Wyzwiska, brak szacunku.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Ana93
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 07, 2016 2:01 pm

Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Ana93 »

Postanowiłam napisać ten watek żeby dowiedzieć się co inni myślą na ten temat, może żeby zaczerpnąć porady. Jestem w 6 letnim związku, mieszkam obecnie za granica razem z moim chłopakiem i wszystko niby ok gdyby nie napady złości mojego chłopaka i to ze jak się kłócimy to mnie wyzywa, potrafi mnie wyzywać od najgorszych i tak jest od dawna ale ja mu zawsze to wybaczam. Problem w tym ze przez to ze taki jest czasami ja nie mam ochoty już na żadne zbliżenia z nim przez te wyzwiska ale nie potrafię tez go zostawić -jestem z nim już 6 lat i przyzwyczaiłam się do niego. I on mi mówi ze to tylko słowa itd ale te słowa bolą. I teraz nawet nie mam ochoty na żadne sprawy łóżkowe bo ostatnio 2 raz z rzędu wyrzucił mnie z domu(rok temu tez tak zrobił) poszłam do mamy ale tam nie mogę siedzieć bo moja mama pije. Ostatnio w nerwach rzucił we mnie butem z całej siły potem miałam spuchnięte plecy potem i coś we mnie pękło porostu. A fakt ze nie chce z nim robić tych rzeczy teraz doprowadza go do jeszcze większej złości. Myślę nad powrotem do Polski ale nie wiem sama bo on zawsze po wszystkim płacze i przeprasza mnie. Problemem tez jest to ze codziennie pali jointy a mi to tez przeszkadza i prosiłam go żeby chociaż dzień przerwy sobie zrobił. Ja porostu nie wiem czy on kiedykolwiek się zmieni. Rok temu chciałam zerwać z nim przez to właśnie jak się zachował i dałam mu szanse i myślę ze może jakbym rok temu to zrobiła to może już bym jakoś miała życie pookładane. Teraz nie mam pracy i szukam i tez się o to obwiniam ale to go nie usprawiedliwia. Przez 2 lata poprzednie pracowałam i tez tak było. Czy wy wybaczyłybyście wyzwiska?
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Kinga88 »

Nie przyzwyczajaj się do takiej sytuacji i nie szukaj w sobie winy, ja bym nie wybaczyła bo na tym związek nie polega aby rzucać w siebie obelgami i przedmiotami, nie tędy droga.
Ana93
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 07, 2016 2:01 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Ana93 »

Tez tak uwazam ze zwiazek tak nie powinien wygladac. Na przyklad dzisiaj krzyczal ze sie kur*** bo z nim tego nie robie. Ja tego nie robie przez jego wyzwiska :( nigdy nie umialabym zdradzic chlopaka. I czuje ze powinnam to zakonczyc ale nadal sie boje i wtedy mysle o tych czasach z nim kiedy bylo dobrze :(
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Hadassa »

Wg mnie szkoda byś traciła z nim czas..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
szpatułka
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: ndz lis 08, 2015 6:48 am

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: szpatułka »

Ja wybaczałam, wybaczałam...a z roku na rok było co raz gorzej. Póki nie macie dzieci i nie jesteś uwiązana - uciekaj. Czeka na Ciebie ktoś, kto Cię będzie szanował. Znajdziesz go na pewno.
Ana93
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 07, 2016 2:01 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Ana93 »

Dziekuje Wam za odpowiedzi :) ostatnio moj chlopak na mnie naplul w zlosci i trzepnal w glowie :( i wiem ze poki nie ma dzieci to jest latwiej odejsc ale nadal ciezko po tylu latach bycia razem ciagle sie obwiniam ze jestem ciezkim czlowiekiem moze do zycia i on sie denerwuje ale wiem ze nie powinien sie tak zachowywac, ze nic go nie usprawiedliwia. Teraz mnie blaga i placze ze ostatnia szanse chce. tyle ze tych szans juz dawalam duzo, mowi ze teraz widzi jaki byl tyle ze ja to juz slyszalam. Musze sie powaznie zastanowic :( dziekuje za odpowiedzi.
dlastopy2016
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: czw lis 10, 2016 11:07 am

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: dlastopy2016 »

Uciekaj póki możesz. Wiem,że jest ciężko ale pomyśl o tym,że możesz być z kimś naprawdę szczęśliwa i ktoś będzie Cię szanował bo na szacunek zasługujesz.
Prawie każdy rodzic doskonale wie, jak bardzo ważne jest to aby wybrać porządne obuwie dla swojej pociechy, zwłaszcza dla tych najmłodszych jakie zaczynają dopiero chodzić... buty profilaktyczne dla dziecka
Awatar użytkownika
laelia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 589
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 8:16 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: laelia »

Nie ja bym nie wybaczyła wyzwisk i nie, on się nie zmieni. Z tego co piszesz jest coraz gorzej i będzie coraz gorzej, on będzie sobie pozwalał na coraz więcej. Ratuj siebie.
Obrazek
Ana93
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 07, 2016 2:01 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Ana93 »

Dziekuje za odpowiedzi :) wiem ze powinnam to zakonczyc..gdyby to bylo choc troszke prostsze..eh po kazdym napadzie zlosci on blaga przeprasza, placze. Dziekuje za rady :)
fantastyczna21
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: czw lis 17, 2016 4:42 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: fantastyczna21 »

halo!!! ja mam bardzo podobną sytuację.....nawet te jointy niestety.....napisz jak sobie poradziłaś. pozdrawiam
Awatar użytkownika
Zamrożona
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: czw wrz 25, 2014 6:01 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Zamrożona »

Czytam i nie wierzę... Jak można być tak głupią... Powiem wprost, bo złość mnie ogarnia, na to, że pozwalasz się tak traktować...
No po prostu nie wierzę!
On na Ciebie pluje dosłownie i w przenośni, a Ty się wycierasz i mu wybaczasz, bo on płacze?!
No sorry... Facet, to zwykły dupek, który Tobą poniewiera i pozwala sobie na coraz więcej, bo Ty mu na to sama pozwalasz!
Jedyna rada w takiej sytuacji, to odejść i to natychmiast!
Ana93
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 07, 2016 2:01 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Ana93 »

Wiem ze to glupie z mojej strony ale to jest 6 lat zwiazku. Powiedzialam mu ze to koniec ze nie chce z nim byc i dzisiaj tez plakal. Zamowie chyba bilet do Polski do domu. Fantastyczna21 - Ty tez ciagle wybaczasz? Chodzi tylko o jointy czy cos jeszcze?
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: BlackWolf »

Ana93 pisze:Dziekuje Wam za odpowiedzi :) ostatnio moj chlopak na mnie naplul w zlosci i trzepnal w glowie :( i wiem ze poki nie ma dzieci to jest latwiej odejsc ale nadal ciezko po tylu latach bycia razem ciagle sie obwiniam ze jestem ciezkim czlowiekiem moze do zycia i on sie denerwuje ale wiem ze nie powinien sie tak zachowywac, ze nic go nie usprawiedliwia. Teraz mnie blaga i placze ze ostatnia szanse chce. tyle ze tych szans juz dawalam duzo, mowi ze teraz widzi jaki byl tyle ze ja to juz slyszalam. Musze sie powaznie zastanowic :( dziekuje za odpowiedzi.
I Ty jeszcze chcesz się zastanawiać? Według Ciebie tak wygląda miłość do kobiety?
Dziewczyno przejżyj na oczy. Nieważne ile jesteście razem, ludzie rozchodzą się i po 20-tu, 30-tu latach i układają sobie życie na nowo.
Nie Ty jedna trafiłaś na zaprzeproszeniem dupka. Miej swoją godność i pokaż mu swoją wartość. Ten facet na Ciebie kompletnie nie zasługuje. Jesteś zbyt wartościowa, aby pozwalać sobie na tak haniebne traktowanie.
Pomyśl o swoim życiu nie o jego lamentowaniu. Będzie płakać, bo straci osobę, którą może pomiatać a nie kobietę, którą kocha. Miłość to nie puste słowa "kocham cię" a dalej jest plucie w twarz czy poniżanie. W tym żadnej miłości nie ma a Ty zasługujesz na szczęście. Marnujesz się tylko przy tym człowieku. Niech on marnuje się sam.
Lepiej zostaw go w cholerę. Niech sobie płacze i niech Ci nawet kwiaciarnie wykupi i poprzeprasza tysiąc razy - i tak w dalszym ciągu nie będzie Ciebie wart.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Ana93
Miła Kobietka
Posty: 26
Rejestracja: pn lis 07, 2016 2:01 pm

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Ana93 »

Odeszłam 3 tygodnie temu ale on mowi ze sie zmienil bo odeszlam - wrocilam do Polski. Wiem ze nie powinnam go usprawiedliwiac ale on byl uzalezniony od zioła i dlatego go usprawiedliwiam bo wpadal w szal przez palenie wlasnie, a palil od lat codziennie po kilka razy. Zawsze go tak prosilam zeby to rzucil ja nawet mu proponowalam pojscie na terapie ze bede chodzila z nim ale nie sluchal mnie. Mowi teraz bo czasami do mnie pisze ze rzucil jak zrozumial ze przez to mnie stracil. Myslalam ze pokaze zmiane i troche pokazal ale zarzucil mi ze ja go zranilam zostawiajac i te 3 poprzednie tygodnie byly dla niego horrorem ale nie rozumiem tego. W dzien w ktorym zamowilam bilet kazal mi : wypier*** bo inaczej mi rozwali ryj- to jego slowa i ze zarzucil mi ze pracy nie umialam znalezc i za jego jadlam i to byl dla mnie wstrzas odrazu zamowilam bilet i polecialam do domu. On mowi ze sie zmienil ale ja sie poprostu najzwyczajniej w swiecie boje mu zaufac a dawalam mu juz tyle szans. Wiem ze jest dobrym czlowiekiem tylko poprostu wpadl w nalog.
Awatar użytkownika
Damian Parcel
Miła Kobietka
Posty: 47
Rejestracja: śr lut 01, 2017 12:11 am

Re: Wyzwiska, brak szacunku.

Post autor: Damian Parcel »

Normalne, że nie chce Ci się współżyć, to normalne, nie obwiniaj się za to. Kobietom gra wstępna nie zaczyna się 15 minut przed zbliżeniem, ale od samego rana. Jak się rozmawia, czy jest się dla niej fair, czy ją szanujemy, czy wspieramy. Kiedy ona będzie zadowolona z nas, ze związku w którym jest, to szansa na seks jest o niebo większa i szczera jest to chęć:) Tu niestety tak nie ma;/
Mam nadzieję, że komuś pomoże