Nadżerka
Nadżerka
Pisze ten post dla przestrogi ,żeby nie zlekceważyć swojego zdrowia .A mianowicie ,miałam nadżerkę którą miałam kilka lat ,bo jakoś mi się o niej zapomniało ,zawsze schodziła na dalszy plan a później później ,sama zniknie itd.W końcy trafiłam do lekarza który popatrzył i już wiedział że coś jest nie tak.Skierował do szpitala na wzięcie wycinka do badania histopatologicznego ,i przyszło że natychmiast zgłosić sie do lekarza .Z wykrzyknikiem.Od ginekologa dostałam skierowanie na onkologie i szybko usoneli mi szyjke macicy wraz z macicą .Miałam DYZPLAZJE 3 STOPEŃ ,innymi słowy zmiany przedrakowe ale już na ostatnim etapie.Kiedyś nazywali to RAK PRZEDINWAZYJNY .Skonczyło się na operacji i nic więcej kontrola tylko co jakiś czas bo mam jeden jajnik.3 lata po operacji wyrosł na jajniku torbiel który rósł i zrobił sie krwisty ,nastepna operacja ale to już nic wspólnego z tą szyjką i macicą.Także zostałam się z jednym jajnikiem żeby mi hormony pracowały .
-
a_gatka
Re: Nadżerka
To bardzo ważny temat. Wiele kobiet lekceważy cytologię, regularne kontrole. Miałaś wiele szczęścia, że wykryli Ci tego raka tak wcześnie, większość kobiet trafia na operację za późno. Jak czułaś się po operacji? Jak czujesz się teraz? Wszystko wróciło do normy?
Re: Nadżerka
To już było jakiś temu, także już nawet zapomniałam że taka operacja była:) .nic nie czuje nic nie boli ,żadnych zmian ani fizycznych ani psychicznych ,ponieważ mam jajnik.Bo gdyby usunęli od razu oba jajniki to w wieku 34 lat przeszłabym klimakterium no i być może musiałabym brać hormony .A tak to czuje się normalnie jak kazda kobieta tyle że nie mam okresu co akurat mi pasuje:)Dzieci już mam ,sprawy sexualne są normalne ,niema ta operacja na to żadnego wpływu więc jest ok.Lekarz wtedy mi powiedział ,,,ominęła pani o mały kroczek śmiertelną chorobę,,,,.Kobiety za mało robią sobie badania cytologie za mało chodzą do ginekologa dlatego w naszym kraju jest wysoka umieralność na rakowe sprawy kobiece .Raz na rok można sobie śmiało iść robić cytologie to wystarczy .Bo rak nie tworzy się w miesiąc ,proces trwa kilka lat wiec badając się jest się go w stanie szybko wykryć.
-
a_gatka
Re: Nadżerka
Dzielna dziewucha z Ciebie! Naprawdę miałaś wiele szczęścia, że tak szybko udało się wykryć i pokonać chorobę... U nas z tego co wiem 5 na 10 kobiet umiera. Te statystyki są straszne.
Re: Nadżerka
I pomyslec ze takie bezbolesne badanie ratuje nasze zdrowie a kobiety tak dziecinnie do tego podchodzą.W ogole ogolnie jezeli chodzi o badania to stronia jakby to bylo cos strasznego...czesto glupio sie tłumaczac.eh
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
a_gatka
Re: Nadżerka
Bo pokutuje takie przekonanie, że jak nie boli to nic się nie dzieje. A to przecież nieprawda.
Re: Nadżerka
Rozmawiałam z lekarzem na ten temat ,powiedział że w naszym kraju kobiety często wstydzą szczególnie kobiety z wiosek ,kobiety zapracowane też itd. itd.U nas się przyjęło jeszcze z dawnych lat do lekarza ide tylko stwierdzić ciąze urodzić i po co mi dalej lekarz.a rak to ukryty zabojca ,i początkowo nie boli .Są delikatne jakies tam oznaki ,typu np. bolesc przy stosunku niegojąca się nadzerka jakies upławy niefajne .Ale ogolnie nie ma zadnych objaw.A on potrafi się rozwijać nawet z 10 lat .
-
a_gatka
Re: Nadżerka
Podstępny zabójca. Przerażające jest tylko, jak niska świadomość problemu jest wśród kobiet. 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość