Witam nie mam pojecia co tu robie, ale poszukuje zrozumieć sytuacje wiec pisze na tym forum bo kobiety najlepiej beda wiedzialy
Na wstepie zaczne od opisania historii .
Wiec tak przestało mi sie ukladac z kobieta jakos po swietach wielkanocnych gdy sie spytała czy zamieszkamy razem (slaba sytuacjia w domu ) powiedziałem jej ze musze przemyslec bo nie czułem sie pewny i bylismy ze soba 3 miesiace / a krecilismy prawie rok (wedł mnie za krotko jak na 3 m ) . Przemyslalem i powiedzialem jej ze nie nie teraz bo ciezko wyżyć z marnej pensji .Wygladalo na to ze zrozumiala moja odpowiedz . Wpadlem w wir pracy i treningu (słaby tydzień ) .Chciałem sie spotkać z moja kobita i jej to wytlumaczyc w jakis sposób ja przeprosić i wynagrodzić .Lecz sytuacja sie obrociła gdy jej proponowalem
jakie kolwiek spotkanie zaczeła mi odmawiać , wymigiwac się ze teraz lezy , idzie spac bo zmeczona po pracy itd . jakos wyszlo tak ze w dniu potrafilismy wymienic sie kilkoma smsami . stwierdziłem zebysmy porozmawiali wystawiła mnie , stwierdziłem ze cos nie gra , probowałem za wszelka cene sie z nia spotkac , wiec napisalem jej na drugi dzien czy sie zobaczymy .Przestala mi odpisywac zmartwilem sie bo nie wiedzialem co sie dzieje i potrafilem wyslac kilka sms w ciagu dnia zeby odpisala mi co sie dzieje. Wiec poszedłem do jej domu wyszla i stwierdzila ze musi przemyslec wszystko bo nw czy chce zemna byc itd . wiec po 4 dnia sie odezwala i stwierdzila ze mnie nie kocha i chce ze nie chce tracic zemna kontaktu , wybuchlem zloscia bo kilka dni predzej potrafila mi powiedziec ze mnie kocha i mydlic oczy a teraz jej sie odwidzialo powiedzialem jej ze nie ma co liczyc na kontak z mojej strony to mi wybiegla z samochodu . gdy napisalem do niej /dzwonilem to juz nie potrafila odebrac i jeszcze raz porozmawiac po tej sytuacji 4 dni pozniej jeszcze raz napisalem chcialem wszystko wyjasnic pomiedzy nami ( nie lubie miec wrogów / ani ja blagac zeby wrocila . nie chce to nie musi jest tylko czlowiekiem ) lecz mi nie odpisala nw o co chodzi , co to za nie porozumienie i nw czy napisac za tydz / dwa / starac sie o nia czy tez odpuscic .Pozdrawiam
Pomocy kobitki
Re: Pomocy kobitki
Moim zdaniem odpuść. Jeżeli by Cię naprawdę kochała to by chciała wyjaśnić sytuację z Tobą a nie unikała kontaktu i potem wyjechała z tekstem, że Cię nie kocha jednak. Także daj sobie spokój z nią.
Re: Pomocy kobitki
Odpuść kolego. Miałem raz w życiu taki mały epizod, w którym dziewczyna zachowała się tak samo i dałem sobie spokój z takimi zagrywkami. Dzięki temu poznałem wspaniałą kobietę, która jest ze mną do tej pory.
Re: Pomocy kobitki
Jeśli ją kochasz ale tak strasznie mocno ponad wszystko to nie odpuszczaj walcz o swoją miłość ale nie daj sobą pomiatac. Spróbuj chociaż... nic Cię to nie kosztuje.
Misia
Re: Pomocy kobitki
Może też być tak, że rozczarowało ją to, że odrzuciłeś propozycję wspólnego zamieszkania. Może ona po prostu czegoś innego chce i właśnie to wspólne zamieszkanie było dla niej ważne a Ty w jakimś sensie zniszczyłeś jej marzenia...?
Piszę z własnego punktu widzenia. Na pewno byłoby mi bardzo przykro i stałabym się zimna przez jakiś czas bo byłabym bardzo rozczarowana.
Piszę z własnego punktu widzenia. Na pewno byłoby mi bardzo przykro i stałabym się zimna przez jakiś czas bo byłabym bardzo rozczarowana.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość