Niedawno wróciłam do Polski. Mój partner kiedy wyjeżdżałam stwierdził "ale sobie teraz odpocznę". Poznaliśmy się za granicą, mieszkam z nim (bo takie wyszły koleje losu). Mieliśmy kryzys i zastanawiałam się poważnie nad tym, by nie wrócić do domu na stałe. Wróciłam na jakiś czas a on dzwoni do mnie regularnie co dwa dni albo pisze smsy i ciągle pyta, kiedy wrócę. Jest starszy, ma swoje przyzwyczajenia, udaje że w sumie "jestem to jestem", ale czy oby na pewno? Co o tym sądzicie? Nawet zaczął meldować, kiedy wyjeżdża z kolegami i gdzie i w środku nocy dzwoni że wraca... Nigdy tego nie robił
Czy to dobrze?
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Czy to dobrze?
Drogie panie,
Niedawno wróciłam do Polski. Mój partner kiedy wyjeżdżałam stwierdził "ale sobie teraz odpocznę". Poznaliśmy się za granicą, mieszkam z nim (bo takie wyszły koleje losu). Mieliśmy kryzys i zastanawiałam się poważnie nad tym, by nie wrócić do domu na stałe. Wróciłam na jakiś czas a on dzwoni do mnie regularnie co dwa dni albo pisze smsy i ciągle pyta, kiedy wrócę. Jest starszy, ma swoje przyzwyczajenia, udaje że w sumie "jestem to jestem", ale czy oby na pewno? Co o tym sądzicie? Nawet zaczął meldować, kiedy wyjeżdża z kolegami i gdzie i w środku nocy dzwoni że wraca... Nigdy tego nie robił
Niedawno wróciłam do Polski. Mój partner kiedy wyjeżdżałam stwierdził "ale sobie teraz odpocznę". Poznaliśmy się za granicą, mieszkam z nim (bo takie wyszły koleje losu). Mieliśmy kryzys i zastanawiałam się poważnie nad tym, by nie wrócić do domu na stałe. Wróciłam na jakiś czas a on dzwoni do mnie regularnie co dwa dni albo pisze smsy i ciągle pyta, kiedy wrócę. Jest starszy, ma swoje przyzwyczajenia, udaje że w sumie "jestem to jestem", ale czy oby na pewno? Co o tym sądzicie? Nawet zaczął meldować, kiedy wyjeżdża z kolegami i gdzie i w środku nocy dzwoni że wraca... Nigdy tego nie robił
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
widocznie mu zależy 
teraz pytanie czy też tego chcesz
teraz pytanie czy też tego chcesz
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Czy to dobrze?
no pewnie, że chcę...
cholera, faceci to tacy pozerzy, czułam, że jak pojadę w cholerę to on zatęskni za mną w końcu xD
cholera, faceci to tacy pozerzy, czułam, że jak pojadę w cholerę to on zatęskni za mną w końcu xD
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
Mężczyźni są trudni do zrozumienia 
Re: Czy to dobrze?
Czy ja wiem czy znowu tacy nie do zrozumienia jesteśmy;p
A co do tego, że się facet "melduje"...ja też tak mam i nie widzę w tym nic nienormalnego, w moim związku jak gdzieś wychodziłem to dawałem znać, że np: Idę na piwo z kumplami i co jakiś tam czas napisałem jej sms'a, że wszystko gra, a wracając dzwoniłem i mówiłem, że wracam, że było spoko, że ją Kocham i tęsknie (choć to ostatnie mi wyrzucała, że niby po pijaku bredze, a ja zawsze trzeźwy chodzę - jeszcze się nie spiłem tak, że nie wiedziałem co jest grane i dobrze mi z tym xD). Także nie musi to oznaczać, że ma coś do ukrycia, może po prostu tęsknić i chce Ci oszczędzić zamartwiania się;)
A co do tego, że się facet "melduje"...ja też tak mam i nie widzę w tym nic nienormalnego, w moim związku jak gdzieś wychodziłem to dawałem znać, że np: Idę na piwo z kumplami i co jakiś tam czas napisałem jej sms'a, że wszystko gra, a wracając dzwoniłem i mówiłem, że wracam, że było spoko, że ją Kocham i tęsknie (choć to ostatnie mi wyrzucała, że niby po pijaku bredze, a ja zawsze trzeźwy chodzę - jeszcze się nie spiłem tak, że nie wiedziałem co jest grane i dobrze mi z tym xD). Także nie musi to oznaczać, że ma coś do ukrycia, może po prostu tęsknić i chce Ci oszczędzić zamartwiania się;)
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Czy to dobrze?
No właśnie mnie to dziwi, bo on jest naprawdę zimnokrwistym typem, który nie pokazuje po sobie absolutnie żadnych uczuć i próbował mi udowadniać, że "skoro jestem, to jestem". Teraz jednak widzę przeczy samemu sobie... Ja też nie jestem typem wylewnej osoby, zresztą to mój pierwszy związek więc może dlatego mnie to szokuje aż tak bardzoBurbi pisze:Czy ja wiem czy znowu tacy nie do zrozumienia jesteśmy;p
A co do tego, że się facet "melduje"...ja też tak mam i nie widzę w tym nic nienormalnego, w moim związku jak gdzieś wychodziłem to dawałem znać, że np: Idę na piwo z kumplami i co jakiś tam czas napisałem jej sms'a, że wszystko gra, a wracając dzwoniłem i mówiłem, że wracam, że było spoko, że ją Kocham i tęsknie (choć to ostatnie mi wyrzucała, że niby po pijaku bredze, a ja zawsze trzeźwy chodzę - jeszcze się nie spiłem tak, że nie wiedziałem co jest grane i dobrze mi z tym xD). Także nie musi to oznaczać, że ma coś do ukrycia, może po prostu tęsknić i chce Ci oszczędzić zamartwiania się;)
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
Tak naprawdę jest bardzo mało facetów którzy są tak naprawdę twardzi i nieuczuciowi, nam ciężko czasem o tym mówić, przez to tyle kobiet narzeka, że ich faceci są mało romantyczni, uczuciowi, ale my też tęsknimy, kochamy, potrzebujemy. Mało facetów Ci powie: "przytul mnie" kiedy jest im źle, ale to nam też pomaga, więc mimo że twój facet jest typem jak to określiłaś "zimnokrwistego" faceta, to nie znaczy, że mu Ciebie nie brakuje. Oczywiście mogę się mylić, ale szukanie dziury w całym wydaje mi się też złym podejściem:)
Ostatecznie miej na jego oko, ale póki co ciesz się bo pod tą skorupą jest czuły facet;)
Ostatecznie miej na jego oko, ale póki co ciesz się bo pod tą skorupą jest czuły facet;)
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Czy to dobrze?
Ja wiem, że jest czuły i opiekuńczy i wiem, że potrzebuje żeby go przytulać... Ale wiesz, jak się jest nieufnym dzikiem to wszystko jest podejrzane ;P
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
Tylko, że jak dziewczyny wcześniej pisały, w związku potrzebne jest zaufanie:)
Musisz mu je dać;) czy je uszanuje i go nie straci to już druga sprawa:)
Musisz mu je dać;) czy je uszanuje i go nie straci to już druga sprawa:)
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Czy to dobrze?
Taaa, to jest trudne w obu stronach w tej sytuacji... Bo on uważa, że skoro on jest po przejściach to może mi nie ufać a nie bierze pod uwagę, że ja też jestem po przejściach i mu nie ufam, potem piszczy, że nic mu nie mówię tylko taką tajemnicą jestem owiana 
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
Jeśli obydwoje macie za sobą takie przeżycia to oboje macie prawo do tego żeby nie szaleć z zaufaniem w nowym związku, ale z drugiej strony, skoro macie oboje takie przeżycia za sobą to wiecie jak to boli, to powinno wam pozwolić uniknąć błędów w tej materii:) A jeśli on nie rozumie, że też możesz mieć ograniczone zaufanie przez przeszłość, to jest na to dobra stara rada - rozmowa, na spokojnie zacznij temat, powiedz mu, że Ci na nim zależy ale macie za sobą taką a nie inna przeszłość i będziecie potrzebowali więcej czasu zanim całkiem sobie zaufacie i musi to uszanować jeśli to ma się udać:)
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Czy to dobrze?
Ano widzisz, jeszcze trzeba umieć rozmawiać. Ani on nie umie ani ja nie umiem. Ale mam na to sposób bo piszę mu kartki na których zawieram wszystko co mam do powiedzenia, on już to rozczaił, że lepiej mi się pisze, bierze kartki i czyta je i jest okey, potem zmienia swój stosunek do pewnych rzeczy...
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
Mechaniczka, fajny pomysł, szczególnie kiedy skutkuje 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Czy to dobrze?
Żebyś wiedziała! Ja nie umiem poważnie rozmawiać, on się denerwuje że ja nic nie mówię to wtedy biorę kartkę i długopis, piszę wszystko co mi leży na wątrobie i on potem siedzi i czyta i sobie przetwarza. I do tej pory nie potrafię nawet przez telefon mu powiedzieć wielu rzeczy tylko się zbieram żeby sms napisać a potem i tak go kasuję... masakra xDKayira pisze:Mechaniczka, fajny pomysł, szczególnie kiedy skutkuje
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
Ważne że skutkuje, choć i tak nie zastąpi to rozmowy...
a normalnie na inne tematy jak rozmawiacie ??
a normalnie na inne tematy jak rozmawiacie ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Czy to dobrze?
Normalnie. Jest okey, ja jestem technik, dużo rzeczy mnie interesuje, on dużo rzeczy potrafi i jest taki ... no mówią na niego MacGyver, złota rączka, ja nie raz w nocy jak nie śpimy to go zasypuję pytaniami i rozmawiamy na różne tematy xD
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
to może spróbuje wplatać w to jakieś poważniejsze tematy 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- mechaniczka92
- Miła Kobietka
- Posty: 84
- Rejestracja: wt kwie 02, 2013 4:07 pm
Re: Czy to dobrze?
Ja nie potrafię poważnie rozmawiać. Nigdy nie potrafiłam, zawsze wszystko w sobie tłumię a potem dopiero mnie dopada i zaczynam myśleć i nie odzywam się godzinami, a on się wkurza bo wie, że o czymś myślę wtedy.
Oh, I could write a milion stories,
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Tales of love, and hate, and pain,
And my fears would truly frighten,
Any ordinary man...
Re: Czy to dobrze?
tylko mówię, co rozmowa to rozmowa...
a jak dasz mu kartkę to coś o tym rozmawiacie.. może tu jest jakiś sposób...
a jak dasz mu kartkę to coś o tym rozmawiacie.. może tu jest jakiś sposób...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy to dobrze?
Też myślę, że fajny pomysł z tymi karteczkami, ale podobnie jak Kayira uważam, że to nie zastąpi prawdziwej rozmowy tak do końca.
Bo jeśli się przełamiesz, to zobaczysz, że to rozmowa z partnerem, szczera rozmowa naprawdę wiele potrafi zmienić, w trakcie rozmowy stajecie się sobie bliżsi, łatwiej wtedy się zrozumieć. Słowo pisane można źle zinterpretować, podczas rozmowy zawsze możesz zapytać jak Cię zrozumiał partner. Wiem, że to może być dla was niełatwe, ale naprawdę warto się przełamać.
Związek bez rozmowy to jak seks bez miłości, jesteście razem, ale bardziej na zasadzie, jesteś ty i jest on, a nie wy...przemyśl to;)
Bo jeśli się przełamiesz, to zobaczysz, że to rozmowa z partnerem, szczera rozmowa naprawdę wiele potrafi zmienić, w trakcie rozmowy stajecie się sobie bliżsi, łatwiej wtedy się zrozumieć. Słowo pisane można źle zinterpretować, podczas rozmowy zawsze możesz zapytać jak Cię zrozumiał partner. Wiem, że to może być dla was niełatwe, ale naprawdę warto się przełamać.
Związek bez rozmowy to jak seks bez miłości, jesteście razem, ale bardziej na zasadzie, jesteś ty i jest on, a nie wy...przemyśl to;)
"Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć"
Re: Czy to dobrze?
Skoro jej facet zaakceptował karteczki to myślę że jest ok, ja bym sie nie zmuszała na siłę do rozmowy jeśli ciężko wychodziłoby mi przekazywanie sedna i panowanie nad emocjami. Z tego mogła by się wywiązać tylko i wyłącznie awantura bo partner mógłby mnie xle zrozumieć. Ja też wolę pisać, lepiej mi się wyrazić na papierze, zebrać myśli.
Jak się tłumaczy gdzie jest itd to jest w fazie zakochania na nowo (w Tobie oczywiście)
Jak się tłumaczy gdzie jest itd to jest w fazie zakochania na nowo (w Tobie oczywiście)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Czy to dobrze?
Teraz tak pomyślałam, a jakby pisać na kareczce.. a potem to nie podać, a odczytać /?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy to dobrze?
hehe Kayira tez dobrze, chyba że głos jej będzie drgał 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Czy to dobrze?
hahah
ale zawsze można choć spróbować zapanować 
ja wiem i rozumiem, że łatwiej jest napisać...
ale to i tak rozmowy nie zastąpi...
ja wiem i rozumiem, że łatwiej jest napisać...
ale to i tak rozmowy nie zastąpi...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy to dobrze?
Skoro nie rozmawiacie ze soba szczerze, nie ufacie sobie, to nie rozumiem tak do konca na czym oparty jest wasz zwiazek, na czym chcecie go budowac. Mysle, ze ten mezczyzna pozuje na zinmokrwistego, gdyz czuje ten dystans z twojej strony , i nie wie czego sie spodziewac, boi sie ze go zranisz. Zwiazek trzeba budowac na zaufaniu, przyjazni. mysle ze zalezy mu na tobie, pisze, teskni, ale jesli wrocisz do niego, pokaz, ze ci zalezy. otworz sie przed nim, oddaj mu siebie ze sie tak wyraze:-) byc moze on wlasnie tego potrzebuje do kroku dalej. Na pewno odwdzieczy ci sie tym samym. Jesli dalej bedziecie wobec siebie tacy zdystansowani i nieufni, to raczej nic z tegoo nie bedzie, na samym zafascynowaniu seksualnym daleko nie zajdziecie. Powodzenia:-)
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
