Mój nerwus.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Mój facet jest bardzo nerwowy... Bardzo. Za bardzo, zdecydowanie. Nie wiem co mam z nim zrobić. Mówiłam mu żeby poszedł do lekarza to mu coś na to przepisze. Mówiłam żeby poszedł do apteki po jakieś leki... Ale on zbyt nie chce słuchać :/ On chyba nie widzi tego jak bardzo jest nerwowy. Co mogę zrobić? Jakieś porady??
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
escandelle
Miła Kobietka
Posty: 86
Rejestracja: pn sty 07, 2013 9:40 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: escandelle »

Jeżeli jest nerwowy na co dzień to faktycznie powinien coś z tym zrobić, może udać się na jakieś konsultacje? Jednak jeżeli nerwowość daje o sobie znać np. podczas kłótni to powinniście to załatwić między sobą. Porozmawiać i wytłumaczyć.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Mój nerwus.

Post autor: 456 »

Jeśli jest nerwowy, bo po prostu ma trudny charakter i coś go drażni, złości np. sposób czyjegoś zachowania, powinno się zmienić podejście do takiej osoby. No niestety, czasami z charakterem i temperamentem się nie wygra, można jedynie go trochę przytemperować, ujarzmić -spokojem.
Jeżeli jest zbyt wybuchowy i ma problemy z agresją i byle co sprawia, że nie panuje nad emocjami, to powinien poważnie zastanowić się nad pomocą u specjalisty lub jeśli rozumie, że w jego zachowaniu jest coś nie tak, to sam powinien się hamować. Ale taka samowolka nie zawsze pomaga... Tylko złość się kumuluje a później i tak człowiek wybucha jeszcze większą złością.
Ciężko powiedzieć. Nerwus to szerokie określenie tak samo rozwiązań może być szereg.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Właśnie on nie panuje nad emocjami... On nie wie czasem co mówi i co robi. Nie wiem jak mam już do niego dotrzeć...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Mój nerwus.

Post autor: Hadassa »

TO może zaproponuj, że pójdziesz do lekarza razem z nim ;) Razem zawsze raźniej ;)
Ewentualnie ;) juz tu jednej osobie polecałam melisę :)
Wiem że też przynosi skutki ;)
No i oczywiście, metoda liczenia do 10 ;) jak czuje, że zaczyna się robić nerwowy ;) niech liczy do 10...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Melisę to ja mu sama robiłam nie raz;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
drzemag
Fajna Kobietka
Posty: 133
Rejestracja: czw lut 14, 2013 5:42 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: drzemag »

Są takie tabletki ziołowe z melisą, koleżanki aplikowały swoim mężom na uspokojenie ale nie pamiętam nazwy. Wiem, że były skuteczne.
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Fajnie by było gdyby ta nazwa się pojawiła;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Mój nerwus.

Post autor: Hadassa »

ale nawet w aptece możesz spytac o jakieś leki z melisą czy innymi ziołami, uspokajające...
nawet tylko na jakiś czas ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Tylko czy on się da na to namówić, ciężki charakter :P
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Amaretto

Re: Mój nerwus.

Post autor: Amaretto »

Mój również jest nerwusem ale staram się nie reagować na jego jazdy.
Najbardziej uspokaja go spokój ...
_____________________________________________________________________________________
Dźwirzyno
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

A ja znowu też mam wybuchowy charakter, jestem cholerykiem, dlatego nie potrafię milczeć. Jak on podnosi głos to automatycznie ja też...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Mój nerwus.

Post autor: 456 »

Czasem trzeba się ugryźć w język, bo krzyk nic nie daje tylko zaostrza konflikt.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Staram się, w wielu sytuacjach staram się mu również ustępować... Bierze teraz jakiś lek na bazie ziół, dał się przekonać, także cały czas do przodu!;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Mój nerwus.

Post autor: 456 »

I prawidłowo. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
ninia
Jestem tu nowa :)
Posty: 10
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 9:38 am

Re: Mój nerwus.

Post autor: ninia »

Powinnaś z nim szczerze porozmawiać. Faktycznie problem może tkwić w jego charakterze. Nie chcę straszyć, ale teraz podnosi głos, a nie przychodzi Ci przez myśl, że kiedyś może podnieść rękę? Mój facet też nie należy do najspokojniejszych zwolenników ugodowych rozwiązań. A może dobrym rozwiązaniem byłoby wychodzenie w momencie jego ataków złości? Zostawienie go z samym sobą do momentu ochłonięcia, a później spokojna rozmowa?
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Ciężka sprawa raczej, do tego dochodzi to, że jest strasznie zazdrosny;-) ech, może jakoś sobie z nim poradzę. NIGDY by mnie nie uderzył, akurat tego jestem pewna.
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
majowy84
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: wt kwie 30, 2013 2:14 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: majowy84 »

Adidasowa pisze:Ciężka sprawa raczej, do tego dochodzi to, że jest strasznie zazdrosny;-) ech, może jakoś sobie z nim poradzę. NIGDY by mnie nie uderzył, akurat tego jestem pewna.
Pewnie przecież facet mający charakterek nie od razu jest damskim bokserem. Ja też nad sobą pracuję i dla mojej kobiety staram się panować nad emocjami. Dzięki jej wsparciu mi się udaje ;)
p.s. na nerwy dobry jest również magnes ;)
Obrazek
Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Magnesu mu nie będę dawać, bo raczej nie pogryzie :D
Ale magnez to mu właśnie robię, zawsze jak u mnie jest. To jednak dobry ze mnie lekarz;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
majowy84
Miła Kobietka
Posty: 37
Rejestracja: wt kwie 30, 2013 2:14 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: majowy84 »

Ach te esy i ezy :D
Obrazek
Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Adidasowa »

Erarre humanum est ;-) [błądzić rzecz ludzka] akurat tu mam na mysli popełnianie błędów :D każdy je robi;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: Jamelia »

No i jak tam, wyciszył się trochę twój Nerwus? ;)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
elooelo
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: sob maja 11, 2013 3:56 pm

Re: Mój nerwus.

Post autor: elooelo »

Zawsze warto spróbować :)
WERCIA
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość