Czy ja przesadzam?
Czy ja przesadzam?
Znamy się już 8 miesięcy, poznaliśmy się przez internet. On od początku się starał ja byłam bez entuzjazmu. Nasze relacje ucichły przez jakiś czas a od 2-3 miesięcy po pierwszym spotkaniu okazało się że to jest TO. No i jesteśmy sobie razem od tego czasu wszystko było super. On wyjechał za granicę do pracy 2.5 tyg temu. Wraca za tydzień. Było ok do teraz. Zrobił się bardziej oschły. Rozumiem że jest zmęczony ale trochę mnie to martwi. Ja niestety jestem zakochana i doszukuje się niewiadomo czego. Nie jestem sobą bo zawsze byłam osoba która olewala facetow, nie przejmowałam się. A teraz jest zupełnie inaczej. Wiem że nikogo tam nie poznał bo pracuje praktycznie od rana do wieczora. Czy może być tak że ja ciągłymi pytaniami czy wszystko jest między nami ok go od siebie odpycham. Bo co robić skoro on jest inny, zapewnia mnie że wszystko dobrze a z drugiej strony mam wrażenie że zaczyna mnie traktować jak koleżankę a nie dziewczynę.. może powinnam trochę wrzucić na luz i się delikatnie odsunąć?
-
dradziszewska
- Fajna Kobietka
- Posty: 147
- Rejestracja: czw maja 28, 2015 10:19 am
Re: Czy ja przesadzam?
Wg mnie zbyt bardzo przyparłaś go do ściany i czuje się przytłoczony. Zachwiałaś tzw. równowagę uczuć, jeśli to ma przetrwać musisz przystopować i pracować nad sobą. Skoro pracuje od rana do wieczora to jest poprostu przemęczony, a Twoje podejście takie jakie jest wywołuje dodatkową frustrację. Wrzuć na luz, a powinno być dobrze.
BeautyExpert - opinie i pytania pacjentów, odpowiedzi najwybitniejszych specjalistów, opisy zabiegów medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej, porady.
Re: Czy ja przesadzam?
Zdecydowanie wrzuć na luz, ale możesz delikatnie obserwować. Kilka miesięcy to wciąż okres poznawania się, rozpoznawania wzajemnej relacji... a rozłąka nie zawsze podsyca uczucia, zwłaszcza jeśli spowodowana jest pracą.
http://www.odchudzaniemeza.pl
Re: Czy ja przesadzam?
Może dla niego to też trudna sytuacja, po pierwsze tak jak mówisz dużo pracuje i jest zmęczony, po drugie zmienia lokalizację, wyjeżdża za granicę itd. musi się przyzwyczaić. Daj mu czas i ewentualnie wymyśl jakieś miłe zajęcie dla Was, nie wiem wycieczkę, kino, spacer, tylko nie coś nadmiernie męczącego, skoro już i tak jest przemęczony.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość