównywałam się z innymi, myślałam o sobie jestem do niczego, inni mają pasje itd... zacznij myśleć o sobie jak o kimś wyjątkowym, nikogo drugiego jak Ty nie ma. praca... teraz jej nie masz ale na pewno znajdziesz... szukaj aktywnie, postaw sobie jakieś cele. a póki masz czas rób co lubisz, spotykaj się ze znajomymi, nie ograniczaj swego życia do partnera i rozmyślaniu o tym czy jesteś dla niego dość dobra. To Ciebie wybrał więc jesteś
nie zadręczaj się myśleniem , nie porównuj z nikim. każdemu co innego pomaga 
Re: Problem z zaufaniem
Dokładnie podzielam powyższą odpowiedź. Ja również przez długi czas nie miałam pracy, podejrzenia o zdradę bardzo psuły nasze relacje, choć teraz z perspektywy czasu widzę, że problem tkwil we mnie a nie w tym, że ma kogoś na boku. Powodzenia!
www.strona.autoprestige.com.pl
Re: Problem z zaufaniem
I właśnie to co robisz ze strachu przed tym że on Cię zostawi to naprawdę do tego doprowadzi.Nie wydaje mi się żeby nawet najlepsze nasze rady Ci tu pomogły.Sama już zauważyłaś że potrzebujesz fachowej pomocy i bardzo dobrze bo wiadomo że zdajesz sobie sprawę z powagi problemu.Najważniejsze żebyś nabrała pewności siebie,żebyś w siebie uwierzyła bo to podstawa.Sama napisałaś że na początku związku nie miałaś tych problemów więc co się nagle stało że tak się zaczęłaś bać?Mam nadzieję że uda Ci się pokonać te lęki i że będziesz znowu szczęśliwa 
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Problem z zaufaniem
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi...
Dokładnie zdaję sobie sprawę, że problem jest we mnie i staram się go zwalczyc tak by nasz związek bardziej na tym nie ucierpiał. Przeprowadziłam z partnerem bardzo poważną i szczerą rozmowę i jest już trochę lepiej... oczywiście to nie załatwia problemu bo choc teraz jest dobrze boję się że to chwilowe... jutro wybieram się do psychologa. I szczerze powiedziawszy nie mogę się już tego doczekac
Dokładnie zdaję sobie sprawę, że problem jest we mnie i staram się go zwalczyc tak by nasz związek bardziej na tym nie ucierpiał. Przeprowadziłam z partnerem bardzo poważną i szczerą rozmowę i jest już trochę lepiej... oczywiście to nie załatwia problemu bo choc teraz jest dobrze boję się że to chwilowe... jutro wybieram się do psychologa. I szczerze powiedziawszy nie mogę się już tego doczekac
Re: Problem z zaufaniem
gebra - jeśli tak będziesz dalej postępowała,to i ten Ciebie zostawi. Przecież skoro nie masz żadnych podstaw do tego,aby mu nie ufać,to dlaczego masz jakiekolwiek pretensje.? Spróbuj popatrzeć na to z jego perspektywy,jak myślisz,gdyby to on był na Twoim miejscu,jak by postąpił? Zaufanie,szczerość,lojalnośc,wierność i pewien kompromis - to podstawa udanego związku.Częste szczere wieczorne rozmowy,dużo dają.Dobrze jest czasami usiąść i porozmawiać o minionym dniu,co robiliśmy,co się ciekawego wydarzyło,czy może spotkało nas niemiłego. Powodzenia.Będzie dobrze,jeśli się zmienisz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler] i 1 gość