On chce ze mną zerwać...
On chce ze mną zerwać...
Jesteśmy ze sobą prawie 2 lata. Zawsze byy jakieś problemy, ale ze wszystkim potrafiliśmy sobie razem poradzić. Jednak ostatnio on zaczął poświęcać więcej czasu swoim kolegom i wojemu hobby - piłce nożnej. Nie zu\niosłam tego i powiedziałam mu, że chciałabym, aby spędzał ze mną więcej czasu. Zdenerwował się, ze przecież spędza ze mną każdą wolną sekundę, a mi zciąż jes mało. Jednak od roku nie byliśmy nawet na spacerze. Nie mówiąc już o jakiejś restauracji czy kinie. P. stwierdził, ze ciągle się go o coś czepiam... Wyrzucił swoją obrączkę i powiedział "pier**** to g***o. Rozstajemy się!" i poszedł w długą. Od 2 dni się nie widzieliśmy. Tylko sms'ujemy. Jak mogę to naprawić? Czuję się winna... Nie chcę go stracić. Jest miłością mojego życia.
Re: On chce ze mną zerwać...
Moim zdaniem musicie szczerze pogadać. Niech on powie co mu nie pasuje a Ty powiedz co Tobie. Ustalcie pewien kompromis. Jeśli bedziesz się z nim kłócić o kolegów i jego hobby to nic z tego nie wyjdzie i nie dojdziecie do porozumienia a wiem to z własnego doświadczenia.
Re: On chce ze mną zerwać...
Witaj, no na pewno nie jest Ci miło z taką sytuacją... przede wszystkim nie czuj się winna, skoro jesteście razem masz prawo wymagać od niego by poświęcił Ci czas, ale też oczywiście nie można popadać w przesadę... niby trzeba znaleźć kompromis... jak poprzedniczka doradzam poważną szczerą rozmowę bez wzajemnych oskarżeń.... bo jak będziesz próbowała stanąć na drodze hobby to nie będzie nic dobrego z tego.... trzeba się nawzajem szanować. powodzenia
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: On chce ze mną zerwać...
Może naprawdę przesadzasz. Ja ze swoim chyba nigdy nie byłam na spacerze. Daj mu trochę luzu. Nie możesz być całym jego życiem tylko częścią życia. Zapamiętaj.
Moja rada jest taka odpuść trochę. Jeżeli SMS-ujecie to widać ze nie chce się rozstać. Daj mu szanse zatęsknić za sobą. Nie bądź taka nachalna bo naprawdę koleś będzie miał cie dość. Słyszałaś o takim czymś ze można się ''udusić w związku''.....???
Moja rada jest taka odpuść trochę. Jeżeli SMS-ujecie to widać ze nie chce się rozstać. Daj mu szanse zatęsknić za sobą. Nie bądź taka nachalna bo naprawdę koleś będzie miał cie dość. Słyszałaś o takim czymś ze można się ''udusić w związku''.....???
-
Nala
Re: On chce ze mną zerwać...
Zgadzam się z tymi wypowiedziami wyżej żeby po prostu porozmawiać. Postarać się porozmawiać tak na spokojnie. Podobno rozmowa jest lekarstwem na wszystko. Powiedz, że Ci na nim zależy. Wyjaśnij, że szanujesz jego hobby, jego wyjścia itp. Faceci potrzebują swobody, nie możemy ich ciągle trzymać przy sobie. Oczywiście mówię o takiej swobodzie w granicach rozsądku! Wypracujcie jakiś kompromis. Spędzajcie wspólnie czas, pójdźcie na spacer, ale niech znajdzie się w tym wszystkim czas dla niego i dla Ciebie osobno. Gdy on spotyka się z kolegami, Ty spotkaj się z koleżanką. Babski wieczór to jest to!
I nic się nie martw. Kłótnie w związku się zdarzają, kryzysy również, ale możesz się postarać, aby to wszystko między Wami jakoś się ułożyło
Powodzenia!
I nic się nie martw. Kłótnie w związku się zdarzają, kryzysy również, ale możesz się postarać, aby to wszystko między Wami jakoś się ułożyło
Powodzenia!
Re: On chce ze mną zerwać...
być może naruszyłaś jego prywatność za bardzo. Nie wchodź mu na głowę za bardzo, może on potrzebuje większej przestrzeni.seriously pisze:Jesteśmy ze sobą prawie 2 lata. Zawsze byy jakieś problemy, ale ze wszystkim potrafiliśmy sobie razem poradzić. Jednak ostatnio on zaczął poświęcać więcej czasu swoim kolegom i wojemu hobby - piłce nożnej. Nie zu\niosłam tego i powiedziałam mu, że chciałabym, aby spędzał ze mną więcej czasu. Zdenerwował się, ze przecież spędza ze mną każdą wolną sekundę, a mi zciąż jes mało. Jednak od roku nie byliśmy nawet na spacerze. Nie mówiąc już o jakiejś restauracji czy kinie. P. stwierdził, ze ciągle się go o coś czepiam... Wyrzucił swoją obrączkę i powiedział "pier**** to g***o. Rozstajemy się!" i poszedł w długą. Od 2 dni się nie widzieliśmy. Tylko sms'ujemy. Jak mogę to naprawić? Czuję się winna... Nie chcę go stracić. Jest miłością mojego życia.
-
WeselneZaplecze
Re: On chce ze mną zerwać...
Jeśli Ci na nim zależy to spotkaj się z nim i pogadajcie szczerze. Ale tym razem bez pretensji i wypominania... Daj mu do zrozumienia, że jest dla Ciebie bardzo ważny i nie chcesz go stracić! Trzymamy kciuki oby się udało 
-
oOosylwiaoOo
Re: On chce ze mną zerwać...
Dokładnie, bo jeżeli tego nie okażesz, to go naprawdę stracisz, a tego chyba byś nie chciała, prawda?WeselneZaplecze pisze:Jeśli Ci na nim zależy to spotkaj się z nim i pogadajcie szczerze. Ale tym razem bez pretensji i wypominania... Daj mu do zrozumienia, że jest dla Ciebie bardzo ważny i nie chcesz go stracić! Trzymamy kciuki oby się udało
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: On chce ze mną zerwać...
Nie nękaj go znowu o spotkanie o to wszystko. Daj mu spokój niech zatęskni za tobą. Nie pros go o spotkanie daj mu spokój na kilka dni a przyjdzie i napisz sam.
Wyraźnie pisał ze nękasz go o spotkaniu i w ogóle wiec po co znowu masz to robić i pisać. przecież koleś potrzebuje czasu a nie nękania ciągle SMS ze ci zależy itp wtedy będzie wiedział ze może robić co chce bo i tak będziesz chciała z nim być. Niech sam się zainteresuje.
Wyraźnie pisał ze nękasz go o spotkaniu i w ogóle wiec po co znowu masz to robić i pisać. przecież koleś potrzebuje czasu a nie nękania ciągle SMS ze ci zależy itp wtedy będzie wiedział ze może robić co chce bo i tak będziesz chciała z nim być. Niech sam się zainteresuje.
Re: On chce ze mną zerwać...
Wszystkie miałyście po trochu racji. Spotkaliśmy się w czwartek 8 marca. Właściwie ON nie wyglądał na takiego, który chce poprawy... Był już pewien, ze chce to wszystko skończyć. Mówił, ze nie wiem już czy mnie kocha, że boi mi się zaufać... Przemyślał wszysko przez noc i chce, żebyśmy zostali przyjaciółmi. Nie odpowiadała mi taka opcja oczywiście. Nie ma przyjaźni po rozstaniu... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/
-
mika537
Re: On chce ze mną zerwać...
ej wiesz co zrobiłaś cos strasznie glupiego. bo teraz nie wiesz, czy wrocil do ciebie bo chcial, czy zrobil to ze strachu, zebys sie nie zabila;/ chcesz zeby byl z toba z poczucia winy albo z litosci? wtedy nigdy nie bedzie dobrze. jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest okazanie mu nieco obojetnosci. nie olewaj go totalnie, ale pokaz mu, ze nie sikasz na jego widok i ze mozesz bez niego oddychac. ja cie rozumiem doskonale, masz zal ze wolal spedzac czas z kolegami niz z toba to bywa denerwujace ale trzebabylo to inaczej rozegrac a nie straszyc go ze sie zabijesz... to nieco dziecinne tylko go pewnie zrazilas tym do siebie.. mowie ci musisz nieco dystansu nabrac i dac mu zatesknic za soba a sam przybiegnie
-
Lily of the Valley
Re: On chce ze mną zerwać...
Moja droga, on wyraznie powiedzial ci, ze nie chce byc z toba. po co ci te grozby o zabiciu sie? to takie zalosne. pozwol mu odejsc, byc moze was czas dobiegl konca i musisz sie z tym pogodzic... najgorsze, co mozesz zrobic, to zatrzymywac go na sile, ewidentnie wzielas go na litosc. on sie dusi w tym zwiazku i nie ma w tym twojej winy, tak musialo byc.
-
kamilakamiii
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 19
- Rejestracja: pn mar 19, 2012 1:35 pm
Re: On chce ze mną zerwać...
Ewidentnie wzięłaś go na litość... Moim zdaniem powinnaś powiedzieć mu, że się wygłupiłaś i dać mu czas. Jeżeli będzie chciał wrócić- wróci. Inaczej może myśleć o tobie w takim kontekście, jakim na pewno byś nie chciała, żeby myślał, a nic z tego dobre na pewno nie wyjdzie.
-
cytrynka93
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: śr kwie 11, 2012 3:33 pm
Re: On chce ze mną zerwać...
Jestem w podobnej sytuacji, on woli kolegów, sport, dyskoteki i co najgorsze wciągnąć kreskę... Wiem jak to ciężko pogodzić się z Tym mimo że inni może i mają racje mówiąc by sobie darować go. Ale mimo wszystko spróbujcie porozmawiać, powiedz co Ci leży na sercu. Jeśli go kochasz, nie pozwól mu odejść. Ja pozwoliłam i jest mi z tym strasznie źle. Trzymam kciuki :*
-
no.nie.wiem
Re: On chce ze mną zerwać...
Nastraszyłaś go, że rzucisz się pod pociąg???!!!seriously pisze:... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/
Wybacz ale Głupia jesteś.
Przekaż chłopakowi wyrazy współczucia.
-
Lily of the Valley
Re: On chce ze mną zerwać...
Człowiek zdesperowany wiele rzeczy mówi.no.nie.wiem pisze:Nastraszyłaś go, że rzucisz się pod pociąg???!!!seriously pisze:... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/![]()
Wybacz ale Głupia jesteś.
Przekaż chłopakowi wyrazy współczucia.
-
no.nie.wiem
Re: On chce ze mną zerwać...
To prawda, w desperacji można powiedzieć różne rzeczy... Ale po przeczytaniu postu bardziej "zawiało" mi głupotą i NIEDOJRZAŁOŚCIĄ niż desperacją. Przykro mi.Lily of the Valley pisze:Człowiek zdesperowany wiele rzeczy mówi.no.nie.wiem pisze:Nastraszyłaś go, że rzucisz się pod pociąg???!!!seriously pisze:... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/![]()
Wybacz ale Głupia jesteś.
Przekaż chłopakowi wyrazy współczucia.
Re: On chce ze mną zerwać...
seriously pisze:Wszystkie miałyście po trochu racji. Spotkaliśmy się w czwartek 8 marca. Właściwie ON nie wyglądał na takiego, który chce poprawy... Był już pewien, ze chce to wszystko skończyć. Mówił, ze nie wiem już czy mnie kocha, że boi mi się zaufać... Przemyślał wszysko przez noc i chce, żebyśmy zostali przyjaciółmi. Nie odpowiadała mi taka opcja oczywiście. Nie ma przyjaźni po rozstaniu... Ale w końcu trochę go nastraszyłam, że rzuce się pod pociag (i wierzcie mi, ze byłabym w stanie to zrobić) i wtedy zmiękł. Wybaczył mi. Ale i tak wypomina mi teraz codziennie co złego mu zrobiłam... ;/
Jak na moje to on jest teraz z Tobą dlatego bo boi się że rzeczywiście coś sobie zrobisz.I raczej Ci nie wybaczył skoro cały czas Ci to wypomina.Nie jestem pewna czy to ma przyszłość skoro trzymasz go przy sobie grozbami. Bez sensu
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
-
Lily of the Valley
Re: On chce ze mną zerwać...
Kontynuacja związku w taki sposób nigdy nie wyjdzie na dobre obu stronom. Zobaczysz, że zacznie się olewanie z jego strony, nie będzie miał czasu dla Ciebie i generalnie, będzie robił wszystko, żeby wymigać się od spotkania z Tobą. Zacznie wynajdywać sobie nowe sposoby spędzania wolnego czasu. Nie da się nikogo zmusić do miłości. Wg mnie niedojrzałość autorki wynika z silnej potrzeby kochania oraz z uzależnienia się od partnera. To nie jest zwykłe przywiązanie, nie wyobraża sobie życia bez niego, mylnie myśląc, że to miłość. Nie, kochanie, to nie jest miłość, to jest toksyczna relacja, z której powinnaś się uwolnić i zacząć szukać szczęścia gdzie indziej. Kiedy miłość przemienia się w uzależnienie? Ano wtedy, kiedy nie wyobrażamy sobie życia bez tej osoby i nie pozwalamy jej odejść od nas. Obawa przed samotnością, przed odrzuceniem.
Re: On chce ze mną zerwać...
"jeśli kogoś kochasz póść go wolno...-jeśli wróci do ciebie jest twój...-jeśli nie?, to znak że nigdy twój nie był"...przemyśl te słowa,mi pomogły...Iwona 791832748,dziewczyna zakochanego w piłce nożnej 
Re: On chce ze mną zerwać...
Moim zdaniem takie branie go na litość nie miało sensu, skoro powiedział Ci, że nie wie czy Cię kocha, to najwyraźniej nie jest pewny swoich uczuć... Skąd wiesz, że nie został z Tobą tylko dlatego, że przestraszył się, że faktycznie coś sobie zrobisz?
Odpowiada Ci to?
Jeśli nic do Ciebie nie czuje, to trudno... nie można być z kimś na siłę, bo nigdy ani on, ani Ty nie będziecie do końca szczęśliwi... Nie ma nic gorszego, niż błaganie drugiej osoby o miłość...
Odpowiada Ci to?
Jeśli nic do Ciebie nie czuje, to trudno... nie można być z kimś na siłę, bo nigdy ani on, ani Ty nie będziecie do końca szczęśliwi... Nie ma nic gorszego, niż błaganie drugiej osoby o miłość...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: On chce ze mną zerwać...
nie fer zagrałas bo nie mozna na siłe zatrzymac kogos przy sobie . Bo i tak gdy jest z toba z litosci to on nie bedzie szczesliwy . Zagrałas ponizej pasa .
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości