Cóż koleżanka też chciała się wypowiedzieć
Pomóżcie mi Kochane :(
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Spokojnie Adrian
hehe
Nie denerwuj się
Cóż koleżanka też chciała się wypowiedzieć
Cóż koleżanka też chciała się wypowiedzieć
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Eh dziś okazało się, że musiałam znów pojechać na uczelnie, ale na szczęście tylko na egzamin, który gościu zapowiedział dopiero dziś rano... :/
Mój były wiedział, że zaliczenie projektu też mam u niego, a oprócz tego egzamin z wykładów. Widział mnie jak byłam na uczelni, bo on pracuje w pobliżu. Napisał i zapytał mnie co tam robię. Odpowiedziałam, że mam egzamin. Wiecie co on na to? Że z tego co pamięta, to zaliczeniem mojego przedmiotu miał być projekt.
Eh myślałam, że może dam mu szansę... że się zmieni... a ja widzę, że mimo wszystko wszelkie informacje kręcą się wokół jednego.
Czy ja jestem po prostu przewrażliwiona?
Mój były wiedział, że zaliczenie projektu też mam u niego, a oprócz tego egzamin z wykładów. Widział mnie jak byłam na uczelni, bo on pracuje w pobliżu. Napisał i zapytał mnie co tam robię. Odpowiedziałam, że mam egzamin. Wiecie co on na to? Że z tego co pamięta, to zaliczeniem mojego przedmiotu miał być projekt.
Eh myślałam, że może dam mu szansę... że się zmieni... a ja widzę, że mimo wszystko wszelkie informacje kręcą się wokół jednego.
Czy ja jestem po prostu przewrażliwiona?
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Cały dzień czekałem i odświeżałem w nadziei że sie ktoś zjawi i cokolwiek napisze a tu ani ciebie ani Eli ani zanny po prostu nikogo
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Oj
a ja byłam na egzaminie. Jeszcze się zakopałam w zaspie
hehe 
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Nie odpisaliście mi kochani na tą wiadomość 
Eh dziś okazało się, że musiałam znów pojechać na uczelnie, ale na szczęście tylko na egzamin, który gościu zapowiedział dopiero dziś rano... :/
Mój były wiedział, że zaliczenie projektu też mam u niego, a oprócz tego egzamin z wykładów. Widział mnie jak byłam na uczelni, bo on pracuje w pobliżu. Napisał i zapytał mnie co tam robię. Odpowiedziałam, że mam egzamin. Wiecie co on na to? Że z tego co pamięta, to zaliczeniem mojego przedmiotu miał być projekt.
Eh myślałam, że może dam mu szansę... że się zmieni... a ja widzę, że mimo wszystko wszelkie informacje kręcą się wokół jednego.
Czy ja jestem po prostu przewrażliwiona?
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Ja tam mam ze sobąAdix257 pisze:dziewczyny trzena wozić ze sobą łopaty
-
G****
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Dla mnie jest to takie trochę dziwne, bo niby nie jestescie juz razem a on caly czas jakos dziwnie podejrzanie znajduje sie w tym samym miejscu co Ty wiec chyba raczej nie jestes przewrazliwiona.
Tak mi sie wydaje.
Tak mi sie wydaje.
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Bo kochana on pracuje w pobliżu mojej uczelni 
A po drugie pisze do mnie wiadomości sms. W najbliższym czasie zmieniam numer, bo to nie ma sensu. Tylko najpierw podpisze na spokojnie umowę o pracę itp. a poźniej już podejmuje się zmiany, bo nie mogę tak dłużej.
On robi sobie ciągle nadzieję. Mimo tego wszystkiego rozmawiam z nim, bo nie umiem urwać kontaktu
taka już jestem... 
A po drugie pisze do mnie wiadomości sms. W najbliższym czasie zmieniam numer, bo to nie ma sensu. Tylko najpierw podpisze na spokojnie umowę o pracę itp. a poźniej już podejmuje się zmiany, bo nie mogę tak dłużej.
On robi sobie ciągle nadzieję. Mimo tego wszystkiego rozmawiam z nim, bo nie umiem urwać kontaktu
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Nie odpowiedziałem bo nie bardzo kapuje o co ci chodzi czytając że wszelkie informacje kręcą się wokół jednego czyli czego?? 
Adrian

-
G****
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Jak nie zerwiesz calkiem kontaktu to moze byc coraz gorzej, musisz to wziac pod uwage.
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Adix257 pisze:Nie odpowiedziałem bo nie bardzo kapuje o co ci chodzi czytając że wszelkie informacje kręcą się wokół jednego czyli czego??
Heh, widać, że jestem chora
Natomiast ta dzisiejsza sytuacja z moją uczelnią i tym egzaminem z jednej strony przypomniała mi o tym, że mimo wszystko on mi nie ufa, ponieważ wiedział jakie mnie czekają egzaminy itp. A tu wszystkiemu zaprzecza i ma jeszcze pretensje, że pojechałam chora...
Możliwe, że sama czegoś wyszukuje, ale nie rozumiem właśnie tego. Niby ufa, słucha mnie, a później zaprzecza...i nie wierzy, że miałam egzamin o którym bardzo dobrze wiedział. To normalne?
-
G****
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
To nie jest normalne bo skoro niby Ci ufa to jesli powiedzialas ze mialas egzamin to powinien w to uwierzyc i zakonczyc na tym temat.
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Wiecie, że ja już zaczynam szukać winy w sobie... we własnej osobie? 
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
i sie nie obwiniaj bo to on wszystko zepsuł kurde nie wiem jak ci pomóc uwierzyć że to nie twoja wina
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Powiem Ci w ten sposób... że dopóki on będzie tak pisał, to ja nigdy nie poczuje się niewinna.
Myślałam, że to mam za sobą...
Dziękuję Ci bardzo
Myślałam, że to mam za sobą...
Dziękuję Ci bardzo
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Za całokształt
Za to, że próbujesz mi uświadomić, że to nie z mojej winy. Tylko wiesz co mi się wydaje? że on to robi specjalnie
Za to, że próbujesz mi uświadomić, że to nie z mojej winy. Tylko wiesz co mi się wydaje? że on to robi specjalnie
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
Wiesz to daj mi jego numer telefonu i sobie z nim pogadam
albo powiedz mi jaki masz model telefonu
albo powiedz mi jaki masz model telefonu
Adrian

-
oOosylwiaoOo
Re: Pomóżcie mi Kochane :(
LG KP500 (Cookie) on ma dwie nazwy.
Połączenie mogę zablokować, ale smsów już nie
Szukałam tej opcji.
Połączenie mogę zablokować, ale smsów już nie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot], FAST WebCrawler [Crawler], Snappy [Bot] i 1 gość