moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia gołych

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
małgosia1988

moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia gołych

Post autor: małgosia1988 »

lasek..pomóżcie mi..proszę i nie mówcie że to normalne bo tak nie jest..
gdyby tak robił od początku wiedziałabym że mam się z nim nie wiązać bo ja szukałam kkogoś kto nie myśli tylko o cyckach i dupach i kto będzie w razie problemów próbował je rozwiązać ze mną zamiast zdradzać mnie psychicznie.. ale wykryłam to dwa miesiące temu po ponad 3 letnim związku gdzie rok wcześniej chociaż sama seksu cholernie potrzebowałam miałam w miesiącu z jego łaski może max dwa razy...okazało się później że ogląda zdjęcia gołych kobiet filmy kobiet które coś sobie wkładają wiadomo gdzie ujawniło się to dzięki przypadkowi...zostawił telefon..coś mnie pokusiło..wcześniej zawsze mówił że on takich rzeczy nie robi jak np.mówiłam mu po co bierze ten telefon do toalety i zaczęłam się wtedy domyślać że może coś ogląda..wrzeszczał i robił mi awantury że go o coś takiego podejrzewałam a kiedy dorwałam się do tego telefonu poczułam taką falę gorąca i złości że nigdy czegoś takiego nie czułam..poczułam się zdradzona gorsza upokorzona poczułam jak bardzo ten facet nie docenia mnie..tak wielu facetów mnie podrywa ja sama mam kompleksy bo mam małe piersi on wiedział o tm od początku więc wiedział jak to mnie by zraniło...wiedział..tłumaczył się że to z ciekawości że to przypadkiem coś mu wyskoczyło a ja się pytam co to znaczy "z ciekawości" zdjęcia gołych lasek-co z ciekawości oglądał cycki czy dupy ciekawe czy z ciekawości też mnie zdradzi fizycznie..później wpadłam na pomysł żeby podać się za obcą babkę i zobaczyć czy połknie haczyk-dodam że pracowałam tam gdzie on i podałam się za dziewczynę która nawet nie istniała nikt o takim imieniu tam nie pracował gdy go nie było powypisywałam erotyczne teksty co bym z nim zrobiła a mimo to odpisał podał nawet marala o istnieniu którego nie wiedziałam zapytałam czy mu sie spodobało to co napisałam a on ze owszem bylo to ciekawe zapytalam czy się spotka my a on że może w przyszłości bo narazie ma napięty grafik..pisałam z nim później jak był w pracy po chwili zadzwonił do mnie ale nie odebrałam i wtedy chyba zobaczył że mogę to być ja i napisał jej że ma dziewczynę..chciałam go zostawić wyprowadziłam się na kila dni ale sterczał pod blokiem i błagał żebym wróciła...stwierdził że od początku myslał że to moja koleżanka go wkręca później rozmawiał z moim bratem i okazało się że zmieniał wersje że kłamał bo dałam bratu wcześniej przeczytać te wiadomości i wiedział jak to wszystko wyglądało..ja do tej pory mu nie wierzę..wróciłam minęły dwa miesiące a ja czuje się najbrzydszą kobietą na świecie psychicznie nie daję rady bo jak on mógł pieprzyć że jestem najpiękniejsza że on myśli tylko o mnie a te babki na tych zdjęciach nawet go nie podniecały(to ciekawe po co oglądał)..myślałam że uda mi się jemu ponownie zaufać ale nie potrafię już chyba..czuję że mnie wtedy okłamał i czuję że jestem głupia że wróciłam że teraz on po prostu kasuje historię... problem jest we mnie nie potrafię patrzeć w lustro jak siędzę sama w domu to płaczę bo czuję się chodzącą paskudą..kiedy widzę kobietę z ładnym dużym biustem chce mi się płakac mam dość życia za co ja tak obrywam ja dla niego robiłam wszystko mam dobrą pracę jestem księgową mam długie czarne włosy i jak to ktoś kiedyś określił włoską urodę,faceci do mnie lgną ale po tym wszystkim czuję się najgorsza i najbrzydsza jestem zazdrosna o wszystkie piękne dziewczyny które chodzą kuso ubrane..nie wiem jak to określić ale jestem w prawdziwej depresji..on zniszczył mi psychikę nie potrafie normalnie żyć cieszyć się życiem i niwe wiem czy chcę z nim być..narazie jestem on się teraz stara seks codziennie dużo czułości ale to nic nie daje..ja się starałam rok temu a on wolał oglądac gołe baby teraz jestem coraz bardziej obojętna i nieszczęśliwa jak cholera.. potrzebuję pomocy..naprawdę ale nie wiem gdzie szukać..brzydko to zabrzmi ale czuję się teraz lepiej jak jakiś obcy przystojny facet mnie skomplemetuje a ja swojemu powtórzę to ze szczegółami wiem że to złe że cieszę się że jego to wkurza ale wiem że nawet w 1/10 nie poczuje tego co ja czuję po tym co mi zrobił..czuję że potrzebuję tych komplementów bo to co mówi mój chłopak nie jest już dla mnie szczere...własnie przez te zdjęcia gołych bab nie wierzę i wkurza mnie że tak mówi bo wiem że kłamie..boli mnie to cholernie że nawet nie pomyślał jjak ja bym się czuła gdybym zobaczyła co on robi..ja nigdy nie patrzyłam na obcych facetów nawet na ulicy nigdy bo wiem jak on by się poczuł..koleżanka powiedziała kiedyś coś co mnie zdenerwowło ale potem zrozumiałam że ma rację że to raczej ja powinnam robić to co on a on powinien całować mnie po stopach..to fakt nie jestem z nim ze względu na wygląd bo to nie jest mój wymarzony typ faceta(jest przy kości i ma jasne włosy i zielone oczy ja wolałam zawsze brunetów z niebieskimi oczami i obrze zbudowanych) a mimo to nie czuję potrzeby cieszenia oczu kim innym a on mimo że poświęciłam dla niego wszystko przyjaciół imrezy nawet spacery i jestem szczupła brunetką mającą dobrą pracę więc też trochę mózgu,woli patrzeć na zdjęcia gołych bab...ja wtedy kiedy seks był raz w miesiącu max dwa słyszałam tylko jaki to on nie jest zmęczony że głowa go boli brzuch itp..a sama cierpiałam bo wiedziałam że coś jest nie tak podczas gdy on zabawiał się swoją wyobraźnią i mnie totalnie olał..nie potrafię mu tego wszystkiego wybaczyć ale nadal go kocham..nie wiem jak sobie pomóc bo ja już nie jestem tą dziewczyną jaką byłam kiedyś kiedyś byłam wesoła szalona szczęśliwa pewna siebie i super towarzyska..teraz jestem wrakiem człowieka..marzę o tym by nie żyć a on wrzeszczy że wiecznie wypominam gdy chcę spokojnie porozmawiać zrozumieć dlaczego to zrobił i w czym jestem taka beznadziejna..nie mam już nawet z kim porozmawiać udaję że jest wporzadku ale nie potrafię już tak dalej żyć..pomóżcie..
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: ania »

hm....ciezko jest komus doradzic ...według mnie powinnas od niego odpoczac nie zrywac ale odpoczac...przemyslec i zastanowic sie czy dasz rade mu to zapomniec raz na zawsze i znow zaufac....takie szarpanie sie sama ze soba nie mam sensu....to trudne ale da rade ....jak sam piszesz jestes łądna kobietą i napewno podobasz sie swojemu facetowi...skoro go kochasz przemysl czy warto sie odgryzac i psuc cały zwiazek ....co do rozmiaru swojego biustu nie powinnas miec kompleksów ja cae zycie marzę żeby miec mały biuscik...ale coz niestety nie zawsze mozemy miec to czego chcemy .... ty zazdroscisz komus duzego a ktos zazdrosci ci małego np ja :) trzymaj sie i pisz jak masz ochote tutaj jest sporo osob ktore potrafia pocieszyc i wysłuchać ( a raczej wyczytac) :)
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

ania pisze:hm....ciezko jest komus doradzic ...według mnie powinnas od niego odpoczac nie zrywac ale odpoczac...przemyslec i zastanowic sie czy dasz rade mu to zapomniec raz na zawsze i znow zaufac....takie szarpanie sie sama ze soba nie mam sensu....to trudne ale da rade ....jak sam piszesz jestes łądna kobietą i napewno podobasz sie swojemu facetowi...skoro go kochasz przemysl czy warto sie odgryzac i psuc cały zwiazek ....co do rozmiaru swojego biustu nie powinnas miec kompleksów ja cae zycie marzę żeby miec mały biuscik...ale coz niestety nie zawsze mozemy miec to czego chcemy .... ty zazdroscisz komus duzego a ktos zazdrosci ci małego np ja :) trzymaj sie i pisz jak masz ochote tutaj jest sporo osob ktore potrafia pocieszyc i wysłuchać ( a raczej wyczytac) :)


Aniu nie mogę odpocząć a chciałabym wierz mi..wynajmujemy razem mieszkanie nie mam dokąd pójść..ale jesteś kochana wiesz problem w tym że do momentu aż nie natknęłam się na te 30 stron z gołymi babkami wierzyłam że się podobam swojemu facetowi mimo moich kompleksów i nie miałam z tym tak dużego problemu,ale teraz nie wierzę myślę że jemu jest dobrze bo ma wszystko pod nos ciepłe obiadki kawke piwko do łapki i fotelik przed konsolkę i dobrze zarabiam,może się mną znudził ale ja nie chcę czuć się czyjąś ostatecznością przyzyczajeniem ja chciałam jedynie być dla niego najpiękniejsza najważniejsza tak jak on był dla mnie bo po czasie zaczęłam w jego wyglądzie wynajdywać plusy zauroczył mnie swoim charakterem duszą i dobrocią,teraz okazuje się że nie jest tym za kogo go uważałam czuję że jest mi obcy czuję się okłamana..i naprawdę nie radzę sobie z poczuciem beznadziejności wiesz to miłe co piszesz ale ja marzę o kasie na operację plastyczną chociaż kiedyś śmiałam się z sylikonów teraz czuję że tylko one dałyby mi pewność siebie nie wiem czy psycholog mi może pomóc czy ktokolwiek..ale czuję że i tak z moim obecnym się rozstaniemy..żal mi go ale jakaś cząstka mnie nienawidzi go jak tylko o tym sobie przypominam..cierpimy na tym oboje tylko że on teraz walczy a ja jestem obojętna i czuję jakby ktoś wydarł mi serce i uczucia żywcem..

dziękuję Aniu że jesteś..dobra z Ciebie kobietka..dziękuję że starasz się mi pomóc
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: ania »

hm...wiesz mysle że ty juz podjełas decyzje i chcesz odejsc ...niewiem co ci doradzic ale skoro czujesz ze nie mozesz juz tak dłuzej to powinnas to zrobic...rozstania sa trudne i bolesne ale bycie w zwiazku w ktorym sie zle czujemy jest wybacz głupotą ....co do operacji zastanow sie nad tym ...ja pisałam sero wiel bym dała żeby miec ładny mały biuscik ale niestety nie stac mnie tez a poza tym nie warto robic czego tylko po to by sie spodobac facetowi...uwierz nie warto ... :)
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

wiesz Aniu to trudne ja go nadal mocno kocham ale równie mocno nienawidzę go za to co zrobił i tutaj rodzi się problem chciałabym być z nim ale miec pewność że jestem jego oczkiem w głowie jak kiedyś, że nie będzie kombinował, że nie jest podatny na zdrady i że nie podnieca się innymi kobietami...

to mnie boli..
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: ania »

a nie mogłabys gdzies wyjechac na pare dni tak żeby sobie troszke poukładac przemyslec i przede wszystkim zastanowic sie czy umiesz mu zapomniec i wybaczyc....po powrocie szczera rozmowa z nim bez krzyku tak zwyczajnie szczerze powiedz mu co czujesz jak bardzo cie zranił jak bardzo jest ci teraz zle samej ze soba bo brakuje ci tej pewnosci że on Cię kocha i chce byc zToba taka jaka jestes bez zmian ....że ce akceptuje całkowicie ...mysle ze tylko szczera i spokojna rozmowa moze cos zdzaiałać no i oczywiscie muisz mu wybaczyc ....raz na zawsze bez wracana do tego tematu....zadaj sobie pytanie czy potrafisz to zrobic ....:)
a ja trzymam za Ciebie mocno kciuki i wierze że on cię kocha taką jaka jestes ty też uwierz :)
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: mycha25 »

Ale dlaczego Ty kochana masz tak niskie poczucie własnej wartości?Przez niego i przez to że ogląda gołe baby?Na pewno jesteś piękną dziewczyną i jak sama piszesz podobasz się facetom.Co do małych piersi to niepotrzebnie się tym przejmujesz.Ja sama takie mam i już sobie nic z tego nie robię.Małe jest piękne i przynajmniej Ci pózniej nie obwisną ;) .Tak poważnie to ja uważam że powinnaś się udać po poradę do jakiegoś psychologa bo wydaje mi się że za dużo się na Ciebie teraz zwaliło i nie radzisz sobie z tym.Myślę że jak zaakceptujesz siebie i podniesiesz poczucie własnej wartości to łatwiej Ci będzie podjąć decyzję co do waszego związku bo póki co to jesteś tak rozbita że nie wiesz co masz robić.Fakt że najlepiej byłoby uciec od niego na jakiś czas żeby w spokoju wszystko przemysleć.Naprawdę nie masz gdzie się schować na parę dni?Przede wszystkim zacznij w końcu o sobie myśleć dobrze.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

niestety nie mam możliwości uciec nawet na chwilę bo pracuję a samochód będę miała dopiero za miesiąc tak to może pojechałabym do rodziców ale mieszkają 50 km stąd i nie miałabym jak dojeżdżać do pracy..do brata też nie pojadę bo pamiętam jak mi głupio było wtedy gdy mnie na te kilka dni mieli na głowie..
wiecie ja miałam wcześniej wielu facetów przed obecnym ale z jednym byłam najdłużej przed moim obecnym może rok tylko że przeżyłam wtedy tyle zdrad i przykrych rozstań że nie ufam facetom a ja szukałam tylko prawdziwie kochającego faceta stałego związku i mój o tym wiedział że oberwałam wcześniej nie raz mimo to zachwiał moje zaufanie i teraz jestem złamana totalnie czuję że już nie jestem w stanie żadnemu facetowi zaufać bo obecny był moją ostatnią wielką nadzieją że jest inny że jest możliwa prawdziwa wielka miłość do starości że wyłamał się z tego schematu facetów ze zwierzęcym genem który kieruje nimi jak tylko widzą piękniejszą ładniejszą, półnagą, nagą samiczkę i nie mogą nad sobą zapanować z jego powodu i przy tym są kryci bo to natura..natura stworzyła ich ludźmi a nie zwierzętami dlatego skoro my kobiety potrafimy nad tym panować oni też powinni ale nie chcą..chciałam żeby mój dla mnie chciał ale widzę że jemu moje uczucia nieważnymi są.. jestem jego narzeczoną ale wiem że do ślubu szybko nie dojdzie nie wiem czy w ogóle boję się że w przyszłości czekają mnie zdrady i rozwód jak będzie dziecko bo czytałam że to wtedy faceci najczęściej zdradzają bo kobieta "tam" nie jest już taka jak wcześniej wygląd też się zmienia a jak on już teraz patrzy na jakieś gołe laski i jak już teraz coś mu we mnie nie pasuje to co będzie jak kolejny raz się poświęcę urodzę mu dziecko i będę siedzieć w domu(kobieta bez tajemnic tzw."kura domowa")na bank się mną znudzi zaczną się większe problemy..dlatego nie chcę ani ślubu ani dzieci wewnętrznie chcę ale nie chcę zniszczyć sobie życia nie ufam mu a po ślubie facet robi co chce..
wiem to straszne jak bardzo spartaczony mam umysł jak straszne mam myśli i jak ardzo pesymistyczna jest moja wizja przyszłości..nie wiem może to moja wina że faceci wolą próbować czegoś innego mając mnie,wcześniej żaden mój związek nie był tak poważny,on jest moim pierwszym facetem z którym mieszkam,pierwszy raz jestem narzeczoną i pierwszy raz tak się dla faceta poświęciłam, nie mam już przyjaciół,imprez,spotkań przy kawie,nie mam żadnych rozrywek poza siedzeniem w domu przed telewiorem a mam 24 lata,,ani nawet na spacer nie wychodzimy on mysli że mi tak dobrze?trzy lata mi obiecał imprezę po tych trzech latach poszliśmy raz z bratem i była akcja bo bbrat chciał filmwać jak on tańczy pożarliśmy się i teraz znowu obieca i nic,sam chce iść na siłownię bo jest przy kości a kiedy mu powiedziałam że jak chce tego to i mi się coś należy od życia i że obiecał mi impreze to powiedział że nie było kasy i co nagle teraz kasa znajdzie się bo on chce iśc na siłownię?pożarliśmy się wtedy też..dziś mi wytykał że włożyłam mu do kawy sypanej łyżeczkę i że jemu fusy się do niej poprzyczepiały a on tak nie lubi..eh mam dośc widzicie ja jestem beznadziejna a on mi to ciągle tym czepianiem się o byle pierdoły podkreśla..
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: Tinuviel »

Ciężką masz sprawę, Kochana. I wybacz mi za to, co napiszę, ale uważam, że nie da się już Wam wyjść na prostą... Cały czas będzie żal i poczucie krzywdy. A myślę, że jakbyś z nim nie rozmawiała to on nadal będzie to robił, ale będzie się lepiej krył. Ja rok temu przeżyłam zerwania z mężczyzną, który mnie bardzo "stoczył" i przez niego czułam się okropnie nieatrakcyjna. Nie tylko oglądał filmy pornograficzne, ale zdradził mnie z dziewczyną, którą też znałam, bił mnie, wyzywał... A ja zawsze mimo wszystko chciałam dla niego najlepiej. Najgorsze jest to, że nie potrafiłam od niego odejść. Bardzo mocno go kochałam i to mi niestety wszystko przysłoniło. Gdybym zareagowała w porę to by nie doszło do wielu rzeczy, a ja zachowałabym twarz i przede wszystkim zostałabym mniej skrzywdzona. Starałam się wiele razy z nim rozmawiać, ale to było jak grochem o ścianę. Dlatego nie daj się stłamsić przez faceta. Nie chcę mówić, że Twoja sytuacja będzie taka jak była moja. Ale różnie może być. Pamiętaj, że jeżeli facet nie szanuje Twojego zdania to nie szanuje Ciebie. Jeszcze poobserwuj jego zachowania i przemysł czy to naprawdę ma sens. Bo nawet jeżeli mu wybaczysz to na pewno nie zapomnisz. Wiesz, jest taki cytat: "Gdy uszkodzeniu ulega coś, na czym nam zależy, nie możemy oderwać oczu - ani myśli - od szczeliny, pęknięcia, rany. Pierwsza głęboka rysa na nowym samochodzie, pierwsze kłamstwo, na którym łapiemy nowego kochanka [...]. Wiedzieliśmy, że to się kiedyś stanie, ale łudziliśmy się nadzieją, że może jednak nie. Czasem te uszkodzenia można naprawić. Ale nawet wtedy rzeczy nie odzyskają dawnego blasku czy proporcji. Nigdy." (Jonathan Carroll "Białe jabłka")
Będę trzymała kciuki by mimo wszystko się jakoś ułożyło. Dodam tylko, że ja po rozstaniu z tamtym człowiekiem przez rok czasu jeszcze cierpiałam. Wiedziałam, że dobrze się stało (to on ze mną mimo wszystko zerwał, bo ja nie miałam odwagi na ten krok), ale nie mogłam się z tym pogodzić. Zaczęłam wpadać w poważną depresję, bo to wszystko tyle czasu trwało... Nie byłam w stanie znieść tego cierpienia. I powiem Ci, że po roku czasu poznałam mojego obecnego mężczyznę. Całkowicie przypadkiem, można powiedzieć, że na ulicy. I moje życie się zmieniło diametralnie. Od pierwszych chwil wiedzieliśmy, że będzie z tego ogromne uczucie. Jesteśmy do siebie bardzo podobni. A co najważniejsze - jest człowiekiem, którego od zawsze szukałam, i jest kompletną odwrotnością tamtego mężczyzny! Troszczy się o mnie zawsze i wszędzie, liczy się z moim zdaniem, jest dla mnie cudowny, nie może się mną nacieszyć, pragnie założyć ze mną rodzinę, zawsze chce się wszystkim w jego życiu ze mną podzielić (nawet przyznawał się bez zająknięcia, że jego była się do niego odezwała i spotka się z nią by oddać jej rzeczy - co moim zdaniem jest naturalne, że powinno się to powiedzieć naszej połówce, ale np ten poprzedni facet spotykał się w tajemnicy przede mną ze swoją byłą, a jak się o tym dowiedziałam to kłamał mi w żywe oczy...) po prostu kocha mnie jak wariat. Nigdy by na mnie nie podniósł ręki, nie zdradził... Rozmawiamy o wszystkim i o niczym. Na samym początku naszego związku przyznał się otwarcie, że czasem ogląda filmy pornograficzne. Porozmawialiśmy szczerze, powiedziałam, że mi to nie pasuje i nie chcę by to robił, że to ja chciałabym go wystarczająco podniecać. I powiedział, że tak jest, poprosił mnie też byśmy nagrali razem filmik ze mną w roli głównej to kiedy nie możemy się kochać będzie oglądał mnie. I myślę, że to jest jakieś wyjście :-) Jestem przekonana, że jest ze mną szczery, bo za bardzo mu na mnie zależy.
Dlatego, Kochana, jeżeli sama wiesz, że nie dasz rady przejść z tym do porządku dziennego to nie ma sensu... Będziesz się tylko męczyła psychicznie. A to nie jest rozwiązanie. Moją historią chciałam Ci pokazać, że naprawdę masz szansę poznać kogoś, kogo Ty potrzebujesz, kto będzie po prostu dla Ciebie stworzony. Dlatego nie można zadowalać się związkiem, w którym nie jesteś szczęśliwa... Życie jest zbyt krótkie by być nieszczęśliwym! A skoro masz dobrą pracę (ja też jestem księgową :-) ) to na pewno dasz radę zamieszkać przejściowo sam. Wg mnie to są tylko wymówki, że "nie możesz", albo "nie dasz rady". Dasz radę! :-)
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

wiesz Iza ja w głębi duszy chyba wiem że właśnie tak jest, że to już nie ma sensu ale nie potrafię się z tym pogodzić bo strasznie go kocham,wiem jednak że ja już nie mam sił na domysły na strach że to się powtórzy że może mnie zdradzić ale nie mam sił też tego skończyć..to straszne..strasznie ciężkie..wolałabym żeby to on mnie rzucił tak jak było to u Ciebie dobrze że u Ciebie się to tak skończyło ale ja nie mam nadziei że u mnie będzie podobnie nade mną chyba coś ciąży jak tylko znajdę szczęście przytrafi mi się coś wspaniałego to zostaje mi to nagle i okrutnie odebrane..zawsze za każdym razem i nie chodzi tylko o faceta..ja chyba nigdy nie będę szczęśliwa..cieszę się jednak że Tobie się udało i życzę Ci żeby nigdy nic Ci tego nie odebrało.
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: Tinuviel »

Kochana, u mnie było dokładnie tak samo. Za bardzo go kochałam by to zakończyć. Nie potrafiłam być ani z nim, ani bez niego. To było strasznie trudne. Jedyne czego teraz żałuję to że nie zrobiłam tego wcześniej... Niepotrzebnie dodatkowo cierpiałam. Więc doskonale Cię rozumiem. Wiem, że nie masz na to sił, że za bardzo kochasz. Nie możesz myśleć, że nic Cię już nie czeka i że nie będziesz szczęśliwa. Ja w swoje szczęście też nie wierzyłam a spotkało mnie w najmniej oczekiwanym momencie... Dlatego musisz znaleźć w sobie odwagę by szukać swojego szczęścia. Nie możesz się poddać! Trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki! Jestem pewna, że z czasem się wszystko ułoży. U mnie ułożyło się po roku. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie szybciej! Trzymaj się! :-*
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: ania »

myślę że zwyczajnie boisz sie od niego odejsc ale to normalne zwłaszcza gdy sie kogos kocha...ale trwanie w tym zwiazku bez wzajemnego szacunku i dbania o siebie o swoje potrzeby nie ma sensu...poradzisz sobie bo napewno jeste mądra ładna i fajna ...jestes młodą kobietą pracujesz dasz rade utrzymac sie sama znajomosci mozna odnowic i mozna poznac nowych znajomych...i wierze że poznasz tego własciwego tego ktoremu bedzie zależało na Tobie ktory bedzie przy Tobie w kazdej chwili w tej dobrej i w tej gorszej ... każdy z nas pragnie miłości ....i zwykle przychodzi gdy sie jej nie spodziewamy :)
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

To takie trudne...on się teraz stara widzę to ale ja jestem złamana w środku coś we mnie jeszcze próbuje walczyć dlatego nie potrafię..chciałabym wszystko cofnąć..najgorsze jest to że ja już na samym początku dałam mu do zrozumienia że jestem nieufna i zazdrosna a on tego nie uszanował..najchętniej zemściłabym się a nim dała mu cholerną nauczkę, żeby mieć pewność że tego nie powtórzy i żyła bym z nim dalej bo wiem że to jego szukałam że jego kocham i nikt go nie zastąpi ale nie chcę być raniona znowu upokarzana przez takie oglądanie zdjęć idealnych modelek,chciałabym móc mu ponownie zaufac ale nie potrafię a nie chcę odejść ale wiem że tylko tyle mi pozostaje..chyba jeszcze nie jestem gotowa nie mam sił..nie wiem kochane ja jestem jakaś dziwna jestem tchórzem nie wierzę w siebie przez to wszystko i boję się że załamię się jeszcze bardziej mam tak słabą psychikę jak odejdę nie będę miała nikogo boję się zostać sama ze sobą moje myśli mnie zabiją..

chciałabym żeby było jak kiedyś..tak strasznie tego chcę ale boję się że ja mu się nie podobam już że się znudził i boję się zdrady nie ufam..
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: Tinuviel »

Hm, a myślałaś może by założyć profil na jakimś portalu społecznościowym/randkowym? Nie chodzi mi o to by specjalnie utrzeć nosa, ale skoro boisz się samotności to może warto nawet porozmawiać z jakimś nowym mężczyzną chociażby przez internet? Jak to się mówi - na złamane serce najlepszym lekarstwem jest nowa miłość. Może poznasz kogoś interesującego. Może niekoniecznie na związek, ale nawet przyjaźń z mężczyzną, który może na to spojrzeć świeżym okiem jest pomocna. No i wtedy może otworzysz się na kogoś nowego... Kto wie jak to będzie. Niewinna rozmowa przez internet nie jest przecież ani zdradą, ani czymś złym. Ja poznałam w ten sposób wielu wspaniałych ludzi, z którymi do dziś utrzymuję stały kontakt :-) Oczywiście można trafić na mendy, ale jest wiele samotnych perełek potrzebujących też przyjaźni...
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

wiesz kochana dla mnie to nie wchodzi w rachubę bo wiem jak sama teraz się czuję jak odpisał mój na moje zaloty(na gg założyłam profil jako obca napalona na niego babka) jak połknął haczyk wpadłam w taką wściekłość ja sama nigdy bym tego nie zrobiła a jego o to nie podejrzewałam dlatego zrobiłam sobie taki mały test i o matko!oblał a byłam pewna że ją spławi od razu a tu taki szok..powiedział że jest skołowany żebym mu zdjęcie wysłała i żeby pisała na maila i podał takiego którego nawet ja nie znałam jak chciałam jako ona się umawiać na seks on stwierdził że jest skołowany!!ależ mnie to wkurzyło..dlatego gdy coś takiego wyszło że jest zdolny do takich flircików a niby taki zakochany jak zaproponowała spotkanie napisał że na razie ma napięty grafik ale może w przyszłości nie ufam mu dlatego...
wiem że takie zagrywki są złe ale nie myślałam że wpadnie..
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

jestem ciekawa czy spotkałby się gdybym odebrała wtedy telefon bo chyba wyczuł że to mogę być ja i jakieś 3 minuty od tego nieodebranego telefonu napisał że ma dziewczynę..
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

może sama powinnam powchodzić na jakieś strony z kolesiami półnagimi niech poczuje co ja czułam nie wiem..
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: Tinuviel »

Nie wiem czy taka zemsta coś da... Niestety zemsta zazwyczaj daje tylko uczucie satysfakcji na bardzo krótki czas. A później byś czuła się gorzej sama z sobą. Lepiej się nie mścić. A na czym teraz utknął Wasz związek? Jesteście teraz razem i macie tzw. "ciche dni", czy starasz się żyć z nim normalnie? Czy może póki co zerwałaś z nim kontakt?
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: Masjaa »

Witaj. moje zdanie jest takie, to że oglądał fotki gołych zdzir nie oznacza że Ty mu się nie podobasz. Faceci są wzrokowcami, patrzą i choć gówno z tego mają, ale patrzeć muszą.... potem się podniecają, jakie to cyce zdzira miała i wyobrażają sobie cholera wie co... taki debilny ród;) choć wierzę w istnienie wyjątków:) Kochana Ty się przez faceta nie załamuj!!! mały biust to aż taki problem?? na pewno masz inne walory które trzeba podkreślać, poza tym nie każdy facet lubi duży :) popatrz jesteś niezależna, pracujesz, radzisz sobie. czy na pewno chcesz z nim być, ja już pomijam te cholerne zdjęcia choć ja tak samo bym zareagowała, ale jak on Ciebie traktuje ? ta historia z łyżeczką od kawy.... no sorry! za bardzo mu uległaś, nadskakiwałaś i teraz masz! tak nie można!!! nie można poświęcać się dla faceta i podstawiać mu obiadki pod nos, bo poczuję się pewien i przestanie dbać o związek! pomyśl czy Ty chcesz za niego wyjść , czy to faktycznie taka miłość?? nie wolałabyś mieć kogoś, komu będziesz ufała, czuła sie rozpieszczana i najpiękniejsza dla niego ? na nim się świat nie kończy. Teraz jesteś w emocjach i ciężko Ci to ogarnąć racjonalnie, wydaje Ci się że odejście nie wchodzi w grę. Ja nie piszę, że masz odejść ale weź takie rozwiązanie pod uwagę... ja też byłam manipulowana, facet oglądał gołe zdziry mi wmawiał że przez przypadek na w kompie, potem z inną sie umawiał... wtedy przejrzałam na oczy. bałam się zmiany, zasiedziałam się w chory związku ... a jeżeli wart jest tego żeby z nim być to sama nie wiem... niech on tez się wykarze! no i najważniejsze jeżeli czujesz, że popadasz w depresję , obsesyjne myśli o tym że jesteś brzydka to poważnie pomyśl o pomocy specjalisty! nie ma z tym żartów... aha i piszesz że kiedyś byłaś wesoła a teraz wrak człowieka czy tak wygląda miłość ??? powodzenia !!!
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

Masjaa pisze:Witaj. moje zdanie jest takie, to że oglądał fotki gołych zdzir nie oznacza że Ty mu się nie podobasz. Faceci są wzrokowcami, patrzą i choć gówno z tego mają, ale patrzeć muszą.... potem się podniecają, jakie to cyce zdzira miała i wyobrażają sobie cholera wie co... taki debilny ród;) choć wierzę w istnienie wyjątków:) Kochana Ty się przez faceta nie załamuj!!! mały biust to aż taki problem?? na pewno masz inne walory które trzeba podkreślać, poza tym nie każdy facet lubi duży :) popatrz jesteś niezależna, pracujesz, radzisz sobie. czy na pewno chcesz z nim być, ja już pomijam te cholerne zdjęcia choć ja tak samo bym zareagowała, ale jak on Ciebie traktuje ? ta historia z łyżeczką od kawy.... no sorry! za bardzo mu uległaś, nadskakiwałaś i teraz masz! tak nie można!!! nie można poświęcać się dla faceta i podstawiać mu obiadki pod nos, bo poczuję się pewien i przestanie dbać o związek! pomyśl czy Ty chcesz za niego wyjść , czy to faktycznie taka miłość?? nie wolałabyś mieć kogoś, komu będziesz ufała, czuła sie rozpieszczana i najpiękniejsza dla niego ? na nim się świat nie kończy. Teraz jesteś w emocjach i ciężko Ci to ogarnąć racjonalnie, wydaje Ci się że odejście nie wchodzi w grę. Ja nie piszę, że masz odejść ale weź takie rozwiązanie pod uwagę... ja też byłam manipulowana, facet oglądał gołe zdziry mi wmawiał że przez przypadek na w kompie, potem z inną sie umawiał... wtedy przejrzałam na oczy. bałam się zmiany, zasiedziałam się w chory związku ... a jeżeli wart jest tego żeby z nim być to sama nie wiem... niech on tez się wykarze! no i najważniejsze jeżeli czujesz, że popadasz w depresję , obsesyjne myśli o tym że jesteś brzydka to poważnie pomyśl o pomocy specjalisty! nie ma z tym żartów... aha i piszesz że kiedyś byłaś wesoła a teraz wrak człowieka czy tak wygląda miłość ??? powodzenia !!!

kochana ale ja tego nie rozumiem,jak to nie znaczy że jemu się nie podobam?gdyby mnie kochał pożądał gdyby był we mnie zapatrzony gdybym była tak piękna jak pierdzieli co chwilę to nie musiałby patrzeć na inne bo ma mnie prawda?..jak chce odmiany niech idzie do innej tylko niech mi to powie a nie że on mi pierdzieli że piękna jestem to po co patrzy na gołe laski po co podtrzymuje rozmowę na gg z obcą napaloną babką??ja tak mam że nie widzę innych kolesi nie patrzę nie oceniam naprawdę odkąd byłam z moim nie zauważałam ich ale od tamtego czasu jak on zaczął patrzeć na inne rozglądać się i szukać w googlach karolinek paulinek piękności modelek to zaczynam sama znowu widzieć innych facetów do tej pory nie widziałam bo nie patrzyłam ale ja nie zaakceptuję nigdy tego że oni muszą patrzeć,mają mózg czy nie?niech wybierają co ważniejsze ich kobieta czy żądza nad która nie potrafią panować..jak tak sama teraz to piszę to znowu czuję jak go nienawidzę..dałam mu szansę bo wierzyłam że to się nie powtórzy albo wmawiałam sobie że wierzę bo chciałam wierzyć ale to mnie prześladuje nie mogę mu tego zapomnieć on może kasować historię a ja nic nie będę wiedzieć o tym bo on kłamie i potrafi kłamać jak nikt..czuję się gorsza od wszystkich kobiet..naprawdę potrzebuję iść do psychologa ale nie mam na tyle teraz kasy ..dlatego piszę tutaj..dziękuję że mi pomagacie..dziękuję Masjaa:*
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

ale się teraz wkurzyłam niby twierdzi że nie ma kontaktu z dziewczynami z pracy a dzwoniłam i słyszałam"weź to ewelinie okej" zapytałam co za ewelina koleżanka z pracy mówi że kupił jej coś bo go prosiła to on lata koło obcych bab spełniając ich zachcianki a nie są to wielce jego koleżanki tak?kolejna bujda na kółkach.."ja z nimi nawet nie rozmawiam"mam już dość tych kłamstw,kolejna kłótnia,pamietam że w googlach wpisywał kiedyś imię ewelina szlag mnie trafił...nie dam rady nie mam już sił
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: lokowka »

Nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem... Przeżywam to samo. Wszystko brzmi tak podobnie. Jeśli chodzi o porno, to obiecał, że już nie będzie tego robił (wzamian nagraliśmy coś swojego), ale jeśli chodzi o zdjęcia jakichś typiar, to widzę, że co jakiś czas coś tam obejrzy na facebooku. Wiem, że to straszne, że przeglądam mu historię, ale nie mogę nad tym zapanować. Mimo tego, że ciągle mi mówi, że jestem śliczna, seksowna, cudowna, to ja i tak czuję się tak zwanym pasztetem, kiedy sobie przypomnę zdjęcia lasek, które oglądał tak samo jak Twój niby "z ciekawości". Też nie mogę tego zrozumieć. Moja psychika jest zmasakrowana, nie wspominając o poczuciu właśnej wartości. Poprzedni związek był strasznie toksyczny, facet ciągle porównywał mnie do innych, komplementował inne kobiety, nie wspominając o "mini zdradzach" w postaci obmacywania innych kobiet. Z moim aktualnym facetem jestem juz 1,5 roku i jest naprawdę cudowny, czuję, że mnie bardzo kocha, ale nie umiem mu zaufać, bo ciągle ktoś do niego pisze, jak nie koleżanki, to byłe dziewczyny. Ciągle się boję, ciągle jestem zazdrosna, że jakaś byla non stop dodaje zdjęcia na fb i on to widzi. Wiem, ze problem tkwi we mnie, on nigdy by mnie nie zdradził. Czuję, że to ja niszczę nasz związek swoją niską samooceną. Czuję się gorsza od każdej kobiety, nie mogę oglądać zdjęć innych, nie wspominając o teledyskach, bo od razu się porównuję... Wpadłam w paranoję i nie umiem sobie z tym poradzić. Nie mam już prawdziwych przyjaciółek, one są singielkami i nie rozumieją moich problemów :C
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

to nie ty niszczysz związek tylko ktoś zniszczył Ciebie..zbudował mur do serca..w moim przypadku było tak że na początku mój facet musiał zburzyć ten mur ale teraz na nowo sam go znowu zbudował..mam to samo ja już o wszystko jestem zazdrosna o wszystko a mój ma jeszcze do mnie pretensje naprawdę chciałabym od niego odpocząć i to wszystko przemyśleć ale nie mam jak ani gdzie bo mieszkamy razem..wiem jedynie że ślubu z nim nie chcę na tą chwilę nie wiem czy kiedykolwiek będę chciała nie wiem czy jest wogóle sens z nim byc skoro nie potrafił już na mnie patrzeć i musiał wypełnić sobie lukę innymi laskami..kiedyś dawno bym go zostawiła ale to już tyle lat z nim jestem że nie mam sił..
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: mycha25 »

A czy nie lepiej naprawdę rzucić takich facetów w cholerę?Miłość miłością,wiem że to strasznie trudne ale skoro ten związek nie przynosi Wam szczęścia tylko same łzy i problemy i jak same piszecie Wasza psychika jest zrujnowana to po co tkwić w takim toksycznym związku?Lepiej być samemu niż męczyć się w takim związku.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
małgosia1988

Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go

Post autor: małgosia1988 »

mycha25 pisze:A czy nie lepiej naprawdę rzucić takich facetów w cholerę?Miłość miłością,wiem że to strasznie trudne ale skoro ten związek nie przynosi Wam szczęścia tylko same łzy i problemy i jak same piszecie Wasza psychika jest zrujnowana to po co tkwić w takim toksycznym związku?Lepiej być samemu niż męczyć się w takim związku.
i wierz mi kochana coraz częściej o tym myślę..teraz nawet się zdrzemnęłam na chwilę on jest w pracy i śniła mi się jakaś dawna koleżanka z rodzinnego miasta była w ciąży(może jakiś proroczy sen) a ja jej się zwierzałam na temat mojego związku...ja już nawet w snach to przerabiam niedawno śniło mi się że mnie zdradził..zmęczona już jestem tym wszystkim..
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość