co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
-
karolcia1313
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 14
- Rejestracja: wt sty 31, 2012 12:40 pm
co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
Witam kobietki:-)
Mam problem, nie wiem jak się teraz zachowywać...ale do rzeczy i od początku: byłam z pewnym chlopakiem w gimnazjum, to była i moja i jego pierwsza miłość, wogóle związek był bardzo udany, wiadomo byliśmy jeszcze młodzi ale to było poważne uczucie, jednak po ponad roku kręcenia że sobą a po 3 miesiącach formalnego chodzenia się rozstaliśmy bo on oskarżył mnie że krece z jego kolega(to ten kolega mu to wkrecil) a on w to uwierzył i nie było możliwości żeby mi uwierzył. bardzo to wszystko przeżyłam bo naprawdę świetnie się dogadywalismy. potem ją byłam z innym chlopakiem 3 lata nie wiem w sumie jak wytrzymalam tak długo on był z inna dziewczyna z która jest do tej pory ale jakieś 2 lata po naszym gimnazjalnym rozstaniu odnowil że mną kontakt i choć ją byłam z innym a on z ta dziewczyna spotykaliśmy się, każde spotkanie było wspaniałe, gadalismy o wszystkim i wogóle zachowywalismy się jak byśmy byli razem, nawet byliśmy razem na imprezach typy 18 urodziny znajomych. jego dziewczyna o tym nie wiedzila i wtedy jeszcze mój chlopak też nie. każde nasze spotkanie kończyło się pocalunkami itp. pewnego razu on powiedział mi że tylko jeden raz tak można kochać i że choć coś czuje do tej swojej to to nie to samo co do mnie. i tak tez czas upłynął, mamy po 20 lat ją jestem sama on z ta dziewczyna nadal, ale co jakiś czas się nadal widujemy, on chce się bardzo że mną spotykać, mamy wspólne zainteresowania, ją nadal go kocham i chciałabym z nim być ale nie wiem co zrobic żeby się przekonać czego on tak naprawdę chce. nie wiem, nie pisać, nieraz mam ochote pierwsza napisać i pewnie by się ucieszył bo często piszemy też ze sobą ale boję się że wyjdzie na to że może mnie mieć w każdej chwili i jak głupia czekam na niego.co o tym wszystkim sadzicie?i sorki że tak się rozpisalam
Mam problem, nie wiem jak się teraz zachowywać...ale do rzeczy i od początku: byłam z pewnym chlopakiem w gimnazjum, to była i moja i jego pierwsza miłość, wogóle związek był bardzo udany, wiadomo byliśmy jeszcze młodzi ale to było poważne uczucie, jednak po ponad roku kręcenia że sobą a po 3 miesiącach formalnego chodzenia się rozstaliśmy bo on oskarżył mnie że krece z jego kolega(to ten kolega mu to wkrecil) a on w to uwierzył i nie było możliwości żeby mi uwierzył. bardzo to wszystko przeżyłam bo naprawdę świetnie się dogadywalismy. potem ją byłam z innym chlopakiem 3 lata nie wiem w sumie jak wytrzymalam tak długo on był z inna dziewczyna z która jest do tej pory ale jakieś 2 lata po naszym gimnazjalnym rozstaniu odnowil że mną kontakt i choć ją byłam z innym a on z ta dziewczyna spotykaliśmy się, każde spotkanie było wspaniałe, gadalismy o wszystkim i wogóle zachowywalismy się jak byśmy byli razem, nawet byliśmy razem na imprezach typy 18 urodziny znajomych. jego dziewczyna o tym nie wiedzila i wtedy jeszcze mój chlopak też nie. każde nasze spotkanie kończyło się pocalunkami itp. pewnego razu on powiedział mi że tylko jeden raz tak można kochać i że choć coś czuje do tej swojej to to nie to samo co do mnie. i tak tez czas upłynął, mamy po 20 lat ją jestem sama on z ta dziewczyna nadal, ale co jakiś czas się nadal widujemy, on chce się bardzo że mną spotykać, mamy wspólne zainteresowania, ją nadal go kocham i chciałabym z nim być ale nie wiem co zrobic żeby się przekonać czego on tak naprawdę chce. nie wiem, nie pisać, nieraz mam ochote pierwsza napisać i pewnie by się ucieszył bo często piszemy też ze sobą ale boję się że wyjdzie na to że może mnie mieć w każdej chwili i jak głupia czekam na niego.co o tym wszystkim sadzicie?i sorki że tak się rozpisalam
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
Skoro on przez cały czas jest z tą dziewczyną a Tobie wkręca jakieś głodne kawałki w stylu "nigdy do nikogo nie czułem nic takiego" to raczej daj sobie z nim spokój.Gdyby naprawdę mu na Tobie zależało to już dawno rozstałby się z tamtą.Sorry ale jak dla mnie to zwykły fiziol i szkoda na niego czasu.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
- briserlecoeur
- Miła Kobietka
- Posty: 66
- Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
hmm.. Po pierwsze, że tak kolokwialnie to ujmę, nie leć do niego zawsze i wszędzie jak tylko machnie palcem.
Moja przyjaciółka miała podobną sytuację, tyle że facet nie wiedział czego chce nawet jak juz zerwał ze swoją dziewczyna...
Myślę, że powinnaś z nim porozmawiać i postawić ultimatum, (to będzie trudne, moja przyjaciółka 3 razy podchodziła do tej rozmowy, ale opłaciło się, chłopaczyna się zdecydował i są razem. ) ze albo Ty albo Ona, bo bycie zabawka Cie nie bawi. Wtedy dajesz mu czas a Ty sie odcinasz. Jak pierwszy napisze On to odpiszesz, jak nie to nie. On jest w związku, myślę że zadna z nas nie chciałaby byc na miejscu tej dziewczyny,z którą obecnie jest. Trzeba być fair tez wobec niej, wiec Twój obiekt westchnień musi się określić. Facet musi mieć jasno postawione wymagania.
To będzie ciężki czas dla Ciebie, ale ciągnięcie tego w nieskończoność, bycie tą drugą, tą która go w jakiś sposób zaspokaja emocjonalnie, ale jest tylko wtedy kiedy On tego potrzebuje, jest bez sensu.
Jeśli Cie kocha, tak jak mówi to wybierze Ciebie.
Takie jest moje zdanie.
Moja przyjaciółka miała podobną sytuację, tyle że facet nie wiedział czego chce nawet jak juz zerwał ze swoją dziewczyna...
Myślę, że powinnaś z nim porozmawiać i postawić ultimatum, (to będzie trudne, moja przyjaciółka 3 razy podchodziła do tej rozmowy, ale opłaciło się, chłopaczyna się zdecydował i są razem. ) ze albo Ty albo Ona, bo bycie zabawka Cie nie bawi. Wtedy dajesz mu czas a Ty sie odcinasz. Jak pierwszy napisze On to odpiszesz, jak nie to nie. On jest w związku, myślę że zadna z nas nie chciałaby byc na miejscu tej dziewczyny,z którą obecnie jest. Trzeba być fair tez wobec niej, wiec Twój obiekt westchnień musi się określić. Facet musi mieć jasno postawione wymagania.
To będzie ciężki czas dla Ciebie, ale ciągnięcie tego w nieskończoność, bycie tą drugą, tą która go w jakiś sposób zaspokaja emocjonalnie, ale jest tylko wtedy kiedy On tego potrzebuje, jest bez sensu.
Jeśli Cie kocha, tak jak mówi to wybierze Ciebie.
Takie jest moje zdanie.
Briserlecoeur - Jestem artystką ulotnej chwili.
-
whitequeen
- Miła Kobietka
- Posty: 41
- Rejestracja: sob sie 18, 2012 6:29 pm
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
Pogadaj z nim i powiedz, że jeśli jego uczucie jest do Ciebie dużo mocniejsze niż do tej dziewczyny to niech się rozejdą i niech będzie z Tobą. Wydaje mi się, że jeśli by mu tak naprawdę zależało na Tobie jak to mówi to już dawno rozstał by się nią i był z Tobą. W tej chwili jesteś ,, tą drugą ''. Kiedy on nie jest ze swoją dziewczyną, wtedy spotyka się z Tobą, ale potem do niej wraca i to z nią spędza dni. Wiem,że przykre, ale prawdziwe. Jeśli z nią nie zerwie dla Ciebie będziesz wiedziała, że jego słowa nie były nic warte i zwyczajnie Cię zbajerował. Wtedy go sobie odpuść bo szkoda czasu na takiego typa. Jeśli by wam się udało, pamiętaj, że jeśli będąc z nią, spotyka się z Tobą za jej plecami, Tobie będzie mógł robić to samo z innymi. Zastanów się czy ten typek jest wart Ciebie. 
-
mstuv
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
hej, dziewczyny mają rację.
Powinnaś postawić sprawę jasno- albo Ty albo ona. Fakt faktem może i się przyzwyczaił do swojej obecnej dziewczyny, ale nie może być tak, że koleś jest z nią, a na spotkaniach z Tobą wyjawia Ci uczucia i pocałunki.... Skoro na prawdę mu na Tobie zależy to zrobi wszystko żeby właśnie być z Tobą. Nie pozwól sobie na coś takiego, żadna dziewczyna nie może być tak traktowana przez faceta, niech Ci powie czemu tak robi bo kto wie, jak robi tak teraz to może zachowywać się też tak będąc z Tobą, pogadajcie szczerze. i Na pewno coś się wyjaśni.
Głowa do góry!!

Powinnaś postawić sprawę jasno- albo Ty albo ona. Fakt faktem może i się przyzwyczaił do swojej obecnej dziewczyny, ale nie może być tak, że koleś jest z nią, a na spotkaniach z Tobą wyjawia Ci uczucia i pocałunki.... Skoro na prawdę mu na Tobie zależy to zrobi wszystko żeby właśnie być z Tobą. Nie pozwól sobie na coś takiego, żadna dziewczyna nie może być tak traktowana przez faceta, niech Ci powie czemu tak robi bo kto wie, jak robi tak teraz to może zachowywać się też tak będąc z Tobą, pogadajcie szczerze. i Na pewno coś się wyjaśni.
Głowa do góry!!
-
karolcia1313
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 14
- Rejestracja: wt sty 31, 2012 12:40 pm
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
dziękuje dziewczyny za odpowiedzi:-) a myślicie że teraz to ją powinnam zainicjować spotkanie i pogadać, czy dopiero wtedy gdy tak jak zwykle to on będzie się chciał spotkać?
-
mstuv
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
Ja bym zrobiła w taki sposób, że nie pisz do niego... Niech sam sobie przypomni, jak bedzie się chciał spotkać z Tobą to odmów... Powiedz, że akurat jesteś umówiona ze znajomą i nie możesz. Jeśli bedzie mu zależało to przeniesie spotkanie na inny dzień wtedy Ty ustal termin taki który Tobie odpowiada powiedz, że w innym nie mozesz bo masz dużo jakiś tam spraw do załatwienia jak się zgodzi to wyjdzie na Twoje wtedy się z Nim omów i pogadajcie szczerze.Tak jak mówiłam - POSTAW SPRAWĘ JASNO!!
Niech wie , że nie będziesz na każde jego zawołanie, niech też się trochę postara 
- briserlecoeur
- Miła Kobietka
- Posty: 66
- Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
Dokładnie, ma się starać. I to Jemu przede wszystkim ma zależeć na spotkaniu. 
Trzymam kciuki
Daj znać jak już będziesz po.
Trzymam kciuki
Briserlecoeur - Jestem artystką ulotnej chwili.
-
whitequeen
- Miła Kobietka
- Posty: 41
- Rejestracja: sob sie 18, 2012 6:29 pm
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
Nie odzywaj się pierwsza, niech on się odezwie i przy najbliższym spotkaniu, tak jak Ci radziłam z dziewczynami , postaw sprawę jasno : Albo Ty albo jego dziewczyna.
Nie pozwól na bajerę typu : Aa daj mi troszkę czasu, muszę ją jakoś do tego nastawić bo nie chce jej zranić itp. Ma wybrać w tej właśnie chwili i koniec.
!
Powodzenia. !

Powodzenia. !
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
Dokladnie jestem zdania zebys dala sobie z nim spokoj! jest z ta dziewczyna a czasem spotyka sie z Toba caluje itp czy to jest wporzadku wobec ciebie i tamtej dziewczyny?? Jemu widocznie pasuje taki ukladzik jaki jest teraz ma dziewczyne do ktorej cos czuje i ma ciebie ktora pojdzie na kazde spotkanie z nim bo on to wie ze ty nadal cos do niego czujesz.. nie daj sie wykorzystywac !
-
karolcia1313
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 14
- Rejestracja: wt sty 31, 2012 12:40 pm
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
dziękuję jeszcze raz dziewczyny, jak będę już po rozmowie to dam znać:-)
-
nina19
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
I Ty i on nie zachowujecie się w porządku wobec swoich partnerów. Zdradzacie ich.
Nie warto wchodzić w taki zamęt.
Nie wiecie czego chcecie.
Mówisz, że go kochasz, a jesteś z kimś innym, on to samo. Najpierw zerwij z tamtym skoro go nie kochasz, a potem myśl nad tym związkiem. Ważne też, żeby on był wolny.
Nie rańcie tamtych osób.
Ja kiedyś popełniłam podobny błąd i dotychczas żałuję.
A może Tobie się tylko wydaje,że go kochasz. Porządnie zastanów się nad tym.
Nie warto wchodzić w taki zamęt.
Nie wiecie czego chcecie.
Mówisz, że go kochasz, a jesteś z kimś innym, on to samo. Najpierw zerwij z tamtym skoro go nie kochasz, a potem myśl nad tym związkiem. Ważne też, żeby on był wolny.
Nie rańcie tamtych osób.
Ja kiedyś popełniłam podobny błąd i dotychczas żałuję.
A może Tobie się tylko wydaje,że go kochasz. Porządnie zastanów się nad tym.
-
karolcia1313
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 14
- Rejestracja: wt sty 31, 2012 12:40 pm
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
ja już z tym chlopakiem nie jestem, od roku jestem wolna. ale no nic nie ważne, tak jak doradzaly mi dziewczyny przy najbliższej okazji pogadamy i sobie wszystko wyjaśnimy.
-
nina19
Re: co o tym myślicie? jak się teraz zachowywać?
No, bo to jest najważniejsze , żeby się dogadać. 
Sorki, ale chyba nie napisałaś, że jesteś wolna
.
Sorki, ale chyba nie napisałaś, że jesteś wolna
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość