nie mogę go zrozumieć
nie mogę go zrozumieć
witam.troche to bedzie dlugie ale muszę...mam kolege o imieniu Tomasz..pisalismy sobie i cos było widac ze sie zakochal we mnie (chyba...) i jakis zazdrosny był..wypytywal sie gdzie,co,jak,kiedy itp..o wszystko sie wypytywał...czasami do mnie sie odzywa..ale mnie to juz troche denerwuje.w niedzielę byłam na zabawie i on byl..ja nie mialam ochoty z nim rozmawiac i zauwazyl,podszedł do mnie i siedział..a potem macal mi nogi to wiec po jakims czasie dostał ode mnie twarz...i znowu nic nie dalo..zatanczylam z jakimś a on robi jakies sceny..był juz koniec zabawy a on znowu do mnie przychodzi i wyciaga mnie..ja mowie ze nie i wes odczep sie ode mnie a ten nadal...i mowi ze chce porozmawiac no dobra to juz wstałam i wyszlismy na balkon i tak zaczał mowic do mnie ze uderzyłas mnie a ja dobrze wiesz za co a on na to ze nie.całowal mnie po rekach a potem próbowal mnie pocalowac w usta ale ja sie nie dałam.i tez przytulal sie do mnie i trzymal mnie..a potem gada ze moze sie we mnie zakochac...nie chcial mnie puscic a na dole czekały na mnie kolezanki..musialam krzyczec po jedna z nich..no i uciekłam..bo co innego..jak potem i tak mnie gonil.a wczoraj do mnie sie odezwal normalnie co tam i ze ucieklam od niego i ze ranie jego serce..jeszcze dodam ze on byl pijany...i zawsze nastepnego dnia po jakiejs imprezie,zabawie odzywal sie do mnie i przepraszal..a tu wczoraj nic..zadnych przeproszeń..jak myslicie co to może byc? mnie to juz zaczyna mocno denerwowac taka sytuacja..
Re: nie mogę go zrozumieć
najwidoczniej sie zakochał a faceci nie potrafią wprost mówić o uczuciach , zachowuje się jak gówniarz , olewaj go jeśli go nie chcesz, nie odzywaj się w ogóle traktuj go jakby nie istniał może się w końcu odczepi od Ciebie.
„Prawdziwa miłość oznacza,że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
Re: nie mogę go zrozumieć
Ja próbowałam wszystkiego...nie odzywalam sie do niego,nie zwracalam na niego uwagi,unikalam go ale na nic to nie dalo...on chyba naprawde we mnie sie zakochal...
-
ewelina890
- Miła Kobietka
- Posty: 48
- Rejestracja: pt maja 17, 2013 8:36 pm
Re: nie mogę go zrozumieć
spróbuj powiedziec mu prosto w twarz co o tym wszystkim myślisz może wtedy do niego dotrze co robił źle i wg
Re: nie mogę go zrozumieć
Tez probowalam ale nic z tego nie dalo..mowilam mu zeby we mnie sie nie zakochal bo i tak nic z tego nie bedzie..ale on widocznie nie rozumie...ja juz jestem tym zmeczona i nie daję rady..szczerze powiem ze to fajny chlopak ale dla mnie na chlopaka sie nie nadaje...ja do niego nic nie czuję ...ale z drugiej strony nie chcialabym go stracic.wiem ze to jest glupie i śmieszne ale naprawdę nie chce go stracic...ja go lubie ale nie kocham go...i jak ja mam mu wytłumaczyć skoro to nic nie daje...
Re: nie mogę go zrozumieć
Szczerze powiem wam ze kiedys mi sie podobal ale po jakims czasie mi przeszlo i nie wyobrazam sobie ze moglabym z nim teraz byc w zwiazku...kiedys tak marzylam o tym a teraz...nie wyobrazam sobie tego...
-
ewelusia222
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: pn lip 29, 2013 9:40 pm
Re: nie mogę go zrozumieć
Powiec mu co myślisz. Spotkaj się z nim, pogadajcie na spokojnie . Wytłumacz że nic z tego nie będzie,zeb ys się tak nie zachowywał.
Re: nie mogę go zrozumieć
Myslisz ze rozmowa cos da? Ja juz probowalam wszystkiego jak pisalam wczesniej...no ale jeszcze raz spróbuje...jak nic to nie da to nie wiem..pewnie to oleję ...bo co innego..po prostu nie bedzie nic mnie obchodzić ...
Re: nie mogę go zrozumieć
witam..znów wracam do tego tematu...jakis czas temu odezwał sie do mnie..chcial przyjechac..ale mnie nie było w domu..byłam w innym miejscu...a on akurat byl blisko i nagle przypomnial sobie o mnie i odezwal sie...troche sie wkurzyłam..nastepnego dnia dowiedzialam sie ze byli i takiej jednej (oczywiscie ja ją znam) i podejrzewam ze juz wczesniej sie umowili a jak ze mna to na ostatnia chwile na 15 minut przed...no i oczywiscie dowiedzialam sie tez ze wział kolege ze soba..a ja myslalam ze jakbym była u siebie w domu to chociaz z nim porozmawiam na ten temat ale to chyba jest niemożliwe...nie wiem co robic...bo jak ja sie odezwe i proponuje mu ze moze sie spotkamy to ten pisze ze sory ale nie a to kolega jest a to pil a to to a to tamto...a jak on zaproponuje to jeszcze bierze kolege ze soba..a ja bym nie chchiala zeby on wiedzial wszystko..to jest sprawa pomiedzy mna a tomkiem..prosze o pomoc bo nie chce zeby pomyslal nie wiadomo co i nie chce powtarzac tych samych sytuacji jakie mialam..
Re: nie mogę go zrozumieć
A ty na pewno go nie chcesz? bo teraz Cie chyba zabolalo ze z kolega jest albo nie ma czasu... Wiem ,wiem bo pogadac z nim chcialas, to zadzwon moze do niego i przez fona obgadajcie jak nie da rady sie spotkac sam na sam?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: nie mogę go zrozumieć
Niee...nie zabolalo mnie..tylko mnie denerwuje...kiedyś mi sie podobal ale juz mi przeszło...i teraz nie chcialabym z nim byc...za duzo tego wszystkiego ....moze spróbuje przez telefon...
-
MagdalenaF
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 6
- Rejestracja: pt sie 09, 2013 9:54 am
Re: nie mogę go zrozumieć
Szczera rozmowa to najlepsze lekarstwo - bez zbednych kobiecych sztuczek i czułych gestów czy mydlanych oczu - po prostu twardą ręka poiedzieć nie i tyle jeśli się nie podoba - co innego jesli jednak coś się i w tobie tli - wtedy pomimo twego nie twoja mowa ciała powie co innego i murowane, że chłopak nie zrozumie i bedzie dalej się uganiał - po prostu siądźcie i na spokojnie porozmawiajcie - jak najszczerzej 
Markowe produkty w hurtowych cenach - Sprawdź
Re: nie mogę go zrozumieć
Ja o szczerej rozmowie niestety moge powoli o tym zapomnieć ...ale ja tak sie nie poddam latwo...ja bym chciala mu w końcu powiedzieć co o tym mysle i miec to juz wszystko za soba...bo ile mozna tego ciagnąc to samo...no ale.spróbować porozmawiać mozna choc mam male wątpliwości
Re: nie mogę go zrozumieć
Kto zrozumie faceta, tego się nie da ogarnąć.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: nie mogę go zrozumieć
ja proponuje Ci napisanie do niego "listu ".Na twoim miejscu napisała bym tam wszystko co miała bym mu powiedzieć w 4 oczy. On podejrzewa po co chcesz się z min spotkać i dlatego tak kombinuje ;/.
Re: nie mogę go zrozumieć
Sprobuje z nim porozmawiać..mam nadzieje ze zrozumie...
Re: nie mogę go zrozumieć
Ten pomysł z listem też dobry 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: nie mogę go zrozumieć
ktosia - uważam, że niepotrzebnie wdajesz się z nim w jakiekolwiek dyskusje,potem są takie,a nie inne efekty. Nie pisz, zadzwoń,albo spotkaj się z nim w towarzystwie Twoich koleżanek i powiedz mu,aby za Tobą nie chodził i nie prześladował Ciebie,bo takie zachowanie dawno przestało Ciebie i bawić i interesować. Nie jesteś zainteresowana znajomością z nim i niech to sobie wbije raz na zawsze do "zablokowanej" nie wiadomo czym głowy. Bo jak się od Ciebie wreszcie nie odczepi, będzie miał kłopoty.
Re: nie mogę go zrozumieć
a któż rozumie facetów
faktycznie najlepszym wyjściem będzie ignorowanie typa i dosadne (to ważne słowo, skoro on nie rozumie subtelności) danie mu do zrozumienia, że nie jesteś zainteresowana; i nie spotykaj się z nim, nawet w gronie koleżanek
Lubisz nowoczesne rozwiązania? Pokochasz nasz inteligentny budynek!
Re: nie mogę go zrozumieć
jak narazie teraz mam spokój bno znalazl sobie "ofiare"..znalazl sobie dziewczyne i bardzo mnie to cieszy..ale nie na długo
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość