czasami tak bardzo mam dość :(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
ja37
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: śr cze 27, 2012 11:21 am

czasami tak bardzo mam dość :(

Post autor: ja37 »

nawet nie wiem od czego zacząć i nie wiem włąściwie po co to pisze ...chyba potrzebuje wyrzucić z siebie a nie mam komu się wygadać ....jestem mężatka od 15 lat mam dwie córki nastolatki mam też męża właśnie chyba bardziej należałaoby napisać pana i władce ....mieszkam w małej miejscowosci ...nie mam pracy ....zajmuje sie domem i pomagam prowadzic ksiegowosc swojemu mężowi tzn robie to za niego .....ale nie mam prawa miec innego zdania bo jelsi tylko cos mu nie pasuje to nie daje mi żadnych pieniedzy mowi zebym sobie poszła do pracy i zarobiła choc dobrze wie że nie dostane tutaj pracy ....ostatnio dostalismy zaproszenie na wesele i powiedział że owszem pojdzie ale jak dom bedzie lśnił na co mu odpowiedziała moja corka że nie musi z nami isc i nie robi nam łaski ...wiec sie obraził nie daje nam wcale pieniedzy .....i sie nie odzywa takich przykładów jest mnostwo .....nawet nie mam siły o nich pisac .....z boku gdy ktos patrzy na moja rodzinę to mysli że mamy wszystko że jest nam cudownie życ nie umierac ......kiedys jak sie w jakiejs sprawie sprzeciwiłam karał mnie brakiem sexu albo nie jadł ...ale przestałam na to zwracac uwage wiec zmienił taktyke na pieniadze ...nie wiem czy ktos cos z tego zrozumie ...przpraszam zę chaotycznie ale jakos brak mi sił ...pozdrawiam
ana41
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: wt maja 22, 2012 11:11 am

Re: czasami tak bardzo mam dość :(

Post autor: ana41 »

Witaj,domyslam sie jak Tobie musi byc ciezko,trudno komus radzic bo kazdy ma swoja koncepcje na zycie,moge tylko napisac co ja zrobilabym w takiej sytuacji,podala pana i wladce o alimenty lub niech placi Tobie za wykonywana prace bo prowadzenie ksiegowosci to jest praca,mysle ze Twoj mąż laski nie robi dajac pieniadze na zycie,jezeli bedziesz chciala ze mna porozmawiac,wygadac sie zawsze mozesz sie do mnie odezwac,pozdrowionka i duzo sil Tobie zycze
ja37
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: śr cze 27, 2012 11:21 am

Re: czasami tak bardzo mam dość :(

Post autor: ja37 »

wiem, że mogę go podać o alimenty tylko co dalej jak żyć poźniej pod jednym dachem ....nie mam dokąd pojsc ...i mam jeszcze dzieci, sama jakos bym sobie poradziła .....zostawic ich nie zostawie i on o tym wie....
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: czasami tak bardzo mam dość :(

Post autor: Masjaa »

Faktycznie masz trudną sytuację :/ przede wszystkim sama musisz chcieć zmian i być gotowa do podjęcia decyzji... a co z rodziną , nie masz kogoś bliskiego że moglabyś się na początek wyprowadzić ? może udałoby Ci się znaleźć pracę ? ja wiem że łatwo komuś radzić z boku... ale jak facet tak Cię traktuję to nóż się w kieszeni otwiera.... jakim prawem ? po co takie osobniki zakładają rodziny ? pomyśl co mogłabyś zrobić? a może z nim jakieś rozmowy, ultimatum ?
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: czasami tak bardzo mam dość :(

Post autor: mycha25 »

Przykro mi że znalazłaś się w takiej sytuacji.nie wiem co Ci poradzić bo chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby rozstanie ale też zdaję sobie sprawę ze to wcale nie takie łatwe.Musisz starać się ze wszystkich sił żeby znalezć jakąś pracę i odciąć się od niego.A właściwie to Ty tak naprawdę pracujesz jako księgowa u swojego męża więc należy Ci się za to wynagrodzenie.Poza tym on ma OBOWIĄZEK łożyć na dom.Musisz być twarda i może postraszyć go sądem.Jeżeli nie działają rozmowy i prośby to musisz sięgnąć po bardziej radykalne metody.Bądz dzielna i walcz o to co Ci się należy.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
ja37
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: śr cze 27, 2012 11:21 am

Re: czasami tak bardzo mam dość :(

Post autor: ja37 »

próbowałam wielu rzeczy kiedys nawet odeszłam tak jak stałam ...powiedziałam żeby opiekował sie dziecmi i wyszłam....dogonił mnie samochodem i wrociłam ....na chwile było lepiej .....rozmawiałam na rozne sposoby ....pomagało na chwilke....zaproponowałam kiedys ze moze skor jest mu tak źle ze mną to wezmiemy rozwod ....odpowiedział że nie jest go stać na rozwód.....wiem że musze sobie sama z tym poradzic ....pracy tutaj nie dostane ...musiałabym wyjechac ...mam siostre ...ale nie moge jej sie zwalic na głowe z dwojką dzieci ....to że prowadze mu ksiegowosc to sie nie liczy ....według niego to 5 minut mi to zajmuje ...to że sprzatam w domu tez sie nie liczy ....to że wykonuje rozne prace koło domu to tez nie jest praca....kiedys starałam sie bardzo żeby cos sie poprawiło ....ale wiem juz że chocbym nie wiem co robiła to i tak nie bedzie dobrze ... kiedys myslałam że odejde jak dzieci beda starsze to bedzie łatwiej ale teraz wiem że powinnam odejsc jak były małe ...byłoby im łatwiej ...szybciej by sie przyzwyczaiły ....teraz no coz czekam az pojda do sredniej szkoły chce by mieszkały w internacie moze wtedy bedzie mi łatwiej odejsc gdy ich nie bedzie w domu ...tylk że niestety to jeszcze 3 lata ....
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: czasami tak bardzo mam dość :(

Post autor: Masjaa »

najlepiej od razu działać niż czekać, potem człowiek się zatraca i już nie jest tak łatwo coś zmienić... życzę Ci siły i żeby w końcu coś się zmieniło w Twoim życiu !
ja37
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: śr cze 27, 2012 11:21 am

Re: czasami tak bardzo mam dość :(

Post autor: ja37 »

dziękuje wszystkim za ciepłe słowa ...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość