Idealna droga do zakończenia związku...lokowka pisze:Bardzo dobrze, ze jeszcze mu tego nie wyjasnilas, ciagnij to dalej, bo najlepiej jak on sam dojdzie do tego, ze takie zachowanie nie jest w porządku. Dalej pisz z kolegą, niech Twój facet poczuje to, co Ty czujesz przez niego. Mam nadzieję, ze do niego to w końcu dotrze. Trzymaj się i nie mieknij
Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
- kusicielka
- Extra Kobietka
- Posty: 306
- Rejestracja: pn mar 11, 2013 5:05 pm
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
-
AnaStazJa
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
kusicielka, to może Ty coś poradzisz, skoro masz lepszy pomysł... 
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
Najlepszym pomysłem byłoby kopnięcie faceta w cztery litery. Skoro autorka nie chce takiego wyjścia, to trzeba znaleźć inne i myślę, że robi właściwie.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
Idealna droga do zakończenia związku? No cóż, jak dla mnie nie ma innego wyjścia - albo w jedną albo w drugą. Nie widzę innego sposobu, żeby facet zrozumiał istotę problemu. Ba - żeby on chociaż dostrzegł, że to jest jakiś problem. Gorzej i tak już być nie może. Ja w takiej sytuacji kopnęłabym go porządnie w dupę i niech leci do swojej przyjaciółki, ale może przez wzgląd na dobre chwile, może warto spróbować i wzbudzić w nim zazdrość. Nie jestem fanką tego sposobu, ale jak dla mnie tu nie ma innego wyjścia, bo normalna rozmowa nie pomaga
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
W sumie sam facet ma takie zachowanie, że dla wielu z nas on sam już zaczyna kończyć ten związek....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
Otóż kobiety, mój mężczyzna przyleciał do mnie z podkulonym ogonem i powiadomił, że on tak nie chce, że strasznie męczy go to, że ja piszę z innym mężczyzną w taki sposób, że nie może znieść faktu, że jakiś inny facet o mnie w ten sposób myśli, że ślini się z powodu wyobrażeń na mój temat. Doszedł do wniosku, że zrozumiał dużo i zmieni swe postępowanie(faktycznie jest inny w stosunku do mnie, lepszy, choć nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca). Dodatkowa informacja(choć nie wiem jak ją odebrać): owa panna wpychająca swe tłuste dupsko między nas znalazła sobie na imprezie jakiś inny obiekt swych intryg. Co Wy na to kobietki?
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
Mam nadzieję, że zrozumiał swój błąd i teraz wszystko będzie dobrze się układać.
A niech sobie tamta leci do innego, zajęłaby się kimś wolnym a nie rozwalaniem komuś życia.
Zerwał z nią kontakt?
A niech sobie tamta leci do innego, zajęłaby się kimś wolnym a nie rozwalaniem komuś życia.
Zerwał z nią kontakt?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
No no no.... bardzo trafna decyzja, ze strony owego pana 
hahah xD
super że tak zareagował
i że zrozumiał...
i dobrze, że tamta znalazła sobie inny obiekt, może Twojemu da spokój...
hahah xD
super że tak zareagował
i dobrze, że tamta znalazła sobie inny obiekt, może Twojemu da spokój...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
Damian92
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
@ninia, nie wiem co na to inne kobietki, ale ja jako mężczyzna cieszę się, że Twój facet zrozumiał co takiego źle robił i postanowił zmienić swe postępowanie. Życzę Ci z całego serca powodzenia. Na szczęście wydało się jakie z tamtej panny jest ziółko i mam nadzieję, że teraz wszystko będzie po twojej myśli. Powodzenia i najlepszego życzę. 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
Super ... Mam nadzieje , ze ulozy juz sie teraz miedzy wami .
Tego Tobie zycze . POWODZENIA
Tego Tobie zycze . POWODZENIA
Re: Narzeczony i jego nowa "koleżanka"...
Nawet nie wiesz jak się cieszę, bardzo Ci kibicowałam
mam nadzieję, że naprawdę zrozumiał i się poprawi 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość