niespełniona miłość.. jak sobie radzic
-
lolandia12
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: pt mar 10, 2017 6:10 pm
niespełniona miłość.. jak sobie radzic
witam . Mój problem polega na tym , że byłam z chłopakiem ponad 2 lata (pierwsza miłosc). Na początku nie traktowałam tego wszystkiego poważnie . Mimo wszystko jednak go kochałam . Ale moj charakter i chęc poznawania nowych rzeczy zniszczyła to wszytko . nowa szkoła i znajomi także na to wpłynęły . Pewnego dnia to wszytko przepadło , myślałam ze to chwilowe jednak myliłam się . cos tak bardzo na niego wpłynęło ze definitywnie skończył nasz związek . prosiłam zeby tego nie robił . moze to głupie ale znałam go jak nikt inny i wiedziałam ze on tego nie chce . ale cały czas trzymał się wersji ze kogos ma . do teraz nie wiem czy to prawda (mineło ponad dwa lata). on do teraz daje mi ze zrozumienia ze to moja wina .po rozstaniu Robiłam wiele złego ale tylko po to by zapomnieć by nie myślec ale moje związki kończyły się fiaskiem . nie kochałam juz, nie umiałam . na początku nie myślałam jakos ten czas mijał ale z biegiem czasu zamiast zapomniec nie czuc tego bółu kocham jeszcze mocniej i boli mysl ze ma kogos innego. nie daje mi to spokoju co on widzi w innej , czy chociaz troche mysli o mnie . spotkałam się z nim (wyprosiłam) aby móc mu to wszystko powiedziec ale moze z tego powiedziałam 10 %. mimo tego ze kiedys mogłam powiedziec mu wszystko tym razem nie umiałam . pytanie moje jak życ z tym wszystkim ? jak mam o nim zapomniec . kocham go i boli mnie ze ma kogos innego . skróciłam to jak najbardziej się da
Niby teraz mam kogos ale nie potrafie go kochac ale jednoczenie nie chce byc sama
Re: niespełniona miłość.. jak sobie radzic
To nic dziwnego, że czujesz pustkę. Dwa lata to mimo wszystko nie "dwa miesiące". Spokojnie za jakiś czas wszystko powinno się uspokoić w Tobie
Takie jest moje zdanie.
Re: niespełniona miłość.. jak sobie radzic
Powiem Ci ze mialam podobnie.. I znajomi mi zawsze jeszcze powtarzali, ze kocha sie tylko raz... To mnie komoletnie dobilo. Ale minol jakis czas jak stalam sie singlem wybawilam sie i w koncu poznalam kogos.. Na poczatku nie w celu zeby byc z ta osoba, ale zeby udowodnic mojemu bylemu nie wiadomo co.. I z czasem sie zakochalam...
Tobie zycze tego dego i sorki za bledy jak cos 
-
bestpartner
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt mar 17, 2017 4:18 pm
Re: niespełniona miłość.. jak sobie radzic
Niestety taka niespełniona miłość rani i boli okropnie. Ale jak mówią czas leczy rany. Byłam kiedyś w takiej sytuacji, że byłam zakochana po uszy jednak bez wzajemności. Minęło sporo czasu zanim się pozbierałam, ale teraz mam kogoś kto Mnie kocha i docenia. Jestem szalenie szczęśliwa 
Profesjonalny i wysokiej jakości Inwerter UPS. Zobacz!
http://www.bestpartner.pl/katalog/38/21540/Inwerter+UPS+jednofazowy+interaktywny+AV0K5+300W+12V
http://www.bestpartner.pl/katalog/38/21540/Inwerter+UPS+jednofazowy+interaktywny+AV0K5+300W+12V
Re: niespełniona miłość.. jak sobie radzic
Przebolejesz to w końcu, w ciągu dwóch lat wiadomo, ze robi się zażyłość duża. Szkoda, że tak późno zorientowałaś się, że Ci tak na nim zależy
Microgynon cena do sprawdzenia u mnie na blogu.
Re: niespełniona miłość.. jak sobie radzic
A mówicie, że to my jesteśmy mądrzy po stracie 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość