Mój problem

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Mój problem

Post autor: Adix257 »

Witaj Kasiu na pewno skorzstam :kiss2
I jak się czujesz bo nie odpowiedziałaś mi ?
Adrian
:P
ookasskaoo
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm

Re: Mój problem

Post autor: ookasskaoo »

Adix257 pisze:Witaj Kasiu na pewno skorzstam :kiss2
I jak się czujesz bo nie odpowiedziałaś mi ?
Czuje się dobrze.Chociaż jeszcze pewne sprawy nie umią wyjść z mojej głowy.No al. przypuszczam że jeszcze jakiś czas tak będzie :) Mam nadzieje że niedługi czas...a jak Twoje samopoczucie?
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Mój problem

Post autor: Adix257 »

Ech.... Szkoda gadać :| Po trzech latach samotności zaczyna mi ona doskwierać, i to coraz to bardziej. No nie licząc nie dawno miesiąca w którym się łudziłem że moja była dziewczyna którą kochałem zmądrzała. Ale jednak się pomyliłem znowu.
Adrian
:P
ookasskaoo
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm

Re: Mój problem

Post autor: ookasskaoo »

ja narazie jestem wyleczona. tak to czasami bywa ,człowiek sie łudzi wmawia sobi rrozne rzeczy,ale rzeczywistość okazuje sie całkiem inna. nie przejmuj sie.kiedys znajdziesz tą jedyną :) (hehe mówi to ta ktora na ten czas calkiem zwątpiła w facetòw... )
Awatar użytkownika
Kris
Samiec
Posty: 2457
Rejestracja: śr sty 23, 2013 8:39 am

Re: Mój problem

Post autor: Kris »

Tak to jest Ty teraz zwątpiłaś w facetów a ja np narazie zwątpiłem w kobiety. I tak zawsze będzie jak bliskie nam osoby będą nas w ten sposób raniły
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Mój problem

Post autor: Adix257 »

Hej :kiss2
Dokładnie was rozumię, bo przechodziłem to samo.
Kasiu jak Ci miął dzisiejszy dzień? Bo ja miałem dzisiaj totalny zapierdziel w pracy i jeszcze się wkurzam przy malowaniu :|
Ostatnio zmieniony czw lis 14, 2013 11:28 pm przez Adix257, łącznie zmieniany 1 raz.
Adrian
:P
ookasskaoo
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm

Re: Mój problem

Post autor: ookasskaoo »

on28 pisze:Tak to jest Ty teraz zwątpiłaś w facetów a ja np narazie zwątpiłem w kobiety. I tak zawsze będzie jak bliskie nam osoby będą nas w ten sposób raniły

no to jedziemy na tym samym wózku ;)
Awatar użytkownika
Kris
Samiec
Posty: 2457
Rejestracja: śr sty 23, 2013 8:39 am

Re: Mój problem

Post autor: Kris »

Dokładnie i mam nadzieje że niedługo uda nam się zejść z tego cholernego wózka :)
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Mój problem

Post autor: Jamelia »

No jak tam Kasiu? Serducho podleczone?? :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
ookasskaoo
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm

Re: Mój problem

Post autor: ookasskaoo »

Jamelia pisze:No jak tam Kasiu? Serducho podleczone?? :)

Dziekuje jest lepiej. Jeszcze trochę o tym mysle bo to świeża sprawa, ale gdyby nie informacje dotyczące JEGO ( wcale nie fajne informacje) pewnie dalej bym w tym tkwiła i za nim rozpaczała. Ale nie,koniec z tym . Chyba raczej nie jest tego wart ...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Mój problem

Post autor: Hadassa »

znalazłaś sobie jakieś zajęcie ?? jakieś hobby ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
ookasskaoo
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm

Re: Mój problem

Post autor: ookasskaoo »

Kayira pisze:znalazłaś sobie jakieś zajęcie ?? jakieś hobby ??

Nie. Naprawde nie mam pomysłu.Musiałoby to być coś, co bym kontynuowała trochę dluzej niż miesiąc xD. Nie mam pojęcia.. chyba jestem beznadziejna xD
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Mój problem

Post autor: Hadassa »

może trochę pracy nad sobą i np jakiś fitness siłownia ;)
albo coś dla siebie, np poszukać czegoś z rodzaju DIY
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
ookasskaoo
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm

Re: Mój problem

Post autor: ookasskaoo »

na siłownie i fitness nie mam motywacji. Chodziłysmy z przyjaciołką ale niestety wyjechała i jakoś skończyłam. Niestety samej nie mam motywacji się nigdzie wybierać.. taka już ze mnie ofiara losu no ;)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Mój problem

Post autor: Hadassa »

coś z DIY.. biżuteria.. przeróbki ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Kris
Samiec
Posty: 2457
Rejestracja: śr sty 23, 2013 8:39 am

Re: Mój problem

Post autor: Kris »

ze swojego doświadczenia na siłowni Ci powiem że najgorzej jest zacząć. Po tygodniu męczenia się i chodzenia na siłownie sama później zobaczysz że chętniej zaczniesz chodzić na siłownie. Poza tym jak zobaczysz tych wszystkich ćwiczących ludzi motywacja sama przyjdzie
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Mój problem

Post autor: Adix257 »

ookasskaoo pisze:
Nie. Naprawde nie mam pomysłu.Musiałoby to być coś, co bym kontynuowała trochę dluzej niż miesiąc xD. Nie mam pojęcia.. chyba jestem beznadziejna xD[/quote]
Dostaniesz po tyłku jeśli jeszcze raz pomyślisz że jesteś beznadziejna albo ofiarą losu :bicz
on28 pisze:ze swojego doświadczenia na siłowni Ci powiem że najgorzej jest zacząć. Po tygodniu męczenia się i chodzenia na siłownie sama później zobaczysz że chętniej zaczniesz chodzić na siłownie. Poza tym jak zobaczysz tych wszystkich ćwiczących ludzi motywacja sama przyjdzie
Też chodziłem na siłownię z kolegą ale kiedy on skończył chodzić to i mnie samemu się nie chciało, a chodziliśmy już miesiąc.

Kasiu to może zajmij się czymś co Cię interesuje. Może powiedz co cię interesuje a na pewno ktoś coś Ci doradzi :kiss2
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Mój problem

Post autor: Jamelia »

Ja tez mam ciężko z motywowaniem siebie, fakt jak się pójdzie na siłownie to już jakos idzie, faktycznie. Ale najgorzej żeby tam w ogóle dotrzeć hehe.
p.s. Pewnie że nie jest wart :D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
nati18
Fajna Kobietka
Posty: 159
Rejestracja: czw maja 23, 2013 7:29 pm

Re: Mój problem

Post autor: nati18 »

a moim zdaniem masz niska samoocene , wez sie dziewczno zabaw jak go znienawidzisz to bedziesz miala do niego wstret i wkoncu bedziesz miec go w du*ie. A ze takim sie stal to przez kolegow ... koledzy potrafia zamotać w glowie ze on mysli zeby sie wyszalec .
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
ookasskaoo
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:40 pm

Re: Mój problem

Post autor: ookasskaoo »

Jamelia pisze:Ja tez mam ciężko z motywowaniem siebie, fakt jak się pójdzie na siłownie to już jakos idzie, faktycznie. Ale najgorzej żeby tam w ogóle dotrzeć hehe.
p.s. Pewnie że nie jest wart :D

No i sama wiesz o czym mówie :D

Już potrafie powiedzieć o nim że to dupek.. wiec chyba nie jest az tak zle ;))
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości