Witam.
Na początku, zanim cokolwiek napisze, chciałbym wspomnieć, że jestem chłopakiem i potrzebuję pomocy. Waszej pomocy, ściślej mówiąc. Kobiet, dziewczyn - płci żeńskiej.
Otóż: Kilka lat temu wraz z pewną przyjaciółką staliśmy się sobie dosyć bliscy. Nie byliśmy parą. Spotykaliśmy się kilka tygodni, następnie doszło do czegoś więcej. Tylko raz. Byliśmy świadomi tego, że nie jesteśmy razem, że to co nas łączy to był czysty, przyjacielski seks i być może początek jakiegoś większego uczucia. Co więcej, ona chyba chciała kontynuować to co było, ale potem jakoś rozeszliśmy się do różnych szkół i kontakt się urwał.
Rok temu, w wakacje odnowiliśmy znajomość. Spotykaliśmy się praktycznie codziennie przez 2-3 tygodnie. Do niczego nie doszło między nami. Na początku nadstawiała się, żeby ją "pocałować" na pożegnanie, tak jak to wielu młodych ludzi robi, w policzek, a potem i tego jakoś zaniechaliśmy. Pojechała na wakacje i aż do grudnia się nie spotkaliśmy. Przed Bożym Narodzeniem przyszedłem do niej, porozmawialiśmy i tyle. Od kilku miesięcy co jakiś czas spotykamy się na stopie koleżeńskiej, jeśli tak to można nazwać. Dostaję od niej wiadomość, że ma problem z tym, czy innym przedmiotem i czy mógłbym jej pomóc i umawiamy się na konkretny dzień, przychodzę, tłumaczę i tyle.
Teraz aneks: nie jestem maczo, chcącym ją zaliczyć i zostawić, ani nic podobnego.
Bardzo mi zależy, żeby dowiedzieć się, czy jest szansa się do niej zbliżyć tak jak kiedyś. Być może po pewnym czasie zostać parą, czy też nie mogę już nawet o tym myśleć.
Sam sobie z tym nie poradzę, a jeśli jest jakakolwiek szansa, to nie chciałbym jej spaprać, tak jak to zrobiłem jakiś czas temu.
PS. Przepraszam za chaotyczność wiadomości, ale chciałem wyrazić jak najlepiej i jak najkrócej całą sytuację.
Serdecznie proszę o pomoc, the.last.one.
Odnowiona znajomość, szansa?
Re: Odnowiona znajomość, szansa?
Nie kombinuj tylko zwyczajnie z nią porozmawiaj ....zanim to zrobisz sam sobie przemyśl czego oczekujesz ....czasami wystarczy tak po prostu powiedziec bez podchodów kłamstw... 
-
the.last.one
Re: Odnowiona znajomość, szansa?
Łatwo mówić 'porozmawiaj'. Co do kłamstw, to nie mam zamiaru jej okłamywać. Po prostu nie chciałbym żeby przez moją niewyparzoną gębę zniszczyło się coś, co być może miałoby szansę istnieć.
Re: Odnowiona znajomość, szansa?
nie twierdze że jest łatwo ....ale warto porozmawiac bez owijania ....tak zwyczajnie .... 
Re: Odnowiona znajomość, szansa?
Ja też stawiam na szczerość,nie rób żadnych podchodów.Powiedz jej że żałujesz że wtedy zaprzepaściłeś szanse,i że teraz dojrzałeś do poważnego związku.Że Ci zależy na niej(jej chyba też)I wprost zapytaj czy masz jakieś szanse.No i okazuj jej że jest dla Ciebie ważna:) 
"Z kobietą nie ma żartów-w miłości czy w gniewie,
co myśli-nikt nie zgadnie,co robi-nikt nie wie.."
co myśli-nikt nie zgadnie,co robi-nikt nie wie.."
-
the.last.one
Re: Odnowiona znajomość, szansa?
Czyli w większości polecacie mi szczera rozmowę... Ok.
A teraz jest jeszcze jeden problem. Bo widzicie, w momencie, kiedy się spotykaliśmy, etc. miała chłopaka. Teraz też jakiegoś ma.
I się zastanawiam, czy jest jakakolwiek szansa, żeby to jeszcze naprawić?
A teraz jest jeszcze jeden problem. Bo widzicie, w momencie, kiedy się spotykaliśmy, etc. miała chłopaka. Teraz też jakiegoś ma.
I się zastanawiam, czy jest jakakolwiek szansa, żeby to jeszcze naprawić?
Re: Odnowiona znajomość, szansa?
o jeju, jak ma chłopaka to zostaw ją w spokoju. wydaje mi się, że jej nie zależy na związku z tobą, i traktuje to jak przyjaźń!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość