Mój nerwus.
Mój nerwus.
Mój facet jest bardzo nerwowy... Bardzo. Za bardzo, zdecydowanie. Nie wiem co mam z nim zrobić. Mówiłam mu żeby poszedł do lekarza to mu coś na to przepisze. Mówiłam żeby poszedł do apteki po jakieś leki... Ale on zbyt nie chce słuchać :/ On chyba nie widzi tego jak bardzo jest nerwowy. Co mogę zrobić? Jakieś porady??
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
escandelle
- Miła Kobietka
- Posty: 86
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm
Re: Mój nerwus.
Jeżeli jest nerwowy na co dzień to faktycznie powinien coś z tym zrobić, może udać się na jakieś konsultacje? Jednak jeżeli nerwowość daje o sobie znać np. podczas kłótni to powinniście to załatwić między sobą. Porozmawiać i wytłumaczyć.
Re: Mój nerwus.
Jeśli jest nerwowy, bo po prostu ma trudny charakter i coś go drażni, złości np. sposób czyjegoś zachowania, powinno się zmienić podejście do takiej osoby. No niestety, czasami z charakterem i temperamentem się nie wygra, można jedynie go trochę przytemperować, ujarzmić -spokojem.
Jeżeli jest zbyt wybuchowy i ma problemy z agresją i byle co sprawia, że nie panuje nad emocjami, to powinien poważnie zastanowić się nad pomocą u specjalisty lub jeśli rozumie, że w jego zachowaniu jest coś nie tak, to sam powinien się hamować. Ale taka samowolka nie zawsze pomaga... Tylko złość się kumuluje a później i tak człowiek wybucha jeszcze większą złością.
Ciężko powiedzieć. Nerwus to szerokie określenie tak samo rozwiązań może być szereg.
Jeżeli jest zbyt wybuchowy i ma problemy z agresją i byle co sprawia, że nie panuje nad emocjami, to powinien poważnie zastanowić się nad pomocą u specjalisty lub jeśli rozumie, że w jego zachowaniu jest coś nie tak, to sam powinien się hamować. Ale taka samowolka nie zawsze pomaga... Tylko złość się kumuluje a później i tak człowiek wybucha jeszcze większą złością.
Ciężko powiedzieć. Nerwus to szerokie określenie tak samo rozwiązań może być szereg.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Mój nerwus.
Właśnie on nie panuje nad emocjami... On nie wie czasem co mówi i co robi. Nie wiem jak mam już do niego dotrzeć...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Mój nerwus.
TO może zaproponuj, że pójdziesz do lekarza razem z nim
Razem zawsze raźniej 
Ewentualnie
juz tu jednej osobie polecałam melisę 
Wiem że też przynosi skutki
No i oczywiście, metoda liczenia do 10
jak czuje, że zaczyna się robić nerwowy
niech liczy do 10...
Ewentualnie
Wiem że też przynosi skutki
No i oczywiście, metoda liczenia do 10
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Mój nerwus.
Melisę to ja mu sama robiłam nie raz;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Mój nerwus.
Są takie tabletki ziołowe z melisą, koleżanki aplikowały swoim mężom na uspokojenie ale nie pamiętam nazwy. Wiem, że były skuteczne.
Re: Mój nerwus.
Fajnie by było gdyby ta nazwa się pojawiła;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Mój nerwus.
ale nawet w aptece możesz spytac o jakieś leki z melisą czy innymi ziołami, uspokajające...
nawet tylko na jakiś czas
nawet tylko na jakiś czas
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Mój nerwus.
Tylko czy on się da na to namówić, ciężki charakter 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
Amaretto
Re: Mój nerwus.
Mój również jest nerwusem ale staram się nie reagować na jego jazdy.
Najbardziej uspokaja go spokój ...
_____________________________________________________________________________________
Dźwirzyno
Najbardziej uspokaja go spokój ...
_____________________________________________________________________________________
Dźwirzyno
Re: Mój nerwus.
A ja znowu też mam wybuchowy charakter, jestem cholerykiem, dlatego nie potrafię milczeć. Jak on podnosi głos to automatycznie ja też...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Mój nerwus.
Czasem trzeba się ugryźć w język, bo krzyk nic nie daje tylko zaostrza konflikt.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Mój nerwus.
Staram się, w wielu sytuacjach staram się mu również ustępować... Bierze teraz jakiś lek na bazie ziół, dał się przekonać, także cały czas do przodu!;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Mój nerwus.
I prawidłowo. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Mój nerwus.
Powinnaś z nim szczerze porozmawiać. Faktycznie problem może tkwić w jego charakterze. Nie chcę straszyć, ale teraz podnosi głos, a nie przychodzi Ci przez myśl, że kiedyś może podnieść rękę? Mój facet też nie należy do najspokojniejszych zwolenników ugodowych rozwiązań. A może dobrym rozwiązaniem byłoby wychodzenie w momencie jego ataków złości? Zostawienie go z samym sobą do momentu ochłonięcia, a później spokojna rozmowa?
Re: Mój nerwus.
Ciężka sprawa raczej, do tego dochodzi to, że jest strasznie zazdrosny;-) ech, może jakoś sobie z nim poradzę. NIGDY by mnie nie uderzył, akurat tego jestem pewna.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Mój nerwus.
Pewnie przecież facet mający charakterek nie od razu jest damskim bokserem. Ja też nad sobą pracuję i dla mojej kobiety staram się panować nad emocjami. Dzięki jej wsparciu mi się udajeAdidasowa pisze:Ciężka sprawa raczej, do tego dochodzi to, że jest strasznie zazdrosny;-) ech, może jakoś sobie z nim poradzę. NIGDY by mnie nie uderzył, akurat tego jestem pewna.
p.s. na nerwy dobry jest również magnes

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Re: Mój nerwus.
Magnesu mu nie będę dawać, bo raczej nie pogryzie 
Ale magnez to mu właśnie robię, zawsze jak u mnie jest. To jednak dobry ze mnie lekarz;-)
Ale magnez to mu właśnie robię, zawsze jak u mnie jest. To jednak dobry ze mnie lekarz;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Mój nerwus.
Erarre humanum est
[błądzić rzecz ludzka] akurat tu mam na mysli popełnianie błędów
każdy je robi;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Mój nerwus.
No i jak tam, wyciszył się trochę twój Nerwus? 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość