Mój facet mnie pobił.
Mój facet mnie pobił.
Ostatnio bardzo nieciekawie działo się między mną a moim mężem. Były zdrady (obu stron), awantury, pijaństwo, nie wracanie na noc. W końcu stwierdziłam, ze mam dosyć, spakowałam go, czekałam aż wrócił. Wrócił pod wpływem, zaczął się awanturować. Kazałam mu się wynosić, po czym zamknęłam się z telefonem w łazience i zaczęłam dzwonić na policję. Krzyczał, że zrobi coś mojemu psu, więc powiedziałam dyspozytorce, że to nieporozumienie i że nie potrzebujemy policji. Jak tylko wyszłam z łazienki wyrwał mi telefon, przycisnął do ściany, zaczął dusić i tłuc po twarzy. Na szczęście skończyło sie tylko rozciętym łukiem brwiowym, pękniętą wargą, złamanym nosem i ukruszonymi dwoma zębami. Wylądowałam w szpitalu, a jemu prokuratura nie wytoczy procesu, bo jestem jedynym świadkiem, więc tylko ja mogę mu postawić zarzuty. On się do wszystkiego przyznał jak go zatrzymali i przetrzeźwiał (był na alkoholu, trawie i amfetaminie). W ciągu 30 dni mam podjąc decyzję czy wytoczyć mu proces o pobicie. On ma zakaz zblizania się do mnie, ale cały czas usiłuje mnie przeprosić, błaga, żebym mu dała jeszcze jedną szansę, że to się więcej nie powtórzy. Ale nie wydaje mi się, zeby to w ogóle można było wybaczyć. Złamany nos i pęknięta warga się zagoją, ale złamane serce już nie... Potrafiłybyście wybaczyć?
-
gusia12344
- Miła Kobietka
- Posty: 52
- Rejestracja: śr lut 29, 2012 1:27 am
Re: Mój facet mnie pobił.
witaj..i jeszcze sie pytasz czy mu wybaczyc?zdrade jeszcze bys mogla...ale nie to.poza tym chyba jak sama pisalas juz dawno powinniscie sie rozstac,bo widocznie nie pasujecie do siebie i w waszym zwiazku nie ma nic z milosci.w zadnym razie naprawde nie powinnas do niego wracac bo wczesniej lub pozniej to sie powtorzy(mam na mysli bicie).on cie przeprasza bo pewnie obawia sie ze wytoczysz mu proces,to czy to zrobisz to twoja sprawa.ale nie badz naiwna i nie wierz w to co do ciebie mowi,ze cie kocha itd.jak by tak bylo to by nie robil ci krzywdy.chyba nie chcesz by cie zabil.przepraszam ze moze tak ostro pisze,ale zawsze takie cos przezywam gdy pobita kobieta zastanawia sie czy wybaczyc,wierzac ze to sie nigdy nie powtorzy.ja tez przez cos takiego przeszlam za malolaty i nigdy wiecej.i powiem ci ze tez mi po zrobieniu mi krzywdy zapewnial ze mnie kocha i juz tak nie bedzie...niestety tak nie bylo.pozdrawiam
Re: Mój facet mnie pobił.
Ja też uważam że nie powinnaś do niego wracać. To nie był zwykły policzek pod wpływem emocji tylko konkretne pobicie a to zawsze może się powtórzyć albo nawet może skończyć się tragedią. Picie i ćpanie to kolejny powód. Będzie jeszcze gorzej i nie zastanawiaj się dłużej i zostaw go bo nic dobrego już z tego nie będzie. Pozdrawiam
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Re: Mój facet mnie pobił.
nie bede sie rozpisywac, zwyczajne wielkie NIE WYBACZAJ ode mnie. Co jak bedziecie miec juz dzieci i na nich sie to odbije...
Re: Mój facet mnie pobił.
Popieram poprzedniczki. On się nie zmieni , odejdź od niego jak najszybciej, nie wierz w żadne obietnice! faceci tylko ładnie gadać potrafią.... takich rzeczy się nie wybacza!
-
dzo
Re: Mój facet mnie pobił.
jak raz był w stanie to zrobić to nie zawaha się przy kolejnym razie ;/
-
Nala
Re: Mój facet mnie pobił.
Witaj.
Mogę Cię tylko mocno prosić o to żebyś mu nie wybaczała. Nie masz się nawet nad czym zastanawiać. Możesz sobie ułożyć jeszcze życie na milion różnych sposobów z milionem różnych facetów, ale ten rozdział zakończ. Facet, który zrobił to raz nie poprzestanie tylko na tym pierwszym razie. Skoro nie miał skrupułów uderzyć kobietę, nie będzie miał ich następnym razem. I pamiętaj - nie wierz w to, że on się poprawi. Bo może owszem, poprawiłby się na miesiąc, dwa... Ale potem wszystko by wróciło. On czuje się bezkarny i pewny siebie, dlatego bezczelnie prosi o wybaczenie. Gdy wybaczysz, nigdy nie będzie lepiej. Może być tylko gorzej. Nie będzie się wahał żeby Cie krzywdzić. Masz tylko jedno życie, nie wykorzystaj go jako worek treningowy. Jesteś o wiele wiele więcej warta.
Trzymaj się cieplutko
Mogę Cię tylko mocno prosić o to żebyś mu nie wybaczała. Nie masz się nawet nad czym zastanawiać. Możesz sobie ułożyć jeszcze życie na milion różnych sposobów z milionem różnych facetów, ale ten rozdział zakończ. Facet, który zrobił to raz nie poprzestanie tylko na tym pierwszym razie. Skoro nie miał skrupułów uderzyć kobietę, nie będzie miał ich następnym razem. I pamiętaj - nie wierz w to, że on się poprawi. Bo może owszem, poprawiłby się na miesiąc, dwa... Ale potem wszystko by wróciło. On czuje się bezkarny i pewny siebie, dlatego bezczelnie prosi o wybaczenie. Gdy wybaczysz, nigdy nie będzie lepiej. Może być tylko gorzej. Nie będzie się wahał żeby Cie krzywdzić. Masz tylko jedno życie, nie wykorzystaj go jako worek treningowy. Jesteś o wiele wiele więcej warta.
Trzymaj się cieplutko
-
Lily of the Valley
Re: Mój facet mnie pobił.
Witaj, Mercy. Na wstępie powiem, że Twój problem jest bardzo poważny i nie możesz go bagatelizować. Kobiety zakochane w swoich oprawcach najczęściej liczą na ich zmianę na lepsze, ale rzeczywistość udowadnia takim kobietom, jak bardzo są naiwne. Nie bądź taka, jak one, nie daj się zwieźć czułym słówkom. Na agresję ze strony Twojego partnera nie możesz sobie pozwalać. Pamiętaj tylko, że facet, który uderza kobietę jest słaby psychicznie i nie powinien w ogóle mieć prawa do nazywania siebie mężczyzną, to poniżej pasa. Nie pozwalaj sobie na takie traktowanie!
Słowa powyżej napisałam, jak tylko przeczytałam tytuł... Poniższe słowa zostały napisane po wgłębieniu się w problem.
To, co się wydarzyło jest niewybaczalne. Twój facet... jeśli można go tak jeszcze nazwać, jest nienormalny. To już patologia. Doznałaś ogromnej krzywdy i ja nie potrafiłabym wybaczyć tego ogromu nieszczęść. Nie dość, że Cię zdradził, to jeszcze przez tę kanalię wylądowałaś w szpitalu! JAK TAK MOŻNA W OGÓLE POSTĄPIĆ? Jak można grozić, że skrzywdzi się zwierzaka? Jak można uderzyć KOBIETĘ??? Ja bym się ani chwili nie zastanawiała, tylko czym prędzej popędziła na najbliższy komisariat, skierowałabym się do prokuratury i rozprawa w sądzie gotowa. Tu się nie ma nad czym zastanawiać! Przypomnij sobie te chwile... ten strach... To, co on zrobił jest przestępstwem!!!
Słowa powyżej napisałam, jak tylko przeczytałam tytuł... Poniższe słowa zostały napisane po wgłębieniu się w problem.
To, co się wydarzyło jest niewybaczalne. Twój facet... jeśli można go tak jeszcze nazwać, jest nienormalny. To już patologia. Doznałaś ogromnej krzywdy i ja nie potrafiłabym wybaczyć tego ogromu nieszczęść. Nie dość, że Cię zdradził, to jeszcze przez tę kanalię wylądowałaś w szpitalu! JAK TAK MOŻNA W OGÓLE POSTĄPIĆ? Jak można grozić, że skrzywdzi się zwierzaka? Jak można uderzyć KOBIETĘ??? Ja bym się ani chwili nie zastanawiała, tylko czym prędzej popędziła na najbliższy komisariat, skierowałabym się do prokuratury i rozprawa w sądzie gotowa. Tu się nie ma nad czym zastanawiać! Przypomnij sobie te chwile... ten strach... To, co on zrobił jest przestępstwem!!!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość