Mój problem
-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Mój problem
Witam dziewczyny. Korzystam od razu z możliwości założenia tematu i wygadania się, mimo że przed chwilą dopiero się zarejstrowałam.Przepraszam,jeżeli zalozylam wątek w złym miejscu. Przepraszam również,jeśli moja wypowiedź nie będzie dosyć skladna.Akurat to co zaraz opowiem ,wywołuje we mnie takie emocje, przez które coś co robie, może nie wychodzi do końca tak jak bym chciała ( w tym przypadku pisanie posta).
Zostawił mnie chłopak.Ponad miesiąc temu.A ja nie umiem się z tym pogodzić. Dziewczyny, znaliśmy się ponad 3 miesiące,i to nie wcale aż tak super długo żeby za nim tak rozpaczać!W życiu z nikim tak nie miałam,zwykle żaden w domu nie wiedział czy sie z kimś roztsałam czy nie,czy przestalismy się spotykać,bo zwyczajnie to ''odchorowałam'' po swojemu,w ciszy.A teraz?Ja nie umiem sobie miejsca znaleźć..Nie potrafiłam tego ukryć przed nikim. co prawda teraz jest lepiej niż na początku,bo na początku to był horror.Nie wychodziłam z łóżka.Ciągle ryczałam.Ciągle o tym myśle,o nim. Gdy tylko na myśl przyjdą mi jakieś super chwile spędzone z nim potrafie się zaraz rozpłakać.Teraz mam taki czas,że potrafie popłakiwać pare razy na dzień.Tym bardziej wiedząc jak on to ma głęboko... wszystko miedzy nami było okej.Zapewniał mnie,i ja widziałam ze wszystko jest w porządku.Az naraz,mu się odwidziało.Nagle to nie jest to,nie jesteśmy sobie pisani itd. W czasie jak byliśmy już razem, leciał na wczasy z kolegami które miał z nimi umówione zanim mnie poznał.Co prawda nie ZAPŁACONE ale umówione.Rozumiałam to.Ale co przezyłam przez ten tydzień to tylko ja wiem..Wrócił..Tydzień lub dwa było okej.. super i naraz koniec.. Mielismy kontakt codziennie i to super kontakt,na to nie mogłam narzekać.I od wtedy jakby ręką odjął.Zero.On imprezuje ma mnie gdzieś a ja ciągle za nim. Ostatnio go nawet spotkałam na imprezie w klubie gdzie byłam na ur koleżanki,z ledwością wydukał czesć i uciekł.Nawet ze mną nie pogadał.Jego kumple potrafili,on nie.Tak mnie to zabolalo że wzięłam taxe i pojechałam do domu.Ubolewam nad tym do dziś. Dzięki chociaż za czytanie tych wylanych żali.. Dzięki
Zostawił mnie chłopak.Ponad miesiąc temu.A ja nie umiem się z tym pogodzić. Dziewczyny, znaliśmy się ponad 3 miesiące,i to nie wcale aż tak super długo żeby za nim tak rozpaczać!W życiu z nikim tak nie miałam,zwykle żaden w domu nie wiedział czy sie z kimś roztsałam czy nie,czy przestalismy się spotykać,bo zwyczajnie to ''odchorowałam'' po swojemu,w ciszy.A teraz?Ja nie umiem sobie miejsca znaleźć..Nie potrafiłam tego ukryć przed nikim. co prawda teraz jest lepiej niż na początku,bo na początku to był horror.Nie wychodziłam z łóżka.Ciągle ryczałam.Ciągle o tym myśle,o nim. Gdy tylko na myśl przyjdą mi jakieś super chwile spędzone z nim potrafie się zaraz rozpłakać.Teraz mam taki czas,że potrafie popłakiwać pare razy na dzień.Tym bardziej wiedząc jak on to ma głęboko... wszystko miedzy nami było okej.Zapewniał mnie,i ja widziałam ze wszystko jest w porządku.Az naraz,mu się odwidziało.Nagle to nie jest to,nie jesteśmy sobie pisani itd. W czasie jak byliśmy już razem, leciał na wczasy z kolegami które miał z nimi umówione zanim mnie poznał.Co prawda nie ZAPŁACONE ale umówione.Rozumiałam to.Ale co przezyłam przez ten tydzień to tylko ja wiem..Wrócił..Tydzień lub dwa było okej.. super i naraz koniec.. Mielismy kontakt codziennie i to super kontakt,na to nie mogłam narzekać.I od wtedy jakby ręką odjął.Zero.On imprezuje ma mnie gdzieś a ja ciągle za nim. Ostatnio go nawet spotkałam na imprezie w klubie gdzie byłam na ur koleżanki,z ledwością wydukał czesć i uciekł.Nawet ze mną nie pogadał.Jego kumple potrafili,on nie.Tak mnie to zabolalo że wzięłam taxe i pojechałam do domu.Ubolewam nad tym do dziś. Dzięki chociaż za czytanie tych wylanych żali.. Dzięki
Re: Mój problem
a może zależało Ci za bardzo i on się po prostu wystraszył ??
Czego w ogóle od nas oczekujesz??
Czego w ogóle od nas oczekujesz??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Mój problem
A moze wiesz dobrze.Tj lepiej teraz niz gdybyscin byli dluzej.Choc wierze, ze tak czy siak jest ci ciezko...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Mój problem
Współczuje ci bo wiem co to znaczy. Rozpaczasz bo widocznie zaangażowałaś się bardzo i być może wcześniej nie byłaś naprawdę zakochana. Poza tym z biegiem czasu każda kolejna miłość jest poważniejsza. Głowa do góry ! Skoro cię olewa to widocznie nie ma się nad czym zastanowić i czas się zabawić ! Imprezuj do woli a na jego oczach baw się z innymi chłopakami ! Niech widzi co stracił ! A to że cię unika i udaje że się nie znacie tylko potwierdza fakt, że jest niedojrzały ! Szkoda czasu na takie typy
-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój problem
Właśnie jestem na takim etapie ze nie mogłabym mu sie chyba pokazac z innym chłopakiem bo wiadomo co sobie może o mnie pomyśleć .A tego bym nie chciała ...
Re: Mój problem
Dam Ci przyklad mojej kolezanki. Zostawil ja chlopak, bo zaczal spotykac sie z inna... Ona siedziala w domu, plakala, pisala. Ale w koncu zaczelam ja wyciagac z domu, bo nie moglam juz na to patrzec. Duzo gadalysmy i przekonalam ja, zeby zaczela troche grac, pokazac mu, ze wyglada super, usmiecha sie dalej, ma Kontakt z ludzmi, i mimo, ze bez niego ale zyje dalej.... Chlopak Po kilku takich przypadkowaych spotkaniach, widac ja super ubrana, sexy, usmiechnieta, flirtujaca, wrecz blagal ja zeby do niego wrocila.... Tylko, ze ona juz nie chciala:-))
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Mój problem
znajdziesz sobie i trafisz na odpowiednia osobe , trzy miesiące to niedługo . po prostu to nie był ten
Re: Mój problem
Potrafił z Tobą poważnie porozmawiać o tym rozstaniu? Dlaczego koniec, dlaczego tak nagle itd? Jeżeli nie, a teraz Cię unika, omija, to masz dzięki niemu wspaniały obraz faceca niedojrzałego i takich unikaj. Osoba dojrzała to min.taka, która nie bawi się uczuciami drugiej osoby, rozumie ją i wbrew braku miłości do niej, utożsamia się z jej cierpieniem. Spróbuj pocieszyć się również tym, że wyszło to teraz, jedynie po trzech miesiącach, a nie po latach.
-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój problem
aii pisze:Potrafił z Tobą poważnie porozmawiać o tym rozstaniu? Dlaczego koniec, dlaczego tak nagle itd? Jeżeli nie, a teraz Cię unika, omija, to masz dzięki niemu wspaniały obraz faceca niedojrzałego i takich unikaj. Osoba dojrzała to min.taka, która nie bawi się uczuciami drugiej osoby, rozumie ją i wbrew braku miłości do niej, utożsamia się z jej cierpieniem. Spróbuj pocieszyć się również tym, że wyszło to teraz, jedynie po trzech miesiącach, a nie po latach.
Do dzisiaj się zastanawiam,ponieważ nawet przy rozstaniu miał trudności ze spojrzeniem mi w oczy.
-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój problem
Dziewczyny,właśnie sie dowiedziałam że ma już nową koleżanke.. cholera... ogromny cios w moją i tak już nadszarpniętą samoocenę..
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Mój problem
niebyl cie wart
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Mój problem
znajdziesz tego który skradnie twe serce
-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój problem
nie nastąpi to szybko.niestety jestem teraz na takim etapie,ze nie wiem czy kiedykolwiek zaufam jeszcze jakiemuś facetowi.. 
Re: Mój problem
Witaj Kasiu nie ma sobie co zawracać głowy takim pajacem. Też kiedyś mówiłemtak jak ty, że nigdy się już więcej nie zakocham, a mineła chwila i znowu miam ochotę kogoś poznać. Kogoś kogo będę mógł pokochać i szanować 
Adrian

-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Mój problem
w pierwszej chwili tak jest kiedy rani nas ktoś i niemamy ochoty na nic , ale z czasem mija i ty będziesz miała ten czas
Re: Mój problem
Kasia, na początku po rozstaniu każda z nas tak mówi 
a jak spotkasz odpowiedniego, co zawróci Ci w głowie, to szybko zapomnisz....
a jak spotkasz odpowiedniego, co zawróci Ci w głowie, to szybko zapomnisz....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Mój problem
ookasskaoo pisze:Witam dziewczyny. Korzystam od razu z możliwości założenia tematu i wygadania się, mimo że przed chwilą dopiero się zarejstrowałam.Przepraszam,jeżeli zalozylam wątek w złym miejscu. Przepraszam również,jeśli moja wypowiedź nie będzie dosyć skladna.Akurat to co zaraz opowiem ,wywołuje we mnie takie emocje, przez które coś co robie, może nie wychodzi do końca tak jak bym chciała ( w tym przypadku pisanie posta).
Zostawił mnie chłopak.Ponad miesiąc temu.A ja nie umiem się z tym pogodzić. Dziewczyny, znaliśmy się ponad 3 miesiące,i to nie wcale aż tak super długo żeby za nim tak rozpaczać!W życiu z nikim tak nie miałam,zwykle żaden w domu nie wiedział czy sie z kimś roztsałam czy nie,czy przestalismy się spotykać,bo zwyczajnie to ''odchorowałam'' po swojemu,w ciszy.A teraz?Ja nie umiem sobie miejsca znaleźć..Nie potrafiłam tego ukryć przed nikim. co prawda teraz jest lepiej niż na początku,bo na początku to był horror.Nie wychodziłam z łóżka.Ciągle ryczałam.Ciągle o tym myśle,o nim. Gdy tylko na myśl przyjdą mi jakieś super chwile spędzone z nim potrafie się zaraz rozpłakać.Teraz mam taki czas,że potrafie popłakiwać pare razy na dzień.Tym bardziej wiedząc jak on to ma głęboko... wszystko miedzy nami było okej.Zapewniał mnie,i ja widziałam ze wszystko jest w porządku.Az naraz,mu się odwidziało.Nagle to nie jest to,nie jesteśmy sobie pisani itd. W czasie jak byliśmy już razem, leciał na wczasy z kolegami które miał z nimi umówione zanim mnie poznał.Co prawda nie ZAPŁACONE ale umówione.Rozumiałam to.Ale co przezyłam przez ten tydzień to tylko ja wiem..Wrócił..Tydzień lub dwa było okej.. super i naraz koniec.. Mielismy kontakt codziennie i to super kontakt,na to nie mogłam narzekać.I od wtedy jakby ręką odjął.Zero.On imprezuje ma mnie gdzieś a ja ciągle za nim. Ostatnio go nawet spotkałam na imprezie w klubie gdzie byłam na ur koleżanki,z ledwością wydukał czesć i uciekł.Nawet ze mną nie pogadał.Jego kumple potrafili,on nie.Tak mnie to zabolalo że wzięłam taxe i pojechałam do domu.Ubolewam nad tym do dziś. Dzięki chociaż za czytanie tych wylanych żali.. Dzięki
Wspominasz miłe chwile spędzone z nim i... ryczysz. To zacznij wynajdywać,te gorsze strony - bo z pewnością i takie sią znajdą. Dziewczyno - miej swą godność i nie "lataj" za nim, daj sobie spokój,bo podejrzeweam,że i tak nic z tego nie będzie,a chyba nie chcesz aby on był z Tobą z łaski? z litości? - zresztą jak sama opisujesz - jemu chyba jednak na Tobie nie zależy i im wcześniej to zrozumiesz,tym mniej będziesz cierpieć.Na siłę tak chłopaka jak i dziewczynę nie da się zatrzymać. Widocznie nie kochał Ciebie,jak Ci wmawiał.Jest jeszcze jedna rzecz - a może on czegoś od kogoś się dowiedział? i to nie koniecznie prawdy? a może kogoś poznał? na tym wyjeździe? Przestań o nim myśleć,dzwonić,wypatrywać go,może będzie tym faktem zdziwiony? i sam się do Ciebie odezwie? Jeśli będzie inaczej - odpuść.
-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój problem
oj.. dowiedziałam się pare rzeczy które wręcz pomogły mi wykasować jego numer.. człowiek jest jednak głupi slepy i nie da sobie nic powiedzieć.Jednak nie jest on taki czysty i idealny..a tylko ja siebie obwiniałam.. wrr! alez ja byłam głupia!!
p.s Adix257 nie umiem wysyłać prywatnych wiadomości.niewiem czemu. Może ktoś mi pomoże?
p.s Adix257 nie umiem wysyłać prywatnych wiadomości.niewiem czemu. Może ktoś mi pomoże?
Re: Mój problem
Dobrze że w porę to zauważyłaś, przynajmniej nie będziesz się tak zadręczać i łudzić
kurcze nie wiem czy czasem admin nie wprowadził jakiegoś ograniczenia do wysyłania PW dla nowo zarejestrowanych, ale napiszę Ci krótką instrukcję
Wchodzisz w panel użytkownika> wiadomości> otrzymane. I tam klikasz na wiadomość, którą chcesz przeczytać. Potem nad tytułem wiadomości odszukaj słowo "Odpowiedz" i klikasz w nie . Później w wielkim polu piszesz swoją odpowiedz i na samym dole strony klikasz wyślij. Wiadomość przejdzie do folderu "Do wysłania (1)" i tam będzie sobie czekała do czasu kiedy odbiorca wiadomości odczyta otrzymaną wiadomość.
Pozdrawiam
kurcze nie wiem czy czasem admin nie wprowadził jakiegoś ograniczenia do wysyłania PW dla nowo zarejestrowanych, ale napiszę Ci krótką instrukcję
Wchodzisz w panel użytkownika> wiadomości> otrzymane. I tam klikasz na wiadomość, którą chcesz przeczytać. Potem nad tytułem wiadomości odszukaj słowo "Odpowiedz" i klikasz w nie . Później w wielkim polu piszesz swoją odpowiedz i na samym dole strony klikasz wyślij. Wiadomość przejdzie do folderu "Do wysłania (1)" i tam będzie sobie czekała do czasu kiedy odbiorca wiadomości odczyta otrzymaną wiadomość.
Pozdrawiam
Adrian

-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój problem
Niestety.Nie widze żadnej opcji z której mogłabym wysłać czy tez odpisać prywatną wiadomość. Masz racje chyba chodzi o jakieś ograniczenia w związku z nowymi użytkownikami.Niewiadomo.Ale nawet jakbym chciała się czegos dowiedzieć to nie umie wysłać wiadomości do zadnego z administratorówAdix257 pisze:Dobrze że w porę to zauważyłaś, przynajmniej nie będziesz się tak zadręczać i łudzić![]()
kurcze nie wiem czy czasem admin nie wprowadził jakiegoś ograniczenia do wysyłania PW dla nowo zarejestrowanych, ale napiszę Ci krótką instrukcję![]()
Wchodzisz w panel użytkownika> wiadomości> otrzymane. I tam klikasz na wiadomość, którą chcesz przeczytać. Potem nad tytułem wiadomości odszukaj słowo "Odpowiedz" i klikasz w nie . Później w wielkim polu piszesz swoją odpowiedz i na samym dole strony klikasz wyślij. Wiadomość przejdzie do folderu "Do wysłania (1)" i tam będzie sobie czekała do czasu kiedy odbiorca wiadomości odczyta otrzymaną wiadomość.
Pozdrawiam
Re: Mój problem
Właśnie wyczytałem że jest to takie zabezpieczenie przed spamem i musisz się znami pomęczyć troszkę i będziesz potrafiła wysyłać PW 
Adrian

-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój problem
Póki co to czysta przyjemność,a nie męczenie sięAdix257 pisze:Właśnie wyczytałem że jest to takie zabezpieczenie przed spamem i musisz się znami pomęczyć troszkę i będziesz potrafiła wysyłać PW
Re: Mój problem
Adrian jestem
A szukam tutaj przyjaźni, miłości i kogoś z kim będę mógł miło spędzić czas na rozmowach.
Adrian

-
ookasskaoo
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój problem
jakby co zawsze służę pomocą 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler], ICCrawler - ICjobs i 3 gości
