Wczoraj popelnilam najwiekszy blad w moim zyciu. poniosly mnie emocje i bardzo poklocilam sie ze swoim chlopakiem.
teraz zaluje, dochodze do wniosku ze nie docenialam tego co mam i zbyt wiele wymagalam. teraz on sie do mnie nie odzywa, stwierdzil ze nigdy juz do mnie nie wroci. mam wyrzuty sumienia i nie radze sobie. byl jedyna osoba ktorej ufalam, jedynym prawdziwym przyjacielem... jestem ciezka osoba, nie panuje nad emocjami a moj charakter jest okropny.. zdaje sobie z tego sprawe. przezyl ze mna pieklo nieraz... ;(
co mam zrobic ? wypisuje do niego i wydzwaniam, bylam nawet pood domem. zero kontaktu. nie odbiera, nie odpisuje, nie otwrzyl mi drzwi. tak jakbym nie istniala ;( moze jestem zbyt nachalna? pomocy! ;(
Jak go odzyskac?
Re: Jak go odzyskac?
No rzeczywiscie Pam narozrabiałas ale co konkretnie zrobiłas. o co byla kłotnia bo tak ogolnikowo napisalas.
Przesledziłam twoje tematy ktore zakładałas i od jakiegos wlasnie czasu masz z nim jakis problem.
Byc może i to twoja wina skoro masz takie zachowanie jakie masz zreszta sama sie do niego przyznałas.
Nie wiem co Ci doradzic wszystko sie mze zdarzyc ale skoro nie odbiera od Ciebie i nie otwiera Ci drzwi to juz jest nieciekawa sytuacja.
Przykro mi.

Przesledziłam twoje tematy ktore zakładałas i od jakiegos wlasnie czasu masz z nim jakis problem.
Byc może i to twoja wina skoro masz takie zachowanie jakie masz zreszta sama sie do niego przyznałas.
Nie wiem co Ci doradzic wszystko sie mze zdarzyc ale skoro nie odbiera od Ciebie i nie otwiera Ci drzwi to juz jest nieciekawa sytuacja.
Przykro mi.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Jak go odzyskac?
rozmawialam z nim, powiedzial ze potrzebuje czasu, probowal byc obojetny..
wina zawsze lezy po srodku,ale fakt potrafie nabroic..
chyba czas sie pogodzic z tym ze dobrze miedzy nami nie bedzie..
dzieki za odpowiedz!
wina zawsze lezy po srodku,ale fakt potrafie nabroic..
chyba czas sie pogodzic z tym ze dobrze miedzy nami nie bedzie..
dzieki za odpowiedz!
pam
Re: Jak go odzyskac?
Spokojnie, minęły dopiero dwa dni. Skoro kłótnia była poważna i nie pierwszy raz, być może chłopak potrzebuje trochę czasu, żeby to wszystko sobie poukładać.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: Odp: Jak go odzyskac?
Głową do góry musicie oboje nabrać pokory i się uspokoić troszke[emoji6]
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
- Fas_Olka24
- Fajna Kobietka
- Posty: 234
- Rejestracja: ndz sie 10, 2014 4:07 pm
Re: Jak go odzyskac?
Poza tym nie wchodź mu do dupy bez wazeliny .... Jeśli będziesz mu nadskakiwać to facet poczuje się osaczony i osiągniesz efekt odwrotny do zamierzonego. Koleś po prostu ucieknie gdzie pieprz rośnie. Odpuść na chwilę. Emocje opadna i będziecie mogli spokojnie porozmawiać.
Re: Jak go odzyskac?
Wlasnie dziewczyno, taki niekontrolowany i agresywny wybuch emocji potrafi rozwalic blyskawicznie nawet
swietego.
A wiec nie dziw sie , ze Twoj chlopak Cie zwyczajnie olal.
Az cisnie sie na usta pytanie ,kto przy zdrowych zmyslach zadaje sie z osoba ktora ma taki despotyczny i wybuchowy charakter ?
Chyba tylko ktos kto ma denka od butelki na oczach, albo wariacko kocha.
Nawarzylas piwa to go po prostu wypij , bo widocznie takie teatry urzadzalas mu chyba nie raz , a cierpliwosc
chlopaka przekroczyla granice przyzwoitosci.
I masz to co masz.
Wiedz , ze nic tak naprawde nie uchodzi nam bezkarnie i tak sie stalo w Twoim przypadku, bo dalas plamy na calej linii.
Czy to sie da w ogole odkrecic ?
No nie wiem , bo wszystko zalezy od tego na ile chlopak jest w stanie Ci wybaczyc i czy w ogole chce to zrobic.
Znasz go lepiej od nas , wiec napewno wiesz w jaka skuteczna nutke uderzyc by to odkrecic a chlopaka udobruchac.
Ale moim zdaniem nie bedzie latwo to naprawic , bo nikt nie zagwarantuje, ze taka historia sie za jakis czas nie powtorzy.
Po tym co piszesz to widac , ze chlopak ma tego swiadomosc i byc moze dlatego nie chce zadawac sie z Toba.
Takie wydzwanianie i prawie naprzykrzanie sie tylko moim zdaniem pogarsza te sytuacje.
Przeczekaj dzien , dwa i wtedy sprobuj nawiazac jakis kontakt .
Moze jednak nie tefoniczny.
swietego.
A wiec nie dziw sie , ze Twoj chlopak Cie zwyczajnie olal.
Az cisnie sie na usta pytanie ,kto przy zdrowych zmyslach zadaje sie z osoba ktora ma taki despotyczny i wybuchowy charakter ?
Chyba tylko ktos kto ma denka od butelki na oczach, albo wariacko kocha.
Nawarzylas piwa to go po prostu wypij , bo widocznie takie teatry urzadzalas mu chyba nie raz , a cierpliwosc
chlopaka przekroczyla granice przyzwoitosci.
I masz to co masz.
Wiedz , ze nic tak naprawde nie uchodzi nam bezkarnie i tak sie stalo w Twoim przypadku, bo dalas plamy na calej linii.
Czy to sie da w ogole odkrecic ?
No nie wiem , bo wszystko zalezy od tego na ile chlopak jest w stanie Ci wybaczyc i czy w ogole chce to zrobic.
Znasz go lepiej od nas , wiec napewno wiesz w jaka skuteczna nutke uderzyc by to odkrecic a chlopaka udobruchac.
Ale moim zdaniem nie bedzie latwo to naprawic , bo nikt nie zagwarantuje, ze taka historia sie za jakis czas nie powtorzy.
Po tym co piszesz to widac , ze chlopak ma tego swiadomosc i byc moze dlatego nie chce zadawac sie z Toba.
Takie wydzwanianie i prawie naprzykrzanie sie tylko moim zdaniem pogarsza te sytuacje.
Przeczekaj dzien , dwa i wtedy sprobuj nawiazac jakis kontakt .
Moze jednak nie tefoniczny.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość