Pomóżcie mi Kochane :(
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Bo to wszystko swieze jest i tak jest , ale beda mijac kolejne dni i bedzie lepiej . Zobaczysz . Bo zmartwiło mnie twoje samopoczucie , wiesz choroba nie wybiera trafia sie zawsze a tego akurat nikt nie jest w stanie przewidziec
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Kurde dziewczyno jeszcze nam tu w depresje popadniesz a tego byśmy nie chcieli!
Zerwij z nim jaki kolwiek kontakt, to będzie najlepsze rozwiązanie na twoje rozdarte serduszko
Zerwij z nim jaki kolwiek kontakt, to będzie najlepsze rozwiązanie na twoje rozdarte serduszko
Ostatnio zmieniony pt sty 04, 2013 8:16 pm przez Adix257, łącznie zmieniany 1 raz.
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Spokojnie w depresje nie wpadnę 
Mam sporo zajęć i mam dla kogo żyć
A to, że ta sytuacja mnie boli i zaczyna powoli bardzo denerwować, to jest druga kwestia
Nie martwcie się o mnie
(dla Eli)
(Adriana) za troskę, pomoc, ogólnie za wszystko.
Mam sporo zajęć i mam dla kogo żyć
A to, że ta sytuacja mnie boli i zaczyna powoli bardzo denerwować, to jest druga kwestia
Nie martwcie się o mnie
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
widzisz martwimy sie o Ciebie . Wczoraj mnie zaniepokoiłas z tym bolem w klatce . Dzisiaj juz normalnosc mijamy sie . Dziekuje
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Wiesz jak kazda kobieta dom dzieci . A jest zima i długie wieczory to mam zaległosci w robieniu na drutach a akurat robie czapki z logo schalke
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
niemiecki klub sportowy piłki noznej
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Nie , akurat za tym sportem nie przepadam . Robie to dla kogos . A jak Tobie minoł dzien . poprostu mam rodzinke ktora zwraca sie z taka prosba wiec robie
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
no tak jak sie na nocna zmiane pracuje to wtedy trzeba odespac .
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
To bardzo miłe, że się o mnie martwicie ... a przecież nawet mnie nie znacie. Kochana mam czasami taki ból w klatce piersiowej, bo za dużo, ale to naprawdę za dużo mam na głowie
Nieszczęśliwa miłość, problemy zdrowotne, życiowe... ale każdy to ma, więc trzeba podnieść się do góry i z uśmiechem iść przez świat
Mój były poprosił mnie o jedno... żebyśmy się spotykali tak normalnie jak kiedyś. Żeby zobaczyć czy mi na nim jeszcze zależy. Co o tym sądzicie?
Czy tylko ja jestem na nie?
-
pati1985ja
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 10:31 pm
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
zgadzam się z poprzedniczką, nie oceniałabym go tak ostro. Możesz potem żałować a może się okazać, że to wszystko jedno wielkie nieporozumienie i być może któs poprostu chce Was skłócić ze sobą.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Sylwia mysle ze powinnas sobie narazie odpuscic to spodkanie . Po jakims czasie jak ochłoniesz troszke , nabiezesz dystansu i rowniez nabiezesz rownowagi . Wtedy jesli chcesz to mozesz sie umowic . Wiesz sama wiesz jak postapic ale mysle ze na dzien dzisiejszy nie .
Ja tez jako jedyna w rodzinie robie na drutach , moja siostra tez nie umie . Widzisz a moje dzieci nie lubia wełnianych rzeczy nosic wogole bo wełna ich gryzie . Tez do tych czapek robie szal długi . A potem mam bolerka do zrobienia .
Ja tez nieraz łapie mnie kolka w klatce ale to tez jest zwiazane ze stresem no a zycie niestety nie ulatwia radosnego bezproblemowego zycia .
Ja tez jako jedyna w rodzinie robie na drutach , moja siostra tez nie umie . Widzisz a moje dzieci nie lubia wełnianych rzeczy nosic wogole bo wełna ich gryzie . Tez do tych czapek robie szal długi . A potem mam bolerka do zrobienia .
Ja tez nieraz łapie mnie kolka w klatce ale to tez jest zwiazane ze stresem no a zycie niestety nie ulatwia radosnego bezproblemowego zycia .
-
KasiaKowalska88
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: pt sty 04, 2013 8:56 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
każdy czas jest dobry 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Na co kazdy czas jest dobry . Z czasem nabiera sie rownowagi i innego podejscia do wielu spraw . Patrzy sie inaczej .
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Nie wiesz że jest coś takiego jak miłość do bliźniego?oOosylwiaoOo pisze: To bardzo miłe, że się o mnie martwicie ... a przecież nawet mnie nie znacie.
Adrian

-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
tak jeszcze zostaje miłosc do bliznich , chociaz dzisiaj w tym zaganianym swiecie zanika i mało jej jest abysmy okazywali ja sobie nawzajem
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Tak wiem, że jest coś takiegoAdix257 pisze:Nie wiesz że jest coś takiego jak miłość do bliźniego?oOosylwiaoOo pisze: To bardzo miłe, że się o mnie martwicie ... a przecież nawet mnie nie znacie.
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Wiesz Kochana, nie oceniam go aż tak źle, bo wiadomo, że każdy ma chwile słabości. Ale jeżeli temat był tak długo drążony i oceniano mnie w ten sposób, że ja osobiście poczułam się jak ta pierwsza lepsza, to chyba święty też nie jest?pati1985ja pisze:zgadzam się z poprzedniczką, nie oceniałabym go tak ostro. Możesz potem żałować a może się okazać, że to wszystko jedno wielkie nieporozumienie i być może któs poprostu chce Was skłócić ze sobą.
Pozdrawiam
Niektóre słowa naprawdę bolą... Ja staram się zawsze powiedzieć coś w delikatny sposób, ale szczery... Chyba żadna dziewczyna nie chciałaby żeby facet jej nie ufał, skoro spędził z nią większość życia.
Wiem, że od strony faceta to jedna wielka ściema...i to jakaś dziewczyna próbowała nasz związek zniszczyć - tu masz rację. Ale widzisz Pati gdyby ufał mi, to nie uwierzyłby jej i nie wypytywałby na każdym spotkaniu, czy na pewno nie mam kogoś na oku. Tego nie potrafię jedynie zrozumieć.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
tak jak wspominałam ze w zwiazku jest potrzebne zaufanie , a sama wiesz sylwia ze nie tak było w waszym zwiaku . Bo aby byc to trzeba byc obopolne zaufanie . Wiec tak jak wspominałam jest to twoje zycie , twoje decyzje i twoje wybory . sama najlepiej musisz zdecydowac . My mowimy ,piszemy z naszego punktu widzenia
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Wiem Kochana, ale próbuje też to wyjaśnić pati1985 
Ja wiem czego chce od życia i do tego mam zamiar dążyć
Ja wiem czego chce od życia i do tego mam zamiar dążyć
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Ja mu kochana ufałam w 100%, dopóki nie zobaczyłam zdjęcia. To na 100% on. Gdyby się przyznał, to naprawdę mniej by to mnie bolało.
Gdyby nie najbliżsi to nadal żyłabym w zakłamanym świecie.
Gdyby nie najbliżsi to nadal żyłabym w zakłamanym świecie.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Tak . Bo wiesz ze jesli sami o swoje nie zadbamy to nikt nie zadba , a nie mozna zawsze byc ofiara ani tez osoba ktora zawsze jest po tej stronie ktora musi wybaczac . ktos co robi jako osoba dorosla to wie i sam tez ponosi konsekwencje swego postepowania ,a niestety jesli nie potrafi przyjac przykrych skutkow tego co zrobił i nie robi nic aby to zmienic bo mu nie zalezy . To nic nie da jak tylko od nas sie czegos oczekuje , wiesz o czym mowi o tych szansach
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość