moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia gołych
Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go
Ja wiem co czujesz bo kiedyś też byłam w takim chorym związku i też ciężko było to skończyć ale zrozumiałam że sama sobie robię tym krzywdę.Do takiej decyzji na pewno trzeba dojrzeć ale nie można czekać tak długo aż ten związek Cię do końca zniszczy.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go
Zostaw to nie ma sensu! może to strach przed nowym, przed zmianą lęk przed samotnością i przyzwyczajenie a nie miłość.... męczysz się, płaczesz, żyjesz w niepewności, prawie wpadasz w depresję i dalej chcesz być w tym ? pomyśl dobrze zanim będzie za późno... a co on robi żeby było dobrze między wami?
Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go
Myślę, że mój związek nie jest toksyczny, ja po prostu potrzebuję czasu, żeby znowu zaufać. Mój facet ciągle mi powtarza, że jestem tą jedyną, na którą czekał całe życie. To, co opisałam w poprzednim poscie, to tylko ta "ciemna strona" naszego związku. Czy jestem szczęśliwa? Niezawsze, ale miłość to poświęcenie i mój facet mimo tego, ze ogladal pornosy od 14roku zycia, dla mnie przestał to robić. Ja żyję w paranoi, nie mogę sprawić, że nie spojrzy na jakąś inną kobietę (tv, teledyski, gazety), często się denerwuję o byle co, wmawiam sobie różne rzeczy, ale on jest zawsze przy mnie i tuli mocno, trzyma drżące ręce i wyciera mi twarz ze spłyniętego tuszu. Nie chcę go rzucać, muszę nad sobą ciężko pracować, tłumaczyć sobie, że moje lęki są bezpodstawne i jest trochę lepiej. Może on nie jest święty, ale go kocham, jest inny niż większość facetów. Tak, wciąż jestem zraniona i cierpię, ale nie wyobrażam sobie życia bez niego.
-
małgosia1988
Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go
chciałam z nim porozmawiać pokłóciliśmy się i prawie się rozstaliśmy ale ani on ani ja nie daliśmy rady strasznie płakaliśmy oboje..on sam powiedział,że jeśli męczę się z nim to on odejdzie dla mojego dobra ale tego nie chce..mówił że żałuje tego że zniszczył mnie od środka,ale powiedział że zrobi wszystko żeby to naprawić bo bardzo mnie kocha i nie wiedział że tak się to może skończyć,ale obiecał że się to nie powtórzy,powiedział że boi się mnie w domu samą zostawić bo wtedy za dużo myślę o nas..powiedziałam mu że ja już sama nie wiem czy to ma sens czy mi ten stan w jakim jestem obecnie kiedykolwiek minie że jednocześnie strasznie go kocham i chciałabym żeby było jak kiedyś chciałabym uwierzyć i zapomnieć i jednocześnie strasznie się męczę bo się boję,nie ufam i wszędzie widzę zagrożenie..tak mi ciężko..co ja mogę zrobić żeby się dowartościować żeby poczuć się piękną i pożądaną?on nie może już nic bo nie wierzę w jego słowa a wodzę tylko za jego wzrokiem czy aby nie gapi się na inną..
jestem chora..
jestem chora..
Re: moje psychiczne dno-narzeczony zaczął oglądać zdjęcia go
Ja już napisałam że chyba niezbędna będzie porada specjalisty.Udaj się do jakiegoś dobrego psychologa a jestem pewna że on Ci pomoże.Twoje kompleksy nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości a są jedynie w Twojej głowie.Pomyśl o tym bo nie warto się tak męczyć.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość