Ma być o co zły?
Ma być o co zły?
Hej.Jestem z moim facetem ponad 4 lata.I ostatnio poznałam na pewnym portalu faceta, odrazu zaczęło nam się fajnie rozmawiać, nawet przez cały dzień, tematy nam się w ogóle nie konczyly.I niedawno mój facet przypadkiem przeczytał moja rozmowę z nim ( zostawilam tel na chwilę i tam była nasza rozmowa), jak to zobaczył zaczął mnie o niego wypytywac, kim on jest, od kiedy z nim gadam? itp, widać było, że jest wkurzony.Potem jakoś temat ucichł, ale niedawno mu powiedziałam, że ten chłopak zaprosił mnie na kawę i spytałam go, czy nie ma nic przeciwko, żebym się z nim spotkała powiedział że nie ma, ale to ma być tylko spotkanie koleżeńskie, nic więcej.Ale potem jak go o coś pytałam, to zaczął ciągle pytać, np. A co nie spotykasz się z nim, może wolisz być z nim, niż ze mną itp, a jak mu powiedziałam że go kocham to on na to, a może jego kochasz.Zaczyna mnie to już trochę denerwować, może to też moja wina, bo może nie powinnam pisać i chcieć się spotkać z obcym facetem, jak myślicie?
szczęśliwa od 9 października 2010 
Re: Ma być o co zły?
W ostatnim zdaniu sama sobie odpowiedziałaś.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Re: Ma być o co zły?
W takich razach najlepiej odwrócić sytuację. A ja ty byś się czuła gdyby twój facet gaworzył przez internet z inną i umawiał się z nią na kawę?

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Ma być o co zły?
Kochana, jeszcze sie pytasz czy ma byc o co zly?
Ja na jego miejscu pokazalabym Ci po prostu drzwi.
Wiesz, jesli sie lapie dwie sroki za ogon , jak mowi przyslowie, to moze sie zostac takze z reka w przyslowiowym nocniku.
Pomysl o tym i wyciagnij wnioski , bo moze byc za pozno.
Ja na jego miejscu pokazalabym Ci po prostu drzwi.
Wiesz, jesli sie lapie dwie sroki za ogon , jak mowi przyslowie, to moze sie zostac takze z reka w przyslowiowym nocniku.
Pomysl o tym i wyciagnij wnioski , bo moze byc za pozno.
- lulumiranda
- Fajna Kobietka
- Posty: 144
- Rejestracja: czw lis 29, 2012 1:01 pm
Re: Ma być o co zły?
Jestem tego samego zdania co koleżanki powyżej. Chłopak musi mieć do Ciebie cierpliwość...
Re: Ma być o co zły?
Według mnie - nie ma nic złego w rozmowach on-line pod warunkiem, że jest to przyjaciel (płeć nie ma znaczenia) - i nie spotykamy się na żywo "po kilku chwilach" - czy chłopak z którym rozmawiasz ma dziewczynę? Jeśli nie, nie powinniście się spotykać - on może "coś sobie pomyśleć", a Ty niepotrzebnie zamieszasz w swoim życiu uczuciowym (doprowadzisz do kryzysu w związku). Przez bardzo długo czas niemal codziennie pisałam "z kimś", ale był to mój przyjaciel, nigdy nie spotkaliśmy się na żywo, i ja i on był w związku. Mój ukochany o wszystkim wiedział, jego ukochana również.
NGO
Re: Ma być o co zły?
A jeśli ma dziewczynę, to bez przeszkód niech z nim pisze i się spotyka - wtedy na pewno "nic nie pomyśli". Bo to, że ona ma faceta, też nie ma tu nic do rzeczy.sillka pisze:czy chłopak z którym rozmawiasz ma dziewczynę? Jeśli nie, nie powinniście się spotykać - on może "coś sobie pomyśleć"
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Ma być o co zły?
JA jako facet nie pokazał bym jej drzwi... po prostu sam spotykał bym się z koleżankami na kawę. A co jak ona może to i ja też. Sama szybko by wróciła do normy.
Re: Ma być o co zły?
Dajcie ludzie spokój. Jakby to była koleżanka to nikt by nawet słówkiem nie pisnął, a jak kolega, to od razu musi do jednego dążyć... Człowiek ma prawo mieć znajomych, rozmawiać z nimi i spotykać się od czasu do czasu przy kawie, a płeć nie ma tu znaczenia. A więc nie, nie ma być o co zły.
Re: Ma być o co zły?
Oj mnie się wydaje, że może być jednak zły. Bo co innego spotykać się z dobrymi znajomymi, z którymi zna się od dawna (nieważne jakiej płci są), a co innego iść na spotkanie z OBCYM facetem! Już sam fakt, że w jakiś sposób rozmowy są intrygujące sprawia, że zmierzasz w złą stronę... Tylko oddalisz się od swego partnera.
Re: Ma być o co zły?
Pomyśl co Ty czułabyś gdyby to on się spotykał z jakąś dziewczyną, z pewnością byłabyś zła.
Re: Ma być o co zły?
Chyba nie wiesz, o czym piszesz...Jakly pisze:Dajcie ludzie spokój. Jakby to była koleżanka to nikt by nawet słówkiem nie pisnął, a jak kolega, to od razu musi do jednego dążyć... Człowiek ma prawo mieć znajomych, rozmawiać z nimi i spotykać się od czasu do czasu przy kawie, a płeć nie ma tu znaczenia. A więc nie, nie ma być o co zły.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
