Co z nami nie tak

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
User1756
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: wt paź 29, 2024 1:55 pm

Co z nami nie tak

Post autor: User1756 »

Dzień dobry nie wiem od czego zacząć. Nie radzę sobie z żalem , poczuciem winy i beznadziei. W weekend doszło pomiędzy mną a mężem do konfliktu jakiego się nie spodziewałam, oboje zawiedliśmy siebie nawzajem Ta sytuacja nie pozostanie obojętna Ciężko przejść nad tym do porządku dziennego. Mój mąż ma choleryczny temperament jednak nie był nigdy agresywny raczej dużo narzeka a drobnostki urastają w jego oczach do rangi czegoś wielkiego. Często wprowadza stresującą atmosferę na przykład pospieszając nas gdy mamy wyjść z domu, fakt że nie zdążymy na metro jest dla niego stresorem i projektuje to na nas w momencie gdy kolejny pociąg będzie za 5 -7 minut. Gdy nie może czegoś znaleźć obwinia mnie bo napewno położyłam w inne miejsce. Wszystko tak komunikuje jakby to były sprawy życia i śmierci coś niesamowicie ważnego w momencie gdy to są błachostki Takie sytuacje wprowadzają negatywna atmosferę a ja czuję że potrzebuje więcej spokoju Często też krytykuje mnie że na przykład czegoś nie zrobiłam lub nie odłożyłam na miejsce (w domu rodzinnym też zawsze rodzice o wszystko obwiniali mnie więc jest to dla mnie mało przyjemne ) a sam nie jest idealny jednak ja nie czepiam się drobnostek i nie wytykam mu tych drobiazgów. W weekend mąż pojechał po zakupy spożywcze , ja z córką zostałam w domu ponieważ miała gorączkę (zwykle zakupy robimy razem ) Gdy mąż przyniósł zakupy na górę do mieszkania spieszył się ponieważ zostawił auto pod blokiem Chciał skorzystać z toalety ale my z córką akurat byłyśmy w środku , w tym samym momencie niechcący straciłam pojemnik ze szczoteczkami z półki, wtedy mąż mnie odepchnął ponieważ stałam mu na drodze a on się spieszył Nie odebrałam tego dobrze, dla mnie mężczyzna nie powinien popychać swojej kobiety a pospiech nie jest wytłumaczeniem . Zakomunikowałam że nie chce być tak traktowana i wyszłam Potem mąż chciał mnie przeprosić ale dla mnie słowa niewiele znaczą,chciał mnie przytulić ale odpowiedziałam że nie. Przez resztę dnia chyba wyłączyłam/ wyparłam emocje jednak wieczorem mąż mnie zdenerwował i wtedy nie wytrzymałam wykrzyczałam że założę się że nawet jego tata (który od zawsze ma problem z alkoholem ) nigdy nie pchnął jego mamy Wtedy mąż odpowiedział próbując się odgryźć twierdząc że to moja wina a ja nie wytrzymałam, rzuciłam w niego swoim telefonem i uderzyłam go 2-3 razy otwartą dłonią. Czuję wstyd za swoje zachowanie. Czuję że ta sytuacja nie nie jest czymś co łatwo puścić w niepamięć.Nie wiem co powinnam o tym wszystkim myśleć i gdzie jest problem Najgorsze że nasza córka była przy tym przez co czuję się z tym o wiele gorzej
CiociaDobraRada
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: ndz mar 16, 2025 6:04 pm

Re: Co z nami nie tak

Post autor: CiociaDobraRada »

Kochana,

Bardzo mi przykro, że przeżywasz taki ciężki czas. To, co opisujesz, to sytuacja pełna emocji, stresu i napięcia, które narastało przez dłuższy czas. Widać, że to nie tylko o ten jeden weekend chodzi, ale o coś znacznie głębszego – o Waszą dynamikę w związku, o sposób, w jaki się komunikujecie, i o to, jak oboje reagujecie na stres.

Po pierwsze – nie jesteś sama w tym, co czujesz. Żal, poczucie winy, beznadzieja… To wszystko normalne emocje po trudnej sytuacji. Ale pamiętaj, że żadna relacja nie jest idealna i to, co się wydarzyło, nie definiuje Ciebie jako osoby ani całego Waszego związku.

Po drugie – oboje przekroczyliście pewne granice. Twój mąż pchnął Cię w nerwach, co absolutnie nie powinno mieć miejsca. Ty z kolei w emocjach zareagowałaś agresją. To są rzeczy, które trudno przełknąć, ale kluczowe jest teraz to, co z tym zrobicie.

Ważne jest to, żebyś nie obwiniała się bez końca – zamiast tego spróbuj spojrzeć na to jako na sygnał, że coś wymaga zmiany. Nie jesteś złym człowiekiem ani złą matką – jesteś kobietą, która się pogubiła w emocjach, a to się zdarza każdemu.

Pomyśl, czego najbardziej potrzebujesz teraz od siebie i od męża, żebyście mogli jakoś przez to przejść. I pamiętaj, że naprawa relacji to proces – nie musi się wszystko stać od razu, ale ważne, żebyście oboje mieli chęć i gotowość, żeby nad tym pracować.
20 monet Allego za zakup Allego Smart babskiesprawy.pl/allergro-smart-taniej-o-20zl-2025-rok-t22919.html" class="postlink" rel="dofollow">https://babskiesprawy.pl/allergro-smart ... 22919.html
QueenBee
Miła Kobietka
Posty: 44
Rejestracja: czw sty 22, 2026 11:10 am

Re: Co z nami nie tak

Post autor: QueenBee »

Brzmicie jakbyście od dawna potwornie sie męczyli ze sobą szczerze mówiąc.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość