Obiekt pożądania.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
urraped
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: pn lut 18, 2013 6:44 pm

Obiekt pożądania.

Post autor: urraped »

Witajcie drogie Panie!
Rozmawiałam dzisiaj ze swoim chłopakiem o tym, że często patrzy sie na inne laski, bywa nawet, że komentuje. Dzisiaj odważyłam sie mu to wygarnąć. Spuentowałam: patrzysz na te dziewczyny jak na obiekt pożądania czy "o, fajna laska. Ale do łóżka jej nie wezme." Jego odpowiedź brzmiała: "jak na obiekt pożądania, ale do łóżka bym jej nie wziął."
I tu rodzi się moje pytanie. Jak definiujecie obiekt pożądania? Czy zanadto przesadzam i powinnam mu odpuścić. Czy jest może jednak coś nie tak?
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: lokowka »

Nie przesadzasz. Wiadomo, że nawet jeśli z kimś jesteś, to zauważasz też inne atrakcyjne osoby. Ale na zauważeniu powinno się skończyć. NIe zasłonię teraz facetowi oczu i nie powiem patrz tylko na mnie(chociaż bym chciała :D), na pewno widzi, że jakaś kobieta dobrze wygląda (chociaż to mnie boli :P), ale jeśli mówi o niej jako o obiekcie pożądania to przesada :/ pożądasz - chcesz mieć, pożądasz - wyobrażasz sobie, że to masz :/ też zauważam mężczyzn, którzy są tam w jakiś sposób przystojni, ale za nic w świecie bym ich nie chciała, bo mam tego wymarzonego, który jest dla mnie idealny, nie pożądam nikogo innego

FACECI SĄ DZIWNI! :patyk
Awatar użytkownika
barbusia
Miła Kobietka
Posty: 49
Rejestracja: ndz lut 17, 2013 8:58 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: barbusia »

Witaj...wiesz ja sobie nie wyobrazam żeby facet mi wprost powiedział że jakaś laska mu się podoba..na szczescie mój facet nie rozgląda się na boki ufff nie zniosłabym tego chyba .) to może też kwestia wieku.Wiadomo że młodszy zawsze będzie się gapił na panny,starsi troszke inaczej do tego podchodzą.
AnaStazJa

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: AnaStazJa »

Jak to czytałam to aż mnie ciarki przeszły. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy to mój kochany ogląda się w mojej obecności za innymi kobietami i jeszcze prosto w oczy mówi, że traktuje je jak obiekt pożądania. Kipiałabym ze złości zwłaszcza, że jestem osobą okropnie zazdrosną. Musisz z nim poważnie porozmawiać, bo tak być nie powinno.
Awatar użytkownika
barbusia
Miła Kobietka
Posty: 49
Rejestracja: ndz lut 17, 2013 8:58 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: barbusia »

Anastazjo ....to my podobnie mamy ja też jestem mega zazdrosna .) ale walcze z tym a Ty ? jak Twój facet to znosi ? bo mój powoli ma dość. (tym bardziej że zwykle przesadzam przyznaje .)
oOosylwiaoOo

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: oOosylwiaoOo »

Hmm jeżeli mój facet powiedziałby taki tekst, to pomyślałabym sobie jedno... że nie traktuje mnie poważnie.
Wiadomo spojrzeć na kogoś można, ale żeby mówić, że podoba mi się itp. to dla mnie trochę dziwne.
Jeżeli się z kimś wiąże to na dobre i złe. Nie zwracam uwagi na innych mężczyzn, bo wiem, że mój jedyny jest obok mnie...a reszta to ludzie, z którymi można porozmawiać, pośmiać się itp.
Może jestem dziwna, ale takie jest moje rozumowanie.
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: Adix257 »

Powiem wam dziewczyny że jak byłem w związku to jakoś niezbyt interesowały mnie inne kobietki
Adrian
:P
oOosylwiaoOo

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: oOosylwiaoOo »

Bo tak powinno być
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: Adix257 »

Nawet tak jakoś nie musiałem się powstrzymywać żeby nie spojrzeć, o prostu straciłem zainteresowanie innymi
Adrian
:P
urraped
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: pn lut 18, 2013 6:44 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: urraped »

Ja również zwracam uwagę na innych przystojnych facetów, ale nie przy nim! Jest dużo atrakcyjnych mężczyzn, jednak nie pożądam ich.
Ja mam 17 lat, on 19. Jestem jego pierwszą poważną dziewczyną. Jest przyzwyczajony do legalnego obczajania innych lasek. Powiedziałam mu, że ma mnie, więc po cholere gapi się na inne. Jednak nie wiem, czy brak doświadczenia jest tu dobrym usprawiedliwieniem.
Ja też jestem zazdrosną osobą. Dziwię się, że on to wytrzymuje!
Może jesteśmy młodzi, ale naprawdę się kochamy. Wytłumaczył się tak: „penisa mam tu, a serce, gdzie indziej”. Ale jeśli ma dziewczyne, to chyba penis powinien być równoznaczny z sercem O.o
ADIX257, ja chcę ciebie za męża. Jeśli nie odpowiadają ci oświadczyny, to podziel się swoim zdaniem z moim chłopakiem ;c
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: Adix257 »

:oops: :oops:
Adrian
:P
AnaStazJa

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: AnaStazJa »

barbusia pisze:Anastazjo ....to my podobnie mamy ja też jestem mega zazdrosna .) ale walcze z tym a Ty ? jak Twój facet to znosi ? bo mój powoli ma dość. (tym bardziej że zwykle przesadzam przyznaje .)
Jest ciężko tym bardziej, że jesteśmy w związku na odległość. Na każdą dziewczynę w jego otoczeniu reaguje agresją obojętnie kim by ona nie była. Jednak wiem, że to tylko moja wybujała wyobraźnia dlatego zanim z czymś wyskoczę gryzę się w język i daję spokój, albo gdy mnie poniesie obracam sprawę w żart i jest ok ;) Z tym, że bywa to bardzo trudne. Przezemnie unika kontaktów z kobietami. Wie że to dla mnie ciężkie dlatego stara się żeby nie było takich sytuacji. Z tym, że ja mam wyrzuty sumienia, bo wiem że się poświęca. Zawsze lepiej było mu znaleźć wspólny język z kobietami niż z mężczyznami.

A Ty jak sobie radzisz?
AnaStazJa

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: AnaStazJa »

urraped co z tego, że jest przyzwyczajony. Jak się kogoś kocha to inni tak jakby przestają dla nas istnieć, bo liczy się ta jedna jedyna osoba. Wiadomo, że czasem na kogoś sie poparzy, ale nie w obecności partnera czy partnerki. To już jest chamstwo i brak taktu.
urraped
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: pn lut 18, 2013 6:44 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: urraped »

Jutro jeszcze raz z nim porozmawiam. Bedziemy mieć dużo czasu, więc dam rade go przycisnąć. Generalnie, to jest dziwne, bo ja go bardzo kocham, on mnie darzy jeszcze silniejszym uczuciem (naprawdę!), więc nie wiem, dlaczego tak robi. Jak coś, to przedstawię Wam wynik : )
AnaStazJa

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: AnaStazJa »

Powodzenia wam życzę. Wierzę, że uda wam się dojść do porozumienia ;)
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: Adix257 »

urraped pisze:Jutro jeszcze raz z nim porozmawiam. Bedziemy mieć dużo czasu, więc dam rade go przycisnąć. Generalnie, to jest dziwne, bo ja go bardzo kocham, on mnie darzy jeszcze silniejszym uczuciem (naprawdę!), więc nie wiem, dlaczego tak robi. Jak coś, to przedstawię Wam wynik : )
19 lat to jest jeszcze troszkę głupiutki wiek, ale jak by go życie tak troszeczkę kopnęło w dupę to uwierz mi że jego poglądy zmieniły by się o 180 stopni
Adrian
:P
urraped
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: pn lut 18, 2013 6:44 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: urraped »

Upersonifikuję życie i to ja go kopne w dupe.
AnaStazJa

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: AnaStazJa »

Adix257 może i głupiutki, ale rozumku już powinno się coś mieć tak czy siak i wiedzieć co wypada a co nie :) (taa 19latka się odezwała :P)

urraped podoba mi się Twoje podejście :D
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: Adix257 »

AnaStazJa pisze:Adix257 może i głupiutki, ale rozumku już powinno się coś mieć tak czy siak i wiedzieć co wypada a co nie :) (taa 19latka się odezwała :P)

urraped podoba mi się Twoje podejście :D
Oj to przepraszam jak cię to obraziło, ale ja wale nie miałem was kobiet na myśli, chodziło mi bardziej o facetów bo przecież rozwijamy się od was troszkę wolniej
Adrian
:P
AnaStazJa

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: AnaStazJa »

Adix257 czy uraziło to nie wiem. Raczej mocno się uśmiechnęłam czytając twoją wypowiedź ;) Ale jakoś tak mnie podkusiło by i swoje trzy grosze wtrącić. Tak to jest jak się ma dobry humor i się człowiek zapędzi. Widzę również, że masz do siebie dystans, a to cecha którą cenię więc masz u mnie plusa Oby więcej takich ludzi. :)
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: Adix257 »

AnaStazJa powiedz mi jak aktywować świeże drożdże piekarnicze bo od 2 godzin próbuje je rozmieszać w szklance cieplej wody z cukrem i mi nie wychodzi :evil: Zrobią się grudki i nie idzie tego rozmieszać :(
Adrian
:P
AnaStazJa

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: AnaStazJa »

Spróbuj w mleku, zwykle w mleku sprawują się lepiej niż w wodzie. Ewentualnie tu masz artykuł http://artkulinaria.pl/magia-gotowania/ ... ic-rozczyn
Na tablecie jestem to jakbym się rozpisała to z pół godziny by mi zeszło zanim byś dostał odpowiedź :P
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: Adix257 »

No za chiny się nie rozpuszczą nawet w mleku, dzisiaj się już poddaje ciasta nie bedzie :evil:
Adrian
:P
AnaStazJa

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: AnaStazJa »

W takim razie rady nie ma. Może jutro bardziej posłuszne będą ;) Tak to jest niestety jak się za kucharzenie późną porą człowiek zabiera. Ciekawam tylko co to za ciacho upiec chciałeś :)
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Obiekt pożądania.

Post autor: Adix257 »

Naszła mnie chęć na placek drożdżowy ze śliwkami no ale będę musiał obejść się smakiem i jutro pójść po nowe drożdże bo te są jakieś felerne
Adrian
:P
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość