Partner Policjant
-
Konkordia
Partner Policjant
Założyłam konto na tym forum własnie po to żeby z Wami po rozmawiać na ten temat. Jestem ciekawa ile z Was żyje z Panem policjantem na co dzień. Jak to jest? Czy to prawda, ze zaczynając prace w Policji oni się zmieniają: zdradzają, są bardziej nerwowi? Mój narzeczony własnie kończy kurs przygotowawczy i już od stycznia zacznie normalna służbę. Jak na razie nie widzę zmian ale obawiam się tego. Teraz jest naprawdę cudownym człowiekiem ale już za chwile Nasz ślub co będzie jeśli się zmieni? Opowiedzcie o swoich doświadczeniach.
-
dzo
Re: Partner Policjant
A czy Twój facet jest nerwowy czy wybuchowy ??
Nie wiem czy słyszałaś o pewnym stereotypie męża policjanta
W pracy wzorowy służbista i obywatel a w domu bokser żony. I prawda jest taka że takiemu się do tyłka nikt nie dobierze bo to przecież policjant
Ale to nie jest żadna reguła na to że każdy taki jest więc bez obaw

Nie wiem czy słyszałaś o pewnym stereotypie męża policjanta
W pracy wzorowy służbista i obywatel a w domu bokser żony. I prawda jest taka że takiemu się do tyłka nikt nie dobierze bo to przecież policjant
Ale to nie jest żadna reguła na to że każdy taki jest więc bez obaw
-
Konkordia
Re: Partner Policjant
Właśnie słyszałam o wielu stereotypach o tym, że zdradzają, że bija swoje zony itp. Mój narzeczony jest raczej człowiekiem spokojnym opanowanym ale chciała bym się dowiedzieć czy to się zmieni czy zaczynając służbę policjanci się zmieniają
-
dzo
Re: Partner Policjant
Być może się zmieni
Tego nikt Ci nie zagwarantuje, bo każdy facet jest inny. Jeden się zmieni pod wpływem pracy i kolegów a inny nie.
-
Konkordia
-
dzo
Re: Partner Policjant
Fajnie tak w rocznicę
4 lata no w sumie trochę już jest
ale co to jest w porównaniu z całym życiem

4 lata no w sumie trochę już jest
-
oOosylwiaoOo
Re: Partner Policjant
To macie za sobą już dość duży "Staż"
Myślę, że nie powinno być źle. Znam jedną taką parę, w której mąż jest policjantem i nie ma żadnych takich niedomówień:)
Prawda jest taka, że nie powinien się zmienić:)
Życzę Wam powodzenia:)Szczęścia i dużo dużo miłości:)
Prawda jest taka, że nie powinien się zmienić:)
Życzę Wam powodzenia:)Szczęścia i dużo dużo miłości:)
-
Konkordia
Re: Partner Policjant
Ta w rocznice
Narzeczony wymyślił termin żeby kolejnej daty nie musieć pamiętać 
Cztery lat to nie dużo i nie mało wiadomo całe życie przed nami ale nie da się przewidzieć jak to będzie
Cztery lat to nie dużo i nie mało wiadomo całe życie przed nami ale nie da się przewidzieć jak to będzie
-
oOosylwiaoOo
Re: Partner Policjant
Dokładnie:) Nie da się przewidzieć jak będzie:)Konkordia pisze:Ta w roczniceNarzeczony wymyślił termin żeby kolejnej daty nie musieć pamiętać
Cztery lat to nie dużo i nie mało wiadomo całe życie przed nami ale nie da się przewidzieć jak to będzie
A gdybyś zrezygnowała ze związku mogłabyś mieć później wyrzuty sumienia, że jednak nie spróbowałaś.
Ja tam jestem dobrej myśli:)
-
Awoqa
Re: Partner Policjant
Nie chciałabym psuć Ci nastroju, lecz moja kumpela była w podobnej sytuacji i niestety jak skończył szkółkę to zrobił się prawdziwym potworem, bił, poniżał i śledził na każdym kroku.
Nie chciałabym generalizować, lecz takie rzeczy się podobno zdarzają, choć miłość potrafi wygrać ze wszystkim, :]
Nie chciałabym generalizować, lecz takie rzeczy się podobno zdarzają, choć miłość potrafi wygrać ze wszystkim, :]
-
oOosylwiaoOo
Re: Partner Policjant
Ale to zależy:) Bo nie zawsze tak musi być:) Są osoby, które nawet po takiej szkole są nadal sobą:)Awoqa pisze:Nie chciałabym psuć Ci nastroju, lecz moja kumpela była w podobnej sytuacji i niestety jak skończył szkółkę to zrobił się prawdziwym potworem, bił, poniżał i śledził na każdym kroku.
Nie chciałabym generalizować, lecz takie rzeczy się podobno zdarzają, choć miłość potrafi wygrać ze wszystkim, :]
-
reffina
Re: Partner Policjant
Zgadzam się z Awoqa, nie wszyscy ale znaczna ich część. Sama nigdy nie byłam z policjantem ale naoglądałam się takiego związku w moim otoczeniu i powiem tak: Dziękuje bardzo
Re: Partner Policjant
Mam dwie koleżanki, które żyją w związkach z policjantami. W zasadzie jedna żyła: 3 miesiące przed ślubem się rozstali, ale pan policjant ślub wziął w planowany dzień, tyle że z kimś innym. A druga koleżanka ma męża policjanta i jest im dobrze, chociaż sama czasem mówi, że ma obawy, że coś może się zmienić - tak to już jest. Ale nie ma chyba reguły, trzeba umieć oddzielić tę ciężką pracę od życia i będzie ok. Szybko zauważysz czy coś się zmienia.
Zapraszam na blog parentingowy.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości