Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Rozmowy o urodzie, pielęgnacji twarzy,ciała, włosów, o zabiegach upiększających.
Jeżeli nie wiesz jaki kosmetyk wybrać lub zastanawiasz się jak się umalować na kolację z mężczyzną swoich marzeń - to pisz w tym dziale. Na pewno Ci pomożemy.
Zablokowany
Awatar użytkownika
preciosa
Jestem tu nowa :)
Posty: 11
Rejestracja: czw wrz 15, 2016 2:31 pm

Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: preciosa »

Hej!

Słuchajcie, mój problem z włosami polega na tym, że nic, po prostu nic na nie nie działa... Próbowałam już chyba wszystkiego, a one nadal są suche, łamliwe, sianowate i z połamanymi końcówkami. Nie wiem co mogłoby im pomóc, ale chyba już trochę straciłam nadzieję... Macie jakieś własne sposoby, sprawdzone kosmetyki (ale może jakieś inne niż typowo drogeryjne odżywki i inne tego typu rzeczy)? Posłużcie dobrą radą, będę wdzięczna!
Awatar użytkownika
Panna_Mysia
Fajna Kobietka
Posty: 204
Rejestracja: ndz sie 11, 2013 3:27 pm

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: Panna_Mysia »

preciosa pisze:Hej!

Słuchajcie, mój problem z włosami polega na tym, że nic, po prostu nic na nie nie działa... Próbowałam już chyba wszystkiego, a one nadal są suche, łamliwe, sianowate i z połamanymi końcówkami. Nie wiem co mogłoby im pomóc, ale chyba już trochę straciłam nadzieję... Macie jakieś własne sposoby, sprawdzone kosmetyki (ale może jakieś inne niż typowo drogeryjne odżywki i inne tego typu rzeczy)? Posłużcie dobrą radą, będę wdzięczna!
Ja ma takie same włosy, jak Ty... ale chyba udało mi się je okiełznać... Wszystko zależy od tego, jak dbasz o włosy. Stosowanie suszarki, lokówki czy prostownicy na suchych, słabych i łamliwych włosach to zbrodnia. Tego rodzaju sprzęty ze względu an wysoką temperaturę tylko pogorszą stan fryzury. Nie polecam także rozjaśniania i farbowania (chyba, że zaleci tak profesjonalna fryzjerka, bo podobno czasem dobra farba może pomóc), które także wpływają negatywnie na stan włosów. Osobiście stawiam też na szampony do włosów suchych i zniszczonych, które w składzie zawierają dużo olejków. Fajne propozycje znajdziesz nawet w drogerii. Mnie służy np. szampon do włosów blond Isana, Garnier Ultra Doux oraz Gliss Kur Oil Nutritive Shampoo. Wszystkie ładnie wygładzają włosy, ale uważaj z ilością, bo w nadmiernej ilości mogą je przeciążyć i przetłuścić. Po każdym myciu koniecznie zastosują odżywkę nawilżającą albo odbudowującą (moja ulubiona to czarna z Gliss Kura). Nakładaj ją od ucha po końcówki, żeby nie przetłuścić skalpu. Ze dwa razy w tygodniu zastosuj też maskę. Maski do włosów mają bogatszy skład od odżywki, więc są cięższe i nie można ich zbyt często stosować, bo obciążą fryzurę. Warto nałożyć je na włosy, po czym zawinąć w ręcznik, a nawet podgrzać lekko suszarką i potrzymać około 20 minut. W ten sposób w ciepełku wszystkie składniki wnikną głębiej w strukturę włosa. Dobrze jest też pamiętać, że kiedy myjemy głowę ciepłą wodą, łuski włosów się otwierają... Aby zamknąć je wystarczy na koniec przepłukać włosy wodą zimną - łuski się domkną, a włosy będą gładsze.

Mam nadzieję, że trochę pomogłam :)
Jeśli lubisz testować nowości i otrzymywać darmowe produkty, rodzina Myszy ser-decznie zaprasza na gryzoniowy blog - http://www.mysia-familia.blogspot.com
marlenkamal
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: pn lis 21, 2016 10:08 pm

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: marlenkamal »

A jakieś domowe sposoby? Zmiana diety itd? Niemożliwe, że nic nie działa
majgatar
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: śr lis 23, 2016 10:55 am

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: majgatar »

mnie pomogła odżywka z Hebe. Taka w wielkim słoju, za 10 zł. nie ma nic lepszego.
Awatar użytkownika
honeylips
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: śr lis 23, 2016 11:37 pm

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: honeylips »

Szukaj masek typowo nawilżających. Ja nakładam maskę co drugie mycie (włosy myję co dwa dni). Owijam ręcznikiem tylko tę część włosów, na której znajduje się produkt i trzymam tak 10 min, następnie spłukuję. Oprócz tego całkowicie odstawiłam prostownicę. Używam jedynie suszarki z różnymi funkcjami ochronnymi i nigdy nie susze włosów do końca. Warto też wzmacniać włosy co jakiś czas kuracją z suplementów wspomagających włosy, skórę i paznokcie ; ) Ważna też jest szczotka - okrzyknięty sławą tangle teezer rzeczywiście się sprawdził i zdecydowanie mniej szarpie włosy od innych akcesoriów do czesania. Właściwie wcale nie szarpie. Wcześniej używałam szczotki z naturalnym włosiem dzika i na pewno też była lepsza niż taka najzwyklejsza. Jeżeli farbujesz włosy to idź do dobrego salonu, najlepiej ze stylistami. Dla zdrowia włosów naprawdę warto zapłacić więcej za usługę i mieć pewność, że kosmetyki zostały dobrze dobrane do kondycji naszych kosmyków.
Awatar użytkownika
Bestia
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: śr lis 16, 2016 12:37 am

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: Bestia »

Płukanka z pokrzywy. Gotujesz wywar ze świeżo zerwanych pokrzyw (najlepiej w lato). Myjesz włosy normalnym szamponem, spłukujesz, a potem moczysz już w chłodnym wywarze i chyba po tym nie spłukujesz. Podobno działa, ale ja tylko 3 razy robiłam, a potem przestałam.
Ale wciąż używam oleju kokoswego. Spróbuj nałożyć go końcówki włosów na kilka godzin. Ja jak już mam tłuste wlosy, to wcieram w moje "kłaki", związuje w koczka, zasypiam w tym, a rano myję głowę. Mięciutkie, że szok są :D:D No i ten olej ma witaminki.
Awatar użytkownika
honeylips
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: śr lis 23, 2016 11:37 pm

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: honeylips »

A ten olej kokosowy to taki spożywczy?
Halinka
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: pt lis 25, 2016 1:19 pm

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: Halinka »

Spróbuj odżywki keratynowej z Gal, mnie pomogła, wygładziła włosy i już są w lepszej kondycji. Kosztuje jakieś 7-8 zł więc nie dużo, a jest dobra. Z tym, że nie można jej dostać w drogeriach, szukaj po aptekach. Sprawdź aptekę Pod Smokiem w necie, najtaniej mają i szybko wysyłają. A no i oczywiście lepiej odstaw suszarkę i prostownicę na jakiś czas. Ewentualnie kup taką suszarkę, która dmucha chłodniejszym powietrzem i susz włosy z użyciem takiej okrągłej szczotki do układania włosów. To powinno w zupełności zastąpić prostownicę, która jest chyba największym złem w tej sytuacji (jeśli jej oczywiście używasz, a z doświadczenia wiem, że takie okropne włosy robią się najczęściej w połączeniu suszarka + prostownica, a na dokładkę farbowanie - zgadłam? :)).
Awatar użytkownika
Bestia
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: śr lis 16, 2016 12:37 am

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: Bestia »

honeylips pisze:A ten olej kokosowy to taki spożywczy?
Tak, spożywczy. Nie podpasował mi jego smak, więc znalazłam inne zastosowanie hehe ;)
rosalinda
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: czw gru 08, 2016 5:54 pm

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: rosalinda »

Ja odratowałam włosy po nieudanych zabiegach kosmetycznych odżywka all in one revlona. Są dwie wersje bez spłukiwania w sprayu(o dziwo wcale nie obciąża moich cienkich włosów) i od niedawna maska 5 minut do spłukiwania. Widać różnicę praktycznie od razu. Poza tym bardzo fajnie pachnie.
Dodatkowo trzeba dzialać od wewnątrz najlepiej biotyna w kapsułkach np swansona.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Nic nie pomaga na moje włosy... :(

Post autor: Hadassa »

Mamy temat dla wlosomaniaczek. Sa tematy o suchych... niepotrzebujemy dublowania
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość