Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Hej Dziewczyny!
Wiem, że nie ma miłości bez zazdrości i nigdy wcześniej nie miałam z nią problemu.Od lipca do września mieszkam z moim facetem (tylko przez okres wakacji, bo Rodzice są przeciwni mieszkaniu razem przed ślubem, a że przez wakacje to jest najkorzystniejsze pod kazdym wzgledem jakoś przymknęli oko na te 3 mce.) No,ale do rzeczy, zauważyłam, że od pory kiedy zamieszkaliśmy razem, zrobiłam się inną dziewczyną. Jestem strasznie zazdrosna i podejrzliwa. Męczy mnie to i mam wyrzuty sumienia, że go sprawdzam na każdym kroku. Jak idzie się kąpać od razu łapię za jego telefon i nakręcam się, że nie wiadomo z kim pisze. Jak się domyślacie jest czysty jak łza, czy to z telefonem, czy z fb czy z historią przeglądanych przez niego stron. Nie lubię siebie samej za to co robię, tym bardziej, że On jest naprawdę dobrym facetem, który od zawsze się o mnie starał. Jesteśmy razem masę czasu, a ja robię się nie do zniesienia. Nawet jak się obrażę bez powodu,On od razu mnie przytula i pyta się dlaczego nie mam humoru, itp. Po prostu stara się. A ja cały czas go szpieguje i kontroluję i wkręcam sobie historie na wagę brazylijskiej telenoweli. Wmawiam sobie, że skoro jesteśmy razem tak długo, zaczelismy w dosc mlodym wieku i pomimo kilku przerw On nigdy nie miał innej dziewczyny, to pewnego dnia zapragnie być z inną, bo przecież to niemożliwe, żeby było tak cudownie. Dostaje paranoi i mam tego dość. Jak nie odbiera to robię mu wyrzuty, że mnie olewa.. Jak mam sobie pomóc? Chce byc normalna tak jak zawsze byłam i mieć normalny fajny związek, jak do tej pory miałam..Co radzicie Kobietki ?
Wiem, że nie ma miłości bez zazdrości i nigdy wcześniej nie miałam z nią problemu.Od lipca do września mieszkam z moim facetem (tylko przez okres wakacji, bo Rodzice są przeciwni mieszkaniu razem przed ślubem, a że przez wakacje to jest najkorzystniejsze pod kazdym wzgledem jakoś przymknęli oko na te 3 mce.) No,ale do rzeczy, zauważyłam, że od pory kiedy zamieszkaliśmy razem, zrobiłam się inną dziewczyną. Jestem strasznie zazdrosna i podejrzliwa. Męczy mnie to i mam wyrzuty sumienia, że go sprawdzam na każdym kroku. Jak idzie się kąpać od razu łapię za jego telefon i nakręcam się, że nie wiadomo z kim pisze. Jak się domyślacie jest czysty jak łza, czy to z telefonem, czy z fb czy z historią przeglądanych przez niego stron. Nie lubię siebie samej za to co robię, tym bardziej, że On jest naprawdę dobrym facetem, który od zawsze się o mnie starał. Jesteśmy razem masę czasu, a ja robię się nie do zniesienia. Nawet jak się obrażę bez powodu,On od razu mnie przytula i pyta się dlaczego nie mam humoru, itp. Po prostu stara się. A ja cały czas go szpieguje i kontroluję i wkręcam sobie historie na wagę brazylijskiej telenoweli. Wmawiam sobie, że skoro jesteśmy razem tak długo, zaczelismy w dosc mlodym wieku i pomimo kilku przerw On nigdy nie miał innej dziewczyny, to pewnego dnia zapragnie być z inną, bo przecież to niemożliwe, żeby było tak cudownie. Dostaje paranoi i mam tego dość. Jak nie odbiera to robię mu wyrzuty, że mnie olewa.. Jak mam sobie pomóc? Chce byc normalna tak jak zawsze byłam i mieć normalny fajny związek, jak do tej pory miałam..Co radzicie Kobietki ?
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Ja Ci nie doradcę, mogę jedynie się podpisać pod tym co napisałaś :p tez miałam wyrzuty sumienia, że naruszam jego prywatność, ale sam dal mi powody przez które wpadłam w paranoje
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
A rozwiązało się jakoś? Czy dalej go sprawdzasz i kontrolujesz?
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Powiem Ci tak, sporadycznie zdarza mi się zajrzeć, ale to i tak bez sensu, bo dowiedziałam się od niego, że usuwa wybrane strony z historii. Więc jeśli nic nie znajdę, to i tak nie jestem spokojna, bo wiem, że zwyczajnie mógł usunąć 
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
To co takiego robi w sieci, ze musi usuwać historie? Przeglądając natknelam się na jakieś filmy porno, ale nie jest to dla mnie tragedia. Tym bardziej, ze robi to raz na jakiś czas i wiem, ze ogląda je żeby coś podpatrzec i to pózniej wykorzystać ze mną. Mi chodzi bardziej o nakręcanie się, ze wchodzi na profile jakiś dziewczyn na fb, czy ze będzie chciał czegoś innego, bo ze mną jest już długo. . Wystarczy, ze nie odbiera a ja już sobie wyobrażam niewiadomo co...
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Ja proponuje popracować nad sobą i zastanowić się, czy masz powody do tego aby go szpiegować?
Jak zauważyłaś jest czysty jak łza, a więc- daj sobie spokój. On Cię kocha, z Tobą chce dzielić życie.. przestań popadać w paranoje... bo przez takie coś możesz zepsuć sobie związek..
Bo to co robisz, wygląda jak brak zaufania. A bez zaufania nie ma udanego związku no i miłości. Miłośc opiera się na zaufaniu.. a jak bedziesz dalej go szpiegować, kontrolować to niestety to co jest między wami moze szybko się zepsuć...
Popracuj nad sobą i zastanów się, czy lepiej żyć teraźniejszoscia i cieszyc sie z takiego szczescia, bo niestety nie kazdy na swiecie trafia na takie wspaniale polowki... , czy wolisz zepsuc to co budowaliscie do tej pory, i zostaniesz sama jak palec i zaczniesz pluć sobie w brodę jak mogłaś nie ufać komuś, kto tyle dla Ciebie poświęcił i kto był dla Ciebie taki dobry..
Naprawdę ciesz się tym co masz, co zbudowaliście i jak Wam razem cudownie, zamiast myśleć i budować sobie w główce czarne scenariusze. Nie warto.
Jak zauważyłaś jest czysty jak łza, a więc- daj sobie spokój. On Cię kocha, z Tobą chce dzielić życie.. przestań popadać w paranoje... bo przez takie coś możesz zepsuć sobie związek..
Bo to co robisz, wygląda jak brak zaufania. A bez zaufania nie ma udanego związku no i miłości. Miłośc opiera się na zaufaniu.. a jak bedziesz dalej go szpiegować, kontrolować to niestety to co jest między wami moze szybko się zepsuć...
Popracuj nad sobą i zastanów się, czy lepiej żyć teraźniejszoscia i cieszyc sie z takiego szczescia, bo niestety nie kazdy na swiecie trafia na takie wspaniale polowki... , czy wolisz zepsuc to co budowaliscie do tej pory, i zostaniesz sama jak palec i zaczniesz pluć sobie w brodę jak mogłaś nie ufać komuś, kto tyle dla Ciebie poświęcił i kto był dla Ciebie taki dobry..
Naprawdę ciesz się tym co masz, co zbudowaliście i jak Wam razem cudownie, zamiast myśleć i budować sobie w główce czarne scenariusze. Nie warto.
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Ja nie wierze, zeby facet oglądał, żeby coś popatrzeć i wykorzystać, ale może u Was jest inaczej. Mój na początku pisał na fb z bylymi dziewczynami, ale to było już wieki temu. Mam hasło do jego konta a on ma do mojego i nie ukrywam, że loguje sie na jego profilu :p on o tym wie i nie ma z tym problemu, ja po prostu jestem kobieta i lubię popatrzeć kto jakie zdjęcie dodał itd., a że przy okazji zobaczę czy ktoś nie pisał, to już inna sprawa 
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Tak, no jasne.
Mój chłopak też wchodzi na mojego fc, ja tak samo... ale nie codziennie.. ostatnio byłam z 2msc temu... nie podejrzewam nic, wchodzę tak o z nudów.. on to samo.
Ufamy sobie i nie ma powodów do tego żeby się kontrolować.
Ale to co wyprawia escandelle , to lekka przesada.. Kontroluje go, czyta wiadomości itp bez jego zgody, no i oczywiście bez żadnych oczywistych dowodów...
Mój chłopak też wchodzi na mojego fc, ja tak samo... ale nie codziennie.. ostatnio byłam z 2msc temu... nie podejrzewam nic, wchodzę tak o z nudów.. on to samo.
Ufamy sobie i nie ma powodów do tego żeby się kontrolować.
Ale to co wyprawia escandelle , to lekka przesada.. Kontroluje go, czyta wiadomości itp bez jego zgody, no i oczywiście bez żadnych oczywistych dowodów...
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
No ja jako facet też zapodam reprymendę bo nie podoba mi się to co robisz. Sorry ale mogę coś takiego zrozumieć jak facet zawiedzie, np złapiesz go na pisaniu z byłą albo coś w ten deseń, wtedy wiadomo, że podejrzenia się nasuwają same choć to i tak nie jest fair...ale to jeszcze mógłbym zrozumieć. Ale jak jest w porządku? Jest wam super i w ogóle ekstra koleś z niego? Weź się dziewczyno ogarnij, każdy facet ma jakiś swój limit, kiedyś może tego nie znieść i poczuje się niedoceniony, a wtedy może chcieć poszukać tego szczęścia gdzie indziej...
A teraz tak milej. Wiem, że to nie będzie proste, ale za każdym razem kiedy on odchodzi i zostawia telefon przy tobie, to nie porywaj go i sprawdzaj wiadomości tylko idź do pokoju obok i zajmij się czymś, nie wchodź na jego fb częściej niż raz na tydzień i przeglądaj tylko zdjęcia jego znajomych a nie wiadomości, musisz się tego oduczyć i to jak najszybciej bo możesz zniszczyć szczęśliwy związek.
Co do ochrzaniania, że nie odbiera telefonu można się przyzwyczaić:D to ma wiele kobiet;p w sumie faceci teź;p
Pozdrawiam i życzę powodzonka;D
A teraz tak milej. Wiem, że to nie będzie proste, ale za każdym razem kiedy on odchodzi i zostawia telefon przy tobie, to nie porywaj go i sprawdzaj wiadomości tylko idź do pokoju obok i zajmij się czymś, nie wchodź na jego fb częściej niż raz na tydzień i przeglądaj tylko zdjęcia jego znajomych a nie wiadomości, musisz się tego oduczyć i to jak najszybciej bo możesz zniszczyć szczęśliwy związek.
Co do ochrzaniania, że nie odbiera telefonu można się przyzwyczaić:D to ma wiele kobiet;p w sumie faceci teź;p
Pozdrawiam i życzę powodzonka;D
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że macie rację w tym co piszecie. Wiem, że źle robię i przez to mogę zniszczyć to co mam, ale nie potrafię nad tym zapanować. Boję się, że On stwierdzi, że nigdy nie był z nikim poza mną i będzie chciał to zmienić. On jest za dobry, zawsze powtarza, że jestem najlepsza, najpiękniejsza i w ogóle najnaj. A ja wtedy sobie wkręcam, że tylko tak mówi, a wcale tak nie uważa.. Burbi, tak męskim okiem, oceń czy jest to możliwe, żeby facet był aż tak zakochany? Tak jak pisałam, podczas przerwy jaką kiedyś mieliśmy spotykał się z jakimiś dziewczynami, ale nie łączyło Go z nimi nic, bo kończyło się to na spacerze czy wyjściu na kawę. Ja wtedy mialam innego chlopaka przez 3mce, ale to tez nie bylo nic powaznego. Mozliwe, ze pomimo tego ze nie mial na powaznie kobiety poza mna faktycznie jestem taka najwazniejsza dla niego jak powtarza?
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Dlatego najlepiej nie zakładać facebooka. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Ha męskim okiem mówisz...cóż ja twojego mężczyzny nie znam, także ciężko mi powiedzieć, każdy facet jest inny, na pewno nie jest idealny bo idealnych ludzi nie ma. Ale jeśli naprawdę tak o Ciebie dba jak mówisz to nie widzę powodu, żeby wątpić, że jego miłość jest prawdziwa i tak wielka.
Każdy facet jest zdolny do miłości, a każdy okazuje to na swój sposób, ja też starałem się dbać o swoją kobietę jak mogłem, nie wyszło, ale tak się zdarza. Wracając do twojego pytania, myślę, że jak najbardziej może tak mocno Cię Kochać, może masz w sobie coś o czym nawet nie wiesz, co ciągle sprawia, że jest szczęśliwy, ja do dzisiaj gdy patrze w oczy swojej pierwszej miłości, albo widzę jej uśmiech to mi mięknie w nogach i robi się gorąco, mimo, że jesteśmy tylko przyjaciółmi.
Także jak najbardziej faceci są zdolni do takiej miłości, ale czy ten konkretny taki jest, to już ty musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie moja droga;)
Każdy facet jest zdolny do miłości, a każdy okazuje to na swój sposób, ja też starałem się dbać o swoją kobietę jak mogłem, nie wyszło, ale tak się zdarza. Wracając do twojego pytania, myślę, że jak najbardziej może tak mocno Cię Kochać, może masz w sobie coś o czym nawet nie wiesz, co ciągle sprawia, że jest szczęśliwy, ja do dzisiaj gdy patrze w oczy swojej pierwszej miłości, albo widzę jej uśmiech to mi mięknie w nogach i robi się gorąco, mimo, że jesteśmy tylko przyjaciółmi.
Także jak najbardziej faceci są zdolni do takiej miłości, ale czy ten konkretny taki jest, to już ty musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie moja droga;)
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
No dobrze, a co z męska potrzeba zdobywania kobiet? W sensie, ze faceci muszą mieć kilka partnerek w łóżku, bo inaczej to klapa.. Obydwoje byliśmy dla siebie pierwsi i nie mieliśmy innych partnerów seksualnych.
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Oj nie przesadzajmy, nie każdy facet to taki zdobywca, mam kumpli którzy faktycznie nie chcą stałego związku tylko chcą sobie...no zabawić się, cieszą się życiem jak to nazywają.
Ja np. mam tak, że mi to daje pewność siebie jak widzę, że dziewczyna w busie na mnie spojrzy, odwzajemni mój uśmiech i to mi wystarcza, to fajne wiedzieć, że się komuś podobasz. Ale nigdy bym nie podrywał kobiety tylko dla zabawy, zwłaszcza gdybym miał w tym momencie partnerkę.
Poza tym nie każdy facet taki jest, wielu szuka miłości i dobrej kobiety która będzie tylko dla niego, założy z nią rodzinę a ona urodzi mu dzieci. A jak taką znajduje to jest szczęśliwy, a na takiego faceta twój partner wygląda. Powtarzam: nie szukaj dziury w całym;) Skoro masz fajnego faceta i sprawia, że jesteś szczęśliwa, to się tym ciesz, szanuj go i kochaj z całego serca;)
A co do partnerów seksualnych...ja wychodzę z założenia, że jak się kogoś kocha, to choćby nie wiem jakie były problemy w łóżku to razem można to rozwiązać. Nie trzeba szukać poza związkiem. I wbrew powszechnej opinii faceci nie zdradzają tak często, a jeśli już to robią to bardzo często (choć oczywiście nie zawsze) kobieta sobie sama jest winna.
Ja np. mam tak, że mi to daje pewność siebie jak widzę, że dziewczyna w busie na mnie spojrzy, odwzajemni mój uśmiech i to mi wystarcza, to fajne wiedzieć, że się komuś podobasz. Ale nigdy bym nie podrywał kobiety tylko dla zabawy, zwłaszcza gdybym miał w tym momencie partnerkę.
Poza tym nie każdy facet taki jest, wielu szuka miłości i dobrej kobiety która będzie tylko dla niego, założy z nią rodzinę a ona urodzi mu dzieci. A jak taką znajduje to jest szczęśliwy, a na takiego faceta twój partner wygląda. Powtarzam: nie szukaj dziury w całym;) Skoro masz fajnego faceta i sprawia, że jesteś szczęśliwa, to się tym ciesz, szanuj go i kochaj z całego serca;)
A co do partnerów seksualnych...ja wychodzę z założenia, że jak się kogoś kocha, to choćby nie wiem jakie były problemy w łóżku to razem można to rozwiązać. Nie trzeba szukać poza związkiem. I wbrew powszechnej opinii faceci nie zdradzają tak często, a jeśli już to robią to bardzo często (choć oczywiście nie zawsze) kobieta sobie sama jest winna.
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Spróbuje zapanować nad sobą i jak coś będzie szło nie po mojej myśli to przestanę sobie wkręcać, że już mu nie zależy albo że na pewno mnie oszukuje. Chciałam Wam podziękować, a szczególnie Tobie, Burbi. Mądry z Ciebie facet, mam nadzieję, że to co napisałeś pomoże mi w zmienieniu siebie na lepsze, a może powrotu do mojej wcześniejszej wersji.
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Cieszę się, że mogłem pomóc i trzymam kciuki
powodzenia 
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
- Kochajaca.
- Miła Kobietka
- Posty: 61
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 11:20 am
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Porozmawiaj z partnerem na ten temat, a jeśli takie stany Cię nie będą opuszczać, lepiej daj facetowi spokój. Skoro macie się oboje męczyć w tym związku - Ty z racji urojeń, oraz on z racji tego, że musi znosić Twoje fochy - to lepiej się rozstać. Co będzie po ślubie, skoro już robisz się podejrzliwa przed. O zgrozo, będzie coraz gorzej, jeśli nie zmienisz się i zrozumiesz, że każdy zasługuje na prywatność. To, co robisz, jest niemoralne i nie powinno występować w żadnym normalnym związku. Uważaj, bo robisz się toksyczna. Powodzenia. Ps.: Podziwiam faceta, że takie traktowanie wytrzymuje, musi Cię bardzo kochać. Nie jeden by trzasnął drzwiami, a on jest przy Tobie.
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Wiem, że robię się toksyczna, dlatego napisałam tu o tym, bo chciałam porady jak mam sobie z tym poradzić. Myślę, że jestem w stanie to zmienić, zaczęłam nad tym pracować i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. A co do mojego faceta, to On nie jest świadomy, że tak go sprawdzałam.
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: Czy zazdrość o partnera zawsze musi nas dopaść ?
Jednak z jednym się nie zgadzam, a mianowicie jak jest jakiś problem, to uważam, że powinno się go rozwiązać, a nie od razu dawać sobie spokój. Kochamy się i chcemy być razem, więc to normalne, że stawiamy czoła problemom, a nie od razu się rozstajemy..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
